Square Enix oraz Epic pokazują nową generację graficzną - TommiK - 6 czerwca 2012

Square Enix oraz Epic pokazują nową generację graficzną

Kto śledzi mojego bloga, ten wie, że graficzna strona gier ma dla mnie szczególne znaczenie. Bardzo lubię, gdy twórcy przykładają się do aspektu wizualnego, choć równie ważna jest nie tylko liczba poligonów i wodotryski na ekranie, ale sama pomysłowość i stylistyka. Podczas tegorocznych targów E3 wydawało się, że nie dojdzie do rewolucji pod względem oprawy graficznej: już kilka miesięcy temu Sony i Microsoft zaprzeczyli, by w Los Angeles mieli pochwalić się nowymi platformami, natomiast Nintendo demonstrując nową konsolę przynajmniej na razie kładzie nacisk na element sterowania i nowe formy rozgrywki (za to też im należą się brawa). Gdy wszystkie media gamingowe zachwycały się poziomem oprawy nowej produkcji Quantic Dream, pół gry - pół filmu pt. Beyond: Two Souls, inny deweloper postanowił pokazać, jak będą wyglądać gry następnej, czekającej już za rogiem epoki. Poniższe demo silnika Luminous przedstawia obraz w czasie rzeczywistym i prezentuje doskonałość zarówno techniczną i stylistyczną. Włączcie to w 1080p i pozwólcie się zachwycić:

Luminous Engine nie był jedynym przykładem technologii następnej generacji. Studio Epic zademonstrowało również zachwycające możliwości silnika Unreal Engine 4:

TommiK
6 czerwca 2012 - 22:01

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.06.2012 22:36
Scott P.
😜
Scott P.
97
Generał

Trochę sobie po trolluje. Po pierwsze cóż Square z tej technologii skoro nie umieją jej wykorzystać w robieniu gier. Po drugie Nintendo demonstrując nową konsolę przynajmniej na razie kładzie nacisk na element sterowania i nowe formy rozgrywki (za to też im należą się brawa). Kolega chyba przespał wczorajszy dzień i nie widział jak Nintendo się zbłaźniło prezentując swoje "genialne" Wii U. Po trzecie nikt się nie podniecał Beyond: Two Souls prędzej ludzi oniemiała grafika w Watch Dogs a zaraz po niej w Star Wars 1313.

06.06.2012 22:47
tommik85
😈
odpowiedz
tommik85
25
The End of the Line

Jak byś nie zaginał rzeczywistości, to faktem jest, że Nintendo stawia w prezentacjach na pokazywanie zastosowań kontrolera. Wszyscy to widzą i wiedzą, to jest główny temat ich prezentacji. Nie wiem co masz na myśli mówiąc o zbłaźnieniu się, może to jakoś rozwiń.

Co do Beyond: byłeś, widziałeś jak zachwycają się grafiką Watch Dogs czy SW1313? Pochwały za grafikę były przede wszystkim pod adresem produkcji Quantic Dream, m.in. Digital Foundry opublikowało wczoraj szczegółową analizę zwiastuna.

C'mon, troll harder, you can do it ;]

06.06.2012 23:35
Scott P.
😜
odpowiedz
Scott P.
97
Generał

Tyle błędów popełniono na tej prezentacji, że osoba za nią odpowiedzialna powinna wylecieć na mordę. Pikmin 3 to jedyny plus całego widowiska potem było już z górki. Gry dla hardkorowych graczy to tytuły sprzed roku, w które ci co mieli zagrać już zagrali. Nintendo 3DS został zepchnięty na 10 plan. Można było by to zrozumieć gdyby chciano w zastępstwie pokazać nową Zeldę albo Metroid. Gdzie tam pokazano grę, w której się śpiewa, ćwiczy a na końcu social popierdółkę. Ludzie byli tak zszokowani tym miernym poziomem, że siedzieli nieruchomi jeszcze przez kilka minut po skończonym pokazie. Bo nie dowierzali w to co zobaczyli i że to już koniec. Co do kontrolera to go pokazano w suchej prezentacji który klawisz do czego służy brawo owacja na stojąco.

Jeśli chodzi o resztę to nie byłem, ale słyszałem i widziałem bo oglądałem relację GT przez cały dzień. Nikt z zaproszonych gości nie podniecał się wyglądem Beyond, a Watch Dogs już tak.

07.06.2012 00:29
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Sukces prezentacji Watch Dogs (reakcje redaktorów i widzów, nazywanie tego next-genem) kolejny raz udowadnia, że estetyka i wykonanie z ogromną dbałością o detale jest ważniejsze od nowoczesnej technologii. Świetne modele, fantastyczne animacje i to wszystko razem dało fałszywe wrażenie graficznego next-genu. Czemu fałszywe? Czysto graficznie pod względem technologicznym CryEngine 3 jest już bardziej zaawansowany (jak na razie pozwala na lepsze rezultaty) od tego z Watch Dogs. Sztuką jest jednak wykorzystanie potencjału silnika.
To co można już skrytykować w Watch Dogs techicznie względem mozliwości CE3 z DX11: proste SSAO, przestarzała metoda generowania głębi ostrości, odbicia w materiałach generowane w "tani" sposób znany już z DX 8, cienie bez penumbry rozmazane w całości itd. Ktoś powie, że to czepianie się nieistotnych pierdół - tak, faktycznie, ale jak nazywamy coś next-genem graficznym, to takie określenie właśnie na czystej technologi się opiera i w przypadku Watch Dogs jest wyssane z palca. Gra wygląda WSPANIALE i next-genowo, ale to zasługa innych czynników niż technologia silnika graficznego.

Podobnie było w 2003 z Half-Life 2 - estetyka wykonania Valve spowodowała opad szczęk, mimo że ich technologia generowania grafiki była już wtedy mocno po tyłach za konkurencją ;)