Filmy o graniu niebawem w kinach - omadaha - 3 października 2010

Filmy o graniu niebawem w kinach

O ekranizacjach znanych tytułów pecetowych i konsolowych słyszał chyba niemal każdy fan elektronicznej rozrywki. Tytuły takie jak: Lara Croft: Tomb Raider, Hitman, Max Payne czy najnowszy – Resident Evil: Afterlife zagościły (i to często wielokrotnie) na ekranach kina domowego niejednego gracza. Wciąż jednak mało jest filmów, których tematem przewodnim byłyby same gry, a nie historie w nich przedstawione. Dla widzów w Polsce sytuacja ta może zmienić się już niebawem, bowiem w tym miesiącu w kinach będzie można obejrzeć dwa filmy, w których gry stanowią główną oś fabularną.

Wszystko to za sprawą zbliżającego się wielkimi krokami Warszawskiego Festiwalu Filmowego (WFF 2010), podczas którego pokazane zostaną dwa obrazy zagranicznych reżyserów. Pierwszy z nich, zatytułowany Inny świat, jest thrillerem z wątkiem miłosnym w tle i historią o tym jak niebezpieczne może okazać się przenikanie dwóch rzeczywistości – realnej i wirtualnej. Drugi film pt. Jeseś tam? koncentruje się na relacjach międzyludzkich w dobie MMO a jego tłem jest scena e-sportowa. Poniżej znajdziecie bardziej szczegółowe opisy obu filmów, zwiastuny i galerię.

Inny świat (L'autre monde)

Kraj: Francja, Belgia

Rok produkcji: 2010

Reżyser: Gilles Marchand

Produkcja: Carole Scotta, Caroline Benjo, Simon Arnal, Barbara Letellier

Obsada: Grégoire Leprince-Ringuet, Louise Bourgoin, Melvil Poupaud, Pauline Etienne, Pierre Niney, Ali Marhyar, Patrick Descamps, Pierre Vittet, Swann Arlaud, Francesco Merenda, Mohamed Diakite. Et dans Black Hole : Moon Daily, Laurent Lacotte

Czas trwania: 104 min

Strona filmu: http://www.hautetcourt.com/fiche.php?pkfilms=157

Gaspard i Marion są parą zakochanych. Wraz z przyjaciółmi spędzają lato na południu Francji. Pewnego dnia Gaspard poznaje Audrey, a jego życie zaczyna obierać ponury kurs. Audrey jest piękna, ale i jadowita. Prowadzi podwójne życie w internetowej grze Black Hole, gdzie nosi imię Sam. Tam łowi swoje ofiary, uwodzi, a następnie nakłania do samobójstwa w realu. Gaspard tworzy sobie avatara bardzo odległego od samego siebie, po czym zanurza się w świat Black Hole w poszukiwaniu Sam. Odkrywa jednak kolejną przerażającą prawdę. Długo oczekiwany drugi film Gillesa Marchanda to wciągający thriller, w którym rzeczywistość przeplata się z grą komputerową.

Jesteś tam? (R U There)

Kraj: Holandia, Tajwan

Rok produkcji: 2010

Reżyseria: David Verbeek

Produkcja: Frans van Gestel

Obsada: Stijn Koomen, Ke Huan-Ru, Tom de Hoog, Phi Nguyen

Czas trwania: 83 min

Strona filmu: http://www.rutherefilm.com/

Dwudziestoletni Holender Jitze jest zawodowym graczem. Jeździ po świecie, by uczestniczyć w turniejach gier komputerowych. Podczas pobytu w Tajpej, zaczyna go boleć ręka i jest zmuszony zrobić sobie kilkudniową przerwę. W hotelu Jitze poznaje dziewczynę i zaczyna sobie uświadamiać, co to znaczy być człowiekiem w epoce globalnej sieci. Stara się do niej zbliżyć, ale łatwiej wychodzi mu to w świecie wirtualnym - w Second Life, w który oboje grają. Mówi reżyser: "Chcieliśmy pokazać pierwsze pokolenie, którego życie od najmłodszych lat w sporej części toczyło się w świecie wirtualnym. Co dla ludzi oznaczają te wirtualne kontakty? Jaką przyszłość ma to zjawisko? Bardzo podoba mi się, jak rzeczywistość, świat gier komputerowych i Second Life nie tylko istnieją niezależnie od siebie, ale też przenikają się wzajemnie do takiego stopnia, że są w stanie poruszyć emocje widowni.

Szczegółowe informacje o festiwalu i kalendarzu projekcji możecie znaleźć na oficjalnej stronie wydarzenia: http://www.wff.pl. Wszystkich tych, którzy mają okazję wybrać się do stolicy w czasie trwania tegorocznego WFF gorąco do tego zachęcam. Taka okazja (obejrzenie filmów o tematyce gier i nie tylko zresztą) może się szybko nie powtórzyć.

omadaha
3 października 2010 - 23:49
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.10.2010 01:25
Wyrok
Wyrok
36
Pretorianin

Nie "czuję" tej tematyki. Pewnie dlatego, że nie jestem miłośnikiem MMO oraz korzystam z internetu ze zdrowym rozsądkiem. Oba filmy wyolbrzymiają pewne zjawiska. Starają się wmówić widzowi, że sieć przeistacza się bądź już przeistoczyła się w "wirtualną rzeczywistość" rodem z uniwersum Ghost in the Shell etc. gdzie user może dosłownie zanurzyć się w oceanie nieskończonych możliwości. Możliwości, które niechybnie skutkują zatraceniem kontroli nad rzeczywistością. Zatarte granice natomiast są przyczyną tragedii życiowych. To takie liczenie na naiwność odbiorców filmu i podsycanie stereotypów. Nie chcę oceniać tych obrazów zanim nie obejrzę ale słyszę kruki, które mówią mi, że początek kina o tematyce związanej z globalną siecią nie zapowiada się najlepiej. Zaciekawiły mnie te filmy tylko dlatego, że w przeciwieństwie do "Gamer" z 2009 roku, biorą pod lupę głębsze zagadnienia związane z istnieniem człowieka w sieci.

04.10.2010 14:19
Harry M
odpowiedz
Harry M
145
Master czaszka

Taaa

04.10.2010 14:40
Wyrok
odpowiedz
Wyrok
36
Pretorianin

Odezwał się największy spamer. Jak tak patrzę na twoją historię postów dziwię się, że jeszcze cię nie zbanowali.

04.10.2010 14:44
odpowiedz
zanonimizowany315478
93
Legend

nie mogą zbanować największzego fana :>

04.10.2010 16:36
odpowiedz
zanonimizowany748897
5
Pretorianin

Jego wypowiedzi skupiają się w jednym słowie, czasem w kilku słowach :D Tu nikogo nie banują.

04.10.2010 20:09
Pigar2
odpowiedz
Pigar2
34
Centurion

Muszę obejrzeć by ocenić.

Jednak mam nadzieje że nie biorą tej sfery życia tak płytko jak to napisał wyżej [Wyrok].
Bo zepsuło by to raczej cały film, a przecież można o tym napisać/nakręcić coś bardzo ciekawego. Temat ten nie jest jeszcze na tyle zużyty przez kino.

04.10.2010 23:58
Radanos
odpowiedz
Radanos
92
Tytanowy Janusz

Akurat "Gamer" zmiótł wszystkie filmy, które weszły do kin w tamtym okresie ;)

Co do treści - Drugi film może być ciekawy, ciekawe czy puszczą taki film na moim zadupiu...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze