Komedie na gameplay.pl

"Wilk z Wall Street" - film na miano nominacji do Oscara?

Czego szukamy w kinie? Śmiech i łzy, czyli „Nietykalni” i inne filmowe olśnienia

Zwycięstwo twórców, zwycięstwo widzów - recenzja filmu Parasite

Recenzja: Fruits Basket #1

Wartości Rodzinne – Świat Według Śledzia

Vadamecum Złego Ojca - najtrudniejsza przeprawa Guya Delisle

Zwycięstwo twórców, zwycięstwo widzów - recenzja filmu Parasite

Nie umiem odnaleźć jednej, głównej przyczyny, dzięki której koreańskie kino z taką łatwością łączy w ramach jednego filmu różne emocje i staje się w dużej mierze zrozumiałe dla zachodniego widza. Twórcy z tego kraju z powodzeniem zaliczają klasyczne azjatyckie straszaki (Opowieść o dwóch siostrach), melancholijne opowieści o życiu (Wiosna, lato, jesień, zima ...i wiosna) czy totalne kino zemsty (Oldboy albo I Saw the Devil), a nawet jeśli filmowcy romansują z Hollywoodem (Snowpiercer, Okja) to i tak wychodzi to przynajmniej dobrze. Parasite, najnowsze dzieło Bong Joon-ho, to kolejny sukces w zasadzie na każdym polu.

Informacja przekazywana od widza do widza mówi, że na seans Parasite najlepiej iść bez specjalnej wiedzy na temat fabuły, zupełnie w ciemno. Trudno jest osiągnąć taki stan umysłu, szczególnie że od premiery minęło już trochę czasu, ale spróbuję nie popsuć zabawy tym, którzy filmu jeszcze nie widzieli, a do recenzji mimo wszystko sięgną.

czytaj dalejfsm
28 września 2019 - 18:26

Recenzja: Fruits Basket #1

W przypadku Fruits Basket, doskonale pasuje parafraza pewnego powiedzenia: „cierpliwi będą nagrodzeni”. Każdy, kto czekał na wydanie tego tytułu w naszym pięknym kraju, musiał uzbroić się w naprawdę duże pokłady cierpliwości. Pierwszy tom ukazał się w Japonii w 1999 roku, a więc od tego momentu minęło równe dwadzieścia lat. Nie można było więc wybrać lepszego tytułu na publikację z okazji 20-tych urodzin wydawnictwa Waneko.

czytaj dalejFroszti
20 września 2019 - 10:23

Wartości Rodzinne – Świat Według Śledzia

U rodziny Królów nic nie jest zwyczajne. Głowa rodu pracuje dla rządu, matka w kieliszku topi sny o wielkich czynach, w tajnym pokoju mieszka Jezus Chrystus, a starusieńka pokojówka jest rosyjskim szpiegiem. Mimo to cała familia przedstawia obraz typowo polskiej rodziny w krzywym zwierciadle.

czytaj dalejNato
18 września 2019 - 15:01

Vadamecum Złego Ojca - najtrudniejsza przeprawa Guya Delisle

Dzieci. Temat budzący jednoznaczne skojarzenia; ciepło, czułość, opieka, troska, wychowanie... Guy Delisle, w zgodzie ze swą buntowniczą naturą, podejmuje temat od zupełnie innej strony. Robi to z wdziękiem, przymrużeniem oka i zamyka w mistrzowskiej oprawie.

czytaj dalejNato
9 września 2019 - 13:11

Recenzja filmu Grzeczni chłopcy - dzieci klną, jest śmiesznie?

Patrząc tylko na tytuł tej recenzji, można odpowiedzieć "tak" i wielu widzom taka informacja wystarczy, by wybrać się do kina. Na szczęście Grzeczni chłopcy to coś więcej niż tylko typowa, współczesna, wulgarna amerykańska komedia przepuszczona przez filtr "bohaterowie są dwunastolatkami".

Już sam pomysł na zwiastun jest bardzo dobry - jeden z producentów, Seth Rogen, wyśmiewa kategorie wiekowe przyznawane filmom mówić młodym aktorom, że chociaż robili i mówili w filmie brzydkie rzeczy, to nie mogą obejrzeć zapowiedzi, bo są za młodzi. Pominę już fakt, że sam zwiastun (tradycyjnie) pokazuje zdecydowanie za dużo. Sprytna reklama przedstawia zaskakująco przemyślany film, w którym jest równie dużo przekleństw, co serca i ciepła.

czytaj dalejfsm
2 września 2019 - 19:23

Kawa i papierosy i zombie - recenzja filmu Truposze nie umierają.

Jim Jarmusch to jeden z tych dosyć niezależnych filmowców, którego nazwisko jest znane szerokiemu gronu widzów. Jego dzieła nigdy nie biły rekordów frekwencyjnych, ani nie podbijały box office (rekord należy do filmu Broken Flowers, który zgarnął w sumie ponad 40 milionów dolarów), ale zawsze mówiło się o nich z szacunkiem i błyskiem w oku. Noc na Ziemi, Ghost Dog, Tylko kochankowie przeżyją czy nieśmiertelna Kawa i papierosy to rzeczy znane i lubiane. Truposze nie umierają, najnowsza propozycja Jarmuscha, wpisuje się w ten trend, ale z kilkoma różnicami.

Po pierwsze - recenzje są w najlepszym razie tylko przychylne, po drugie - temat zombiaków już się trochę wszystkim przejadł, po trzecie - mamy do czynienia z hitem kasowym, który już teraz ma na koncie ponad 13 milionów dolarów. Ot, ciekawostka, ale warta uwagi, jak w zasadzie każdy film Jarmuscha.

czytaj dalejfsm
29 lipca 2019 - 16:54

The Goon KOLEKCJA tom 2 – budujący przykład artystycznego rozkwitu

Dawno, dawno temu przeczytałem komiks "Zbir". Choć celnie trafiał w sedno moich upodobań, kojarzył mi się niezmiennie z pewnym rozczarowaniem. Mimo uwielbiania dla konwencji "humorystycznego horroru" jawił mi się jako płytki, ograniczony i banalny. Na nowe wydanie od Non Stop Comics pokusiłem się głównie z trywialnej przyczyny – jest zjawiskowo narysowany. Tymczasem, to co otrzymałem w drugim tomie wywróciło mój obraz Goona do góry nogami (!)

czytaj dalejNato
1 lipca 2019 - 16:29

Recenzja filmu Kobieta idzie na wojnę

Islandzkie kino jest specyficzne. Słodko-gorzkie. Smutno-wesołe. Dziwaczne, ale życiowe. Często absurdalne, a na dodatek obowiązkowo wzbogacone przepięknymi krajobrazami. Kobieta idzie na wojnę, tegoroczny islandzki kandydat do Oscara (nominacji nie dostał), to kwintesencja tego stylu, film zaskakujący, w odpowiednich dawkach mieszający masę różnych emocji.

Kilka miesięcy temu, przed jakimś tam filmem zobaczyłem zwiastun Kobiety, wszystko wyglądało interesująco, ale z racji (tradycyjnie już) mocno przesuniętej daty premiery, zdążyłem o tej produkcji zapomnieć. Seans odbył się więc trochę w ciemno, co zapewne pomogło w pozytywnym odbiorze całości.

czytaj dalejfsm
24 czerwca 2019 - 10:23

Binio Bill i 100 Karabinów - przeboje polskiego Lucky Luke'a

W latach osiemdziesiątych nie mieliśmy dostępu do wielu zagranicznych komiksów. Szczęśliwie, rodzimi twórcy sumiennie wypełniali powstałą w ten sposób lukę. Janusz Christa oferował alternatywę dla „Asteriksa”, a Jerzy Wróblewski dla „Lucky Luke’a”.

czytaj dalejNato
20 lutego 2019 - 21:59

Wilson - Fistaszki w gęstym sosie

„Komiksowy David Lynch” jak zwykło się określać Daniela Clowesa przyzwyczaił nas do tego, by się niczego nie spodziewać. Jego komiksy są kwaśne, szalone i diabelnie zróżnicowane. Tym razem nietuzinkowy autor sięgnął po formę kilkustronicowych gagów, a powieść zróżnicował także graficznie. Styl ilustracji skacze od subtelnego cartoonu do jego wyrazistej, autorskiej kreski.

czytaj dalejNato
13 lutego 2019 - 22:10
starsze posty