Zamknięte GW vs otwarte GW2. - Staniu - 4 kwietnia 2012

Zamknięte GW vs otwarte GW2.

Jak zapewne wielu z Was wie, Guild Wars 2 będzie różnić się od swojej poprzedniczki wieloma aspektami. Ja chciałbym się skupić na jednym z nich. Mam tutaj na myśli takie pojęcia jak otwarty i zamknięty świat.

Na początek wyjaśnię czym jest zamknięty, a czym otwarty teren w grach.

Zamknięty – gracze spotykają się w różnych lokacjach, ale gdy chcą walczyć z przeciwnikami, lub wykonać questy, to muszą wyjść poza dany obszar np. miasto, po czym zazwyczaj następuje załadowanie mapki. Taki świat znamy właśnie z Guild Wars (1).

Otwarty- gracze poruszają się po całej mapie. Tereny z potworami łączą się bezpośrednio z resztą świata. Questy wykonujemy na całej mapie, zazwyczaj bez dodatkowych loadingów. System wykorzystywany jest w większości MMO.

 Dla niektórych Guild Wars było wyjątkowe, ponieważ świat zamknięty dawał kilka możliwości nieosiągalnych w innych grach typu MMORPG. I tutaj należy przystanąć i zastanowić się, czy tą grę należy właśnie do tego gatunku zaliczać. To już rozważania na inną okazję, ale zachęcam do wytężenia szarych komórek i przedstawienia swojego zdania w komentarzach pod artykułem. Wracając jednak do możliwości świata zamkniętego. Takie tereny dają nam możliwość lepszej organizacji drużyny, która zazwyczaj jest mniejsza niż w przypadku świata otwartego. Często gry „zamknięte” posiadają różnego rodzaju opcje, które pomagają w tworzeniu taktyk (pingowanie, rysowanie po mini-mapce, flagi itp.). W Guild Wars mieliśmy także do czynienia z botami, które pełniły funkcje pomocników. W otwartym świecie byłoby to dość kłopotliwe rozwiązanie. Dodatkową zaletą na jaką zwracają uwagę fani „jedynki” to brak występowania zjawiska kradzieży itemów, potworów, co jest niewątpliwie uciążliwe w niektórych mmo. W zamkniętym świecie każdy posiada własne „respy” przeciwników, questy i przedmioty wypadające na ziemię. Właśnie to przemawia za usunięciem członu MMO z kategorii tej produkcji. I tutaj płynnym akcentem chciałbym przejść do Guild Wars 2 i świata otwartego, gdzie sprawa ma się zupełnie inaczej.

GW2- Serwer vs serwer

 Druga część gry stawia na to, czego nie mogliśmy doświadczyć w poprzedniej. Pierwszą i chyba najważniejszą różnicą jest właśnie otwarty świat. Wszyscy gracze spotykają się zarówno w miastach, jak i poza nimi. Dla jednych to złe rozwiązanie, bo odchodzi od idei znanej z GW1, inni zaś cieszą się, że w końcu będą mieli okazję wykonywać zadania w większym niż dotychczas gronie. Ja póki co pozostaje bezstronny, bo w GW2 nie miałem okazji zagrać. Twórcy zapewniają, że ekscesy w postaci kradzieży przedmiotów bądź sprzeczki podczas wykonywania questów zostaną w odpowiedni sposób rozwiązane. W odróżnieniu od jedynki, podczas wykonywania tej samej misji, wszyscy są w jednej drużynie, bez potrzeby zakładania „party”. Po drugie, loot z potworów dostaje każdy gracz z osobna, więc oznacza to koniec ze spinaniem się podczas farmienia części do ekwipunku.

Guild Wars 2

 Otwarty świat daje nam możliwość zwiedzania całej mapy w większych grupkach, co uchroni nas przed zgonem z paszcz napotkanych stworzeń. To w pierwszej części bolało chyba najbardziej, bo co to za radocha w zwiedzaniu pięknych terenów, gdzie nie ma graczy ? MMO=konkurowanie, a konkurowanie w świecie zamkniętym było dość ograniczone, ponieważ spotykanie innych graczy zawężało się do niewielkich lokacji, gdzie często (szczególnie podczas eventów) panował przepych.

 A Wy, który świat lubicie bardziej ? Otwarty, gdzie bawicie się wszyscy razem, czy może preferujecie rozgrywkę solo, z możliwością dodania kilku graczy/botów do swoich szeregów.

Podoba Ci się jak piszę ? Zobacz jak nagrywam filmy: youtube.com/user/FirodVideo

Staniu
4 kwietnia 2012 - 16:37
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.04.2012 17:40
ciopaka
40
Chorąży

Ja tam właśnie kocham GW jeden za zamknięte lokacje i za genialny system skilli i buildów którego próżno szukać w innych grach mmo . Nie podoba mi się otwarty świat w GW 2 gdyż nienawidze wykonywać questów w grupach większych niż 2 -3 graczy . Lubię się skupić na opowiadanej historii która w GW i GW 2 jest naprawde ciekawa i nie lubie jak ktoś mnie pogania . W gw 1 wchodziłem sobie na swoja lokacje z botami i mogłem powili sobie wszystko pozwiedzać . Wiadomo gdy cos trzeba było zrobić na HM to brało się team i to było fajne . Dobierałeś sobie ludzi którym też zależały żeby ubić bossa układało się buildy i leciałeś . A tak w GW 2 lecisz z jakąs bandą napotkanych nobób każdy smaszuje te skille jak głupi i jest niby "epicko" . Fakt grałem tylkow GW 2 na gamescomie i wiele nie widziałem ale pierwsze wrażenie było odpychające . Co więcej walka PVP w GW 2 stała się 10x bardziej chaotyczna . Granie wojownikiem pvp to prawdziwy koszmar gdyż jak wiadomo wojwnik atakuje z bliska i wystaczy że ktoś odskoczy na metr i wojownik nie trafia . W wyniku tego wojownik biega jak głupi po tej planszy bo nie może nikogo trafić bo praktycznie każdy ma jakieś speed upy i buffy. głupota.
Moim zdaniem zamknięty świat sprawdzał się idealnie w GW 1 a w 2 nie jest już tak fajnie . Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu