Pokemony są przerażające: wojna w Kanto - Strider - 4 lutego 2014

Pokemony są przerażające: wojna w Kanto

Pokemony to na pierwszy rzut oka kolorowa bajka dla dzieci. Z pozoru. W rzeczywistości zarówno serial, jak i gry są wypełnione naprawdę dziwnymi i przerażającymi wydarzeniami – to ustaliliśmy już ostatnio w komentarzach. W kolejnych odcinkach nowego mini-cyklu przyjrzymy się m.in. wpisom w Pokedexach i zastanowimy, dlaczego Blue tak bardzo nienawidzi Reda. Na początek jednak coś naprawdę mocnego: wojna.

Kilka pierwszych godzin gry w dowolny tytuł z  pierwszej generacji nie zapowiada niczego niezwykłego: walczymy z dzieciakami polującymi na robaki w pobliskich lasach i trenujemy na wszędobylskich Rattatach i Pidgeyach. Wejście do Vermillion City Gym jest niczym brama do innego świata: koniec z dzieciakami i ekscentrycznymi staruszkami; ich miejsce zajmuje prawdziwy żołnierz z krwi i kości. „I tell you what kid, electric Pokemon saved me during the war!”. Jedno zdanie Lt. Surge’a, 17 lat rozważań fanów.

Moją ulubioną teorią na temat wojny w regionie Kanto jest użycie przez jedną ze stron broni chemicznej (lub atomowej), w wyniku której zginęła większość walczących żołnierzy, a część pokemonów uległa mutacji. Koncepcja ta z jednej strony tłumaczy brak trenerów w średnim wieku (większość naszych przeciwników to albo dzieci, albo osoby starsze; Lt. Surge to jeden z wyjątków) – 20- i 30-latkowie stali się głównymi ofiarami działań wojennych. W ten sposób mieliby też zginąć rodzice Blue i ojciec Reda.

Broń chemiczna najsilniejszy wpływ wywiera na rośliny, stąd też w Kanto wyjątkowo duża liczba pokemonów roślinnych, które wykazują pewne właściwości trujące: Bulbasaur, Ivysaur, Venusaur, Oddish, Gloom, Vileplume, Bellsprout, Weepinbell, Victreebell. Z nich mutacje przeniosły się na robaki i owady: Weedle, Kakuny, Beedrille, Venonaty i Venomothy, które są z kolei głównym źródłem pożywienia dla nietoperzy – Zubatów i Golbatów. Pokemony takie jak Grimmer, czy Muk powstać miałyby ze zdeformowanych Geodude i Gravellerów. Autor tej teorii naliczył w sumie 33 pokemony I generacji wykazujące cechy trujące – w wielu przypadkach są to konfiguracje albo w ogóle nie występujące w innych regionach, albo występujące niezwykle rzadko (np. 9 typów trujących robaków w gen. I, przy ich braku w gen. II, 1 w gen. III, i po 2 w gen. IV i V).

Rozwinięcie tej teorii wyjaśnia też pochodzenie darmowych Centrów Pokemon, których utrzymanie musi kosztować fortunę (wystarczy pomyśleć o tonach leków i pokarmów każdego miesiąca, nie mówiąc już o pensjach dla pracujących tam ludzi). Zarówno Centra, jak i cały system Ligii Pokemon miałyby być dotowane przez państwo, które w ten sposób chce wyszkolić nową armię trenerów i pokemonów na wypadek kolejnego konfliktu z sąsiadami.

No dobra, ale pomiędzy kim miałaby toczyć się wojna? Wyjaśnia to kolejna teoria: aż do rozpoczęcia podróży przez Reda w regionie Kanto działał Team Rocket, dążący do zniewolenia wszystkich pokemonów. Z drugiej strony w regionie Unova działa Team Plasma, teoretycznie mający cel dokładnie odwrotny. Konflikt interesów jest aż nazbyt oczywisty, a jeśli tylko obie organizacje miały dostateczny wpływ na politykę rządów swoich państw, to konflikt zbrojny wydaje się nieunikniony.

Jasne, można się czepiać, że te wszystkie koncepcje mają pewne braki, ale ich twórcom naprawdę trudno odmówić kreatywności i wyobraźni. Poniżej zamieszczam linki do stron, gdzie można przeczytać nieco więcej teorii na temat „Kanto Wars”:

http://www.reddit.com/r/pokemonconspiracies/comments/siv71/thoughts_on_the_kanto_war_a_means_for_victory/

http://bmgf.bulbagarden.net/f313/extension-pokemon-war-theory-156550/

http://creepypasta.wikia.com/wiki/Pok%C3%A9mon_War_Theory

http://www.pokecommunity.com/showthread.php?t=311274

Strider
4 lutego 2014 - 14:44

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.02.2014 22:48
Mortanius
67
Pretorianin

Ciekawa koncepcja. Swoją drogą, fabuła Pokemon X/Y nawiązuje do wojny która wybuchła przed kilkuset laty, a w wyniku której życie straciło wielu ludzi i pokemonów (które używane były w charakterze broni). Jak na infantylne standardy serii historia w najnowszych pokemonach jest zaskakująco dojrzała.

05.02.2014 20:25
odpowiedz
Strider.
47
Pretorianin

Mam wrażenie, że pod tą infantylnością zawsze kryła się jakaś dojrzałość (chociaż często w formie niedopowiedzeń), a różne nawiązania m.in. filmowe, kierowane są do dużo starszych widzów, niż standardowy target. Na przykład "Romeo i Julia" jest akurat łatwe do wychwycenia, ale ile dzieciaków byłoby w stanie zrozumieć nawiązania i prawdziwy (gorzki) sens odcinka "Go West Young Meowth!" (który w całości jest przerobionym na standardy Pokemon amerykańskim filmem z 1936 r.: "Go West Young Man")? Albo przyjąć do wiadomości, że pokemony naprawdę odnoszą ciężkie rany w walkach i mogą z tego powodu umrzeć (świetnym przykładem tego jak pokemon może cierpieć w czasie walki jest 1 odcinek "Pokemon Origins", gdy Red walczy z Greenem)?

05.02.2014 21:11
odpowiedz
adam11$13
69
Phantom Thief

Albo przyjąć do wiadomości, że pokemony naprawdę odnoszą ciężkie rany w walkach i mogą z tego powodu umrzeć (świetnym przykładem tego jak pokemon może cierpieć w czasie walki jest 1 odcinek "Pokemon Origins", gdy Red walczy z Greenem)?

Myślę, że świetnie obrazuje to Wieża Pokemon w Lavender. 4 ponure piętra pełne nagrobków, płaczących i modlących się trenerów oraz duch zabitej matki Cobone'a...

Czekam na kolejne wpisy :)

05.02.2014 21:17
😊
odpowiedz
Api15
90
dziwny człowiek...

Wow! Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale ma to dużo sensu!

05.02.2014 21:44
odpowiedz
Strider.
47
Pretorianin

Myślę, że świetnie obrazuje to Wieża Pokemon w Lavender. 4 ponure piętra pełne nagrobków, płaczących i modlących się trenerów oraz duch zabitej matki Cobone'a...

Lavander Town, Pokemon Tower i parę innych pomniejszych rzeczy pojawi się w następnym wpisie - ale o ile wojnę w Kanto dałem radę sam opisać, to do różnych szczególików jest już mi potrzebny mój żywy, mieszkaniowy Pokedex, który wyjechał na chwilowe ferie i nie wiem kiedy wróci. :P

Jeszcze odnośnie wojny w Kanto: ktoś pokusił się o porównanie mapy świata z Pokemonów i Japonii...

http://i.imgur.com/5LYXd.png
http://i.imgur.com/mZHYa.jpg

...i zgadnijcie gdzie leżą Hiroshima i Nagasaki...

05.02.2014 21:50
😜
odpowiedz
adam11$13
69
Phantom Thief

...i zgadnijcie gdzie leżą Hiroshima i Nagasaki...

To już chyba prędzej trzeba współczuć Hoenn.

05.02.2014 21:51
😱
odpowiedz
kęsik
90
Legend

aż do rozpoczęcia podróży przez Reda w regionie Kanto działał Team Rocket, dążący do zniewolenia wszystkich pokemonów. Z drugiej strony w regionie Unova działa Team Plasma, teoretycznie mający cel dokładnie odwrotny. Konflikt interesów jest aż nazbyt oczywisty, a jeśli tylko obie organizacje miały dostateczny wpływ na politykę rządów swoich państw, to konflikt zbrojny wydaje się nieunikniony.

Meh, Unova leże na tyle daleko od Kanto, że Zespół Plasma nie był świadomy istnienia Zespołu R zanim ci nie pojawili się w Unovie. Zresztą WTF? Od kiedy tak naprawdę Zespół R ma wpływ na cokolwiek? Giovanniego ledwo było stać, żeby zostać liderem sali a co dopiero mieć wpływ na rząd...

To nie moje teorie, nie bijcie! Ja tylko skompilowałem wszystko co znalazłem w necie. :P

No przecież nie biję... jeszcze :D
Zresztą to co mówi Surge wcale nie musi mieć żadnego związku z Kanto. To jest ewidentnie Amerykanin więc równie dobrze mógł używać poków na wojnie jeszcze zanim przyjechał do Kanto. Chciałem napisać, że używał ich w Iraku ale przecież pierwsze gry wyszły wcześniej :)

PS. Rzuciłem okiem na twój wcześniejszy wpis. Przy filmie z Magikarpiem napisałeś: Ja się skusiłem. Green nie... Ale na samym filmie nie ma żadnej Green... To jest Rosa/Whi-Two.

05.02.2014 21:56
odpowiedz
Strider.
47
Pretorianin

To już chyba prędzej trzeba współczuć Hoenn.

No w sumie. :P

Meh, Unova leże na tyle daleko od Kanto, że Zespół Plasma nie był świadomy istnienia Zespołu R zanim ci nie pojawili się w Unovie. Zresztą WTF? Od kiedy tak naprawdę Zespół R ma wpływ na cokolwiek? Giovanniego ledwo było stać, żeby zostać liderem sali a co dopiero mieć wpływ na rząd...

To nie moje teorie, nie bijcie! Ja tylko skompilowałem wszystko co znalazłem w necie. :P

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze