List otwarty do wszystkich Gimbów grających w League of Legends - sathorn - 3 grudnia 2012

List otwarty do wszystkich Gimbów grających w League of Legends

Drogi Gimbie,

Już od pewnego czasu zbierały się w mojej głowie myśli, które prowokowały mnie do napisania tego listu. Zapewne jak dobrze wiesz, od dłuższego czasu gram w League of Legends. Zauważyłeś pewnie także, że jest to gra drużynowa, skutkiem czego, mamy przyjemność spotykać się dosyć często.

Chociaż niezwykle cenię Twoją osobę i jestem wdzięczny za Twój wkład w mój miło spędzony czas, a także w rozwój społeczności League of Legends, to są pewne kwestie, które chciałbym wyjaśnić. Niezgodności charakterów to powszechna rzecz, a problemy są po to, żeby o nich rozmawiać, zanim pewne rany staną się toksyczne. Wyciągam do Ciebie rękę i mam nadzieję, że nie zrozumiesz moich intencji opacznie. Nie chcę Cię obrazić, a jedynie przedstawić swój punkt widzenia.

Pierwsza sprawa jest taka:  czat w grze nie jest od prywatnych pogaduszek. Mam serdecznie i ciepło wbite w to, co masz zadane na biologię, geografię czy jaką makietę musisz zrobić na technikę. Nie bardzo interesują mnie też Twoje problemy z podwórka, Twoja mama wołająca Cię na obiad i Twoja głupia siostra, która zawraca Ci głowę, bo chce pograć w Simsy, a Ty Gimbie zajmujesz komputer od rana. Rozumiem, że w życiu nie zawsze mamy czas, żeby porozmawiać z bliskimi na spokojnie, ale jestem pewien, że przy odrobinie dobrych chęci znajdziesz parę minut, żeby porozwodzieć się na temat ostatniej wywiadówki w innym miejscu, niż czat gry. Wiem, że może Ci się zdarzyć zapomnieć, a ja zwrócę na to uwagę. Powstrzymaj się wtedy proszę od obrażania mnie.

Skoro jako pierwszy w lobby powiedziałem, że idę na środek i wziąłem odpowiednią do tego postać, to nie cwaniakuj, tylko idź w inne miejsce. Myślisz, że jak weźmiesz Katarinę i wciśniesz przycisk „zablokuj”, to wymusisz korzystniejszą dla siebie decyzję? Niestety. Nie pozostawiasz mi wyboru – muszę nazwać Ciebie debilem i powiedzieć, żebyś robił co chcesz, ale „mid” jest mój. Mógłbym ustąpić, ale z terrorystami nie negocjuję.

Idąc dalej – wiem, że grasz na totalnym luzaku i nie zależy Ci na tym, żeby wygrywać, ale mi sprawia to przyjemność. Z tego powodu irytuje mnie, kiedy uparcie twierdzisz, że nie jesteś debilem, a wiem, że jako ostatni wybierałeś czempiona i powinieneś był iść w dżunglę. Jeżeli zamiast tego wziąłeś postać o której słyszałeś, że jest OP (najczęściej Katarina, Warwick albo Garen) i dołączyłeś do górnej linii jako piąte koło u wozu, to jesteś debilem i poziom zaangażowania w grę nie ma tutaj znaczenia dla opisanej sytuacji. Gimbie, skoro już grasz dla czystej radości płynącej z gry, to rób to jak trzeba, proszę.

Jeżeli ciągle giniesz i kończysz mecz w 30 minucie, mając statystyki 1/15/3, to nie znaczy, że cały czas kradliśmy Ci kille, albo że nie umiemy grać zespołowo. Możesz mieć gorszy dzień, to żaden wstyd przyznać, że się zlamiło. Istnieje też prawdopodobieństwo, że jesteś po prostu ułomny motorycznie i intelektualnie. To nieco gorsza sytuacja - prawdopodobnie zginiesz marnie stojąc w kolejce do Urzędu Pracy, albo popełnisz samobójstwo, kiedy zdasz sobie sprawę z tego, jakim jesteś noobem, ale nie martw się, sytuacja nie jest jeszcze bez wyjścia – nieudani ludzie też są potrzebni. Wciąż możesz zająć się polityką. Słyszałem, że Młodzi Demokraci przyjmują każdego.

Nie jest moim zadaniem, jako dżunglera, ani grającego na środku, wygrać Twojej linii. Jeżeli nakarmisz swoich przeciwników, to nawet kilka kolejnych ganków nie pomoże mi wyciągnąć Cię z szamba w jakie wpadłeś. Nazywanie mnie idiotą, ponieważ nie wklepuję „ss” za każdym razem, kiedy wrogi czempion zniknie mi z oczu na kilka sekund, nie sprawia że jesteś mniejszym noobem. Masz przecież minimapę, zerkaj na nią.

Wreszcie, chciałbym do Ciebie zaapelować, żebyś mnie nie obrażał. Nie jestem Twoim kolegą z klasy, nie piłem z Tobą wódki (zresztą, chyba nawet bym nie mógł, rozpijanie nieletnich podpada pod paragraf). Nie jesteś ani trochę lepszy, ani zabawniejszy, kiedy obrażasz moją matkę, ojca, babcię czy brata. Jesteś wtedy zwykłym trollem. Jesteś nieudanym młodym człowiekiem, który zdecydowanie nie radzi sobie z życiem. League of Legends jest niezwykle popularne, nie mogę niestety powiedzieć o Tobie nic więcej, nie wiem skąd jesteś, kim są Twoi rodzice czy co Cię czeka w przyszłości. Wiem jednak że jesteś głupi jak diabli. Gdybyśmy urodzili się 300 lat temu, to pewnie uprawiałbyś moje pole. Nie dawaj mi powodów, żeby w Ciebie wątpić Gimbie, wszak jesteś przyszłością narodu.

Dziękuję Ci drogi gimbie, za Twój czas. Mam nadzieję, że weźmiesz sobie do serca to co napisałem.

Z wyrazami szacunku,

Kamil „sathorn” Ostrowski

Jeżeli podoba Ci się mój materiał to będę Ci wdzięczny, jeżeli polubisz mój profil na Facebooku, albo zafolołujesz mnie na Twitterze. Wrzucam tam sporo rzeczy, które nie pojawiają się na Gameplay'u, albo pojawiają się ze sporym opóźnieniem. Reaktywowałem też niedawno swojego prywatnego bloga.

sathorn
3 grudnia 2012 - 17:59
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.12.2012 17:56
odpowiedz
Persecuted
102
Legend

@Up

I tu się lekko mylisz. Na rankedzie o wyborze postaci decyduje po prostu kolejność. Jeżeli jesteś ostatni i przypadnie Ci jakaś rola, to musisz ją zaakceptować. Znaczy się, możesz zapytać o zmianę, poprosić, ale w razie braku zgody musisz brać co jest.

Co do normali, niestety nic nie działa lepiej niż zasada: Kto pierwszy ten lepszy. Kiedyś po prostu wybierało się postać, teraz obowiązuje wybór roli poprzez napisanie na chacie. Nie jest to może zbyt eleganckie, ale cóż, Riot zawalił na całej linii. IMO system powinien pracować jak wyszukiwarka lochów z WoWa: Wybierasz role którymi chcesz grać (jedną lub więcej) i klikasz dołącz do kolejki - wszyscy byliby zadowoleni.

Dostosowywanie się do innych absolutnie NIE WCHODZI W GRĘ! Czemu?

1. Nie mam zamiaru w 95% meczy odwalać roli supporta.
2. Rankedy są od wbijania Elo, normale od nauki gry. Jak mam się nauczyć "obsługi" danej pozycji lub postaci, skoro cały czas dopasowuję się do innych? Teraz np. masteruje sobie Kha'Zixa w dżungli. Wchodzę do gry, piszę "jung", wybieram postać (ale nie zamykam) i czekam. Czasem trzeba oczywiście zmienić, żeby lepiej się dostosować (np. Mao gdy trzeba coś bardziej tanky, albo Shaco gdy trzeba mocnych ganków w early), ale to raczej rzadkie przypadki.

PS. GG jest teraz częściej rozumiane, jako oznaka końca gry. Jeżeli przeciwnicy mi to napiszą (wygrywając) i faktycznie jest już koniec, to nie widzę problemu.

04.12.2012 20:37
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Wybierasz role którymi chcesz grać (jedną lub więcej) i klikasz dołącz do kolejki - wszyscy byliby zadowoleni.

Nie wszyscy niestety.
Po pierwsze, kolejki byłyby monstrualne. Prawie NIKT nie chce grać supportem więc kolejki rzędu 30 minut nie byłyby niczym dziwnym, nim by się wszystkie role zebrały.
Po drugie biorąc pod uwagę bany i kontry nie zawsze będziesz grał tym czym chciałeś na początku. Wiele razy oddawałem pozycję bo kolega z teamu miał lepszego champa do wzięcia (a nie każdy ma wszystkich dostępnych).
Po trzecie to zabija kreatywność - meta stałaby się czymś trwałym, a nie tak jak do tej pory była w miarę dynamiczna.

O ile uważam obecne rozwiązanie za idiotyczne (albo raczej: planet is fine, people are fucked), to póki co nie widzę możliwości innego.

04.12.2012 21:19
BliBs_Pl
odpowiedz
BliBs_Pl
77
Weltschmerz

Niestety zawsze mam to samo :/

04.12.2012 21:38
odpowiedz
Persecuted
102
Legend

@Karrde

Po pierwsze, kolejki byłyby monstrualne. Prawie NIKT nie chce grać supportem więc kolejki rzędu 30 minut nie byłyby niczym dziwnym, nim by się wszystkie role zebrały.

To jest niestety kolejna porażka Riotu. Supportem mało kto lubi grać, to oczywisty fakt. Po cholerę więc robić coś (w grze komputerowej która ma być ROZRYWKĄ), czego gracze nie lubią? Powinni albo tą rolę z gry wykopać, albo uczynić ją bardziej atrakcyjną. W żadnym razie nie twierdzę że support jest niepotrzebny - co to to nie. To jednak nie zmienia faktu, że jest dla większości cholernie nudny i mało satysfakcjonujący, co mnie nie dziwi. Ja w grach drużynowych (zwłaszcza MMO) często z własnej woli gram klasami wsparcia. No ale warunek jest taki, że to musi być po prostu fajne i przyjemne - w LoLu nie jest.

Poza tym można by ten problem rozwiązać na różne sposoby. Np. dać ludziom + 50% IP za granie supportami, albo większy przyrost lub mniejszy spadek Elo. Niestety Riot ma jakieś problemy z kreatywnością ostatnio...

Po drugie biorąc pod uwagę bany i kontry nie zawsze będziesz grał tym czym chciałeś na początku. Wiele razy oddawałem pozycję bo kolega z teamu miał lepszego champa do wzięcia (a nie każdy ma wszystkich dostępnych).

Akurat miałem na myśli tylko "ślepe" normale, drafty są dobre jakie są.

Po trzecie to zabija kreatywność - meta stałaby się czymś trwałym, a nie tak jak do tej pory była w miarę dynamiczna

Czy ja wiem. Ja uważam że nie jest tak źle, gdy gra ma (w pewnym stopniu) odgórnie określone i narzucone zasady. Uważam nawet, że gdyby przyjęli obecną metę za oficjalną (bo czemu nie?), grze by to wyszło na zdrowie. Łatwiej by było balansować i kontrolować różne aspekty, bez zastanawiania się w stylu: "a co będzie jak ADC pójdzie na topa?"

O ile uważam obecne rozwiązanie za idiotyczne (albo raczej: planet is fine, people are fucked), to póki co nie widzę możliwości innego.

Ja tam się ludziom nie dziwię. Można pójść na kompromis raz czy dwa, ale ciągle ustępować innym to też bez sensu. Mam o tyle szczęścia, że najwięcej gram w dżungli i nie jest to zbyt oblegana rola. Ale gdy czasem mam ochotę iść na topa czy mida, to mnie po prostu szlag trafia, tak ciężko się tam dopchać.

04.12.2012 21:59
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Z supportem jest generalnie taki problem że ludzie (a zwłaszcza większość gimbazowa tej gry) lubią zabijać. Dużo killi = większy e-penis. Stąd też taka masa kretynów wołających "KS!". Asysty nie robia na nikim wrażenia - masz dużo killi - jesteś gość. Support wiele killi nie zgrania, ale nadal jest bardzo fajną rola do grania - mam wrażenie że ludzie patrzą na supporta przez pryzmat a) Soraki, która jest nudna jak cholera i b) kary, czyli jestes last pickiem MUSISZ iść na supporta. A tak naprawdę ta rola jest bardzo trudna do ogarnięcia (bo musisz kontrolować WSZYSTKO co się dzieje na mapie) i co więcej do dobry support jest w stanie wygrać grę przez dobre inicjacje i nafeedowanie swojego ADC. Mainuje supporty więc wiem o czym mówię. :)

Z tą "oficjalną" meta zupełnie się nie zgadzam. Wole tak jak jest, że czasem można wyjść poza ramy i zrobić cos niecodziennego zaskakując przeciwnika. Sztywne ramy zabiłby sporą część tej gry.

I jeszcze jeden problem z kolejkowaniem według roli. Jak zmusisz kogoś do wybrania champa do roli do której się zgłosił? :)

04.12.2012 22:21
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

#63 -> I tu się lekko mylisz. Na rankedzie o wyborze postaci decyduje po prostu kolejność. Jeżeli jesteś ostatni i przypadnie Ci jakaś rola, to musisz ją zaakceptować. Znaczy się, możesz zapytać o zmianę, poprosić, ale w razie braku zgody musisz brać co jest.

A co napisałem, że się myle ? Pierwszeństwo = kolejność.

Co do normali to bzdura. To jest śmieszne, przecież jeśli szybko wklepiesz na początku mid i ktoś drugi wklepie również mid prawie w tym samym czasie to u niego wyświetli się jego "mid" jako pierwsze, a u Ciebie Twoje "mid" jako 1st. Piaskownica. Do tego gość z tego artykułu ma pewnie ten sam nawyk w rankedach i piszę na piątej pozycji "mid!!!!" i potem skrobie artykuły o gimnazjalistach.

W ogóle LoL zawsze będzie mi się kojarzył z grą dla bardzo młodych graczy. W LoL'u nie ma miejsca na dorosłe zachowania. Na wysokim elo jest inaczej, ale ja tej gry nie biore na serio aby wbijać 2k elo i grać z w miare przyzwoitymi graczami. LoL też zawsze będzie mi się kojarzył z tym, że wprowadził mocny trend na brak szacunku w strone graczy. Hate towarzyszy od zawsze w grach multiplayer, ale nigdy na taką skale. Starałem się grać poważniej w Quake 1, 2, Starcrafta 1, Company Of Heroes, SC2 i haterzy byli wyjątkami. W LoL'u hate to codzienność. Gracze mają wyjebane na to, że grają po sieci z żywymi osobami. Traktują swoich rywali/sojuszników jak śmieci. W Starcrafcie 1 jak ktoś nie pisał gg, gdy przegrywał grę to był haterem. W LoL'u z kolei "gg" to pikuś, obrażanie rodziców można uznać za hate, bo reszta to codzienność.

NOWA era esporu. Przykład gry, która doskonale uświadamia osobe, że gry komputerowe to jest rozrywka dla najmłodszych i niedojrzałych osób. Przykre, ale prawdziwe.

04.12.2012 23:14
😈
odpowiedz
Persecuted
102
Legend

@ttwizard

To jak byś to inaczej rozwiązał?

- Ja idę mid!
- Nie, bo ja idę, Ty nie!
- Chłopaki spokojnie, to przecież ja idę mid!

Kto ma iść? Można czasem ustąpić (nieraz to robię), ale ile razy? Drużyna jest ważna, ale czy jej dobro zawsze ma mieć wartość nadrzędną nad moją przyjemnością z gry? To ja już wolę pisać, przynajmniej to działa i jest w miarę uczciwe.

@Karrde

IMO przesadzasz. Grać supportem w LoLu, to tak jak grać w Call of Duty z nożem, kiedy wszyscy inni świetnie się bawią prując do siebie seriami z fajnych pukawek. Niby można, ale marna z tego rozrywka. Nie o to chodzi że w grach zawsze trzeba zabijać by było ciekawie. Twórcy muszą po prostu wymyślić coś, co będzie stanowiło dobry ekwiwalent dla mordowania. W Enemy Territory lubiłem role medyka i inżyniera bo były fajne, absorbujące, przyjemne. W WoWie grywałem chętnie tankami i healerami i czułem się w tych rolach świetnie. Supportowanie w LoLu nie sprawia mi absolutnie żadnej satysfakcji. Jest obrzydliwie nudne i niewdzięczne. LoL to gra o zabijaniu - po prostu (miniony, inni gracze, neutralne potwory). Od niego wszystko zależy, na nim opiera się cała gra. A support jako jedyny nie zabija kompletnie niczego! Przez to zazwyczaj brakuje mu złota, a wszystko co ma wydaje na wardy i itemy wspomagające drużynę... Rola bardzo ważna, ale za cholerę nie przekonasz mnie że fajna.

Jeżeli sądzisz że ma to cokolwiek wspólnego z moim e-penisem, to trudno ;].

04.12.2012 23:27
odpowiedz
Malaga
94
ma laga

gry nie widziałem na oczy, co nie zmienia faktu, że autor powinien być konsekwentny w tym co pisze:

Nie chcę Cię obrazić, a jedynie przedstawić swój punkt widzenia.

(...)

Istnieje też prawdopodobieństwo, że jesteś po prostu ułomny motorycznie i intelektualnie. To nieco gorsza sytuacja - prawdopodobnie zginiesz marnie stojąc w kolejce do Urzędu Pracy, albo popełnisz samobójstwo, kiedy zdasz sobie sprawę z tego, jakim jesteś noobem, ale nie martw się, sytuacja nie jest jeszcze bez wyjścia – nieudani ludzie też są potrzebni.

(...)

Wreszcie, chciałbym do Ciebie zaapelować, żebyś mnie nie obrażał.

(...)

Wiem jednak że jesteś głupi jak diabli.

Tak więc jeśli autorze piszesz, że nie będziesz nikogo obrażał to się tego trzymaj albo po prostu wywal to zdanie z tekstu, druga sprawa nie żądaj od kogoś by cię nie obrażał skoro sam nie jesteś lepszy.
Myślę, że skoro w takim publicznym tekście sączysz tyle jadu to w grze nie jesteś lepszy i sam należysz do troli o których piszesz z taką nienawiścią.

ps. nie wiesz nawet co znaczy zwrot "z wyrazami szacunku". Chciałeś napisać tekst na poziomie, ale to jeszcze nie twój czas

04.12.2012 23:32
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

Persecuted -> Masz 5 ról w grze, które możesz zagrać. To nie jest tak, że wchodzisz do gry i wszyscy mają klękać, oddając Ci role, bo Tobie musi gra sprawiać najwięcej przyjemności.

Jak powinno być to rozwiązane ? Wchodzisz do gry, wybierasz postać, patrzysz co się dzieje i jeśli nikt nie wybrał postaci możesz sprecyzować, że idziesz na mida. Jeśli ktoś wybrał równocześnie z Tobą mida i zaczyna płakać to szukaj innej roli w drużynie, chyba że chcesz z nim debatować. Proste. LoL to jest gra, w której musisz lubieć grać 5-ma rolami, a nie tylko przykładowo "midem".

Sytuacja niedopuszczalna ? Ktoś wybrał karthusa na mid, ale nie napisał na chacie bo stwierdził, że wszyscy doskonale wiedzą, że gra na midzie. Nagle x gracz się budzi po 30 sekundach bierze ahri "pisze mid" i potem argumentuje to słowami "I said first mid!!110". To jest właśnie zaklepywanie na chacie.

Najlepsze rozwiązanie ? Grać ze znajomymi w jednym teamie. Raj na ziemii.

04.12.2012 23:38
s1ntex
odpowiedz
s1ntex
42
Senator

Granie samemu blind picków w tej grze to samobójstwo i strata czasu, jeśli ktoś ma określoną pozycję, gdzie chce grać.

Jak już grać, to tylko drafty/rankedy, ja zawsze wejdę, napiszę pozytywne: 'hey, pref mid ;)' i czekam.

Co nie zmienia faktu, że granie ze znajomymi > all.

05.12.2012 00:02
odpowiedz
Persecuted
102
Legend

@ttwizard

Ludzie nie mają oddawać mi ról, ale to działa w obie strony. Ja jestem w stanie ustąpić raz czy dwa, bo nie jestem dzieckiem. Ale ile razy mogę stawiać dobro drużyny nad swoje własne? Nie zapominaj że koniec końców gra się dla przyjemności, a nie z poczucia obowiązku czy konieczności... Dobrze jest wygrać, ale po co w ogóle grać, skoro nie możesz robić tego co lubisz?

I jak Twoim zdaniem wybranie w pierwszej kolejności ma być lepsze od pisania? Co powiesz na Froggena, który lubi na mida chodzić np. Lee Sinem?

05.12.2012 00:17
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Persecuted
To o epenisie naturalnie nie było do ciebie. :)

Natomiast ja nie uważam LoLa za grę o zabijaniu, tylko o wygrywaniu i to zespołowym. Mam w szczerym poważaniu ile minionów czy champów przeciwnika zostanie zabitych. Moim celem w każdej grze jest rozpieprzenie wrogiego Nexusa. Dobrą i satysfakcjonującą drogą do tego jest granie supportem, gdy wiesz że gra jest praktycznie wygrana dzięki twoim dobrym decyzjom. Co prawda mając przychlastów w teamie nie zrobisz nic, ale tak samo topem czy midem byś nie zrobił. Do tego oprócz Soraki, która jest łażącym healbotem nie znam żadnego champa supportowego który byłby nudny w gameplayu - juz abstrahuję tutaj od kontroli całej mapy i objectivów, ale taka Leona, Alistar czy Blitz są po prostu fun to play. Ok, nie będę zbierał killi ale co z tego? Dzięki mojemu grabowi Blitzem czy dobrze wycelowaną inicjacją Leoną możemy wygrać teamfighta i grę.

05.12.2012 00:24
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

Froggen gra na innym poziomie. Trudno porównać zasady obowiązujące nas, zwykłych graczy do światowej czołówki. Tam przecież praktycznie wszyscy się znają i wiedzą kto gdzie gra, a jeśli nawet to nie spotkałem się oglądając jakiegoś streama(mało oglądałem) aby ktoś płakał, że chce koniecznie grać jako x.

Tylko zauważ, że jest to błędne koło. Jeżeli ty nie ustąpisz bo nikt Ci wcześniej nie ustępował i tak samo Twoim sojusznikom nikt wcześniej nie ustępował to wtedy macie patową sytuacje. Troll mode on ?:) easy l2p afk, i go troll, mass ward build :) Widzisz docelowo w LoL'u liczy się najbardziej dobro drużyny :-) Problem jest rzeczywiście z tym, że support dla wielu graczy jest nudną profesją. Aczkolwiek i tak by to nie rozwiązało problemów z tym, że dwóch graczy pokłóci się w lobby o role w grze :)

Co do nie pisania, a wybierania postaci. Prawie niczym się nie różni tylko faktem, że nic nie musisz pisać, produkować się. Poprostu klikasz i jesteś. To jest najbardziej prawidłowa forma gry. Tak jest w rankedach. Potem "boty" przenoszą swoje "i said first" do rankeda i masz babo placek :P

05.12.2012 01:19
odpowiedz
Persecuted
102
Legend

@Karrde

Support ma swoje "momenty", ale to jednak nie dla mnie. TFy nawet nawet, ale fazy lane nienawidzę! 10-15 minut siedzenia na dupie z przerwami na wbijanie wardów i harras. Jak gram premade to jeszcze wytrzymam, ale solo Q to katorga.

@ttwizard

Przecież Ci tłumaczę od kilku postów... Tu nie chodzi o jakieś dziecinne sprzeczki: "ktoś mi nie ustąpił, to ja też komuś innemu nie ustąpię i już!". Chodzi o to, że czasami mamy ochotę zrobić coś, co wymaga od nas określonej pozycji. Przykład podany wcześniej - próbuję wymasterować Kha'Zixa w dżungli. Jak to zrobić? Po prostu grać i jak najwięcej biegać po dżungli! I wyobraź sobie teraz sytuację, że nie mogę tego zrobić, bo cały czas komuś innemu odstępuję tą rolę i idę w inne miejsce...

Jak pisałem wcześniej - normale są treningiem przed rankedami. Do tamtego trybu nawet nie ma co się pchać, jeżeli nie masz na każdej pozycji przynajmniej 2-3 ogranych czempionów (warto też dostosowywać się do balansu panującego w danej chwili w grze i wybierać postaci będące aktualnie na topie, trendy). Żeby móc ograć jakiegoś czempiona trzeba nim po prostu dużo grać i tyle. A przecież nie pójdę takim Nasusem na mida albo Ahri do dżungli...

Mogę w jednej czy drugiej grze ustąpić, ale na pewno nie będę tego robił cały czas! Jestem takim samym graczem jak inni i mam takie samo prawo grać na wszystkich 5 pozycjach.

Pisanie praktycznie wszyscy akceptują, w 90% przypadków nie ma kłótni bo widać czarno na białym kto gdzie idzie. Przy wyborze (który panował w sezonie 1) ludzie walczyli o miejsca bez przerwy, co kończyło się wyzwiskami, afk, trollowaniem itd... Powiedźmy w jednym czasie pojawi się Brand, Master Yi oraz Talon, wszyscy chcą iść na mida. Kto Twoim zdaniem zasługuje na ten przywilej? Przy pisaniu wystarczy spojrzeć kto był pierwszy i temat zamknięty. System ten nie jest idealny, ale przynajmniej lepszy niż szybkie klikanie.

05.12.2012 01:57
ttwizard
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

No, ale to jak chcesz rozwiązać tą sprawe, bo nie rozumiem zbytnio. Jeżeli wejdziesz do gry i wszyscy będą chcieli grać junglerem i wszyscy wybiorą jugnlera lub napiszą to ktoś musi ustapić. Klikanie >>> pisanie co do reszty Twojego postu. Wybacz, że tak krótko, ale chce zakończyć dyskusje, która nic dla mnie i podejrzewam, że dla Ciebie też nie znaczy. Pozdr.

05.12.2012 13:16
odpowiedz
Persecuted
102
Legend

Jeżeli wejdziesz do gry i wszyscy będą chcieli grać junglerem i wszyscy wybiorą jugnlera lub napiszą to ktoś musi ustapić

Wybacz że pytam, ale czy Ty w ogóle grałeś w LoLa w sezonie 1? Podejrzewam że nie... Ponad połowa przypadków wielu chętnych graczy na jedną i tą samą rolę w grze, kończyła się wtedy jednym wielkim trollingiem w stylu 2 dżunglerów, albo 3 kolesi na midzie. Czemu? Z oczywistych przyczyn - taka jest podła, samolubna, ludzka natura. Jesteś jedyną znaną mi osobą która tęskni za tamtymi czasami "szybkiego wybierania". Szczerze mówiąc nie mam pojęcia dlaczego... Lubisz trolling i marnowanie czasu na jałowe mecze?

05.12.2012 13:23
Majkel Dżordan
👍
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

Graj ARAM i po problemie.

05.12.2012 14:40
Darat
😃
odpowiedz
Darat
106
Mr Paranoico

Oj tam ... picknij Dariusa na supporta na bocie

Stawiasz wardy, masz E, masz slowa z W no i z pewnością ci nikt nie zabierza killa. Support idealny

Co do roli

Zwykle nie muszę się o nic martwić ... jungli nikt nie chce grać zwykle i pickują ją tylko jeśli zostaje supp/jungla ( większość swoich gier grywam właśnie w jungli ). Support kojarzy się głównie z Soraką ... picknij Nauta, Blitza, Nunu, Sonę, Leonę i idź w full offensive mode

06.12.2012 22:25
👍
odpowiedz
koobon
82
Legend

Fajnie, że po odejściu nieodżałowanego Skuzy ktoś dalej dba o zaniżanie poziomu gejmpleja.
Nic w przyrodzie nie ginie, jak mawiają Indianie.

29.04.2015 09:41
odpowiedz
Filipsky
1
Junior

@ttwizard Zupełnie się z tobą zgadzam ale dla innych mam pomysł :) Jesli wkurwiaja was flamerzy , insta [ link zabroniony przez regulamin forum ] y itp. Zapraszam na EUW wszedzie nawet w bronzie 5 zachowują sie (prawie zawsze) jak High Elo . Biorą to co zostaje i nie robia wyscigow kto pierwszy co napisze tylko powoli i spokojnie.

EU WEST Marzeniem,
Filipsky

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze