g40st ocenia - Uncharted 3: Oszustwo Drake'a. Mało piasku na pustyni - g40st - 19 listopada 2011

g40st ocenia - Uncharted 3: Oszustwo Drake'a. Mało piasku na pustyni

g40st ocenia: Uncharted 3: Drake's Deception
75

Uwielbiam Naughty Dog. To firma, z której zawsze wydostaje się pełno świetnych pomysłów, które potem przekuwane są w znakomite gry. Uwielbiam Naughty Dog. Ale po skończeniu Uncharted 3 jakby trochę mniej.

Każdy kto mnie zna, wie że najlepiej czuję się w klimatach żeglarsko-orientalnych, a więc jak w jakiejś grze są statki lub pustynia, to ja już jestem "uchachany" od ucha do ucha. W Oszustwie Drake'a jest  jedno i drugie, a mimo wszystko to nie wystarczy bym postawił grze ocenę wyższą niż 7,5. Jest epickość, jest filmowość, jest bombastyczność (przesadna). Ale zabrakło nowych pomysłów.

Co mi się podobało?

Wizualnie gra jest obłędnie dobra. Naughty Dog stukało i pukało młoteczkami, aż wyrzeźbiło dzieło sztuki. Mam tu na myśli przede wszystkim misje rozgrywające się na morzu i pustyni.

Filmowa fabuła, z całkiem interesującymi postaciami drugoplanowymi. Szczególnie relacja Nathan-Sully, choć byłoby przesadą napisać, że to pozycja pod tym względem wybitna.

Bardzo fajna mechanika walki wręcz. W ogóle starć na pięści jest w tej grze trzy razy więcej niż w poprzednich dwóch razem wziętych.

Sporo skradania się, co w poprzednich częściach było potraktowane nieco po macoszemu. Teraz nawet jest jedna misja, w której wpadka kończy się niepowodzeniem.

Muzycznie i dźwiękowo jest genialnie. Uważam też, że dobrze wypadł polski dubbing i nawet cholery Nathana, cholera jakoś mi nie przeszkadzały. Aktorzy świetni z jednym wyjątkiem. Tak jak lubię panią Krystynę Jandę, tak moim zdaniem tutaj się nie popisała. Niby jej zadaniem było zagrać zimną sucz, ale bez przesady. Co to było? Szczękościsk?

Animacja postaci i zakres wykonywanych przez nie ruchów. Nie pomylę się, jeżeli stwierdzę, że nie ma drugiej gry, która mogłaby choć w przybliżeniu pochwalić się czymś równie doskonałym. I pewnie jeszcze jakiś czas nie będzie.

Nawiązania do Lawrence'a z Arabii i jazda na koniach. Co prawda już sama akcja z wykorzystaniem wierzchowców nie jest rewelacją, ale ta chwila, kiedy wyjeżdżamy z obozu jest wprost boska. No i sama pustynia - cymes.

Co było takie sobie?

Przez większość czasu fabuła trzyma się kupy. I trzymała by się dalej, gdyby nie trywialny powód całego zamieszania.

Przez pierwszą część gry obowiązuje schemat: najpierw eksplorujemy daną lokację, by potem strzelać się z napastnikami idąc drogą powrotną. Trochę za dużo przy tym strzelania, a za mało przygody.

Dowcip o języku polskim. Za pierwszym razem w dwójce było spoko, powtórzone męczy.

Co mi się nie podobało?

Uncharted 3 cierpi na syndrom Call of Duty. Korytarz - starcie z chmarą wrogów wypadających z każdej wygódki. Za dużo strzelania, za  dużo wybuchów, za dużo bombastyczności.

Uncharted kojarzy mi się z zaginionymi cywilizacjami, świątyniami, starożytnymi artefaktami. Trójkę zaczynamy w pubie, potem biegamy gdzieś po ulicach, jakieś magazyny, jakieś lotnisko, jakieś muzeum. Co to u licha jest?

Za mało piasku na pustyni. O co chodzi? Ujmę to tak: spodziewałem się w Uncharted 3 co najmniej tyle piasku ile śniegu było w dwójce. Co dostałem? Pół godziny na pustyni i godzinę w starożytnym mieście, które sprawia raczej wrażenie arabskiego kurortu wypoczynkowego z wyglancowanymi do połysku złoceniami, a nie tajemnicze miejsce pełne interesujących zagadek.

Ogółem

Dobra gra, ale po Naughty Dog powinno spodziewać się więcej. Przygodę na pewno przedłuży tryb multiplayer i zabawa w kooperacji, ale to tylko dodatki do treści właściwej. A ta jest poniżej oczekiwań, choć w starciu z konkurencją to wciąż Mount Everest. Poza tym w większości zgadzam się z Łosiem, którego recenzja wisi obok.

g40st
19 listopada 2011 - 11:57

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.11.2011 21:32
Harry M
Harry M
132
Master czaszka

Bardzo fajna gra. Jak kupię PS3 to zagram

19.11.2011 21:46
ma_ko
odpowiedz
ma_ko
61
 

BUUUUU! Co to za ocena...!!!111 Co za hejter powinno by 100%, nie znasz sie!!!11 wracj do tibii

spoiler start

oczywiscie zart :P w gre gralem i wg mnie 8+/10 zgadzam sie z tym że zagadek i explorowania ciut za mało...

spoiler stop

19.11.2011 22:38
😁
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Coraz lepiej smarujecie. g40st, ukamienują Cię za tą ocenę ;)

26.11.2011 10:32
👎
odpowiedz
Topgamer
5
Legionista

Po przeczytaniu tej recenzji jestem zrozpaczony, wiekszość twoich minusów są związane z lokacjami, bo to za mało piasku na pustyni, a z drugiej strony za wiele chodzenia po korytarzach, widocznie fabuła tak miała być zbudowana i tyle, może będzie ci przeszkadzać to że nie ma ani jednej misji w Nowym Jorku, w Los Angeles czy gdzie indziej, daj sobie spokój z pisaniem recenzji jak masz pisać takie bzdury dla mnie gra świetna lecz minimalnie gorsza od drugiej części, jednak multiplayer i co-op jest ponad miarę i bije wszystkie inne gry. Moja ocena: 9.3

26.11.2011 11:10
Mr.t0ster
odpowiedz
Mr.t0ster
39
Mr_Brown

Jak dla mnie (ocena subjektywna) najlepszy Uncharted ever.
Tak, ocena 10/10, gdyz znalazlem to czego szukalem.

23.02.2012 20:19
odpowiedz
hakerusmaximus
2
Junior

W ogóle co to za minusy? Za mało piasku na pustyni? Za dużo pubów? Recenzja kompletnie nieadekwatna i napisana przez hejtera serii. Może i dwójka była lepsza, ale trójka zasłużyła przynajmniej na 8,5/10.

23.02.2012 20:26
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Dobra recenzja, podsumowuje to co bylo "be": malo zagadek, malo eksplorowania, za duzo strzelania. I malo pustyni (ehh widac ze probowali powtorzyc element z Ostatniej Krucjaty Indiego, ale cos im nie wyszlo).

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze