Klaudyna

Wszystko gra

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Klaudyna

Halucynacje na trzeźwo, czyli zabawy z mózgiem

Mózg jest najbardziej fascynującym organem, jaki posiadamy wewnątrz siebie. To swoiste centrum dowodzenia zarządza naszymi procesami życiowymi, przypisuje mu się odpowiedzialność za naszą inteligencję, mądrość, refleksyjność, procesy myślowe. Posiada około 86 miliardów neuronów, 10 trylionów synaps, nie wie co to ból ze względu na zerową ilość receptorów bólu, wykonuje 10 000 000 000 000 000 obliczeń na sekundę. Czy taki wybitny organ można oszukać? Czy można się z nim bawić? Można.

czytaj dalejKlaudyna
2 stycznia 2013 - 19:39

Recenzja filmu Labirynt - mroczna historia porwania, której dałam się porwać

Dawno nie byłam w kinie na porządnym thrillerze. Ostatni tytuł, jaki przychodzi mi na myśl to Dziewczyna z tatuażem, a było to 1,5 roku temu. Na Labirynt wybrałam się w ciemno, nie czytając nawet, jaką tematykę porusza. Moja wiedza ograniczała się do dwóch faktów: czas trwania - 2h 26 minut, w obsadzie - Jake Gyllenhaal i Hugh Jackman. Ryzyko długich filmów polega na tym, że zamiast treściwej, trzymającej w napięciu historii, możemy otrzymać rozwleczoną do granic możliwości opowieść bez polotu (trochę tak miałam z Zodiakiem Finchera, wybaczcie :P). Denis Villeneuve wiedział, co robi, bowiem jego film trzyma w napięciu od początku do końca i serwuje widzom uczucie niepokoju porównywalne do tego, które odczuwają jego bohaterowie.

czytaj dalejKlaudyna
10 października 2013 - 13:49

Diabeł Piszczałka – koszmar mego dzieciństwa

Każdy z nas ma swoje strachy z dzieciństwa. Jedni drżeli na widok Gargamela, innym zaszła za skórę Buka. Muminki zresztą miały wiele niepokojących momentów. Pamiętam odcinek o nawiedzonym statku i jakiejś zimowej zjawie, która oczarowywała, by następnie zamrażać swe ofiary. Jednak Muminkowe strachy to pestka. Myślę, że nie miałam więcej niż 4 lata, gdy przyszło mi się zmierzyć z Bliskimi spotkaniami z Wesołym Diabłem. Nie mam pojęcia, z jakiej okazji wraz grupą innych niewinnych dzieci znalazłam się w kinie. Z przedszkolem? W ramach imprezy „z pracy” kogoś z rodziny? Nie wiem. Wiem tylko, że Diabeł Piszczałka pozostawił spustoszenie w moim nieletnim umyśle. Po ponad dwudziestu latach od projekcji, mając nadal w pamięci straszliwą gębę, łzy i motyw z papierem toaletowym, postanowiłam się zmierzyć z koszmarem. Efekt? Nadal twierdzę, że to nie jest film dla małych dzieci.

czytaj dalejKlaudyna
25 października 2012 - 16:49

LEGO = kreatywność, również w reklamie

Pamiętam swoje pierwsze klocki Lego. Znalazłam je pod choinką w wielkim czerwonym plastikowym pudełku z pokrywką przypominającą klocek. Miałam wówczas trzy lata. Pamiętam, jaki hałas robiły klocki przy wysypywaniu, pamiętam ból towarzyszący nadepnieciu któregoś z elementów. Wiaderko później przejęła moja siostra, a następnie klocki powędrowały w świat do innych dzieci. Przypominam sobie, że głównie budowałam domki, piramidy i samochody. Pewnie przy obecności kuzyna zdarzyło mi się popełnić jakąś klockową broń. Sentyment do Lego pozostał. Dziś już nie buduję, lecz od jakiegoś czasu zachwycam się pomysłowością, jaka towarzyszy twórcom reklam Lego.

czytaj dalejKlaudyna
6 lutego 2013 - 11:01

Mikołajek, Alcest, Kleofas, Euzebiusz, Rufus, Gotfryd... czyli chłopaki warte poznania!

Są takie książki, których czytanie sprawia wielką radość zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Mimo iż powstawały głównie z myślą o najmłodszych, dorośli również dali się im uwieść. W latach 50-tych XX wieku spotkało się w Paryżu dwóch panów – jeden był mistrzem słowa, drugi rysunku. Połączenie dwóch talentów powołało do życia Mikołajka i jego okropnie sympatycznych kumpli z klasy – Alcesta, Euzebiusza, Rufusa, Gotfryda, Joachima, Ananiasza, Maksencjusza, Kleofasa i innych. Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe czerpiąc z własnych doświadczeń z dzieciństwa, wykreowali wspaniały świat chłopięcych psot, kłótni, bijatyk, nieposłuszeństwa, lecz wszystko to w ramach wspaniałych przyjaźni, bo przecież kumple są najważniejsi. Poznałam tę gromadkę w dzieciństwie, ale dopiero mając lat 26 zaprzyjaźniłam się z nimi na dobre. Nic Wam to nie mówi? Serio? Cóż, może czas zatem poznać Mikołajka i niesfornych chłopaków?

czytaj dalejKlaudyna
3 lipca 2012 - 12:43

Plague Inc. – Panie i Panowie czas unicestwić ludzkość!

Zupełnie nie fascynują mnie gry, gdzie się strzela do ludzi. Zabijanie potworów wszelakiej maści czy pokonanie jakiegoś zwyrodniałego przedstawiciela ludzkości od czasu do czasu jest okej, ale cała gra o własnoręcznym wybijaniu za pomocą zmyślnej broni gatunku homo sapiens zupełnie do mnie nie przemawia... chyba że mówimy o Plague Inc. Ta niepozorna gierka, dostępna za free w Google Play i iTunes, wzbudza wiele emocji, zaś w moim przypadku generuje przymus krzyczenia "umierajcie szybciej!!!".

czytaj dalejKlaudyna
26 lutego 2013 - 10:25

Hej! Gdzie jest Pepe?!

Postępujący wiek nigdy nie przeszkadzał mi zatrzymać się na danym kanale celem obejrzenia jakiejś bajki. Nigdy również nie wstydziłam się, że chadzam do kina na produkcje przeznaczone (teoretycznie) dla dzieci. Na studiach – Atomówki do śniadania, Dexter do obiadu – chwała Cartoon Network. Później pojawił się genialny Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster. A jeszcze później... Cartoon Network zmieniło ramówkę i okazało się, że nie jestem w stanie nic z tego repertuaru wybrać dla siebie. I wtedy przyszła z pomocą siostra, podrzucając Fineasza i Ferba, których fanami są sam Jake Gyllenhaal czy Ben Stiller.

czytaj dalejKlaudyna
1 sierpnia 2012 - 20:44

Dziewczyna z szafy - ładna i smutna opowieść o przyjaźni

Na takie filmy jak Dziewczyna z szafy Polski Instytut Sztuki Filmowej powinien dawać pieniądze częściej, niż na tarzające się w przeszłości filmy starych mistrzów. Bodo Kox, znany w offowym światku twórca filmowy, wkroczył do głównego nurtu w najlepszy możliwy sposób - tworząc oryginalny, pomysłowy i bardzo ładny film z ciekawymi postaciami. Polecam na samym starcie (i polecę jeszcze na koniec).

czytaj dalejKlaudyna
15 czerwca 2013 - 23:32

The Path – zbocz ze ścieżki z Czerwonym Kapturkiem

Klaudyna ocenia: The Path
75

Kiedy byłam małą dziewczynką i rodzice czytali mi bajkę o Czerwonym Kapturku, mój umysł nie mógł pojąć, dlaczego mama Czerwonego Kapturka jest taka... nieodpowiedzialna. Każe iść Kapturkowi przez ciemny las do chorej babci. Nie mogły iść razem? Która z mam puściłaby własne dziecko prosto w otchłań mrocznego lasu? Bo to, co spotkało Kapturka, ewidentnie było winą matki. Nigdy moimi wątpliwościami nie podzieliłam się z rodzicami, ale doskonale wiedziałam, że moi by tak nie postąpili. Kapturek miał po prostu wyrodną matkę. I mimo happy endu, zawsze czułam niesmak. Nie sądziłam jednak, że przyjdzie mi się zmierzyć z tą historią raz jeszcze w nieco innej odsłonie, będąc już nieco starszą. Mowa tutaj oczywiście o The Path.

czytaj dalejKlaudyna
19 czerwca 2012 - 19:43

Wybuchowa jemioła, mordercza marchewka oraz krzew gorejący. Zbrodnie roślin, Amy Stewart

Od dziecka wmawia się nam, że z natura trzeba obchodzić się delikatnie – nie wolno deptać trawników, zrywać określonych gatunków kwiatów, łamać gałęzi. Uczą nas, że rośliny to samo dobro – dzięki nim żyjemy, oddychamy, mamy co jeść. Zatem powinniśmy wiedzieć, by roślinom nie wchodzić w paradę. I dobrze. Gdyby rośliny zyskały świadomość, umiejętność spiskowania, knucia, nikt nie wyszedłby z tego żywy. Dlaczego? Wystarczy sięgnąć po książkę Amy Stewart Zbrodnie roślin (z uroczym podtytułem Chwast, który zabił matkę Abrahama Lincolna i inne botaniczne okropieństwa), by przekonać się, że i to uniwersum pełne jest złoczyńców.

czytaj dalejKlaudyna
14 listopada 2012 - 18:28

Słowotok - internetowe Boggle

Pamiętacie Boggle? Taką grę słowną. W zestawie było przezroczyste pudełeczko z 16 kostkami, na których nadrukowane były litery. Gracz potrząsał pudełeczkiem (robiąc przy tym niemiłosierny hałas), a kostki lądowały w swoich przegródkach w pudełeczku. Z wylosowanego układu liter trzeba było stworzyć jak najwięcej słów. Do zestawu dołączona była klepsydra, która odmierzała 3 minuty. Za trzyliterowe słowa otrzymywało się jeden punkt. Im więcej więcej liter w wyrazie, tym więcej punktów się zgarniało. Podobna gierka przeżywa swój renesans w obrębie Facebooka, ale również niezależnie od niego - Słowotok.

czytaj dalejKlaudyna
4 kwietnia 2013 - 12:54

Transatlantykowe recenzje - Królowie lata

2 sierpnia w Poznaniu wystartowała trzecia edycja festiwalu filmowego TRANSATLANTYK. Po raz kolejny, dyrektor festiwalu, Jan A.P. Kaczmarek, serwuje tydzień uczty dla kinomanów oraz melomanów. Spośród bogatego repertuaru wybiorę się w sumie na 14 filmów. Pięć projekcji już za mną. O tych najciekawszych, najbardziej poruszających - napiszę. Na pierwszy ogień pójdzie film z pierwszego dnia festiwalowego. Królowie lata - tak brzmi tytuł, który na ekrany kinowe wchodzi już 30 sierpnia. Miejcie go na uwadze!

czytaj dalejKlaudyna
5 sierpnia 2013 - 13:18

Archive - niepoliczalny kolektyw muzyczny

Zaczęło się w czasach, gdy nie każdy miał w domu Internet. Ja nie miałam, kolega studiujący wówczas w Krakowie miał. W związku z tym, że miał – ściągał to i owo. A że dobrym kolegą był (i nadal jest!) przesyłał mi płytki z różnymi swoimi odkryciami. Tak właśnie trafił do mnie folder zatytułowany You All Look the Same To Me. Nie będzie zaskoczeniem, gdy napiszę, że był tam kawałek, który rozkładał mnie na łopatki. Za każdym razem. Nikogo również nie zdziwi, gdy napiszę, że był to utwór Again.

Archive – ponoć nie zespół, a kolektyw. Archive – ponoć dzieli fanów na zwolenników starego zes... kolektywu i nowego.  Archive – nazwa, która dla różnych wyszukiwarek wcale oczywista nie jest. Archive – fajne dziewczyny, kochani chłopcy, którzy bez wątpienia znają się na swojej robocie i... już w poniedziałek, 27 sierpnia, będzie można zakupić ich najnowszy album With Us Until You're Dead. Zatem jest to świetna okazja, by przedstawić dotychczasowy dorobek grupy.

czytaj dalejKlaudyna
25 sierpnia 2012 - 22:35

Gry rozwijają mózg. To udowodnione!

Ile razy mama krzyczała, że za długo grasz w gry? Ile razy dziewczyna była niezadowolona, że zamiast spędzać z nią czas, wolisz zabijać zombie? Ile razy czytałeś czy oglądałeś w mediach materiał, który miał udowodnić, że gry są odpowiedzialne za całe zło na świecie? Cóż, czas obalić pewne mity i uwierzyć naukowcom, którzy widzą, jak nasze mózgi ewoluują pod wpływem gier - także tych, w których trup się gęsto ściele!

im więcej gracie, tym wyższy "level" ma wasz mózg // foto z yuthink.blogspot.com
czytaj dalejKlaudyna
26 kwietnia 2014 - 12:24

Recenzja filmu Wolny strzelec lub: Jake Gyllenhaal idzie po Oscara

Los Angeles nocą wygląda jak wyludniona betonowa dżungla skąpana w pomarańczowym świetle latarni. Tu przejedzie samochód, tam szybko przejdzie samotny przechodzień. Pozorny spokój, ale gdy tylko na terenie metropolii wydarzy się tragedia - wypadek, zabójstwo, pożar - ściągają w jej kierunku różni ludzie. Gapie, służby miejskie, pomocnicy i oni - goście z kamerami, którzy filmują odrażające szczegóły. Wśród  nich jest on - blady chłopak z wielkimi oczami, przetłuszczonymi włosami i kościstą twarzą. Lou Bloom, wolny strzelec (lub, jeśli wolicie, nocny pełzacz - nightcrawler).

czytaj dalejKlaudyna
6 grudnia 2014 - 21:15