Jajka i „Nu pogodi!” – retro gry wiecznie żywe - omadaha - 8 lutego 2011

Jajka i „Nu, pogodi!” – retro gry wiecznie żywe

Jest „Space Bridge”, „Terminator”, są „Jajeczka” vel „Nu, pogodi”, jest „Mickey & Donald” i wciąż pojawiają się kolejne! Projekt Pica Pic to zestaw retro handheldów, na które pożądliwym okiem zerkali fani elektronicznej rozrywki na długo przed pojawieniem się na rynku Nintendo DS i PSP. Serwis stworzony został przez Hipopotam Studio, czyli Aleksandrę i Daniela Mizielińskich – absolwentów wydziału Grafiki warszawskiej ASP. Nim sprawdzicie zawartość, muszę was jednak ostrzec – Pica Pic uzależnia!

Nu%2C%20pogodi%21

Zanim przejdziecie do testowania oldschoolowych konsolek warto jeszcze przypomnieć kilka faktów na temat jednej z nich. Celowo nie nazwę jej najpopularniejszą, bo wszystko zależy od punktu widzenia. Niektórzy zarywali noce przy "Mickey & Donald", inni eksploatowali klawisze „G-mana”, a jeszcze inni, podobnie jak ja, spędzili długie godziny na pobijaniu rekordu w „Nu, pogodi!”, czyli popularnych „Jajeczkach”. Cała zabawa opierała się na bardzo prostym mechanizmie. Gracz był wilkiem i musiał łapać do koszyka spadające z grzędy jaja. Sterowanie opierało się na naciskaniu czterech guzików podporządkowanych do odpowiednich części kurnika (lewa górna, prawa górna, lewa dolna i prawa dolna). Sednem zabawy było rosnące z każdym zebranym jajeczkiem tempo spadania następnych jaj. Wilk musiał uwijać się jak w ukropie a każde niepowodzenie karane było utratą życia (w sumie gracz posiadał trzy). „Nu, pogodi” było swego czasu niezwykle popularne, nie tylko ze względu na swoisty monopol (innych gier po prostu nie było), ale także dlatego, że ówczesne pokolenie dzieci i nastolatków oglądało w telewizji radzicką kreskówkę animowaną pod tym samym tytułem. Fabuła była prosta – dobry „zajec” za pomocą różnorakich forteli umykał złemu wilkowi, ośmieszając go przy tym niemiłosiernie. Archetypy złego i dobrego bohatera były bardzo wyraziste, przesłanie edukacyjno-wychowawcze wszechobecne, a akcja wyjątkowo wartka jak na tamte czasy. Sama seria okazała się być zresztą na tyle udana, że w Rosji kolejne jej odcinki produkowane były do 2006 roku. Gra w wersji przenośnej dawała możliwość wcielenia się w bohatera złego, co pewnie też było nie bez znaczenia w kontekście popularności „Jajeczek”.

%22Jajka%22%20spod%20lady

Z perspektywy czasu ciężko stwierdzić czy „Nu, pogodi!” w jakimś stopniu wychowało pokolenie, które dzisiaj kupuje konsole Sony i Nintendo. Z pewnością jednak jej pojawienie się dało początek fali kolejnych tego typu produkcji, czego najlepszym dowodem jest właśnie strona Pica Pic, na której aktualnie znajdziecie 10 gier plus 2 kolejne w przygotowaniu. Dla facebookowiczów przydatny będzie też adres społecznościowej wersji „Jajek” stworzonej przez serwis SpodLady.com. Polecam, bo to kawał historii, strąconej w odmęty niepamięci przez "lepsze, szybsze, ciekłokrystaliczne i trójwymiarowe" konsole nowej generacji.

Retro linki:

Pica Pic: http://www.pica-pic.com/#

Hipopotam Studio: http://www.hipopotamstudio.pl

Jajka na Facebooku: http://apps.facebook.com/grajajka/

omadaha
8 lutego 2011 - 14:12

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.02.2011 16:22
👍
Scott P.
90
Generał

Fajna zabawa przypomniałem sobie stare czasy. Jedyny minus to to, że nie ma mojej gierki (kaczki) na szczęście mam jeszcze oryginał.
Ps. Może urządzimy małe zawody.

08.02.2011 16:34
odpowiedz
yasiu
175
Legend

ja miałem gierkę której u nikogo innego nie widziałem, z niemiec przywieziona, o policjacie goniącym złodzieja. Była bardzo rozbudowana i wymagała małpiej zręczności. Jajka zresztą też :D

08.02.2011 21:31
odpowiedz
Pan Dzikus
132
Generał

Miałem jajka tylko z Myszką Mickey a nie wilkiem. Grałem w to ile wlezie i byłem w tym bardzo dobry. Po tym jak gierka się zepsuła tata kupił mi coś podobnego tyle, że żaba łapała motyle w siatkę. Ta wersja była jednak znacznie gorsza bo trudniej było poznać kiedy jest ostatni moment na złapanie motyla a poza tym guziki były schrzanione. Nie dość że o wiele twardsze niż w Myszce Mickey to na dodatek trzeba je było bardzo mocno wciskać.

09.02.2011 09:12
odpowiedz
sinbad78
136
calm like a bomb

Ja pamiętam jak "skończyłem" jajeczka. licznik stanął na 2999 i mrygał ... ależ miałem radochę - "Mamo Mamo Mamo .. patrz.. skończyło się.... "
"Fajnie synku...."
:)
Pod koniec te jajka leciały tak szybko że chyba już podprogowo wiedziałem które ma być łapane jako pierwsze.
Dziś mam na iP tę grę za free - ma tylko jeden tryb - ten wolniejszy... a szkoda.

09.02.2011 10:46
odpowiedz
Jami84
56
Steam Maniak

też kiedyś w jajeczka grałam, a także w wyscigi: były 3 tory i samochody nadjeżdzały z przodu i trzeba było wymijać

09.02.2011 10:48
odpowiedz
_Luke_
200
Death Incarnate

[4] Miales specjalna wersje tej gry, skoro normalnie licznik punktow ma tylko 3 cyfry

09.02.2011 10:53
odpowiedz
Harry M
124
Master czaszka

Świetne, świetne śświeeetne!

09.02.2011 11:18
odpowiedz
Vaerin
108
Generał

Nie spodziewałem się że kiedykolwiek przeczytam cokolwiek o moim kuzynie na GOL'u :/

09.02.2011 12:11
odpowiedz
sinbad78
136
calm like a bomb

Mozliwe że źle pamiętam.
Ale... Wpisz w Google nu pagadi hiscore wyraźnie widać wyświetlacz z czterema cyframi co odpowiada takiemu ficzerowi tej gry jakim jest zegarek i budzik który jak wiesz wyświetla cztery cyfry. Tak czy inaczej grę zmaterowałem.

09.02.2011 17:20
odpowiedz
przeszczep21
22
Pretorianin

Fajna stronka. Można się odstresować grając w te klasyki.

09.02.2011 17:20
odpowiedz
_Luke_
200
Death Incarnate

[9] Nic nie musze wpisywac, ja ta gierke ciagle mam na chodzie

ps. poza tym pierwsza cyfra zegarka mogla wyswietlac tylko "1", bo zegarek byl 12to godzinny a nie 24

09.02.2011 19:59
odpowiedz
Galanea
42
Wiedzminka

O Boze! Moja gra z dzieciństwa! Gdzieś ją jeszcze mam w szufladzie :D

09.02.2011 22:08
odpowiedz
helias16
75
Glorious PC gamer

czasem sie grało jak ktoś w podstawówce do szkoły przyniósł:P

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze