Symulatory na gameplay.pl

Gra w życie: czterdziestopięcioletni symulator ewolucji

Tego jeszcze nie wymyślili - pięć pomysłów na niszowe symulatory

Hokko Life

W co gracie w weekend? #346: Va11 Hall-A. Cyberpunkowy symulator barmana

Crush Crush - darmowy clicker dla kawalerów

Project Zomboid - potencjał ciągnący się latami

Siatkarska nisza

Pisałem niedawno o odważnej i cieszącej mnie woli tworzenia kolejnych gier o łowieniu ryb przez niektórych deweloperów. Nieco później, szukając innych oryginalnych gatunków gier, doszedłem do wniosku, że jest jeszcze miejsce na jedną nową serię gier sportowych. Na produkcje o niedocenianej siatkówce.

czytaj dalejBrucevsky
4 czerwca 2011 - 15:46

Tego jeszcze nie wymyślili - pięć pomysłów na niszowe symulatory

W Niemczech symulatory maszyn i zawodów wszelakich mają swoje własne reklamy telewizyjne, oddzielne półki w sklepach z grami, billboardy i jeszcze inne fajne bajery – słowem, mają taką oprawę marketingową, jakiej nie powstydziłoby się 95% gier wydawanych w Polsce. Ja tego fenomenu osobiście nie ogarniam, nie mi jednak oceniać, czemu ktoś lubi kopać ziemniaki, wypasać bydło i jeździć wózkiem widłowym w wirtualnej rzeczywistości. U nas ta moda dopiero się rozkręca, ale już widać pierwsze symptomy wskazujące na to, że swojskie klimaty również i u nas znajdą rzesze oddanych zwolenników – wystarczy spojrzeć na sukces Symulatora Farmy. Zaglądając w plany wydawnicze polskich dystrybutorów coraz bardziej widać, że „oni to jednak tak na poważnie”: mamy dźwigi koparki, buldożery, piły spalinowe, słowem: wszystko, czego potrzeba prawdziwemu mężczyźnie. Do czego jeszcze zdolni są twórcy takich niszowych programików? Efekt moich rozmyślań możecie znaleźć poniżej – oto pięć bardzo  wizjonerskich pomysłów na nowe odsłony tej serii!

czytaj dalejElMundo
27 marca 2011 - 18:59

X-Wing - niech skrzydłowy będzie z Tobą

UV ocenia: Star Wars: X-Wing
85

Dziś trudno w to uwierzyć, ale jeszcze kilkanaście lat temu gry z serii Star Wars były perfekcyjnym przykładem zmarnowanego potencjału, jaki krył się w tej niezwykle popularnej marce. Mimo ogromu możliwości, kolejni deweloperzy nie widzieli szans na zrealizowanie poważnej produkcji o walce Rebeliantów z Galaktycznym Imperium, więc wygłodniałym fanom gwiezdnej sagi serwowali głównie proste zręcznościówki. Sytuacja zmieniła się dopiero w chwili, gdy do akcji wkroczyła firma LucasArts. Należące do George’a Lucasa studio ostro wzięło się do roboty i w krótkim czasie przygotowało kilka rewelacyjnych tytułów. Gwiezdne wojny szturmem podbiły rynek elektronicznej rozrywki, a nową erę zapoczątkował kosmiczny symulator o nazwie X-Wing.

czytaj dalejUV
21 grudnia 2010 - 14:10

To się nazywa realizm - luksusowy symulator jazdy Lexusem

Nie Ferrari, Boeing czy NASA, ale właśnie Lexus ma obecnie bodaj najbardziej realistyczny i zaawansowany technologicznie symulator, jaki kiedykolwiek zbudowano. Co więcej, nie testują go profesjonaliści, ale zwykli ludzie. Japońska marka chce w ten sposób lepiej poznać nawyki kierowców, ich zachowanie pod wpływem zmęczenia i w trudnych warunkach drogowych. Wszystko po to, by ograniczyć liczbę wypadków.

czytaj dalejOlek
13 października 2010 - 12:18

Killer zwiastunów 2010 roku - DCS: A-10 Warthog

Lubicie symulatory? Po obejrzeniu poniższego filmiku będziecie zbierać szczękę z podłogi.

Nie lubicie symulatorów? Po obejrzeniu poniższego filmiku będziecie zbierać szczękę z podłogi.

Uważacie, że zwiastuny do Call of Duty i Medal of Honor to perełki? Po obejrzeniu  poniższego filmiku będą wam się kojarzyć z Klanem.

Czy DCS: A-10 Warthog będzie bestsellerem? Nie, ale i tak będziecie zbierać szczękę z podłogi.

Bóg zszedł na Ziemię i rzekł: zróbcie taki zwiastun, który zrobi na mnie wrażenie. Po kolejnych 7 minutach złożył pre-order i kupił joystick...

czytaj dalejeJay
20 września 2010 - 14:54

Baśń o tym, jak to Microsoft zarzynał swój dział gier pecetowych

Jak już wszyscy gracze wiedzą, na gamescom Microsoft zaszalał, jeśli chodzi o gry pecetowe. Zewsząd słyszy się głosy, że firma chce zacząć tym naprawianie szkód, które własnoręcznie wyrządziła w graniu komputerowym. Sporo graczy nie zdaje sobie dokładnie z sprawy, z ogromu zniszczeń, jakich narobił Microsoft w ciągu raptem kilku lat. Sporo osób pyta „o co ty tak blacharze stękacie, co wam takiego Małymieki złego uczynił”. Cóż, po to mam a nazwie bloga sformułowanie „stetryczały pecetowiec”, by służyć w takich chwilach pomocą i dokładnie wyłożyć, co też w przeszłości MS nabroił.

czytaj dalej
17 sierpnia 2010 - 19:59
nowsze posty