Piguła #09 - nieobiektywny bilans tygodnia (16-22.10.10) - Olek - 23 października 2010

Piguła #09 - nieobiektywny bilans tygodnia (16-22.10.10)

Trzęsienia ziemi nie było. Apokalipsy też nie. Gra Fallout: New Vegas zadebiutowała na rynku, ale wbrew szumnym zapowiedziom szczęki graczy nie znalazły się na poziomie gruntu. Wciąż czekamy więc na tegoroczny hit, po którym wszystkim „opadną kopary”. Być może takowy przyniesie nam Peter Molyneux i jego Fable III, ale projektant stał się ostatnio nieoczekiwanie skromny w stosunku do swojej twórczości. W odwodzie pozostaje jeszcze murowany faworyt bożonarodzeniowego sezonu– Call of Duty: Black Ops z premierą w listopadzie oraz Diablo III. Ale zaraz, zaraz... to przecież dopiero w przyszłym roku, o ile na trwającym BlizzConie nie dowiemy się, że premiera została przesunięta na lata 2020-2023, co akurat fanów gier Blizzarda pewnie wcale by nie zdziwiło.

80 000 – tyle wyniosła łączna sprzedaż obu konsolowych wersji (PS3 i Xbox 360) gry Enslaved: Odyssey to the West w ciągu dwóch tygodni od premiery. Wyjątkowo słabo biorąc pod uwagę, że w oczach recenzentów produkcja studia Ninja Theory zasłużyła na oceny rzędu 80%.

Steam

Liczba aktywnych kont na Steamie przekroczyła już 30 milionów. W ciągu 12 miesięcy o ponad 200% wzrosła też sprzedaż gier dystrybuowanych za pośrednictwem tej usługi. Księgowi firmy Valve liczą więc zyski, szefostwo zapowiada dalszą ekspansję, a pecetowi gracze czekają aż pojawi się wreszcie jakaś ciekawa alternatywa.  

Professor Layton

Kto powiedział, że gry wydawane na konsolę Nintendo DS nie mogą dobrze się sprzedawać? Koncern Nintendo ujawnił, że wyniki zanotowane przez logiczno-przygodową serię Professor Laytonbardziej niż optymistyczne. 9,5 mln sprzedanych do tej pory kopii gier z tym sympatycznym bohaterem to naprawdę przyzwoity rezultat zważywszy na skalę piractwa, z jaką zmaga się ta platforma sprzętowa.

Blizzard Entertainment

Firma z Irvine nie odpuszcza nieuczciwym graczom. Niedawno w usłudze Battle.net zbanowano 5 tys. kont użytkowników posługujących się nielegalnie zmodyfikowanymi klientami z grą StarCraft II: Wings of Liberty. Teraz prawnicy Blizzarda postanowili pozwać twórców tych hacków. Zapowiada się ostra sądowa batalia.

- Zrobiłem wiele dobrych gier, ale nigdy nie zrobiłem wspaniałej gry – Peter Molyneux zaskakująco skromnie o sobie samym.

Medal of Honor

1,5 mln sprzedanych egzemplarzy gry i 100 mln dolarów przychodu w ciągu 5 dni od premiery. Wynik, który ucieszyłby większość producentów i wydawców dla Electronic Arts stanowi raczej rozczarowanie. Konkurencyjna produkcja spod skrzydeł ActivisionCall of Duty: Modern Warfare 2 rok temu w podobnie krótkim okresie zarobiła pięć razy więcej. Do tego dochodzą słabe recenzje Medal of Honor i krytyka ze strony graczy, którzy poczuli się oszukani 4-godzinną kampanią w trybie solowym.

Gry na Facebooku

11-te przykazanie powinno brzmieć – nie udostępniaj informacji o sobie innym. Przekonali się o tym użytkownicy popularnych gier w serwisie Facebook. Okazuje się, że ich dane osobowe, a także namiary na przyjaciół, mogły zostać przekazane innym firmom. Użytkownicy portalu, którzy poczuli się oszukani przez producentów gier zapowiadają wniesienie pozwów sądowych.

Nibris

Studio Nibris zaprzestało działalności produkcyjnej i stało się koordynatorem Europejskiego Centrum Gier w Krakowie, o czym opinia publiczna została poinformowana z kilkumiesięcznym poślizgiem. Miejmy nadzieję, że z lepszymi efektami niż w dewelopingu, bo na wcześniejszych projektach Nibris – grach Double Bloob, Raid Over the RiverSadness trzeba chyba położyć definitywny krzyżyk.

Jack Tretton – szef amerykańskiego oddziału firmy Sony Computer Entertainment nie należy do ludzi ortodoksyjnie prawdomównych. Lista kłamstewek na jego koncie wzbogaciła się niedawno o kolejną pozycję. Poinformował on bowiem, że w ciągu miesiąca kontroler PlayStation Move sprzedał się w Stanach Zjednoczonych w ilości 1 mln egzemplarzy. Zważywszy na wcześniejsze wpadki prezesa SCEA dziennikarze postanowili sprawdzić tę liczbę. Okazało się, że w wrześniu sprzedano zaledwie 300 tys. urządzeń ze wspomnianego 1 miliona sztuk PlayStation Move, jaki trafił do sklepów nie tylko w USA ale w całej Ameryce Północnej i Łacińskiej.

Olek
23 października 2010 - 14:01

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.10.2010 16:40
sicko
16
Chorąży

Zdziwiła mnie słaba sprzedaż Enslaved, odniosłem wrażenie, że to bardzo dobra gra.

23.10.2010 16:49
Sassafrass
odpowiedz
Sassafrass
15
Pretorianin

Medal of Honor - shit i się sprzedaje, a Enslaved dobra gra i słabiutko. Zastanówmy się dlaczego?

23.10.2010 17:09
😈
odpowiedz
acowasto
22
Centurion

@Sassafrass - Znana marka i marketing potrafią sprzedać nawet g***o.

23.10.2010 17:29
Sassafrass
😐
odpowiedz
Sassafrass
15
Pretorianin

Otóż to.

23.10.2010 17:42
Harry M
odpowiedz
Harry M
130
Master czaszka

Oj tak "Znana marka i marketing potrafią sprzedać nawet g***o" niestety

23.10.2010 22:23
li_s
odpowiedz
li_s
19
Konsul

Enslaved miało chyba dużo słabszą promocję.....niestety...

23.10.2010 23:20
jaskier02
odpowiedz
jaskier02
51
Total Anal Dewastator

Wybaczcie Panowie, ale MoH wcale nie sprzedaje się tak rewelacyjne. Ten wynik zawdzięcza głównie pre-orderom, zresztą było już o tym mówione.
Co do Ensalved to sprawdzę, jak będę miał trochę wolnej gotówki, ale z gameplayów spodobał mi się,

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze