Film na wieczór - Wyspa Tajemnic - Grins - 16 lipca 2012

Film na wieczór - Wyspa Tajemnic

Artykuł adresowany jest do osób, które nie miały styczności z tym tytułem, więc komentarze typu „film miał premierę w 2010 roku, jesteś spóźniony” będą zbędne. Nie zamierzam promować już wypromowanych filmów, żadnych komercyjnych produkcji czy mega hitów z Polsatu. Niektórzy odczuwają czasem pewnie to co ja - oglądnąłbym coś ale nie ma już co. Dlatego tworze tą krótką serie, aby Ci, którzy nie widzieli, zdecydowali się i zobaczyli. Zapraszam.

Lubicie filmy, których zakończenie nie jest jasno określone? Gdy oglądający musi sam zinterpretować koniec i wyrobić sobie własne zdanie, wybrać jedną z pozostawionych dróg. Taką produkcją jest Shutter Island. Mimo, że premiera miała miejsce już ponad 2 lata temu to warto o tym przedsięwzięciu wspomnieć. Być może ktoś z was pominął ten tytuł w swojej „watchliście”. A warto zwrócić uwagę bo to naprawdę inteligentne dwie godziny oglądania. Już dawno nie mieliśmy okazji spotkać się z tak dobrym thrillero-dramatem psychologicznym. 

Jeżeli szukacie dobrego filmu na wieczór to Wyspa Tajemnic zasługuje na uwagę. Kolejny dobry film Martina Scorsese, oparty na książce Dennis Legane – „Wyspa Skazańców”, którą swoją drogą miałem przyjemność przeczytać w języku angielskim.. Ciekawie dobrana obsada, główny bohater to powracający do formy Leonardo DiCaprio. Akcja toczy się w 1954 roku na jednej z wysp Zatoki Bostońskiej. Po II Wojnie Światowej, wyspa stała się jednym wielkim więzieniem dla obłąkanych. Teddy Daniels (Leonardo DiCaprio) wraz z Chuck’iem Aule (Mark Ruffalo) przybywają na wyspę by rozwikłać zagadkę tajemniczego zniknięcia jednej z osadzonych – Rachel Solando. Kobieta uciekła z zamkniętego pokoju, pozostawiając krótką wiadomość. Niestety nie jest to ucieczka w stylu skazanych na shawshank ale ma swoje własne źródło. Skoro o wyspie mowa to i połączenie ze światem musi być utrudnione. Pech chciał, że akurat gdy na wyspę dotarło dwóch szeryfów, rozszalał się huragan. Mężczyźni zostali uwięzieni wraz z setkami skazańców, strażników i kilkoma lekarzami. Czarny charakter w filmie? Nie ma tu takiego – choć za niezwykle tajemniczo-ciekawą postać można uznać Dr John’a Cawley’a (Ben Kingsley), który opiekuje się osadzonymi. Czy agentom federalnym uda się rozwikłać zagadkę i wydostać z wyspy? – zobaczcie sami. 

DiCaprio na wysokich obrotach

Wyspa Tajemnic to nie żaden remake ani tania podróbka. Wydaje mi się, że Dennis Legane posłużyła się historią sławnego Alcatrazu. Niby miejsca podobne, ale nie te same. Shutter Island bazuje przede wszystkim na doskonałym otoczeniu. Jeżeli chodzi o thriller to właśnie takiego klimatu jak w produkcji Scorsese oczekuje od tego gatunku. Sądzę, że znalazłoby się jeszcze kilku aktorów, którzy byliby w stanie wcielić się w rolę Teddy’ego – choć przyznam, że DiCaprio wypadł znakomicie. Jeżeli ktoś z was, po usłyszeniu tego nazwiska spodziewa się ckliwego, romantycznego i zakochanego po uszy młodzieńca z Titanica jest w dużym błędzie. Mógłbym powiedzieć, że Leonardo źle się wypromował w oczach wymagających odbiorców. Choć słowo źle nie pasuje do czternastu nominacji i aż jedenastu zdobytych Oscarów. Właśnie dzięki tym osiągnięciom jest kojarzony z rolą Jacka Dawsona. Na jego koncie znalazło się jeszcze kilka dobrych ról w filmach takich jak: Incepcja, Infiltracja czy Złap mnie, jeśli potrafisz. 

Pisze o DiCaprio, a Wyspa Tajemnic to nie tylko on, to także kilka innych znanych postaci, m.in. wspomniani Mark Ruffalo i Ben Kingsley. Ten pierwszy to aktor głównie kojarzony (przynajmniej przeze mnie) z rolami w słabych produkcjach komediowych czy przeciętnych dramatach obyczajowych. Mimo to, wypadł całkiem nieźle wcielając się w rolę „przydupasa” DiCaprio. Ten drugi – Ben Kingsley – to doświadczony człowiek, ma już sześćdziesiąt pięć lat na karku, a mimo to nadal zachwyca swoją grą aktorską. Nie pamiętam filmu, w którym zobaczyłbym słabego Bena. Być może pominąłem takie filmy na mojej watchliście, a być może w każdym z nich daje z siebie 110%.

Gdy mamy już znakomitą obsadę i wspaniałe miejsce to droga do sukcesu może być zniszczony tylko przed jeden istotny szczegół – fabułę. Przykra wiadomość dla negatywnie nastawionych ludzi – zdanie wyżej nie znajduje zastosowania w Wyspie Tajemnic. Nie bez powodu reżyserem został człowiek, o którym na jednych z portali poświęconych filmom, ktoś dodał komentarz o treści „Je*any geniusz!”. Scorsese scenariusz miał podany na tacy, adaptacje książek zwykle na tym polegają. Jednak zekranizowanie powieści, przy okazji jej nie niszcząc wymaga sporego doświadczenia i talentu. Shutter Island to porządne kino grozy, tajemniczości, a zarazem akcji. W tej akcji nie mam na myśli spektakularnych pościgów, niewyobrażalnych wybuchów czy piętnastominutowej walki złego bohatera z dobrym. Mam na myśli akcje rozgrywającą się nieco statycznie, niekiedy w umysłach widzów, a czasem w psychice bohaterów. 

Podsumowując: jeżeli pragniesz zabić wakacyjną nudę filmową, a nie widziałeś/aś jeszcze Wyspy Tajemnic to oglądnięcie jej nie będzie żadną stratą czasu, zanudzaniem się przed ekranem itd. Wg mnie to naprawdę solidne dwie godziny, trzymające w napięciu do samego końca. Napięciu, które nie skończy się po dwóch godzinach, a będzie trwało jeszcze kilka, a może nawet kilka dni. Właśnie na tym polega fenomen Wyspy Tajemnic. Szczerze zachęcam do oglądnięcia.  

Grins
16 lipca 2012 - 21:41

Czy miałeś okazję obejrzeć Wyspę Tajemnic?

Tak, jestem zawiedziony 1,8 %

Tak, ale nie wywarła na mnie żadnego wrażenia 2,7 %

Tak, nie jestem zawiedziony 84,1 %

Nie i nie zamierzam 0,9 %

Nie, ale w najbliższym czasie rzucę okiem 10,6 %

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.07.2012 22:59
george173
george173
38
Manga Maniac

Oglądałem. Film nawet długi, ale jednak chciało by się żeby jeszcze potrwał troszeczkę:) Aczkolwiek zakończenie mimo że nawet fajne, to jednak mogli chyba w tym miejscu zrobić troszkę lepszy scenariusz. Oczywiście nie zmienia to jednak faktu że film mi się bardzo podobał ;)

16.07.2012 23:12
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Wg mnie to naprawdę solidne dwie godziny, trzymające w napięciu do samego końca. Napięciu, które nie skończy się po dwóch godzinach, a będzie trwało jeszcze kilka, a może nawet kilka dni.

Czy ja wiem? Zakończenie stawia sprawę na tyle jasno, że większa analiza jest pozbawiona sensu.

spoiler start

Which would be worse - to live as a monster, or to die as a good man?

spoiler stop


Oczywiście nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z kinem ponadprzeciętnym. Szczerze polecam.

Nie wiem jak wydanie DVD w naszym kraju, ale wersja na BD miała w sobie ciekawy making of, który łopatologicznie wręcz tłumaczył sedno filmu. Poza tym, masa smaczków i zdjęć z planu. Również polecam.

Nawet bardziej od Incepcji.
Geez.

edit: Przytoczyłeś Infiltracje. Kurde, aż sobie chyba odświeżę ten film. Kontrowersyjny Oskar za najlepszy obraz, ale mi się podobał strasznie.

16.07.2012 23:14
raziel88ck
👍
odpowiedz
raziel88ck
137
Reaver is the Key!

Świetny film. Bardzo mi się podobał. Nawet bardziej od Incepcji.

16.07.2012 23:14
gracz12301
odpowiedz
gracz12301
88
AFC

Oglądałem. Bardzo dobry, ciężki (w pozytywnym znaczeniu) film, którego nie można sobie "na szybko" obejrzeć. Sama fabuła jest trochę pogmatwana, ale przez to ten film jest ciekawy. Inna sprawa, że moim ulubionym gatunkiem, są takie mroczne thrillery.

Zdecydowanie polecam tym, którzy nie mieli okazji zobaczyć i niekoniecznie tylko fanom gatunku.

IMO lepszy od przereklamowanej trochę Incepcji.

16.07.2012 23:46
odpowiedz
Grisia
6
Chorąży

fredzio92, zaznaczyłem to ponieważ końcówka nie jest do końca idealnie wytłumaczona, wg mnie możliwa była ta historia, którą znamy z filmu, w końcu nie bez powodu takie fakty jak przypłynięcie na wyspę byłyby ukazane. O ile pamiętam to książka też jasno nie rozjaśnia wątpliwości, z końcówką konsultowałem się z przyjacielem, który studiuje filologie angielską, żeby dowiedzieć się czegoś od autorki. Mimo to można być bardziej przekonanym do Twojej wersji wydarzeń. Pozdrawiam

16.07.2012 23:48
Face SHit
odpowiedz
Face SHit
75
Pan Sołtys

Jeden z najlepszych filmów roku 2011 jak dla mnie :)

16.07.2012 23:50
Derp
odpowiedz
Derp
11
Pretorianin

Świetny film. Bardzo mi się podobał. Nawet bardziej od Incepcji.

+1

16.07.2012 23:50
Kompo
odpowiedz
Kompo
143
Legend

Niezły film, ale bez rewelacji, gdzieś na samym początku dla beki powiedziałem "a pewnie będzie tak, że..." i na końcu okazało się, że miałem rację, więc nie kopnęło ani trochę.

16.07.2012 23:58
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Grisia, nie czytałem książki, więc się nie wypowiem w tej kwestii. Niemniej,

spoiler start

Przypłynięcie na Wyspę, było tłumaczone którymś z kolei testem Teddiego. Idąc dalej - zwróć uwagę na zachowanie strażników po przypłynięciu. Mają broń, zachowują wszelkie środki ostrożności, gdyż zdają sobie sprawę, że to kolejna próba głównego bohatera, który de facto ma coś z głową. Nawet takie głupstwo, jak ślamazarne wyciąganie rewolweru z kabury przez Chuck'a. Itd.

spoiler stop

18.07.2012 11:53
hanys94
odpowiedz
hanys94
66
Pretorianin

Kumpel mi polecał, ale jakoś nie było dotąd czasu obejrzeć.

18.07.2012 23:44
george173
odpowiedz
george173
38
Manga Maniac

Hanys94, nie czytaj komentów i po prostu oglądnij. To nie jest żadne jebudu i akcja. Tu akcja jest inna, lepsza;) Oglądnij.

18.07.2012 23:47
Soulcatcher
👍
odpowiedz
Soulcatcher
218
ESO

świetny film

19.07.2012 00:28
Tymbarkus
odpowiedz
Tymbarkus
66
ubersok

Ja również polecam ten film, chociaż zakończenie dość ciężkie, więc jeśli ktoś szuka lekkiego i przyjemnego filmu, to nie pod ten adres.
A DiCaprio faktycznie ma troszkę zły pijar i masa ludzi zaszufladkowała go po obejrzeniu Titanica, co jest moim zdaniem wielkim błędem, bo to naprawdę świetny aktor.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze