Bastion na iPada - od wczoraj w AppStore! - K. Skuza - 31 sierpnia 2012

Bastion na iPada - od wczoraj w AppStore!

Wczoraj, ni z gruchy, ni z pietruchy, zadebiutowała w AppStore gra Bastion, która swoim oryginalnym pomysłem na rozgrywkę, odtwarzaniem świata przedstawionego (paradoks, nieprawdaż?) i narracyjnym (dosłownie, polubicie narratora tego świata) sposobem odkrywania fabuły uwiodła swoim urokiem niejednego gracza. Teraz, posiadacze iPadów mogą na własnej skórze przekonać się, co skrywa (i dlaczego) historia „indyka” Bastion.

Bastion kosztuje w rodzimym AppStore 3,99 ojro, co daje nam w przeliczeniu ok. 16,5zł, więc całkiem nieźle jak na premierę pełnoprawnej gry. Póki co, gra działa wyłącznie na iPadach 2 i „nowych” iPadach, ale w zamian oferuje równie piękną grafikę (i fantastyczną muzykę!) jak na pecetach i Xboksach, oraz dwa typy sterowania – klasyczne i łatwiejsze, przystosowane do ekranów dotykowych.

Grę możecie pobrać z tej strony. Jak widać, Bastion już zbiera mnóstwo pozytywnych opinii i okupuje szczyty list popularności w AppStore. Do zobaczenia w wyimaginowanej krainie!

K. Skuza
31 sierpnia 2012 - 08:45

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.09.2012 11:57
Ogarniacz
8
Generał

Nie wiem co ludzie widza w tej grze, mnie po trzecim lvlu znudzila :) no ale moze jakby to na Andka wydali to moze w metrze bylo by w co pograc :)

04.09.2012 08:51
K_Skuza
odpowiedz
K_Skuza
10
Pretorianin

@Ogarniacz - Z Bastionem jest trochę tak jak z Limbo, albo łykniesz w całości i się zakochasz, albo będziesz sceptycznie nastawiony od początku do końca. ;) Bastion to w gruncie rzeczy prosty hack'n'slash, ale z fajnie "pojawiającym się" światem, ciekawą historią, sympatycznym głównym bohaterem i nastrojową muzyką & narratorem. Co do Limbo (sorry, że zacząłem ten temat, ale już go kończę ;)) - mnie nie porwało. Tzn. głupie jest w tej grze to, że nie da się jej przejść nie ginąc. Przez to traci na swojej autentyczności, traci "realizm" historii o nie-wiadomo-kim i nie-wiadomo-gdzie, a zamienia się w to, czym jest naprawdę - czyli platformówką z zagadkami (niekiedy zręcznościowymi), które da się rozwiązać tylko na jeden sposób. Świetny klimat, niestety nic więcej. To samo, zapewne, można powiedzieć o Bastionie, ale z drugiej strony... :)