MMA #14 - Najman vs. Burneika - idzie ku dobremu - yasiu - 13 lutego 2012

MMA #14 - Najman vs. Burneika - idzie ku dobremu

Nie dalej jak wczoraj, kolega Cayack wyrazil na swoim facebookowym profilu zdziwnienie. Z lekkim opóźnieniem, ale to można wybaczyć, dotarła do niego informacja, że na najbliższej gali MMA Attack pojedynek stoczą Robert Burneika i Marcin Najman. Innymi – Cayacka – słowy, koleś który nigdy nie stoczył zawodowej walki i jest znany jako mem internetowy kontra dyżurny fajter od pojedynków celebrytów który zawsze przegrywa. Poczułem się, nie wiem czy słusznie, wywołany do tablicy bo mimo, że polskiego MMA niestety nie śledzę, to sam sport jest bliski mojemu sercu.

To zestawienie może dziwić, ale (nie)stety, nie powinno.

Cóż, w przypadku tej walki – i podobnych pojedynków – sprawa jest prosta. Są to tak zwane ‘event sellery’ czyli – analogicznie do naszej branży – wydarzenia mające na celu sprzedać główny produkt. Starcie Najmana z Burneiką przyciągnie na samą galę i przed telewizory tysiące widzów. Szczególnie popularny strongman kulturysta może być tu porządnym magnesem. Wartości sportowej, szczególnie z punktu widzenia MMA, walka nie ma w zasadzie ważnej, ale ten sport jest w Polsce na etapie raczkowania, przynajmniej medialnego. Niemniej, dzięki takiemu wydarzeniu, całą galę obejrzy znacznie więcej ludzi niż tylko ci, których interesuje sam sport.

To ważne, bo przy okazji, czekając na walkę wieczoru, wielu będzie miało szansę zobaczyć, na czym tak naprawdę walki w klatce (bo MMA Attack stawia na klatkę) polegają. Istnieje przy tym całkiem spora szansa, że człowiek lubiący oglądać sporty walki stwierdzi, że taka formuła jest dla niego interesująca. Bo tak, moim przynajmniej zdaniem, jest – połączenie zapasów, boksu, karate, judo, ju-jitsu, tajskiego boksu i wielu, wielu innych szkół i stylów walki powoduje, że starcia MMA bywają znacznie bardziej interesujące, niż np. pojedynki bokserskie.

Zanim jednak na zwykłą, pozbawioną szopek, galę przyjdzie komplet widzów, zanim przed telewizorami siądą ich tysiące, musimy dorobić się swoistego panteonu gwiazd. Jak na razie w świadomości społecznej najpopularniejszym zawodnikiem MMA jest Pudzian. Gdzieś tam, za nim, czai się Mamed Khalidow który jako fighter prezentuje się wyśmienicie. Czy Pan Mariusz coś w tym sporcie osiągnie, nie mam pojęcia, ale potrzeba czasu, żeby wśród polaków poszło echo, że takich Khalidowów jest więcej. Potrzeba nam gwiazd, za nimi pójdzie oglądalność, za nią pójdą pieniądze, a za pieniędzmi kolejni zawodnicy, kolejne gwiazdy – tym razem MMA – i coraz mniejsza szopka towarzysząca galom.

Jakby się uprzeć, można by znaleźć jeszcze kilka twarzy kobiecego MMA, ale dobra i ta jedna, na polskiej gali.

Na to musimy jeszcze poczekać, i warto przy tym kibicować tym polskim organizacjom, które przebiły się do telewizji. Zarówno KSW jak i MMAAttack robią kawał dobrej roboty i to dzięki nim coraz częściej trafiam na ludzi, którym nie muszę tłumaczyć, czym jest MMAi dlaczego ja to w ogóle oglądam. Obie organizacje stanowią dla siebie konkurencję, ale jak znam życie i historię, w końcu połączą się w jedną, prężną całość. A na razie na konkurencyjności korzystają widzowie. Na najbliższej gali MMAAttack jako sędzia pojawi się „Big John” McCarthy (o którym nawet kiedyś kilka słów napisałem). W odpowiedzi KSW zaprosiło na swoją galę Ginę Carrano zwaną twarzą kobiecego MMA. Sportowo, szczególnie obecność utytułowanej zawodniczki, raczej nic się nie zmieni. Ale świadomość fanów sportu, świadomość mniej aktywnych zainteresowanych i przede wszystkim świadomość polskiego MMA gdzieś tam, za wielką wodą, znacznie wzrośnie. To moim zdaniem dobry krok, o ile oczywiście wszystko pójdzie tak, jak ma pójść.

Zachęcam do oglądania polskich gal, zachęcam do oglądania gal UFC, zachęcam ogólnie do oglądania MMA. Polecam, chociaż może być to trudne, zarażać swoje żony, narzeczone, dziewczyny i inne kobiety do oglądania MMA. Mi się z małżonką udało i bardzo sobie chwalę wspólne oglądanie, nie mówiąc już o dumie jaka mnie rozpiera kiedy okazuje się, że ona wie więcej o MMA niż większość przypadkowo spotkanych ludzi. To ważne o tyle, że jeśli kobietom spodoba się ten sport, będzie dobrze, bo kobiety zazwyczaj dostają to, czego chcą.

nieniem, ale to mo

yasiu
13 lutego 2012 - 19:28

Komentarze Czytelników (28)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.02.2012 22:58
Twajdy
odpowiedz
Twajdy
68
Makler

Z polskich zawodników MMA dobrzy według mnie są tylko: Pudzian(choć szybko się męczy), Khalidow, Górski.

14.02.2012 12:04
odpowiedz
Ymirr
35
Centurion

@yasiu
Burneika nie jest strongmanem tylko kulturystą. Mniej więcej taka różnica jak między sprinterem a tyczkarzem ;)

Wiadro zimnej wody na łeb sobie wyleję jeśli za te kilkanaście miesięcy KSW uraczy nas special eventem w postaci pojedynku Orłoś vs. Maleńczuk.

Nie znam się na MMA, ale pragnę przypomnieć, że pierwszy polski event seller, jakim była walka Pudziana z Najmanem, odbył się ponad 2 lata temu (26 miesięcy i 3 dni dokładnie). Dziś mamy jeszcze większy cyrk.

14.02.2012 12:12
odpowiedz
zanonimizowany799646
10
Pretorianin

I ja też nie widzę sensu w promowaniu jakiegokolwiek sportu przez takich pajaców. To tak jakby polska reprezentacja miała promować futbol. Nie tędy droga. Dzięki takim zabiegom MMA w naszym kraju kojarzona jest właśnie ze straszną tandetą. Ludzie to oglądają, nie dlatego, że się nagle zainteresowali MMA tylko dlatego, że jacyś celebryci będą się okładać po mordach, w stylu który przypomina rozrubę na wiejskim weselu. Z tego się co najwyżej można śmiać i traktować to jak komedię.

14.02.2012 12:51
yasiu
odpowiedz
yasiu
189
Legend

Ymirr - poprawiłem nieszczęsnego strongmana :)

Tak, szopka trwa nadal, ale i tak jestem zdania, że w końcu nastąpi jej koniec.

Jane's - sam znam kilka osób które czekając na kolejne śmieszne 'walki' zainteresowało się tym sportem, oglądają teraz inne organizacje a rzucając okiem na rodzime gale, nie czekają już tylko na wydarzenie wieczoru.

Trzeba czekać... Przychodzi mi do głowy podobna - chociaż to złe słowo - szopka w UFC. Swoisty event seller. Emerytowany mistrz, Randy Couture, tłucze znanego boksera, Tooney'a. Tyle tylko, że obaj to fajterzy, obaj z jakimiś osiągnięciami. U nas do tego jeszcze daleko :)

14.02.2012 13:39
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Walka ma być pokazywana w systemie "płać i oglądaj". Tia... zapłacę 50zł po to by zobaczyć jak Najman obrywa po pysku... A jeszcze nie wiadomo w jakiej telewizji walka się odbędzie.

