Postapokalipsa na gameplay.pl

Andriej Diakow "Do światła" - Uniwersum Metro 2033

Android i człowiek. Recenzja komiksu "Delta".

Zanki Zero: Last Beginning

Daydreamer (PC) - psychodela pełną gębą

The Walking Dead - krótka recenzja przygód Michonne

Oda do Bulletstorm, czyli postapokalipsa, nostalgia, architektura i piękno przemijającej chwili.

Android i człowiek. Recenzja komiksu "Delta".

Debiuty na rynku komiksów nigdy nie są łatwe. Umiejętne połączenie ciekawej fabuły z dobrze wyglądającą kreską przysparza wielu młodym artystom sporo problemów. Czy Anna „Anex” Kamycka i jej pierwsze wielkie dzieło „Delta”, mają szansę zainteresować czytelnika?

czytaj dalejFroszti
20 maja 2019 - 11:29

Zanki Zero: Last Beginning

Spike Chunsoft to prawdopodobnie najbardziej niedoceniona firma w branży gier wideo. Twórcy tytułów takich jak Dragon Quest, Mystery Dungeon, Zero Escape, Danganronpa zasługują na szacunek. Ale tu nie chodzi nawet o sam fakt stworzenia legendarnych serii. Spike Chunsoft ciągle dostarcza oryginalne tytuły z niezwykle pomysłowymi historiami. Zanki Zero: Last Beginning to kolejny przykład nietuzinkowej twórczości japońskiej firmy. Czy kolejny raz dostajemy naprawdę niezwykły tytuł, który z miejsca stanie się pozycja kultową?

czytaj dalejDanteveli
4 kwietnia 2019 - 13:12

Daydreamer (PC) - psychodela pełną gębą

Praktycznie codziennie przeglądam nowe oraz nadchodzące tytuły, które są publikowane na platformie Steam. Istnieje bowiem bardzo duże prawdopodobieństwo, że mniejsze produkcje indywidualnych deweloperów zwyczajnie utoną w morzu dziesiątek cotygodniowych premier. W ten oto sposób kilka wiosen temu odkryłem Daydreamer, obłędnie prezentujące się, niesamowicie groteskowe dzieło autorstwa Rolanda Womacka. To właśnie oszałamiający art-design zachęcił mnie do zmierzenia się z grą i zdecydowanie jest on największą atrakcją psychodelicznej całości.

czytaj dalejMateuszWieczorek
6 września 2018 - 00:21

The Walking Dead - krótka recenzja przygód Michonne

Satyr ocenia: The Walking Dead: Michonne - A Telltale Games Mini-Series
60

Trzeci sezon The Walking Dead od Telltale Games migocze już na horyzoncie. Chcąc odpowiednio wczuć się w klimat "samograjki" tego studia postanowiłem przed premierą nowego sezonu przejść jeszcze tegoroczną mini-serię o przygodach Michonne. Niestety historia znanej z komiksów i serialu kobiety nie porywa, a te same schematy w gorszym wykonaniu sprawiają, że ciężko o pozytywne nastawienie w oczekiwaniu na dalsze losy Clementine.

Gatunek: przygodówka, point-and-click, postapokalipsa / Rok wydania: 2016 / Platformy: PC, PS3, PS4, Xbox 360, Xbox One
czytaj dalejSatyr
28 sierpnia 2016 - 13:27

Oda do Bulletstorm, czyli postapokalipsa, nostalgia, architektura i piękno przemijającej chwili.

myrmekochoria ocenia: Bulletstorm
90

Skromna ekipa z People Can Fly zyskała ogromny rozgłos (zasłużony) i popularność dzięki Painkillerowi. Satysfakcjonująca rozgrywka, fenomenalne otoczenie, realistyczna fizyka i rozwałka w piekielnych klimatach – tylko człowiek pozbawiony duszy nie bawiłby się dobrze przy Painkillerze. Gdy usłyszałem, że zespół PCF będzie pracował nad nową grą w „kolaboracji” z Epic Games, to pomyślałem, że jednak bogowie gameingu wyznają uniwersalną sprawiedliwość.  Trzeba przyznać, że załoga ma dar do tworzenia klimatycznych poziomów: piekło, lokacja w średniowiecznym mieście opętanym przez demony, który gra się jak halucynacje z ogni świętego Antoniego. Co prawda były to pojedyncze epizody, a nie cały skonstruowany świat, jak w przypadku Stygii, a o wiele trudniej stworzyć spójne uniwersum stylistyczne niż przeskakiwać z epizodu do epizodu. Jestem zdzwiony, jak niewiele miejsca poświęcono w publikacjach/recenzjach na piękno tej zdewastowanej i opuszczonej planety – być może dlatego, że to wszystko jest opowiedziane subtelnie i delikatnie. Nie wspominając już o nieustającej zmianie rytmu i atmosfery: profanacja miesza się z patosem, wyzwiska rodem z podstawówki z mrokiem wyłaniającym się z czynów bohaterów, humor z egzystencjonalną zadumą, a to wszystko w świecie polanym sosem „Ucieczki z Nowego Jorku” Carpentera w postapokaliptycznej scenerii. Czego chcieć więcej? Przeto wybierzmy się na odyseję przez zrujnowany świat.

czytaj dalejmyrmekochoria
15 kwietnia 2016 - 10:37

Syzyfowy kamień na plecach Bethesdy, czyli dlaczego nie rozumiem hejterów Fallouta 4

Myślicie, że łatwo jest dźwigać na plecach brzemię najbardziej przełomowej gry RPG w historii? Fallout 4 spotyka się ze skrajnymi ocenami, jest obiektem wielu ataków i narzekań. Ja, abstrachując w tym momencie od przyznawania grze oceny, mam do Bethesdy ogromny szacunek. Po takim tytule, jak Fallout 2 i tak znakomitym przeniesieniu marki w nowe warunki w postaci Fallout 3, bałbym się mierzyć z tym kolosem i falą przeogromnych oraz zawyżonych do granic możliwości oczekiwań.

czytaj dalejJam Łasica
19 listopada 2015 - 14:31

Hidden - klimatyczny horror, który trzeba zobaczyć. Recenzja filmu

Nieznani reżyserzy, anonimowa obsada, niski budżet, brak kinowej dystrybucji. Co z tego wyszło? Jeden z ciekawszych horrorów ostatnich lat. Nie ma tutaj ostrych scen i taniego straszenia. Jest za to świetny, klaustrofobiczny klimat i nieszablonowa fabuła.

czytaj dalejpromilus
25 października 2015 - 13:25

Koniec rozgrywki

Przed nami „Blackout” – ostatnia część „Przeglądu Końca Świata” Miry Grant. Pierwszy tom był całkiem udany, drugi już mniej, a teraz przyszła pora na ocenę trzeciego. Czy zniżka formy w „Deadline” była tylko syndromem środkowego tomu, czy też trwałą tendencją spadkową?

czytaj dalejKati
7 czerwca 2015 - 23:58

10 powodów, dla których powinieneś obejrzeć nowego Mad Maxa

Swój okres świetności ma obecnie Mad Max, nowy film George’a Millera oparty o zapoczątkowane przez tego samego reżysera, postapokaliptyczne uniwersum z 1979 roku. Oczekiwania były ogromne, bo i twórcy co rusz dolewali oliwy do ognia wznieconego u fanów tego specyficznego świata i spragnionych wartkiej akcji konsumentów kina.

czytaj dalejPiras
28 maja 2015 - 00:00

Mad Max: Na drodze gniewu - perfekcyjne kino akcji

Jeżeli arcydzieła rodzą się w bólach, to nowy Mad Max mógłby owe stwierdzenie sygnować swoim tytułem. Być może pojawią się w tym roku filmy lepsze fabularnie, ciekawiej zagrane i z większym rozmachem. Ale nic nie przebije bombastyczności, jakości zabawy i orgii wizualnej dzieła George'a Millera. Myślicie, że to odważne stwierdzenie? To przeczytajcie to – Mad Max: Na drodze gniewu to najlepsze kino akcji od czasów drugiej części Terminatora.

Za chwilę nastąpi jeden z wielu efektownych momentów w tym filmie. / movieweb.com

Przeginam? Proszę bardzo – Fury Road to kapitalne połączenie wszystkich mokrych snów miłośników pustkowi z genialnie zaaranżowanymi scenami destrukcji. Gdy w pierwszej minucie zarośnięty jak menel Tom Hardy przydeptuje butem dwugłową jaszczurkę, a następnie wcina ją jak spaghetti – wiedziałem, że mam do czynienia z czymś maksymalnie odświeżającym pośród wszystkie hitów ostatnich lat.

czytaj dalejeJay
22 maja 2015 - 21:02
starsze posty