Zwierzęta na gameplay.pl

Animal Planet w prehistorii

Bardzo Dzika Opowieść – O trzech takich co szukali Rysia

Chewbacca inspiracją dla naukowców z Papui Nowej Gwinei

Capcom zrobi ci test na zwyrodnialca

Niezwykła sympatia w stosunku do ZwierzoLudzi

Buja w Tanzanii: PTAKI (fotogaleria)

Bardzo Dzika Opowieść – O trzech takich co szukali Rysia

Kotka, żółw i patyczak poznają się na zaśmieconym parkingu. Każde z nich zostało porzucone przez właścicieli. Pobliska przyroda jawi im się jako dzika i niebezpieczna. Tym bardziej, że las „zszedł na psy”, a jeśli nie znajdzie się pan i władca tego miejsca – ryś, buldożery zrównają je z ziemią.

czytaj dalejNato
11 maja 2019 - 15:23

Chewbacca inspiracją dla naukowców z Papui Nowej Gwinei

Chewbaccę, jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów cyklu Gwiezdne wojny, spotkał nie lada zaszczyt. Jak podaje internetowe wydanie USA Today, grupa naukowców z Papui Nowej Gwinei postanowiła nazwać imieniem walecznego przedstawiciela rasy Wookieech nowoodkrytego ryjkowca – owada z rzędu chrząszczy.

czytaj dalejGameplay
29 kwietnia 2016 - 14:48

Animal Planet w prehistorii

Znasz to uczucie, gdy wszystko chce Cię zabić? Ja też nie, ale od czego są gry komputerowe – najnowszy Far Cry przeniesie Cię do odległej o kilka tysięcy lat Europy, gdzie łatwiej o śmierć niż o zasiłek w Niemczech. Wszystko to za sprawą krwiożerczych drapieżników, potężnych bestii czy zorganizowanych w stada łowców. Ten niebezpieczny świat cechuje się prawdziwym wyrachowaniem, gdzie walka o przetrwanie jest nadrzędnym celem, zarówno ludzi, jak i zwierząt. Przyjrzymy się zwłaszcza tym drugim, gdyż fauna w najnowszej grze Ubisoftu to prawdziwa perełka.

czytaj dalejNorek
26 lutego 2016 - 11:13

Capcom zrobi ci test na zwyrodnialca

Źródło: theanimegallery.com

Z każdym rokiem przybywa produkcji, które próbują grać na naszych emocjach, stawiać nas przed trudnymi wyborami moralnymi i testować nasze poglądy. Jedni traktują takie elementy poważnie i starają się w wirtualnych światach działać zgodnie z własnym sumieniem, inni bawią się konwencją, robiąc z siebie psychopatów lub anioły w ludzkiej skórze. Pomimo wielu ogranych produkcji mam jednak problem, by znaleźć tytuł, który potrafi, tak jak Haunting Ground, zrobić graczowi test na zwyrodnialca.

czytaj dalejBrucevsky
18 października 2015 - 10:55

Ubisoft polubił zwierzęta

Ostatnimi czasy Ubisoft coraz częściej kopiuje swoje własne pomysły implementując je w swoje kolejne produkcje. Wszyscy chyba znamy coraz bardziej widoczną politykę „trendową” francuskiej firmy. Wykorzystywanie jednakowych mechanik i rozwiązań w kolejnych tytułach AAA to w tym wypadku już żadna nowina. Moją uwagę przyszył jednak jeden element kreowanych przez Ubisoft wirtualnych światów. Zwierzęta.

czytaj dalejPiras
2 września 2014 - 18:46

Niezwykła sympatia w stosunku do ZwierzoLudzi

Temat Tygodnia jest nowym cyklem felietonów, w którym pojawiać się będą wpisy autorów nawiązujących do wybranej w drodze głosowania tematyki. Każdy z nas podejmuje zagadnienie w inny sposób, ukazując tym samym różnorodność spojrzenia na dany temat. W tym tygodniu zdecydowaliśmy się poruszyć kwestię "Fantastycznych stworzeń".

I jak tu takiego świniaka nie polubić?

Nie tylko w świecie elektronicznej rozrywki pojawiają się hybrydy ludzi i zwierząt. Stworzenia te możemy równie dobrze spotkać w literaturze, bądź w kinematografii. Wystarczy sobie przypomnieć chociażby takie powieści jak "Wyspę doktora Moreau", bądź "Planetę Małp", gdzie każda z nich doczekała się swojej ekranizacji. Jednak najwięcej wspomnianych hybryd pojawia się w przypadku gier. Przynajmniej tak mi się wówczas wydaję. Jeśli się mylę, to liczę na sprostowanie w komentarzach i ukazanie mojego błędu.

czytaj dalejRazielGP
31 maja 2014 - 16:02

Buja w Tanzanii: PTAKI (fotogaleria)

Już niedługo rusza mój nowy serwis - PtakiAfryki.pl. Tymczasem cały czas buduję bazę zdjęć polskich autorów, które znajdą się na stronie. Naszym celem jest pokazanie zdjęć najwyższej jakości aby udowodnić, że mamy w Polsce kilku naprawdę utalentowanych fotografów. Wyjazd do Tanzanii, który odbył się w marcu, był dla mnie doskonałą okazją do podszlifowania swoich umiejętności. Mam nadzieję, że kiedyś warsztatem dogonię świetnego Krzysztofa Błachowiaka, który również z nami był, a jego zdjęcia także zamieszczam poniżej. Fotografowanie ptaków to trochę jak łapanie Pokemonów. Wiem, że to hobby jest mało popularne, ale uwieżcie mi, że to świetna zabawa. Efekty oceńcie sami, naprawdę jest na co popatrzeć.

Nierozłączka rudogłowa
czytaj dalejBuja
7 czerwca 2013 - 21:10

Buja w Tanzanii: rzeka komarów

- Hello Booyah! How are you this morning, are you ready to rock and roll? – tymi słowami przywitał mnie nasz zajebisty kierowca Uruma. Gościa nie da się nie lubić. To były ranger, obecnie kierowca freelancer z zamiłowaniem do przyrody. Ponoć w branży safari jest tylko dwóch innych kierowców, którzy znają ptaki Tanzanii tak dobrze jak on. Podczas naszej wyprawy często dzwonią do niego telefony z innych firm, ale Uruma jest związany z nami kontraktem i musi zostać do końca. Prywatnie najmłodszy z ośmiorga rodzeństwa i ojciec trójki dzieci. Mieszka z rodziną w wynajętym mieszkaniu w Arushy, choć rzadko śpi w domu. Złota rączka, potrafi wszystko załatwić, świetnie mówi po angielsku, a w wolnym czasie dużo czyta. Czwartego dnia mojego pobytu w Tanzanii miał nas zabrać do miasteczka Mto wa Mbu, co w swahili oznacza „rzekę komarów”. Przez kolejne dwa dni będzie to nasza baza wypadowa nad pobliskie Lake Manyara.

czytaj dalejBuja
31 marca 2013 - 20:43

Buja w Tanzanii: Arusha National Park

Największą atrakcją turystyczną Tanzanii są parki narodowe. Olbrzymie tereny zielone położone na sawannowych równinach, wokół jezior albo na dnie kraterów. Za wjazd do parku zapłacimy od 30 do 50 dolarów od osoby, często pobierana jest także opłata od wjazdu samochodem. Podziwiać w nich można faunę i florę, którą znamy głównie z przyrodniczych programów dokumentalnych i ogrodów zoologicznych. Wyprawa do afrykańskiego rezerwatu ma jednak tę przewagę nad zoo, że wszystkie zwierzęta, które tu zobaczymy, rześko biegają na wolności. Nie oddziela nas od nich żadna krata, szyba, ani płot. Nikt ich nie dokarmia. Jest ich naprawdę mnóstwo, a nie tylko kilka sztuk. Jeśli będziemy mieć szczęście, zaobserwujemy dzikie zwierzęta z samochodu w odległości kilkunastu metrów od wyznaczonej drogi, choć lornetka często bywa użyteczna. Hipopotamy, zebry, żyrafy, guźce, pawiany, antylopy, flamingi i mnóstwo innych gatunków ptaków – wszystko to zobaczyłem podczas wizyty w swoim pierwszym tanzańskim parku – Arusha National Park.  

czytaj dalejBuja
26 marca 2013 - 09:21

Buja w Tanzanii: dwóch zakręconych Masajów

Tym razem nasz kierowca się nie spóźnił. Wyjechaliśmy z Outpost Lodge. Plan na dziś: Oldonoyo Sambu i Lark Plains. Zawsze kiedy wstaję o 7, popijam omleta kawą i wsiadam do jeepa, przez pierwszą godzinę jestem nie do życia. Z jednej strony jeszcze śpię, a z drugiej jestem już w pełni rozbudzony. Nawet nie chce mi się czytać, spanie też nie wchodzi już w grę. Najlepsze zajęcie to gapienie się przez okno. Arusha jest pełna życia, choć wcale nie panuje tu tak wielki chaos jak np. w Indiach. Chociaż trwa jeszcze pora sucha, miasto jest bardzo zielone. Często widzę posesje, na których w niezliczonych rzędach stoją doniczki z przeróżnymi roślinami, ustawione gatunkami. 10 metrów zielonych, średniowysokich krzaków, 5 metrów żółtych kwiatków, 10 metrów małych palemek – to oczywiście sklepy botaniczne. Im bardziej zielony i zadbany masz ogórd, tym większe poważanie w lokalnej społeczności. Sporo ludzi porusza się tutaj na motorach, często widzimy także charakterystyczne jeepy firm oranizujących safari. Miasto tętni życiem od samego rana. Zaczynam mieć ochotę na pierwsze piwo, choć jest zdecydownie za wcześnie.

czytaj dalejBuja
18 marca 2013 - 19:45
starsze posty