Szkoła na gameplay.pl

ClassRealm - szkoła jako gra RPG

Recenzja mangi ReLIFE

Deadly Class (Szkoła Zabójców) - serial dobry, ale komiks doskonały

Kto i za co może nienawidzić Bully’ego?

RED STAR - czyli jak wygląda system operacyjny komputera w Korei Północnej

Przeładowuję! #17 - Dzięki, Bioshock.

Recenzja mangi ReLIFE

Ponownie stanie się nastolatkiem i powrót do szkoły średniej? Cieszenie się  wiekiem młodzieńczym? Ponowne przeżywanie niektórych wydarzeń, od których szybciej może zabić serce? Na pewno część osób w bardziej zaawansowanym wieku o tym myślała, nawet jeśli nikt tego głośni nie powie.

czytaj dalejFroszti
25 maja 2019 - 11:03

Deadly Class (Szkoła Zabójców) - serial dobry, ale komiks doskonały

Bezdomny nastolatek żebra na brudnych ulicach San Francisco. Stołuje się po śmietnikach, sypia na zimnym betonie i prawdopodobnie podpalił swój sierociniec. Jedynym kto zdaje się widzieć w nim jakiś potencjał okazuje się szef wyjątkowo szemranej organizacji. To szkoła, która uczy jak stać się skutecznym zabójcą.

czytaj dalejNato
6 marca 2019 - 19:54

Kto i za co może nienawidzić Bully’ego?

Źródło: ign.com

Bully nie jest pierwszą kontrowersyjną grą w dorobku Rockstar. Autorzy serii Grand Theft Auto czy Manhunta nie raz już wywoływali spore dyskusje swoimi projektami. Bully jest jednak na swój sposób szczególny, ze względu na miejsce akcji i głównych bohaterów. Opowieść o bardzo specyficznej szkole, Bullworth Academy, i jej uczniach może nie podobać się wielu osobom, przedstawicielom rozmaitych zawodów i grup społecznych. Komu i za co Canis Canem Edit szczególnie podpadł?

czytaj dalejBrucevsky
18 lutego 2014 - 12:19

RED STAR - czyli jak wygląda system operacyjny komputera w Korei Północnej

źródło: http://news.bbcimg.co.uk

Totalitarny reżim Korei Północnej musiał jakoś zmierzyć się z powszechnością komputerów w naszych czasach. Co zrobić jednak gdy państwo jest izolowane, a obywatele nie powinni sami wybierać tego co chcą? Trzeba stworzyć własny, jedyny i słuszny system operacyjny - Red Star.

czytaj dalejDM
1 lutego 2014 - 11:55

Przeładowuję! #17 - Dzięki, Bioshock.

Jakiś czas temu na łamach Friendly Fire opisywałem „z życia wzięty” przypadek, w którym gry wideo dość brutalnie wykluczone zostały z grona, powiedzmy, form artystycznej ekspresji godnych analizy. O tym, że ten konkretny scenariusz nie zawsze musi się w naszym pięknym życiu powtarzać, napisał Rojo, potwierdził Munchhausen, prawiło również wielu moich znajomych. Spokój jednak nie przychodził, bo wciąż brakowało mi naocznego dowodu – nie mówiąc już o bezpośredniej możliwości udowodnienia, że gra komputerowa może jednak stanąć ramię w ramię z książką, filmem, wierszem czy chociażby obrazem. Moje prośby i litanie wysyłane w niebiosa w końcu musiały zostać wysłuchane, bo całkiem niedawno taka sposobność sama do mnie przywędrowała. „Bohaterem ostatniej akcji” został nikt inny, a artystycznie genialny Bioshock.

czytaj dalejRobson
4 kwietnia 2013 - 14:30

Lektury szkolne w ratingu PEGI – szybka wizualizacja

W numerze pisma „Homo Ludens” z 2010 roku (linki do przytaczanych stron podaję na dole) ukazał się artykuł Michała Mochockiego zatytułowany „Lektury szkolne w ratingu PEGI”. Po pobieżnym przytoczeniu założeń artykułu, chciałbym przedstawić szkicową wizualizację zagadnienia. W tworzeniu tabeli, częściowo bazuję na artykule, a częściowo na własnych doświadczeniach.

czytaj dalejOsK
19 marca 2013 - 08:01

Krótko i bez sensu: o głupocie słów kilka

Niedawno dość niespodziewanie przekonałem się, że różnica wieku kilku lat jest barierą nie do przebycia, z racji studiowanego kierunku musiałem odbyć praktyki w szkołach wszystkich szczebli i... zauważyłem, że kompletnie nie potrafię zrozumieć tych ludzi. Nie mówię o nauczycielach tylko o uczniach właśnie. Czasem mówi się, że ludzie są coraz głupsi, była nawet taka komedia - „Idiokracja” się nazywała. Filmu generalnie nie polecam, ale zaczynam wierzyć, że coś w nim z prawdy jest. Wystarczy się rozejrzeć wokoło żeby zobaczyć świetnie pielęgnowany debilizm wszelkiej maści... Tak, znów będę marudził.

czytaj dalejevilmg
18 grudnia 2012 - 00:35

ClassRealm - szkoła jako gra RPG

Ostatnio przeglądając internet natrafiłem na bardzo ciekawą historię nauczyciela-gracza, który opisuje swoją metodę łączenia przyjemności z pracą, na którą wpadł po 16 latach doświadczenia zawodowego jako nauczyciel w stanie Indiana. Zapragnął zmienić swoją klasę w grę wideo opartą o gry Dungeons and Dragons i systemem osiągnięć. To miało zachęcić jego podopiecznych nie tylko do sięgania po gry typu RPG, ale przede wszystkim do wytrwałej i ciężkiej pracy, która miała być wynagrodzona – tak jak w grach jest wynagradzana – od razu.

Bo jak sam mówi – gry propagują czytanie, pomagają w radzeniu sobie z problemami i dają poczucie spełnienia do którego chce się dążyć. I jak sam mówi – nie jest pierwszym nauczycielem, który wpadł na taki pomysł, ale może jego system będzie najlepszy?

czytaj dalejPatriciusG.
29 października 2012 - 15:05

Jak się grało na lekcjach informatyki

Każdy kiedyś tam chodził do szkoły. Pomijam jak regularnie, bo to już indywidualna sprawa, ale zapisany generalnie był. I nadszedł dzień, w którym pojawił się nowy przedmiot – INFORMATYKA. Przedmiot, który rzucił wyzwanie wychowaniu fizycznemu, który lubiła porównywalna liczba osób, co w-f (choć znajdowali się też tacy, którzy nie lubili jednego, drugiego, lub nawet obu). I nastało nowe miejsce, dla niektórych pierwsze, dla innych tylko kolejne, gdzie mieli styczność z komputerem, a w dalszym rozrachunku także z grami. Jak i w co graliśmy w pracowni komputerowej? Tekst kierowany przede wszystkim do osób z lat 80-tych i może początku 90-tych, ale zapraszam wszystkich. Może młodsi zdradzą, jak to dalej wyglądało/wygląda.

Do tekstu mogłoby pasować troszkę bardziej, ale wydało mi się zabawne, no i jakoś wpisuje się we wspominki o dawnych czasach :)
czytaj dalejCayack
6 maja 2011 - 14:12