Moja kariera w FIFA14 #44: Mundial – faza grupowa - Brucevsky - 30 września 2014

Moja kariera w FIFA14 #44: Mundial – faza grupowa

Rok po zakończeniu kariery w FIFA12 wracam do świata produkcji EA Sports. Poznając zmieniony tryb kariery, odkrywam smaczki i błędy nowej odsłony słynnej serii. Przy okazji zachęcam do dyskusji o zmianach, wadach, zaletach, talentach, formacjach, drużynach i sukcesach.  

- Dzień dobry, witamy ponownie w studiu przed spotkaniem drugiej kolejki grupy B, w którym naprzeciw siebie staną zespoły z trzema punktami na koncie, Walia i Urugwaj. Jedna z tych drużyn już dzisiaj może przypieczętować swój awans do kolejnej rundy. Kogo na to stać, Panowie?
- Nie widzę innej możliwości niż triumf Urugwaju w tym spotkaniu. Byli mistrzowie świata mają w swoim składzie prawdziwy gwiazdozbiór i sam jeden Gareth Bale nie będzie w stanie mu się przeciwstawić.
- Pogrom Bułgarii w pierwszym meczu pokazał, że Urugwaj przyjechał do Rosji walczyć o najwyższe cele. Nie sądzę, by druga z europejskich ekip zdołała mu w jakiś sposób zagrozić.
- Przenosimy się do naszych komentatorów, zapraszamy na pierwszą połowę meczu Walia-Urugwaj.

Konsternacja. To słowo najlepiej opisuje stan, w jakim byłem ja, mój sztab szkoleniowy, kibice, dziennikarze  i widzowie śledzący to spotkanie. Walia gra piłką, stwarza sobie kolejne akcje, a Urugwaj tylko ogranicza się do wybijania futbolówki na oślep i dbania o właściwe ustawienie linii obrony. Zero strzałów, żadnej niebezpiecznej akcji, piłkarze z Ameryki Południowej nie robią na boisku nic, by wygrać. Walia bije jednak głową w mur, bo pomiędzy słupkami stoi człowiek, którego żaden z moich podopiecznych pokonać nie potrafi, mój nemesis z Realu Madryt, Fernando Muslera. Nota 9.6 po spotkaniu mówi wszystko...

Cztery dni później

- Dzień dobry, witamy w studiu podczas kolejnego dnia mundialu w Brazylii. Za nami już pierwsze rozstrzygnięcia, a za moment dowiemy się, kto awansuje do fazy pucharowej z grupy B. Panowie, jakie są wasze typy?
- Szanse na awans zachowały wszystkie cztery zespoły, choć na pewno z najlepszej pozycji do meczów przystąpią reprezentacje Walii i Urugwaju, którym wystarczy zremisować swoje potyczki. Podopieczni Brucevsky’ego powinni poradzić sobie z Bułgarią, więc moim zdaniem jedyną niewiadomą jest, czy Amerykanów stać będzie na wysokie pokonanie Urugwaju.
- Nie spodziewam się niespodzianek, choć emocji nie powinno zabraknąć. Dalej widzę jednak Urugwaj i Walię.
- Obie reprezentacje zdają się kontrolować sytuację, ale wszystko jeszcze może się zdarzyć. Przenosimy się do naszych komentatorów.

Przed dwoma laty Bułgaria pozbawiła nas szans na wyjście z grupy na mistrzostwach Europy, teraz Bradshaw szybko postarał się, by tamten czarny scenariusz nie powtórzył się. 2:0 do przerwy ustawia mecz i daje nam potrzebny spokój. W drugiej połowie trochę brakuje nam szczęścia, by jeszcze poprawić wynik i dobić rywala. Zadowoleni z przebiegu wydarzeń schodzimy do szatni, udzielamy wywiadów. Jeszcze kwadrans po końcowym gwizdku jesteśmy w szampańskich nastrojach. Potem jednak dociera do nas komunikat, że zajęliśmy drugie miejsce w grupie, przegrywając z Urugwajem o jednego strzelonego gola. To znaczy, że w 1/8 zagramy z Hiszpanią...

Cztery dni później

- Szanowni Państwo, przed nami drugie spotkanie fazy pucharowej mundialu, a w nim stricte europejska potyczka Walii z Hiszpanią. Faworyt może być tylko jeden, ale co na to nasi eksperci?
- Walia wykonała już swój plan, przyjechała na mundial, by wyjść z grupy i zrobiła to. Teraz jej przygoda z mistrzostwami się pewnie skończy, bo Hiszpania ma za mocny skład, by podopieczni Brucevsky’ego mogli nawiązać z nią walkę.
- Hiszpanie nie mają już może Kszczawiego w środku pola, ale i tak są tam specjaliści od perfekcyjnych podań i znakomici egzekutorzy, jak Nełgredo. Nie spodziewam się sensacji, a nawet myślę, że obejrzymy trochę gry w głupiego jasia, he he he.
- Czy tak będzie, okaże się wkrótce. Przenosimy się do naszych komentatorów.

Czterdzieści minut zażartej walki na boisku. Żadna ze stron nie chce się zbytnio otworzyć i nie stracić głupio bramki. Powoli układam sobie w głowie plan mowy w przerwie spotkania. Przedwcześnie, bo sekundy przed gwizdkiem arbitra piłka w końcu ląduje w bramce. Niestety naszej. Alvaro Negredo perfekcyjnie wykorzystuje swoją siłę fizyczną i wzrost, robi sobie miejsce w polu karnym i pokonuje Henneseya. Panowie, jeszcze jedna akcja, zdążycie – wydzieram się na moich zawodników, którzy szykują się do wznowienia gry. Szybki rajd skrzydłem przynosi nam rzut rożny. Macham ręką na stoperów, by pobiegli jeszcze w pole karne. Jakże trafna okazuje się to decyzja. Moment później Lynch uderza głową obok bezradnego golkipera La Furia Roja...

Quiz:

W poprzedniej rundzie czołówka solidarnie punktowała, więc obeszło się bez przetasowań w tabeli. W trzydziestej szóstej rundzie pytań do zdobycia jest aż siedemnaście oczek, więc zwycięzca kolejki może sporo zyskać.

1. krisleap 64 pkt
2. pyzior 59 pkt
3. legia2396 44 pkt  
4. damiaszg 37 pkt
5. uwagastrzelam 27 pk
5. Krasoslaw 19 pkt
7. bezniku 6 pkt
8. Krycherrr 3 pkt
9. footballdream 2 pkt
-  Kruk 2 pkt
-  Baloon 2 pkt
-  Mercury_99 2 pkt
13. Bitten Apple 1 pkt

Trzydziesta szósta runda pytań:

1. Ilu zawodników z ligi francuskiej znalazło się w kadrze reprezentacji Niemiec na mistrzostwa świata w piłce nożnej w 1994 roku? (2 pkt) Drużyna którego z nich zakończyła w sezonie 1993/1994 zmagania wyżej w tabeli? (2 pkt)

2.  W którym sezonie Primera Division w pierwszym meczu nowych rozgrywek gol padł już w pierwszej minucie spotkania? (4 pkt) Jakie drużyny się wówczas zmierzyły? (1 pkt) Ile bramek zdobył w całym sezonie strzelec tej bramki? (1 pkt)

3.  W poniedziałek w meczu Serie A Palermo przegrało na własnym boisku z Lazio aż 0:4. Kiedy ostatnio Sycylijczycy stracili na Renzo Barbera tyle goli i z jakim przeciwnikiem? (2 pkt)

4.  Jak nazywa się ten stadion?  (2 pkt)

5. W którym z tych spotkań Ligi Europy padnie najmniej goli, Sparta Praga – Young Boys Berno, Wolfsburg – Lille, Torino – FC Kopenhaga czy Trabzonspor – Legia Warszawa? (3 pkt) – pytanie otwarte do czwartku do 15:00.

Brucevsky
30 września 2014 - 18:35