Klaudyna

Wszystko gra

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Klaudyna

Mikołajek, Alcest, Kleofas, Euzebiusz, Rufus, Gotfryd... czyli chłopaki warte poznania!

Są takie książki, których czytanie sprawia wielką radość zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Mimo iż powstawały głównie z myślą o najmłodszych, dorośli również dali się im uwieść. W latach 50-tych XX wieku spotkało się w Paryżu dwóch panów – jeden był mistrzem słowa, drugi rysunku. Połączenie dwóch talentów powołało do życia Mikołajka i jego okropnie sympatycznych kumpli z klasy – Alcesta, Euzebiusza, Rufusa, Gotfryda, Joachima, Ananiasza, Maksencjusza, Kleofasa i innych. Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe czerpiąc z własnych doświadczeń z dzieciństwa, wykreowali wspaniały świat chłopięcych psot, kłótni, bijatyk, nieposłuszeństwa, lecz wszystko to w ramach wspaniałych przyjaźni, bo przecież kumple są najważniejsi. Poznałam tę gromadkę w dzieciństwie, ale dopiero mając lat 26 zaprzyjaźniłam się z nimi na dobre. Nic Wam to nie mówi? Serio? Cóż, może czas zatem poznać Mikołajka i niesfornych chłopaków?

czytaj dalejKlaudyna
3 lipca 2012 - 12:43

Halucynacje na trzeźwo, czyli zabawy z mózgiem

Mózg jest najbardziej fascynującym organem, jaki posiadamy wewnątrz siebie. To swoiste centrum dowodzenia zarządza naszymi procesami życiowymi, przypisuje mu się odpowiedzialność za naszą inteligencję, mądrość, refleksyjność, procesy myślowe. Posiada około 86 miliardów neuronów, 10 trylionów synaps, nie wie co to ból ze względu na zerową ilość receptorów bólu, wykonuje 10 000 000 000 000 000 obliczeń na sekundę. Czy taki wybitny organ można oszukać? Czy można się z nim bawić? Można.

czytaj dalejKlaudyna
2 stycznia 2013 - 19:39

Diabeł Piszczałka – koszmar mego dzieciństwa

Każdy z nas ma swoje strachy z dzieciństwa. Jedni drżeli na widok Gargamela, innym zaszła za skórę Buka. Muminki zresztą miały wiele niepokojących momentów. Pamiętam odcinek o nawiedzonym statku i jakiejś zimowej zjawie, która oczarowywała, by następnie zamrażać swe ofiary. Jednak Muminkowe strachy to pestka. Myślę, że nie miałam więcej niż 4 lata, gdy przyszło mi się zmierzyć z Bliskimi spotkaniami z Wesołym Diabłem. Nie mam pojęcia, z jakiej okazji wraz grupą innych niewinnych dzieci znalazłam się w kinie. Z przedszkolem? W ramach imprezy „z pracy” kogoś z rodziny? Nie wiem. Wiem tylko, że Diabeł Piszczałka pozostawił spustoszenie w moim nieletnim umyśle. Po ponad dwudziestu latach od projekcji, mając nadal w pamięci straszliwą gębę, łzy i motyw z papierem toaletowym, postanowiłam się zmierzyć z koszmarem. Efekt? Nadal twierdzę, że to nie jest film dla małych dzieci.

czytaj dalejKlaudyna
25 października 2012 - 16:49

Recenzja filmu Labirynt - mroczna historia porwania, której dałam się porwać

Dawno nie byłam w kinie na porządnym thrillerze. Ostatni tytuł, jaki przychodzi mi na myśl to Dziewczyna z tatuażem, a było to 1,5 roku temu. Na Labirynt wybrałam się w ciemno, nie czytając nawet, jaką tematykę porusza. Moja wiedza ograniczała się do dwóch faktów: czas trwania - 2h 26 minut, w obsadzie - Jake Gyllenhaal i Hugh Jackman. Ryzyko długich filmów polega na tym, że zamiast treściwej, trzymającej w napięciu historii, możemy otrzymać rozwleczoną do granic możliwości opowieść bez polotu (trochę tak miałam z Zodiakiem Finchera, wybaczcie :P). Denis Villeneuve wiedział, co robi, bowiem jego film trzyma w napięciu od początku do końca i serwuje widzom uczucie niepokoju porównywalne do tego, które odczuwają jego bohaterowie.

czytaj dalejKlaudyna
10 października 2013 - 13:49

LEGO = kreatywność, również w reklamie

Pamiętam swoje pierwsze klocki Lego. Znalazłam je pod choinką w wielkim czerwonym plastikowym pudełku z pokrywką przypominającą klocek. Miałam wówczas trzy lata. Pamiętam, jaki hałas robiły klocki przy wysypywaniu, pamiętam ból towarzyszący nadepnieciu któregoś z elementów. Wiaderko później przejęła moja siostra, a następnie klocki powędrowały w świat do innych dzieci. Przypominam sobie, że głównie budowałam domki, piramidy i samochody. Pewnie przy obecności kuzyna zdarzyło mi się popełnić jakąś klockową broń. Sentyment do Lego pozostał. Dziś już nie buduję, lecz od jakiegoś czasu zachwycam się pomysłowością, jaka towarzyszy twórcom reklam Lego.

czytaj dalejKlaudyna
6 lutego 2013 - 11:01

Plague Inc. – Panie i Panowie czas unicestwić ludzkość!

Zupełnie nie fascynują mnie gry, gdzie się strzela do ludzi. Zabijanie potworów wszelakiej maści czy pokonanie jakiegoś zwyrodniałego przedstawiciela ludzkości od czasu do czasu jest okej, ale cała gra o własnoręcznym wybijaniu za pomocą zmyślnej broni gatunku homo sapiens zupełnie do mnie nie przemawia... chyba że mówimy o Plague Inc. Ta niepozorna gierka, dostępna za free w Google Play i iTunes, wzbudza wiele emocji, zaś w moim przypadku generuje przymus krzyczenia "umierajcie szybciej!!!".

czytaj dalejKlaudyna
26 lutego 2013 - 10:25

Hej! Gdzie jest Pepe?!

Postępujący wiek nigdy nie przeszkadzał mi zatrzymać się na danym kanale celem obejrzenia jakiejś bajki. Nigdy również nie wstydziłam się, że chadzam do kina na produkcje przeznaczone (teoretycznie) dla dzieci. Na studiach – Atomówki do śniadania, Dexter do obiadu – chwała Cartoon Network. Później pojawił się genialny Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster. A jeszcze później... Cartoon Network zmieniło ramówkę i okazało się, że nie jestem w stanie nic z tego repertuaru wybrać dla siebie. I wtedy przyszła z pomocą siostra, podrzucając Fineasza i Ferba, których fanami są sam Jake Gyllenhaal czy Ben Stiller.

czytaj dalejKlaudyna
1 sierpnia 2012 - 20:44

Gry rozwijają mózg. To udowodnione!

Ile razy mama krzyczała, że za długo grasz w gry? Ile razy dziewczyna była niezadowolona, że zamiast spędzać z nią czas, wolisz zabijać zombie? Ile razy czytałeś czy oglądałeś w mediach materiał, który miał udowodnić, że gry są odpowiedzialne za całe zło na świecie? Cóż, czas obalić pewne mity i uwierzyć naukowcom, którzy widzą, jak nasze mózgi ewoluują pod wpływem gier - także tych, w których trup się gęsto ściele!

im więcej gracie, tym wyższy "level" ma wasz mózg // foto z yuthink.blogspot.com
czytaj dalejKlaudyna
26 kwietnia 2014 - 12:24

Stary dobry Chromatron

Załóżmy, że się nudzisz. Wiem, wiem. Człowiek inteligentny NIGDY się nie nudzi, ale załóżmy, że jednak nuda zaatakowała. Nie masz ochoty nigdzie wyjść, nie masz ochoty na książkę, TV też nie pociąga. Bezczynność też eliminujesz, bo szkoda marnować własne szare komórki. Pograłbyś w gry planszowe, ale do tego potrzeba więcej osób, a tak się składa, że jesteś sam. Cóż, z pomocą może przyjść gierka, którą poznałam... (liczę...) 9 lat temu i nadal do niej powracam, a imię jej CHROMATRON.

czytaj dalejKlaudyna
14 marca 2013 - 12:28

Jak ukraść Księżyc?

Są żółte, raczej niewielkie. Nie, nie mam na myśli kurczaczków. Jest ich całe mnóstwo i lubią psocić. Czasem wdają się w bójki. Uwielbiają banany. Najprawdopodobniej występują tylko osobniki płci męskiej. Nie wiadomo, skąd się wzięły. Wiadomo jednak, że zostały stworzone po to, by podążać za swym panem. Służą wiernie i oddanie. O kim mowa? O Minionkach, urzekających bohaterach filmu Jak ukraść Księżyc.

czytaj dalejKlaudyna
29 marca 2013 - 12:44

Dziewczyna z szafy - ładna i smutna opowieść o przyjaźni

Na takie filmy jak Dziewczyna z szafy Polski Instytut Sztuki Filmowej powinien dawać pieniądze częściej, niż na tarzające się w przeszłości filmy starych mistrzów. Bodo Kox, znany w offowym światku twórca filmowy, wkroczył do głównego nurtu w najlepszy możliwy sposób - tworząc oryginalny, pomysłowy i bardzo ładny film z ciekawymi postaciami. Polecam na samym starcie (i polecę jeszcze na koniec).

czytaj dalejKlaudyna
15 czerwca 2013 - 23:32

Pilotaż 14 - Star Trek: Discovery. Dwugłos w sprawie prologu

Klaudyna: To może ja zacznę? W życiu nie widziałam ani jednego odcinka Star Treka. Widziałam natomiast trzy ostatnie filmy kinowe. Seriali o szeroko pojętej zbliżonej, kosmicznej tematyce na koncie mamy, wedle moich rachunków, jeden. I jest to wielce udana nowa wersja Battlestar Galactica. Poza tym, wraz z wejściem w związek małżeński z Tobą, jawnie stanęłam po tej drugiej stronie mocy. Ja swoje usprawiedliwienie na niewiedzę w oczach prawdziwych fanów Star Treka przygotowałam. A Ty?

FSM: Eee... Ładnie to tak męża wrzucać pod pędzący autobus pełen zdenerwowanych trekkies? :) Ja też będę oceniał najnowszy serial ze świata gwiezdnej wędrówki z pozycji osoby, która miłość do i wiedzę na temat uniwersum ma raczej niewielką. Widziałem trzy nowe kinowe Star Treki (wszystkie są fajnymi kosmicznymi przygodówkami) i miałem okazję dawno temu oglądać wybrane odcinki Deep Space Nine i The Next Generation. Czyli coś tam wiem. Ale niewiele.

K: Ale w związku z tym, że jesteśmy odważni, spróbujemy się wypowiedzieć na temat, na którym za bardzo się nie znamy. Choć w sumie... może i głos nowicjuszy okaże się cennym? Wczoraj obejrzeliśmy dwa pierwsze odcinki serialu Star Trek: Discovery. I....?

czytaj dalejKlaudyna
26 września 2017 - 19:54

Słowotok - internetowe Boggle

Pamiętacie Boggle? Taką grę słowną. W zestawie było przezroczyste pudełeczko z 16 kostkami, na których nadrukowane były litery. Gracz potrząsał pudełeczkiem (robiąc przy tym niemiłosierny hałas), a kostki lądowały w swoich przegródkach w pudełeczku. Z wylosowanego układu liter trzeba było stworzyć jak najwięcej słów. Do zestawu dołączona była klepsydra, która odmierzała 3 minuty. Za trzyliterowe słowa otrzymywało się jeden punkt. Im więcej więcej liter w wyrazie, tym więcej punktów się zgarniało. Podobna gierka przeżywa swój renesans w obrębie Facebooka, ale również niezależnie od niego - Słowotok.

czytaj dalejKlaudyna
4 kwietnia 2013 - 12:54

Uwaga! Nadchodzą chłopcy z Peaky Blinders!

Ulicami Birmingham kroczą chłopcy, których nie chcielibyście spotkać w ciemnym zaułku. Nie chcielibyście być im cokolwiek winni. Lecz z drugiej strony patrzylibyście na nich z niewytłumaczalnym zachwytem... Ci chłopcy to członkowie Peaky Blinders - niewielkiego, lecz nad wyraz ambitnego gangu, trzymającego władzę w Birmingham. Kradną, oszukują, wymuszają, ale przede wszystkim zajmują się bukmacherką. W daszkach swych czapek mają wszyte żyletki. Jeśli im podpadniesz - możesz zostać nieźle poharatany, stracić oko, a nawet życie...

czytaj dalejKlaudyna
30 stycznia 2014 - 15:15

Komu bije dzwon? - recenzja płyty Axiom zespołu Archive

Archive ma dobrą passę. Dwa lata temu fani mogli nacieszyć uszy With Us Until You're Dead, a teraz otrzymujemy kolejną płytę. A w zasadzie coś więcej niż płytę, bo również film oraz historię, która zostaje na długo w głowie. Archive ma za sobą projekty związane z muzyką filmową. Stworzyli ścieżkę do francuskojęzycznego obrazu - Michel Vaillant (Najlepsi z najlepszych - tak, taki fajny jest polski tytuł!), zaś nasza rodzima produkcja – Sęp, została zilustrowana istniejącymi już utworami. Najnowsza płyta - Axiom - powstała nieco inaczej. Muzyka została napisana z myślą o filmie, zaś zobrazowaniem utworów Archive zajął się hiszpański kolektyw filmowy NYSU Films. Z jakim efektem?

czytaj dalejKlaudyna
28 maja 2014 - 21:41