14.02.2012 15:38
odpowiedz
Valem
74
Legend

Z polskich zawodników MMA dobrzy według mnie są tylko: Pudzian(choć szybko się męczy), Khalidow, Górski.

raczej

"Z polskich zawodników MMA znam tylko: Pudzian(choć szybko się męczy), Khalidow, Górski. "

14.02.2012 16:09
Stra Moldas
odpowiedz
Stra Moldas
96
Wujek Samo Stra

Valem, seryjny znowu stoi. :(

Nie wiem, czy promowanie MMA w takiej właśnie formie jest dobre. Miło byłoby, gdyby na hasło MMA skojarzeniami nie były słowa Pudzian i Najman, a np. UFC, Khalidow itd.
Chociaż z drugiej strony, sam uważam się za "produkt" popularyzacji MMA. Też podniecałem się właśnie np. Pudzianowskim, ale potem przyszło granie w UFC Undisputed, oglądanie gal UFC, wstawanie w środku nocy właśnie w tym celu... W wolnym czasie chłonę jak najwięcej starych gal, podstawy jak starzy i aktualni mistrzowie, aktualni fighterzy danych kategorii wagowych czy sędziowie są mi już znane. Jeśli ma więc to doprowadzać do czegoś takiego, to czemu nie. Nie chciałbym jednak, żeby skończyło się "po polsku"...

14.02.2012 16:16
😜
odpowiedz
Valem
74
Legend

dobra, podbije zaraz super newsem ktory kazdy zna

14.02.2012 16:36
yasiu
odpowiedz
yasiu
189
Legend

No, dawaj dawaj, a ja biorę się za rozkminianie UFC 3 :)

15.02.2012 15:42
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
161
vel barth89

yasiu --> gdzie oglądasz gale UFC? Orange Sport?

Ja generalnie bardzo lubię ten "sport" (nie jest do końca wyjaśnione czy jest to sport, czy nie), ale czasem w Orange Sport go aż za dużo :P Raz powtórki gal, raz najlepsze walki, raz UFC bez tajemnic... Oglądam wszystko po kilka razy i czasem prawie tym rzygam :P

A walkia Najmana z Burneiką? Kolejny przyciągacz i show. Nie wiem kto bardziej dostanie po pysku, ale obaj się ośmieszą :P

15.02.2012 17:10
yasiu
odpowiedz
yasiu
189
Legend

barthez - ufc.tv - 45 zieleniaków za pół roku to naprawdę fajna opcja.

Rozwiń proszę nawias, napisz, dlaczego używasz cudzysłowu przy słowie "sport"? :)

15.02.2012 17:14
😊
odpowiedz
Valem
74
Legend

chcialem poinformowac ze z okazji walentynek mozna zdobyc 3 miesiace na ufc.tv za darmo

15.02.2012 17:23
yasiu
odpowiedz
yasiu
189
Legend

Valem - podaj proszę jakieś dokładniejsze info, bo ja znaleźć coś nie mogę, albo to już nie działa :)

15.02.2012 17:30
odpowiedz
zanonimizowany5018
15
Legend

Stawiam na Tolka Banana.

15.02.2012 17:47
yasiu
odpowiedz
yasiu
189
Legend

Valem - wchodzę na link i widzę normalną tablicę UFC... może już nie działa, bo po walentynkach? :D

18.02.2012 19:52
Barthez x
😊
odpowiedz
Barthez x
161
vel barth89

yasiu --> używam cudzysłowu, bo UFC nie jest chyba zakwalifikowane jako dyscyplina sportu? Zresztą sam Juras używa sformułowania "jeśli uznamy UFC za sport" (to w kontekście sportowego/niesportowego zachowania podczas walk) :)

18.02.2012 21:35
odpowiedz
Valem
74
Legend

UFC to organizacja, MMA to sport

19.02.2012 20:05
yasiu
odpowiedz
yasiu
189
Legend

Barthez - tych samych słów można użyć w odniesieniu do każdej dyscypliny. Pole Dance też przez wielu nie jest uważane za sport.

A teraz pora na Sanchez vs. Ellenberger (czy jak on tam ma) bo już mnie ręce bolą od Undisputed :)

19.02.2012 21:52
Stra Moldas
odpowiedz
Stra Moldas
96
Wujek Samo Stra

Ja natomiast muszę jutro zadzwonić do sklepu, z którego zamawiałem, dlaczego nie wysłali w piątek i czy mają problem z dostępnością - bo podobno takowy gdzieniegdzie występuje. Ech, ech, ech... :(

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze