Przed Arkham City cz. 4/7 - Batman Forever (1995) - eJay - 18 października 2011

Przed Arkham City cz. 4/7 - Batman Forever (1995)

Przed Arkham City to cykl mini-recenzji pełnometrażowych filmów o przygodach Człowieka-nietoperza, jednego z najpopularniejszych bohaterów uniwersum DC Comics. Z tekstów dowiecie się, które tytuły warto sobie przypomnieć (lub obejrzeć po raz pierwszy), a które odpuścić, by nie zszargać sobie nerwów. Za nami staroć (Batman z 1966 roku) oraz era Tima Burtona (1989 i 1992). Kolejny film o przygodach Nietoperza to...

Batman Forever (1995)

Reżyseria: Joel Schumacher

Scenariusz: Akiva Goldsman + 4 innych panów

W rolach głównych:

Val Kilmer jako Batman/Bruce Wayne

Tommy Lee Jones jako Two Face

Jim Carrey jako Edward Nygma / The Riddler

Michael Gough jako Alfred

Nicole Kidman jako Chase Meridian

Chris O'Donnell jako Dick Grayson / Robin

Drew Barrymore jako Sugar

-------------------------------------

O co chodzi:

Znany przestępca o ksywie Dwie Twarze postanawia się zemścić na Batmanie za swoje kalectwo. Tworzy więc drużynę z Riddlerem - odrzuconym z firmy Wayne'a naukowcem - , który wynalazł urządzenie do kradzieży myśli i fantazji pod pozorem udanego seansu 3D, skoordynowanego z telewizją. Bruce Wayne ma problemy ze swoją osobowością oraz uroczą panią doktor, która sama nie wie z kim pójść do łóżka - z facetem w kostiumie i masce, czy z szarmanckim oraz przystojnym multimiliarderem. Bruce przyjmuje ponadto do swojej posiadłości osieroconego chłopaka, który robił za akrobatę w cyrku.

-------------------------------------

Jakie to jest:

Zmiana na stołku reżyserskim odbiła się czkawką na jakości filmu. Joel Schumacher wywalił to, co stanowiło o sile obrazów Burtona - stonowane barwy, mrok, tajemnicę, motywacje bohaterów. W zamian wrzucił własne, odjechane wizje na granicy kiczu. Batman Forever świeci się jak nocny neon - w poszczególnych scenach atakuje Nas feria jaskrawych barw i filtrów wywołujących niemały ból głowy. Ciężko znaleźć fragment, który wygląda po prostu normalnie. Kuleje także cała historia, pełna niepotrzebnych scen oraz przeciwnicy Batmana, którzy zachowują się tak jakby łyknęli jakieś prochy i popili syropem na rozwolnienie. Motyw rozdwojenia osobowości u Two Face'a praktycznie nie istnieje bo Jones w takim, czy innym wcieleniu zachowuje się tak samo. Psychologia Wayne'a jest zaś tak głęboka jak kałuża, a ostatni tekst Batmana do Riddlera to największy banał jaki mogli zaserwować twórcy. Małym nieporozumieniem jest także Robin. Side-kick głównego bohatera bardziej przeszkadza niż faktycznie pomaga, no ale to można akurat zwalić na karb pierwszych kroków w walce z zorganizowaną przestępczością. Mimo tego w jednym elemencie obraz Schumachera przyfarcił i to ostro. Otóż Forever reklamowały dwie fantastyczne piosenki, które stały się ponadczasowymi hitami - mowa o Kiss from a rose Seala oraz Hold Me, Thrill Me, Kiss Me, Kill Me zespołu U2.

-------------------------------------

Kto dzieli i rządzi:

Z przykrością stwierdzam, że nikt. Każdy ma swoje niezłe momenty, ale w większości zawodzą nie tyle aktorzy, co postacie, któe są nakreślone nijako, bez klasy i krzty oryginalności.

-------------------------------------

Najlepszy tekst:

Batman: I see without seeing. To me, darkness is as clear as daylight. What am I?

The Riddler: Please! You're as blind as a bat!

Batman: Exactly.

-------------------------------------

Najlepsza scena:

Riddler rozwalający jaskinię Batmana i Batmobil:

-------------------------------------

Warto obejrzeć?:

Raczej nie, chociaż film nie miał jako takich miażdżących recenzji na zachodzie. Większość krytyków znalazła w nim nawiązania do starego Batmana z 1966 roku, gdzie camp i prostota po prostu działały. Tutaj podobne potraktowanie tematu nie zadziałało w ogóle, być może poprzez zbyt duże efekciarstwo.

-------------------------------------

Jaka ocena?

W skali szkolnej - 2+

W skali batmanowej - 2/6 nietoperzy

W skali poważnej - 3/10

W skali "chcę się pośmiać" - 5/10 (trochę humoru jednak jest)

eJay
18 października 2011 - 09:46

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.10.2011 10:22
raziel88ck
😜
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

Nie wiem jak dziś, ale za dzieciaka podobał mi się ten film. Pewnie dlatego, że jako dziecko nie zwracało się wagi na szczegóły.

18.10.2011 10:31
Zdenio
odpowiedz
Zdenio
99
Generał

Mi nie podoba się przedstawienie Riddlera. To z Arkham Asylum/City jest o niebo lepsze. W Batman Forever to po prostu pajac w zielonym stroju :f

18.10.2011 10:32
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
134
Magia Kontrastu

Kiss from a rose Seala oraz Hold Me, Thrill Me, Kiss Me, Kill Me zespołu U2

Fuck Yeah!

18.10.2011 10:35
odpowiedz
would
32
Pretorianin

A ja go niedawno obejrzałem i okazuje się, że wcale nie jest taki zły. Siła sentymentu - tego batmana najbardziej pamiętam z dzieciństwa:) Mimo, że obiektywnie patrząc musiałbym ocenić ją niżej, to ta część podoba mi się zdecydowanie bardziej niż pierwszy Batman Burtona i Mroczny Rycerz Nolana. W końcu ocena ma to do siebie, że jest subiektywna.

18.10.2011 10:57
Scott P.
👍
odpowiedz
Scott P.
95
Generał

Cóż tu dużo gadać tak kończy film, który ma być adresowany do dzieci a kręcony jest na podstawie materiału adresowanego do młodzieży i dorosłych. W tej części nie ma nic do lubienia nic do docenienia może poza dobrymi chęciami, ale wszyscy wiemy, co jest nimi wybrukowane. Bohaterowie są zbędni nic nie wnoszą, fabuła jest pełna dziur i głupot. Czego przykładem może być sam Robin. Dwudziestoletni chłop jest zaadaptowany przez trzydziestolatka WTF!
PS Powodzenia przy oglądaniu kolejnej części.

18.10.2011 10:58
Orlando
😊
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Idżej, a będziesz też może robił ocene Batman: The Animated Series, albo pełnometrażowe animowane Batmana?

18.10.2011 11:07
eJay
odpowiedz
eJay
188
Quaritch

gameplay.pl

Niet, tylko filmy kinowe.

18.10.2011 16:29
Harry M
odpowiedz
Harry M
134
Master czaszka

Eee nie było tak źle, ale dobry nie był

18.10.2011 16:59
Tomeq87
odpowiedz
Tomeq87
30
Centurion

Skromnie liczyłem na recenzję Under The Red Hood. Trudno.
Co do Forever to już prawie nie pamiętam tego filmu.

18.10.2011 17:36
odpowiedz
skwarekgame
28
Pretorianin

Zgadzam się z Rojem U2 FUCK YEAH

19.10.2011 12:22
tommik85
odpowiedz
tommik85
25
The End of the Line

Ktoś pytał o Batman: The Animated Series. Odsyłam do mojego nieco starszego felietonu o tym serialu: http://gameplay.pl/news.asp?ID=56064

19.10.2011 12:33
claudespeed18
odpowiedz
claudespeed18
149
error

marudzicie.. a to takie na bajkowo wzorowane były postaci, natomiast stroje Batmana i Robina już się polepszały ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze