Z kamerą wśród robotów - eJay - 14 maja 2011

Z kamerą wśród robotów

eJay ocenia: Machinarium
90

O Machinarium powinno się mówić albo dobrze, albo w ogóle. Dzieło czeskiego studia Amanita Design to zwycięstwo artyzmu i ambicji nad standardowym, rzemieślniczym zacięciem dostarczającym na półki sklepowe przeterminowane pomysły. Twórcy Samorosta postawili sobie poprzeczkę wysoko i jestem niezmiernie ciekaw czy kiedykolwiek ją przeskoczą. A jeśli nie, trudno - Machinarium i tak będziemy wspominać długo.

Co mi się podobało? Wszystko. No prawie wszystko, bo gra z początku sprawiała jakieś problemy techniczne i dopiero po wbiciu opcji Fullscreen na off czerpałem z rozgrywki ogromną frajdę. A dalej było tylko lepiej. Oprawa graficzna jest genialna i perfekcyjnie nakręca steampunkowy, zdezelowany klimat. Urzekł mnie fakt, że tła są...statyczne i przypominają ręcznie malowane obrazy. Dałbym sobie paznokcia uciąć, że autorzy wydrukowali wielkoformatowe fotosy poszczególnych lokacji i powiesili na ścianie pokoju, w którym pracują.

Nie mogę pominąć chyba najważniejszego elementu budującego "fun", czyli muzyki Tomasa Dvoraka. Soundtrack jest bardzo niestandardowy, pozbawiony patosu, chórków i innych szmerów-bajerów. Od czasów Fallouta nie spotkałem się z równie ryjącym zwoje mózgowe autorskim pomysłem na spokojną nutę, tak perfekcyjnie pasującą do uniwersum.

Podsumowując, to jedna z najlepszych przygodówek z jakimi miałem styczność (a było ich trochę). Trochę krótka, ale za to treściwa i urzekająca, miejscami wymagająca, śmieszna, wzruszająca, no i przede wszystkim powalająca od strony audiowizualnej.

BTW. Po ukończeniu tej gry jeszcze mocniej doceniłem rolę papieru toaletowego w życiu człowieka.

eJay
14 maja 2011 - 15:20

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
14.05.2011 15:41
SpecShadow
SpecShadow
80
Silence of the LAMs

Niewiele w swoim życiu przygodówek ograłem, jeszcze mniej ukończyłem (jakieś 4?). Machinarium jest o tyle świetne, że zagadki są logiczne, nie trzeba klikać wszystkimi przedmiotami na wszystkim.

Próbowałem poradzić sobie bez poradnik, niestety spasowałem przy grze w barze i go użyłem:/ z podobnych powodów nie lubię New Vegas (hazard, bleh) choć kościany poker lubiłem.

Jak słusznie zauważyłeś, muzyka nie jest pompatyczna, pasuje to idealnie.

14.05.2011 18:14
Harry M
odpowiedz
Harry M
142
Master czaszka

Świetna gra grałem kawałek w pirata (niestety) u kolegi i nie chciałem grać dalej bo gra była za dobra, żeby w nią grać na pirata. Muszę w końcu ją kupić.

14.05.2011 22:49
leem230698
odpowiedz
leem230698
102
Maxthony Maxtano

eJay po długich zmaganiach wreszcie włączył grę :)

15.05.2011 00:12
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Hmmm.... Machinarium to intrygująca pozycja.... Z jednej strony interesując się tą grą zaprzeczyłbym sam sobie- produkcje przygodowe mnie odpychają, lecz z drugiej ta pozycja ma w sobie, jakby to rzec... to "coś" Chyba ze screenów oraz opsiu najbardziej zaciekawił mnie steampunkowo- robotowy klimat oraz ogólny design wszystkich leveli....
Kurde... Być może to właśnie Machinarium będzie przełomem gatunkowym w moim gamingowym repertuarze? ;) Jeżeli tak, to szczerze mówiąc nie miałbym nic przeciwko... :)

BTW- @leem

Posiadasz konto Steam?

15.05.2011 11:28
leem230698
odpowiedz
leem230698
102
Maxthony Maxtano

Ishi - no pewnie. "ObviousMax"

15.05.2011 14:28
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

ja bym od 90 odjął 10 i byłoby spoko, trochę nie rozumiem fenomenu tej gry, ok muzyka jest naprawdę świetna, jeden z najbardziej klimatycznych soundtracków jakie dane mi było słuchać, grafika też jest niczego sobie, ale żeby od razu 90, 100 dla niej wystawiać, nie przesadzajmy, już takie trine o wiele bardziej mi się podobało.

17.05.2011 13:05
Seltaeb47
odpowiedz
Seltaeb47
19
Centurion

A ja się zgadzam z oceną, bo jak dla mnie Machnarium jest w swoim gatunku małą, ale bardzo mocno wartościową perełką. Trudno zachwycić kogoś tworząc grę w tak oklepanym gatunku jak point and click, a Machinarium reprezentuje ten gatunek po prostu idealnie. Zagadki i łamigłówki są czasem dość wymagające, ale mają sens, co pozwoliło mi i mojej lubej na przebrnięcie przez grę bez używania poradnika, ale też wysilając szare komórki. No a dzięki temu wyważeniu nic nie odciąga uwagi od tego co dopełnia ten tytuł - znakomitej oprawy. Klimat nasunął mi momentalnie skojarzenie z "Cyberiadą" Lema, a sposób w jaki jest on przedstawiony to coś cudownego. Plansze i postacie są świetne, muzyka jeszcze bardziej buduje atmosferę, a wydarzenia fabularne doprawiają wszystko takim osobliwym smakiem. Gra jest trochę krótka, ale myślę, że wystarczająca - ja polecam, a do przygodówek nie lgnę jak mucha do lepu.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze