Kultura głupcze! - Matio.K - 18 grudnia 2011

Kultura, głupcze!

Niech pierwszy rzuci padem ten, kto nigdy nie obraził drugą osobę w trakcie gry sieciowej. Chyba każdy, kto choć raz spróbował gry przez internet, spotkał się z tym zjawiskiem, nierzadko samemu go tworząc. Bo nie da się ukryć, że na serwerach wprost buzuje od emocji, ale czy jest to pożądane, i zasadniczo skąd w ogóle bierze się ten cały hate?

Anonimowość w internecie wielu dodaje skrzydeł. Osoby dotąd skryte mogą wyszaleć się w cyberprzestrzeni wiedząc o braku konsekwencji i robią to, na co nie odważyliby się w rzeczywistości. Zjawisko nienawiści nie ominęło oczywiście trybów wieloosobowych, gdzie dowiemy się jak bardzo ssiemy, jakim to „noobem” jesteśmy, że ten headshot to tylko czysty fart, a nasza matka para się w rzeczywistości innym zawodem. Oświecenie następuje w szczególności, gdy potknie nam się noga, jako członkowi drużyny, i obarczani jesteśmy winą za przegrany mecz. Bo to tylko i wyłącznie nasza wina. Wygodne.

Zjawisko to podzieliłbym zasadniczo na dwa rodzaje: pierwszy to ten, w którym dopiero rozpoczęliśmy swoją przygodę z tytułem, albo wręcz przeciwnie: zjedliśmy sobie na nim zęby, a nasze umiejętności są mylone z interwencją zewnętrznych aplikacji, a nienabytych na drodze samozaparcia.

Wyzywanie nowych jest dziwne i pozbawione podstaw, bo nikt nie rodzi się z umiejętnościami potrzebnymi do gry, a wiedzy nie czerpie z powietrza. I każdy kiedyś był takim początkującym, ale widać pewnie wspomnienia z czasem ulegają wymazaniu. Uważam, że ludziom dopiero, co się uczących, kierujących się udzielanymi przez nas wskazówkami, którym widać, że zależy, należy się odrobina dopingu, a nie bezustanne mieszanie z błotem, skutkujące w ostatecznym rezultacie wyjściem z serwera i psuciem atmosfery.

Z zupełnie innymi problemami mierzy się osobnik z kolei zbyt ogarnięty, który odczuwa już pewnie znużenie bezustannymi zarzutami na temat stosowania aimbotów, czy innych czitów. Poza tym jest powszechnie nienawidzony przez swoich oponentów, i jeśli tylko mają odpowiednie ku temu narzędzia, starają się o jego usunięcie za sprawą głosowania, bądź podsuwają adminowi pewne spiskowe teorie.

Słowem – nie dogodzisz. Nazbyt często zapominamy po prostu cieszyć się grą i pamiętać, że jeśli nawet przez kolegę z drużyny przegraliśmy mecz, to nie zrobił tego na pewno celowo, a w przyszłości wyciągnąć wniosek: „ok, musimy uważać, by to się więcej nie powtórzyło. Byliśmy o włos od zwycięstwa, walka była zacięta i satysfakcjonująca. GG dla przeciwnego teamu i chłopaków z drużyny. Dzięki wszystkim za fajną grę!”

Wiem, science-fiction. A jednak można, co sam staram się udowadniać, nawet w takich tytułach, w których najmniejsze uchybienia są szybko zauważane i tępione jak w L4D. Dobre zagrywki pochwalam, przy słabych pocieszam [ok, próbowałeś, to nie koniec świata, to tylko gra]. W dobrej atmosferze znacznie przyjemniej spędza się czas, bo nie po to zasiadam do sieci, by mierzyć się na najbardziej wymyślne obelgi. Zresztą, co ciekawe i dobrze ilustrujące tezę, że osoby dojrzałe tego nie robią, są najbardziej elitarne tytuły. Takie, które przyciągają pasjonatów [ARMA, Operation Flashpoint], a kultura na serwerach jest zwyczajnie dużo wyższa, analogicznie do wieku osób w nie grających. Nie wiem, czy kiedykolwiek się to zmieni, a ESRB przestanie przypominać odpowiednim komunikatem, że nie bierze odpowiedzialności za to, co może się wydarzyć podczas zabawy online. I doskonale ich, niestety, rozumiem.

Matio.K
18 grudnia 2011 - 14:46

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
18.12.2011 15:09
Xander95
1
Junior

ehhh... kultura się nie zmieni. Tak samo jak byś napisał nigdy więcej wojen

18.12.2011 15:20
odpowiedz
KamilAdam
17
Pretorianin

ja sam wole grac na serwerach czeskich czy slowackich tam jest zwykle kultura

18.12.2011 17:08
odpowiedz
keeveek
70
Konsul

wyzwać kogoś w trakcie gry? NIGDY
rzucać wulgaryzmami w stronę komputera? ZAWSZE

nigdy nie piszę, ani nie wydzieram się do nikogo do mikrofonu obelżywie. Jestem zdrowy psychicznie, przegrana w grze nie wywołuje u mnie napadów agresji. Jeżeli dochodzę do wniosku że na serwie ktoś czituje, to z niego wychodzę.

Noobami nazywam tylko osoby, które celowo są irytujące na serwerze. Np spamują komendami głosowymi w Killing floor.

18.12.2011 17:15
odpowiedz
Kopec23
49
Centurion

Wcześniej sporo grałem w MW2, później krótka przygoda z Black Opsem, a obecnie sporo czasu spędzam grając w Team Fortress 2 i o ile w dwóch pierwszych tytułach obrażanie innych graczy było na porządku dziennym, tak w TF'ie jestem bardzo pozytywnie zaskakiwany.

Mimo tego, że gra jest darmowa, to na serwerach na których gram zazwyczaj panuje kultura. Najlepiej jest zwłaszcza wtedy, gdy większość osób używa komunikacji głosowej, bo jest najmniej nieporozumień - pełna komunikacja: kto i co planuje zrobić, więc odpada wyzywanie z powodu braków w komunikacji (bo ktoś miał zrobić coś innego). Inną dość ciekawą sprawą jest fakt, że spotykam się z przepraszaniem za nieudane akcje.

A co do obrażania innych to unikam tego jak tylko mogę. Gdy ktoś mnie zdenerwuje lepiej powyzywać "pod nosem" i wrócić do gry (albo ją opuścić), niż niepotrzebie psuć atmosferę.

19.12.2011 10:23
odpowiedz
korektor
1
Junior

Zapożyczenia i propozycje:

małego kalibru:
pad - kontroler
aimbot - nieczyste/nieuczciwe celowanie/namierzanie, program samoczynnie namierzający przeciwnika
team - drużyna, grupa, zespół

dużego kalibru:
hate - nienawiść, złość, złośliwość, niechęć
headshot - celny strzał, strzał w głowę/łep/łepetynę/czambo/dynię

19.12.2011 10:48
odpowiedz
WrednySierściuch
92
No gods no masters!

Oświecenie następuje w szczególności, gdy potknie nam się noga, jako członkowi drużyny, i obarczani jesteśmy winą za przegrany mecz. Bo to tylko i wyłącznie nasza wina. Wygodne

Alez to nie byla twoja wina Leeroyu Jenkins :D

korektor >>
badz tak mily i zaproponuj tez cos dla:
camper
tea-bagging
griefer
powergaming
Czy moj ulubiony term ^^
NINJAING
http://www.wowwiki.com/Loot_ninja

19.12.2011 10:54
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

korektor --> Przetlumacz jeszcze takie slowa jak komputer i monitor.

19.12.2011 11:18
odpowiedz
Nutcracker
38
Chorąży

"korektor --> Przetlumacz jeszcze takie slowa jak komputer i monitor."
Ale na jaki język ?
Korektor poprawnie tłumaczył z angielskiego na polski a ty podałeś 2 polskie.

19.12.2011 11:33
odpowiedz
Miczkus
28
Senator

[8] -> to była ironia. korektor niepotrzebnie spamuje.

A co do tematu - zależy od gry. W CoD-a grają dzieciaki(oczywiście to nie reguła), które myślą, że są przez to fajne i nie potrafią nad sobą panować. Jak widać, w TF2 grają ludzie bardziej rozgarnięci.

19.12.2011 12:29
odpowiedz
korektor
1
Junior

@WrednySierściuch nie ma sprawy, powiedz tylko z czym to się je bo nie znam tych terminów.

19.12.2011 23:12
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Nutcracker --> Komputer to polskie slowo? O ilu lat, konkretnie? Albo konsola? A jesli konsola to polskie slowo, to dlaczego pad do konsoli wymaga tlumaczenia?

19.12.2011 23:52
odpowiedz
korektor
1
Junior

@wysiak komputer, monitor to zapożyczenia rozsądne bo w polskim języku nie było słów opisujących tych rzeczy (chociaż właściwie komputer to była kiedyś maszyna licząca). Ja pisałem o tych, które mimo istnienia polskich używane są po angielsku, bo chyba nie powiesz, że hate, team to słowa przyjęte z potrzeby językowej.

20.12.2011 00:00
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Chyba nie powiesz, ze komputer to slowo przyjete z potrzeby jezykowej, skoro byla kiedys maszyna liczaca?

20.12.2011 00:21
odpowiedz
Lutz
154
Legend

Tez nie rozumiem dlaczego zamiast normalnego, polskiego "poprawiacz", ktos bierze sobie jako nick zapozyczone "korektor"

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze