Toy Story 3 - godna kontynuacja na miarę Pixara - Marcus - 28 lutego 2013

Toy Story 3 - godna kontynuacja na miarę Pixara

Toy Story było jedną z bajek, przy których spędziłem swoje dzieciństwo. Twórcy popisali się fantastycznym wykonaniem animacji oraz bohaterów, co i tak było jedynie drobną zaletą przy dobrze poprowadzonej historii oraz prostym, acz pouczającym morale. Kiedy zapowiedziano trójkę, obawiałem się przede wszystkim użycia zbyt nowoczesnej technologii, która zniszczyłaby zabawkowy klimat poprzedniczek.  

I wiecie, co się okazało? Że i tym razem cała ekipa odpowiedzialna za historię Chudego i spółki bez problemu sobie poradziła. Całość, choć bardziej kolorowa, zdecydowanie przypomina jedynkę, osiągającą w tym roku pełnoletniość. Jasne, momentami, chociażby w czasie wizyty w domu Kena, na ekranie zbyt często przewijają się cukierkowe barwy, lecz ich ilość jest akceptowalna. Poza tym, taki zabieg z pewnością był celowy, przecież to jest KEN, model i długoletni partner Barbie.

Bohaterowie, co chyba oczywiste, pozostali ci sami. Andy wyrósł, planuje wyjechać na studia, a zabawki, jak to zabawki, nie zmieniły się ani trochę. Młodzieniec musi więc zaplanować dalszą przyszłość dla jego kompanów z dziecięcych lat. Cała masa nieprzewidzianych zdarzeń rzuca moich (mam nadzieję, że i waszych) ulubieńców do miejsca, zdawałoby się, idealnego. Do przedszkola. Nie chcę zepsuć wam ewentualnej przyjemności z oglądania tej animacji, dlatego powstrzymam się od dalszego streszczania fabuły. Skupię się natomiast na innych aspektach.

Po pierwsze: dubbing. W dwóch poprzednich odsłonach, polscy aktorzy spisali się nieźle i przez dłuższy czas Toy Story było dla mnie wzorem, jeśli chodzi o podkładane głosy. Obsada trzeciej części nie zmieniła się znacząco, nikt nie wypadł gorzej, ale ciężko też mówić o znaczącym progresie.

Po raz kolejny Pixar wykreował świetne czarne charaktery. Przemawiający przez nich geniusz zła powinien być inspiracją dla producentów horrorów, serio. W jedynce był demoniczny Sid, żadne dziecko nie chciałoby go spotkać, nigdy nie zapomnę widoku torturowanych przez niego zabawek. W dwójce z kolei na „tego złego” wybrano Ala, pedantycznego właściciela sklepu z zabawkami. Tym razem tę rolę gra ktoś bardziej niepozorny, jednak nie powiem kto, bo wiadomo, spoilery! Siłą członków studia jest umiejętność genialnego przedstawiania bohaterów. Potrafią oni wycisnąć ze wszystkich postaci te lepsze lub gorsze cechy i w czytelny sposób je ukazać.

W filmie przewija się cała masa śmiesznych, wzruszających i emocjonujących momentów. Raz Toy Story 3 jest rasową obyczajówką, by za chwilę zamienić się w horror przeznaczony dla najmłodszych. Rozstania bohaterów, nagłe zwroty akcji, a w tle ciągle przewijający się motyw „prawdziwego przyjaciela”. W 2011 roku twórcy otrzymali dwa Oscary: za najlepszą animację, a także za piosenkę. Chodzi o wersję anglojęzyczną, w naszej pojawia się niezapomniana nuta, pt. „Ty druha we mnie masz”. Kolejny powiew dzieciństwa. :D

Toy Story 3 z nawiązką wynagrodziło fanom lata oczekiwań na kolejną część serii. Pixar podołał zadaniu i dał nam bajkę na miarę poprzedniczek, która w odpowiedni sposób zamknęła całą historię.

Marcus
28 lutego 2013 - 20:15

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.02.2013 22:53
krzychu2k7
39
Konsul

Oglądałem jakiś rok temu, już jako dorosły widz, który słabo pamiętał poprzednie części (sentymentu nie odczuwam).

O filmie trzeba przede wszystkim powiedzieć, że jest dojrzalszy od poprzednich części. Używane motywy i inspiracje, w dużej części, nie będą zrozumiałe dla młodych widzów, ale za to u mnie działają one bardzo mocno na plus. Powiedziałbym, że odczuwam TS3 właśnie nie jako bajkę dla dzieci, ale dojrzałe kino w stylu Disney Pixar z dużą dozą parodii. Ale nie ma tak, że to już nie bajka dla dzieci - te nadal nie będą się nudzić i czuć emocje, choć nie wszystko będzie dla nich zrozumiałe.

Muszę też powiedzieć, że było kilka scen bardzo "szarpiących" emocjonalnie, niespotykanie w animacjach dla dzieci.

Zgadzam się z opinią o kreacji czarnych charakterów, ale to samo można powiedzieć o wielu innych postaciach - jest to mocna strona tego filmu. Nie odkrywają może Ameryki, ale zręcznie posługują się znanymi motywami, rzeźbiąc całkiem fajne postacie.

Ogólnie - dla takiego widza jak ja, Toy Story 3 oferuje więcej niż TS1 czy 2 (wypowiadam się, bo odświeżyłem je po TS3). Może nie każdy lubi "bajki", ale jak ktoś nie jest zrażony, gorąco polecam, bo to prawdopodobnie najlepszy film animowany ostatnich lat (dekady?).

28.02.2013 23:13
raziel88ck
👍
odpowiedz
raziel88ck
145
Reaver is the Key!

Toy Story 3 trzyma poziom poprzedników. Rewelacyjny film jak i wspaniały powrót po latach.

28.02.2013 23:24
kęsik
😉
odpowiedz
kęsik
98
Legend

IMO najgorsza część. Nie ma już tam takiego fajnego klimatu jakie miały dwie pierwsze części. Dwójkę wspominam najlepiej i myślę, że bije 3 na głowę...

01.03.2013 14:25
Harry M
odpowiedz
Harry M
137
Master czaszka

Bardzo fajna bajka. Takie powinni dalej robić ;).

01.03.2013 16:02
marcus alex fenix
odpowiedz
marcus alex fenix
80
Marcus

krzychu - również uważam, że trójka jest bardziej dorosła od poprzednich części, zdecydowanie więcej na temat przyjaźni i podobnych wartości. Ale nie ma się co dziwić, widzowie są obecnie bardziej wymagający i sama technika wykonania nie jest szczególnie ważna.

kęsik - dla mnie właśnie dwójka była najsłabsza, lecz bardzo minimalnie. Dla mnie:
Toy Story 1 - 9
Toy Story 2 - 8
Toy Story 3 - 8,5

Sam nie wiem, dlaczego, tak już mam, że pierwszą część wspominam najmilej.

01.03.2013 16:47
AIDIDPl
odpowiedz
AIDIDPl
123
PC-towiec

Wydaje mi się że Cienki ma inny głos.

Bardzo spodobała mi się postać barbie. Ktoś nowy pośród starych dobrze znanych charakterów. A Buzz jako (według mnie) zastępca szeryfa znowu najbardziej mi się przypodobał. Zwłaszcza to co wyczynia w "trybie hiszpańskim".

01.03.2013 17:27
marcus alex fenix
odpowiedz
marcus alex fenix
80
Marcus

Bo Cienkiego w trójce dubbingował inny aktor, dlatego miał trochę inny głos. :D

Buzz w trybie hiszpańskim miażdzył, tak jak wszyscy bohaterowie - zarówno ci gorsi jak i lepsi, każdy miał w sobie to "coś".

03.03.2013 09:56
odpowiedz
zanonimizowany425280
118
Legend

W recenzji jest kilka błędów, ale nie chce mi się wypisywać...Ogólnie jednak z większością się zgadzam.

04.03.2013 17:05
AIDIDPl
odpowiedz
AIDIDPl
123
PC-towiec
Wideo

Tu jest prawdziwe zakończenie Toy Story 3 ---> http://www.youtube.com/watch?v=UEnVEPaCH8A

Poniekąd zawiera spoiler więc uważajcie co wrażliwsi...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze