Hyper Dragon Ball Z - fanowska produkcja która bije na głowę większość oficjalnych gier - Strider - 28 marca 2015

Hyper Dragon Ball Z - fanowska produkcja, która bije na głowę większość oficjalnych gier

Trzynaście i pół miesiąca. Dokładnie tyle czasu Gameplay.pl był wolny od moich komenatrzy na temat gier w które nikt nigdy nie grał i z dość dużą dozą prawdopodobieństwa nigdy nie zagra. Mieliście nadzieję, że pozbyliście się mnie na dobre, co? Ale wróciłem! Z najlepszą fanowską grą na motywach Dragon Ball w historii!

Hyper Dragon Ball Z to dwuwymiarowa bijatyka oparta na silniku M.U.G.E.N. Tych, którzy z przerażeniem uciekają widząc tą (nie)sławną nazwę od razu uprzedzam: nie macie się czego obawiać! W przeciwieństwie do takiego np. Dragon Ball Z M.U.G.E.N. Edition 2011 gra wygląda naprawdę ładnie nawet na pełnym ekranie (niestety, ale w większość tego typu gier trzeba grać siedząc kilka metrów od monitora).

Bolączką wielu M.U.G.E.N.-ów są modele postaci, często bezmyślnie kopiowane z innych gier. W efekcie otrzymujemy lekko niestrawną mieszankę w której np. Frieza w ostatniej" formie* jest większy od Goku. W Hyper Dragon Ball Z wszystkie modele postaci stworzone zostały od zera w wysokiej jakości (pamiętajcie, że pisze to człowiek dla którego gry 16-bitowe to szczyt artyzmu), w stylu nawiązującym do takich automatowych klasyków z lat 90. jak Street Fighter Alpha 3, czy Marvel vs Capcom. Jeśli lubicie styl graficzny tamtych produkcji, ten tytuł również przypadnie wam do gustu.

Gra jest dostępna niestety w dość wczesnym stadium produkcji: demo, do którego link znajduje się na oficjalnej stronie Hyper Dragon Ball Z na Facebooku, oferuje zaledwie pięć grywalnych postaci: Goku, Super Saiyan Goku, Gohana, Vegetę i Friezę. W trybie Arcade / Team Arcade powalczyć można również z Mr. Satanem i Saibaimenami (przez pewien czas byli dostępni również w ramach trybu Versus, ale po kilku dniach okazało się, że to jedynie żart na Prima Aprilis i zostali wykasowani; :( niedobrzy twórcy, niedobrzy!). Poza tym zmierzyć można się w trybach Survival, Survival Co-Op, Team VS oraz Team Co-Op.

System walki jest przejrzysty i po kilku-kilkunastu rundach pozwala na naprawdę spektakularne walki z masą eksplozji, fal uderzeniowych i ładowania poziomów mocy. Każda z postaci ma swój unikalny zestaw ruchów i kilka ataków specjalnych: Kamehameha, Final Flash, Destruction Disk etc. Pomimo dużego tempa walk, wyraźnie czuć, że system nie jest losowy i przypadkowe uderzanie w przyciski nie zdaje się na wiele (co ciekawe: combosy łatwiej wykonuje mi się na klawiaturze, niż na padzie).

Poniżej znajduje się oficjalny link do strony na Facebooku: znajdziecie tam pliki do pobrania oraz na bieżąco aktualizowane przez twórców postępy w pracach nad grą. Gra wzbogaciła się przez ostatni rok o wiele dodatkowych postaci i mam nadzieję, że na pełną wersję tytułu nie będziemy musieli już długo czekać. Zapowiada się naprawdę świetna produkcja!

https://www.facebook.com/HyperDBZ


* Cudzysłów użyty nie bez powodu: wielkimi krokami nadchodzi przecież nowa kinówka: Dragon Ball Z: Fukkatsu no F i nowa transformacja Friezy!

Strider
28 marca 2015 - 10:09

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.03.2015 23:48
Brucevsky
101
Playing with writing

gameplay.pl

Dobre produkcje na silniku M.U.G.E.N. zawsze w cenie, przydają się podczas spotkań ze znajomymi. Hyper DBZ na pewno sprawdzę.

29.03.2015 00:42
odpowiedz
zanonimizowany1030895
20
Generał

Grało się w DB Mugen. Dobra bijatyka była tylko kompletnie niezbalansowana. Taki Son Goku SSJ5 czy Brolly SSJ4 byli nieźle OP :)

29.03.2015 10:19
odpowiedz
Strider.
47
Pretorianin

Sebatrox - to wszystko zależy o jakiego "Mugena" chodzi. M.U.G.E.N. to silnik do produkcji bijatyk i tylko od twórców zależy co z tego zrobią. Parę lat temu na GP pisałem o Dragon Ball Z M.U.G.E.N. Edition 2011 i była to naprawdę fajna, nieźle zbalansowana gra, którą trochę psuło kilka niezbalansowanych postaci (strasznie słabi C-17 i C-18, czy wpakowany w to wszystko 5-letni Goku, który nawet pomimo transformacji w Oozaru słabo sobie radził). HDBZ na razie nie ma tych problemów i wierzę, że po wprowadzeniu wszystkich postaci nadal będzie to porządna bijatyka w stylu Street Fighter Alpha 3. :)

29.03.2015 10:46
odpowiedz
raziel88ck
133
Reaver is the Key!

Ja tam wolę trylogię Legacy of Goku.

29.03.2015 20:10
odpowiedz
zanonimizowany1030895
20
Generał

Strider.~ Masz rację. Co do gry, wiem tylko tyle że była to bardzo stara wersja DB Mugen. Coś ok. 2004-2005 rok. Grało się całkiem przyjemnie ale parę postaci było nieźle OP :)