Recenzja Gears of War 3: „Tyle samo inaczej bardziej sentymentalnie” - czort - 3 sierpnia 2012

Recenzja Gears of War 3: „Tyle samo, inaczej, bardziej sentymentalnie”

czort ocenia: Gears of War 3
90

 „Więcej, lepiej, bardziej kozacko” – to w wolnym tłumaczeniu motto przyświecające produkcji Gears of War 2. Gdybym miał ułożyć podobne hasełko odnoszące się do Gears of War 3, byłoby to chyba:  „Tyle samo, inaczej, bardziej sentymentalnie”.

Od wydarzeń z Gears of War 2 minęło półtora roku. Jeśli już wtedy myśleliście, że sytuacja na Serze to koszmar i nie może być gorzej, to byliście w dużym błędzie. Ludzkość została zdziesiątkowana jeszcze bardziej, a bezpieczne (do czasu) miejsca, takie jak statek, na którym stacjonuje Marcus Fenix i oddział Delta można policzyć na palcach jednej ręki. Sytuacja na niespokojnej planecie pogarsza się z dnia na dzień. Koalicja rozpadła się po ucieczce Przewodniczącego Prescotta, zdobywanie pożywienia utrudnia niechęć, jaka niedobitki ludzkości darzy żołnierzy, a układ sił pomiędzy Szarańczą, a ludźmi roztrzaskało pojawienie się nowego wroga – Lśniących. A to dopiero początek problemów.

Zabawę zaczynamy na pokładzie „Gniazda Kruka”, potężnego lotniskowca służącego za bazę żołnierzom byłej Koalicji. Prawidła rządzące grami wideo zakładają, że jeśli główny bohater jest na statku, to prędzej czy później musi on pójść na dno. Pierwsza misja rozpoczyna grę z hukiem, niewinne wymiany ognia szybko przechodzą w paniczną przeprawę przez rozpadającą się na kawałki krypę, a całość wieńczy wybałuszanie oczu przeciwnika wielkości Titanica. Po morskiej bitwie lądujemy na brzegu i przebijamy się w głąb lądu. Po drodze odwiedzimy przestworza, głębiny, lasy, pustynie, przypominające Pompeje miasto pyłu, oko huraganu i miejsce wydające się fatamorganą w tym wyniszczonym świecie. Zobaczymy więcej, niż w dwóch poprzednich odsłonach razem wziętych.

Pierwsza część była szara, druga bura, a teraz jest naprawdę różnorodnie i barwnie. Lokacje są mocno zróżnicowane, napakowane szczegółami i pełne życia. Nie polecam przebijania się przez grę na złamanie karku. Warto zwolnić tempo i przystanąć, by podziwiać kunszt ludzi z Epic. Tutaj każde miejsce ma swoją historię i duszę. Sera od zawsze była ważnym czynnikiem budującym klimat Gear of War, lecz w trzeciej części wybija się na pierwszy plan. Pietyzm do spółki ze świetnym designem, nową kolorystyką i warstwą techniczną, czynią Gears of War 3 najładniejszą grą na Xboksa 360.

Cliff Bleszinski z kolegami zapowiadali dopracowanie warstwy fabularnej, która była do tej pory delikatnie mówiąc naciągana. Słowa dotrzymali. Widać, że w rzucającą nas z miejsca na miejsce historię włożono trochę pracy. Oczywiście to dalej opowieść co najwyżej średnich lotów, ale nikt nie spodziewał się godnej Złotej Palmy fabuły. Dostajemy okazję do bliższego poznania bohaterów, parę zwrotów akcji, parę chwytających za serce momentów, kilka powrotów z zaświatów i retrospekcji. Dowiemy się, że po burzy zawsze wstaje słońce, a wojny nie da się wygrać bez ofiar. To dalej pretekst do trzymania palca na spuście, ale pretekst całkiem niezły. Postęp od pierwszej części jest kolosalny.

Więcej ciepłych słów należy się scenariuszowi. Gears of War 3 to świetnie napisany spektakl z doskonale rozłożona akcją. Co chwilę pojawia się coś nowego, a to nowa broń, a to nowy wróg, a to niespotykana wcześniej w serii sekwencja z nowym pojazdem. Duże bitwy są idealnie równoważone bardziej kameralnymi sekcjami, przerywniki są krótkie i nieinwazyjne. Dialogi i humor to najwyższa półka, nie ma też mowy o zbytnim zadęciu oraz patosie. Całość jest płynna i nie pozwala się nudzić przez około 10 godzin potrzebne na zaliczenie głównej kampanii. Duża w tym zasługa Lśniących, nowego rodzaju przeciwników, wprowadzających powiew świeżości i zmianę przyzwyczajeń na polu walki. W starciu z nimi biorą w łeb stare taktyki. Pozostawanie za jedną przeszkodą to najgłupsze, co możemy zrobić. Ciągły ruch i zmiana osłon, to teraz klucz do przetrwania.  

Niestety za tę płynność i równe tempo opowieści przyszło nam zapłacić. Gears of War 3 ma mniej chwytających za gardo momentów, niż poprzedniczka. Chyba wszyscy pamiętamy przeprawę przez wnętrzności wielkiego robala czy szaleńczą ucieczkę z końca GoW 2. Tym razem zabrakło tak pamiętnych akcji. Chyba tylko otwierająca grę sekwencja na statku mogłaby stanąć w szranki z rozmachem i ogromną skalą drugiej części. Rozczarowuje też słaba końcówka gry. Po tylu latach czekania na zwieńczenie trylogii spodziewałem się czegoś bardziej zapadającego w pamięć.

Przyjemność płynącą z zabawy w głównym trybie psuje momentami niedopracowana sztuczna inteligencja wrogów i naszych kompanów. I jednym, i drugim zdarza się zablokować w dziwnym miejscu czy biegać niczym w amoku. W repertuarze zagrań naszych pomocników znalazło się ponadto rzucanie granatów pod nogi i niechęć do reanimacji. Problem rozwiązuje niejako tryb kooperacji dla czterech graczy, także w wariancie konkurencyjnym, gdzie każdy na własny rachunek zbiera punkty za zabitych wrogów.

Nowości nie zabrakło w trybie wieloosobowym. Pierwsza i największa, to tryb Bestia, czyli w skrócie „Horda z drugiej strony barykady”. W Bestii wcielamy się w Szarańczę, a naszym celem jest eliminacja broniących się przed naszymi atakami ludzi. Aby nie było zbyt łatwo, największym wrogiem jest tykający bezlitośnie zegar. Wymagająca, nieskomplikowana i dająca naprawdę dużo frajdy zabawa. Zmiany dotarły do znanego z GoW 2, kochanego przez graczy trybu Hordy. Epic dodało do prostej wyrzynki składnik ekonomiczno - strategiczny, czyli zbierane w trakcie zabawy pieniądze, za które dokupimy amunicję, bronie oraz wieże strażnicze. Starcia są teraz znacznie bardziej dynamiczne i wymagają bardziej przemyślanego podejścia.

Oprócz tego mamy do wyboru zatrzęsienie bardziej lub mniej klasycznych trybów, jak pojedynki drużynowe, starcia 2 na 2, wariacji na temat capture the flag czy konkurencje wymagające zabicia lidera przeciwnej drużyny. Epic wie, że nie warto naprawiać, jeśli coś nie jest zepsute. Fani wieloosobowych potyczek ( a tych nie brakuje) pod szyldem Gears of War nie mogą narzekać, bo dostają to, co kochają plus kilka nowych rozwiązań. Wygląda na to, że Gears of War wróci na tron serwerów Xbox Live.

Epic stanęło na wysokości zadania. Trylogia Gears of War to wspaniała, rozwijająca się na naszych oczach przygoda, a trzecia część to jej godne zwieńczenie. Gears of War 3 nie przynosi rewolucji, bo nie takie miała zadanie. Gears of War 3 to kumulacja najlepszych rozwiązań z pięcioletniej historii serii. To najbardziej zbalansowana i dopracowana, a co za tym idzie, jej najlepsza odsłona.

czort
3 sierpnia 2012 - 15:46

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.08.2012 07:13
komenty
66
Senator

"Epic wie, że nie warto naprawiać, jeśli coś nie jest zepsute." - czyli moga teraz wyprodukowac kilkaset odslon tej samej gry, bo nic tu nie jest zepsute?

"Wygląda na to, że Gears of War wróci na tron serwerów Xbox Live." - gra wyszla 10 czy 11 miesiecy temu i juz raczej na tron nie wroci, tam siedzi Call of Duty z kumplami i nikt im raczej nie zagrozi. Odpusc sobie takie banaly w recenzjach.

04.08.2012 09:18
odpowiedz
czorcik
4
Legionista

Nie naprawiac na sile to nie to samo, co siedziec na tylku i odcinac kupony. Gdzie tu banal? Drugi zarzut. Recka byla pisana w okolicach premiery. Znalazlem na dysku i chcialem sie podzielic. Gra wyszla dwa miechy przed mw3 i z miejsca wskoczyla na pierwsze miejsce ogrywanych na xbl. Gdzie tu banal? Ale przyznaje sie, moglem to zdanie usunac teraz, bo sie zdezaktualizowalo.

04.08.2012 10:35
kakeshi89
odpowiedz
kakeshi89
49
Charakternik

Dla mnie część 1 była bardzo dobrą grą ze świetnym klimatem natomiast całkowicie brakowało w niej ciekawej historii. Druga część nie miała już tego ponurego klimatu za to zrobiła wrażenie gameplayem - fabularnie nieco lepiej niż w 1, ale i tak szału nie ma. Natomiast 3 w ogóle mi się nie spodobała, kolorowa grafika z banalną fabułą. Naprawdę dziwią mnie te wysokie oceny gow 3. Dla mnie ta gra nie powinna otrzymywać ocen wyższych niż 7.

04.08.2012 11:18
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

kakeshi89 - Grałem tylko w jedynkę na PC i zgadzam się z tobą w 100%. Mimo to bardzo lubię tę grę i jeśli będę miał taka możliwość, zamierzam ukończyć pozostałe dwie odsłony.

04.08.2012 13:13
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Chyba najładniejszym exclusivem.. BF3, Crysis 2 wyglądają lepiej od Gow3. Z resztą nawet takie gry jak Batman czy Max Payne 3 go z łatwością pokonują.

04.08.2012 13:38
_MaZZeo
odpowiedz
_MaZZeo
41
Legend

[5] widziałeś na oczy wszystkie te gry na xboxie, czy tak tylko bzdurzysz? Gearsy 3 to najładniejsza gra na X360.

04.08.2012 14:52
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Pewnie, że widziałem.
Z tobą nawet nie rozmawiam, bo jesteś zwykłym fanbojem klocka, więc dla ciebie zawsze exclusivy będzie najładniejszy.

Nawet jakiś koleś z Epic Games wypowiadał się o Batmanie AC jako najładniejszej grze na UE3.0 czy tam 3.5, sam przyznał, że jest ładniejsza od ich Girsów 3. O ile tutaj jeszcze można dyskutować bo Batman prezentuje tylko ciut wyższy poziom techniczny. Tak twierdząc, że GOW 3 jest ładniejszy od Crysis 2, trzeba być ślepym.
Rage, Crysis 2, Battlefield 3 to trzy tytuły, które naprawdę świetnie wyglądają na Xboxie. UE3 może się schować.

04.08.2012 15:02
SlowedGiant041
odpowiedz
SlowedGiant041
22
Pretorianin

Dla mnie jedna z najlepszych (jak nie najlepsza) strzelanka tpp, ale nie zgodzę się, że jest najładniejszy na xboxie, tak jak kolega pisał wyżej crysis 2 jest według mnie ładniejszy niż gearsy na xboxie.

04.08.2012 15:12
👍
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Każdy normalny człowiek tak stwierdzi. Uneral engine 3 nawet nie stał obok Cryenginu 3 czy frostbite 2 ;) nie wiem skąd przekonanie, że BF3/Crysis 2 wyglądają dobrze, ale tylko na PC.. Poza rozdzielczością i jakością tekstur, różnic praktycznie brak, a przecież oba te tytuły oferują niemal fotorealistyczną grafikę.
Girsy technicznie prezentują niemal identyczny poziom co Bulletstorm. Nie powiem stylistykę mają bardzo ładną(kwestia gustu co kto woli), ale technologicznie nawet Batman AC na tym samym silniku, czy Max 3 (jakość tekstur, efekty, animacja miażdżą girsy3) na Rage wypadają po prostu lepiej.

04.08.2012 20:15
_MaZZeo
odpowiedz
_MaZZeo
41
Legend

[6] ciekaw więc jestem jak długą styczność miałeś z tymi grami, bo ja mam je wszystkie na półce, ograne od początku do końca.

Cryengine jest dobry, ale na pececie. Zarówno Crysis 2, jak i BF3 nie chodzą nawet w 720p, oba cierpią na lod (obiekty się wczytują), w obu cienie są momentami tragiczne, ten drugi na dodatek trzeba zainstalować na dysku bo inaczej wygląda jak z poprzedniej generacji. Rage to w ogóle jakaś pomyłka z tymi obrzygowymi teksturami - gdzie ty masz oczy w ogóle?

Co do Arkham City nikt nigdy z Epic Games tak nie powiedział, skończyło się jedynie na pochwałach. Batman zachwyca wykonaniem postaci, ale jest szaro bury, Gearsy natomiast mają świetnie zrobione oświetlenie, pod tym względem równa się z exami z PS3. Max Payne 3 jest najbliżej do poziomu Gearsów, jednak przez spore momentami spadki FPS stawiam go niżej.

04.08.2012 20:35
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

"Gearsy natomiast mają świetnie zrobione oświetlenie, pod tym względem równa się z exami z PS" - Taa jasne. Jestem pecetowym graczem i miałem okazję pograć parę chwil w znane ex'y na X360 i PS3 i mogę jednoznacznie stwierdzić, że taki Gears of War 3 do Uncharted 3 nie ma nawet startu. Nie ta liga, nie ta technologia.

04.08.2012 21:17
odpowiedz
komenty
66
Senator

Jesli chodzi o Rage'a, to gralem w niego na PC, wymaksowany w 1080p. i powiem tak - krajobraz wyglada po prostu swietnie. Widać, że nie jest to zlepek tekstur, tak jak zazwyczaj w wiekszosci gier, które raczej gorzej do siebie pasuja niz lepiej. Z bliska jednak niektore tekstury sa bardzo, bardzo slabe. To mocno kontrastuje i wplywa na gorszy odbior gry. Ogolnie - krok w dobrym kierunku, ale niewystarczajacy.

05.08.2012 00:23
_MaZZeo
odpowiedz
_MaZZeo
41
Legend

[11] gdzie miałeś okazję? W media markt na standzie przy wycieczce po kolejne harnasie do testów? Gearsy 3 to chyba jedyna gra z X360 mogąca równać się wykonaniem z produkcjami robionym pod PS3. Uncharted 3 o którym mówisz wcale od niego nie odbiega.

http://images.eurogamer.net/2011/articles//a/1/4/1/8/3/2/8/DOTS_000.bmp.jpg
http://images.eurogamer.net/2011/articles//a/1/4/1/8/3/2/8/new_uc3_3d_2.bmp.jpg

Rozumiem że to jest jakaś liga wyżej niż to?

http://www.abload.de/img/2011092117393375qr2y.jpg
http://www.abload.de/img/20110921202633170ko23.jpg
http://www.abload.de/img/2011092117241570bq0v.jpg
http://www.abload.de/img/2011092117191862xouj.jpg

Ludzie mający przypadkową styczność z tym sprzętem będą mi wmawiać takie rzeczy, skoro wymienione gry mam ograne, a często scalakowane (profil w sygnaturce, można sprawdzić). Gearsy 3 to najbardziej zaawansowana technicznie gra zrobiona na UE3, żaden tytuł korzystający z tego silnika nie ma tak wykonanego oświetlenia, Epic z resztą i do tej pory korzysta z tego tytułu w prezentacjach dla innych firm (na yt można znaleźć). Za to Arkham City praktycznie niczym się nie różni do Arkham Asylum.

Crysis 2 i BF3 brzydkie nie są, ale nie można mówić o najlepiej wyglądającym tytule, który ma widoczne gołym okiem wczytywanie się obiektów, niższą rozdzielczość i krztusi się często do nawet 20 fps. Rage to w ogóle tragedia, polecam zarówno na PS3/X360 ściągnąć demo i poprzyglądać się chociażby plakatom porozwieszanym po świecie, nic nie przeczytacie bo tekstury w tej grze to śmiech. Gearsy natomiast chodzą w pełnym 720p, mają anti-aliasing (co prawda na niskim poziomie ale jest), żadne obiekty się nie wczytują, a cienie są wyjątkowo dobrej jakości. GoW3 to wręcz wzorowy przykład konsolowej gry z dobrym tzw IQ (image quality). Polecam się przyjrzeć się tym obrazkom i zwrócić uwagę na tekstury, poziom ząbkowania, oświetlenie czy wykonanie postaci.

Aczkolwiek już niedługo Halo 4 przejmie pałeczkę :)

A jeszcze co do MP3 to prędzej bym RDR tutaj dał do porównania, dla mnie zrobił (i robi nadal) o wiele większe wrażenie.

Oczywiście mówimy tu wszystko w kategoriach konsolowych, bo ten BF3 i Crysis 2 niszczą na pecetach, ten pierwszy codziennie mnie łechta wykonaniem graficznym.

05.08.2012 10:07
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

[11] +1
Uncharted 2/3 wygląda 2x lepiej od Gerasów. Killzone też sporo lepszą grafikę ma.


Za to Arkham City praktycznie niczym się nie różni do Arkham Asylum.

To coś kiepsko w AC grałeś, bo różnice w grafice są zauważalne, mniej więcej taki sam poziom zmian co w przypadku GOW2-> GOW3. Nie wiem gdzie ty tam widzisz to 'genialne' oświetlenie, w Arkham City jest bardzo podobne, na dodatek są lepsze modele postaci i jak dla mnie lepszy dizajn. Bez kitu, GOW powinien być szary, bury i ponury, a nie świecić się jak nie wiadomo co.
EPIC korzysta z GOWa 3 w prezentacjach bo to ich tytuł, proste i logiczne. Chyba lepiej się pochwalić własnym dziełem, niż cudzym?


który ma widoczne gołym okiem wczytywanie się obiektów, niższą rozdzielczość i krztusi się często do nawet 20 fps

No to praktycznie tak jak każda gra na Xboxie :D
Doczytywanie się obiektów to zmora UE3, jakość cieniowania na tym silniku też nie powala.
Wolę chrupiącego Crysisa 2 czy BFa 3 na zdecydowanie nowszej technologii.
I z tego co pamiętam to takie IGN jako najładniejszą grę na Xboxa wybrało C2, albo Rage ;) o Gowie wzmianki nie było.

Co do Halo 4 - ODST wyglądało strasznie słabo wg. mnie, Reach już lepiej, ale też bez szału. Oni ciągle korzystają z silnika który sięga czasów Halo 2, tyle że ciągle jest nieco ulepszany.
Wątpię w to, aby 4 nagle okazała się jakimś killerem graficznym, skoro żadna odsłona nim nie była, ba jestem wręcz tego pewien! Pitolenie producenta o stworzeniu najładniejszej gry na Xboxa (coś w tym stylu mówił ktoś odpowiedzialny za Halo 4) można sobie włożyć między bajki, wszak wszem i wobec wiadomo, że producenci lubią mydlić oczy ludziom, takie IW na przykład twierdzi, że ich silnik jest nadal świetny..

A jeszcze co do MP3 to prędzej bym RDR tutaj dał do porównania, dla mnie zrobił (i robi nadal) o wiele większe wrażenie.

Max jest nowszy, jest grą liniową, więc musi być ładniejszy ;) z punktu technicznego rzecz jasna. Widoki w Red Dead Redemption mogą sprawić, że komuś bardziej będzie się podobał właśnie ten tytuł. Ja tam wolę Maxa.

05.08.2012 10:45
_MaZZeo
odpowiedz
_MaZZeo
41
Legend

Uncharted 2/3 wygląda 2x lepiej od Gerasów. Killzone też sporo lepszą grafikę ma.

A nie 2.5 raza? a może półtora? Fajny przelicznik, zapewne zgodny z prawdą.

Wczytywanie się obiektów na UE3, lol, ty zwyczajnie nie wiesz o czym piszesz, pokaż mi przykład, linki etc że coś takiego występuje w Gears of War czy Batmanie właśnie.

Tutaj masz różnicę w oświetleniu między GoW2 i 3

http://www.laurenscorijn.com/wp-content/uploads/2009/11/UDKcompare001.jpg

no mała zmiana, nie to co w batmanach

http://gamingbolt.com/wp-content/gallery/batman_arkham_city/comparison_3_0.jpg

gdzie szczerze mówiąc jedyny progres dla mnie to mniejsza ilość bluru i filtrów na obiektach w oddali w Arkham City.

Wolę chrupiącego Crysisa 2 czy BFa 3 na zdecydowanie nowszej technologii.

Ta nowsza technologia krztusi się niemiłosiernie na obu konsolach, i charakteryzuje się w/w przeze mnie wtopami, w przeciwieństwie do UE 3. No i nie IGN dało nagrodę, tylko ich czytelnicy, mała różnica.

Daruje sobie dalszą wymiane postów bo zwyczajnie mendrkujesz na podstawie posiadówek u kumpla czy gdzieś tam. Ja również gry z PS3, poza Uncharted, obejrzałem sporadycznie, więc nie pozwalam sobie o nich pisać nic.

05.08.2012 11:09
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

_MaZZeo - Głównymi wadami Unreal Engine 3 są plastikowość, wszechobecna kwadratowość oraz słaba roślinność. MM nie liczę, bo raz, że nie podłączają tam konsol przez HDMI, a dwa nie dają takich super hiciorów. Gearsy 3 nie wyróżniają się na tle innych gier. Owszem jest pełno brzydszych produkcji, wiadomo, ale dzieło Epic wcale nie należy do ścisłej czołówki.

P.S. Nie pamiętam kiedy ostatnio wlewałem sobie do ust Harnasia. Preferuję piwa o kilka klas lepsze, więc zachowaj swoje docinki dla siebie.

Obie marki są zacne: Gears of War, Uncharted, ale pod względem wizualnym wygrywa druga seria. Mam tu na myśli sequele.

Halo to jedyny ex na X360, który jest sławny, a ja olewam go ciepłym moczem. Nie rozumiem jego fenomenu, ale pewnie ma takich samych zwolenników co Call of Duty, także szkoda tego komentować. To samo jest w przypadku PS3 i serii Killzone. Znana trójca średnich, przereklamowanych i świetnie sprzedających się strzelanin...

05.08.2012 11:14
_MaZZeo
😃
odpowiedz
_MaZZeo
41
Legend

Jak Gears of war nie należy do czołówki na konsolach, to boje się spytać znawcę co należy :)

Halo to jedyny ex na X360, który jest sławny, a ja olewam go ciepłym moczem.

Trudno żebyś nie olewał, jak pecetowcem jesteś. Grałeś w jakąkolwiek część, poza Halo 1 może? Nie odpowiadaj bo znam odpowiedź.

05.08.2012 11:21
odpowiedz
komenty
66
Senator

Jak ma nie odpowiadac to po co zadajesz pytanie?

05.08.2012 14:01
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Trudno żebyś nie olewał, jak pecetowcem jesteś. Grałeś w jakąkolwiek część, poza Halo 1 może? Nie odpowiadaj bo znam odpowiedź.

Przecież na PC, również jest dwójka i ja właśnie w dwójkę grałem i była jak dla mnie słaba. Serio strasznie plastikowe to uniwersum.

Co do Batmana, dałeś akurat takiego screena gdzie tych zmian prawie nie widać ;) równie dobrze można zarzucić screenem z GOW2/3 gdzie grafika jest też prawie taka sama

Wczytywanie się obiektów na UE3

Występuje, nawet na PC. Jakieś 5 sekund po włączeniu gry, wszystko przez chwilę jest rozmazane. Niekiedy przejście do nowej lokacji też tak się kończy.


Głównymi wadami Unreal Engine 3 są plastikowość, wszechobecna kwadratowość oraz słaba roślinność

Z tą słabą roślinnością bym aż tak nie przesadzał, ale to też zależy od tytułu ;d
Najmniej plastikowe gry to Batman AA/AC i Mirror's Edge.

Jak Gears of war nie należy do czołówki na konsolach, to boje się spytać znawcę co należy :)

Crysis 2, Rage, Battlefield 3, Max Payne 3, Metro 2033, Alan Wake, Dead Space 2, Wiedźmin 2, Mafia 2, Batman AC, RDR, Bad Company 2 jeszcze coś by się tam znalazło co moim zdaniem jest ładniejsze od tego twojego Gears of War

01.02.2013 17:50
odpowiedz
niesmiertelny21
42
Pretorianin

No to pora się wybrać do okulisty napewno pomorze na problemy ze wzrokiem

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze