Najlepszy dodatek w historii? Bardzo możliwe! Recenzja Red Dead Redemption: Undead Nightmare - czort - 11 sierpnia 2012

Najlepszy dodatek w historii? Bardzo możliwe! Recenzja Red Dead Redemption: Undead Nightmare

czort ocenia: Red Dead Redemption: Undead Nightmare
90

Jestem zdania, że dobry dodatek nie daje więcej tego samego. Dobry dodatek powinien zmieniać zasady gry i przewracać jej świat do góry nogami, pozwalając spróbować czegoś nowego. Przy okazji Undead Nightmare Rockstar opanowało tę sztukę do perfekcji.

Tak, dalej gramy jako John Marston. Tak, dalej jesteśmy na Dzikim Zachodzie. Tak, dalej dużo strzelamy i jeździmy na koniu. Jedyną i największą zmianą jest panująca dookoła zombie apokalipsa. Nieumarli powstali, a powstrzymać plagę może tylko nasz dzielny rewolwerowiec/farmer.

Chyba nie muszę mówić, że zmienia to znacznie zasady panujące na pograniczu amerykańsko-meksykańskim. Nie musimy już zbytnio obawiać się kul przeciwników, ale nie myślcie sobie, że zombiaki to takie zwykłe powolne mięso armatnie. Nieumarli biegają, rzucają się na nas z łapskami i zębami, a bardziej rozwinięte odmiany próbują nas staranować czy opluć glutami. Rockstar ewidentnie zainspirowało się tutaj Left 4 Dead, ale trudno się dziwić i mieć im to za złe. Znacie lepszą grę o zombiakach? Tak myślałem. Z grobów wstają również zwierzęta. Zombie koń (kombi?) staje się tylko bardziej narowisty. Zompies czy zombiś mogą dać się bardziej we znaki.

Główny wątek fabularny to swoiste „co by było, gdyby” i rozpoczyna się w momencie, gdy RDR wchodził na ostatnią prostą. Składa się na niego kilka całkiem długich misji i idąc po łebkach ukończymy Undead Nightmare w 2-3 godzinki. Ale nie warto tego robić.  

Bo podobnie jak podstawka dodatek oferuje sporo pobocznych atrakcji. Możemy pomóc broniącym osad ludziom pozbyć się nieproszonych, nadgniłych gości. Schemat jest prosty: wpadamy do skupiska ludności, wybijamy zombiaki co do nogi i tubylcy mogą odetchnąć z ulgą. My też, przy okazji korzystając z punktu zapisu gry i dziękczynnej amunicji. Sielanka nie trwa jednak długo, bo za jakiś czas truposze na pewno spróbują jeszcze jednego podejścia. Możemy zapolować na mityczne stwory pokroju jednorożców, Yetiego i Czupakabry. Możemy też podjąć się ratowania zaginionych ludzi. Nuda zatem nie grozi.

Ważna jest amunicja, bo ciągle jej mało. Grając w RDR nigdy nie martwiłem się szczególnie pestkami. Tutaj miałem ich ciągły deficyt. Trzeba kombinować, oszczędzać i strzelać w łby. Z czasem odblokowujemy nowe zabawki, jak wabik na zombiaki (także w wariancie wybuchowym) czy strzelba strzelająca kawałkami nieumarłych. W czarnej godzinie przydaje się również pochodnia.

Sama fabuła pozostawia pewien niedosyt, ale jak na grę o zombiakach i tak jest niezła. Chociaż raz mamy jakąś odskocznię od wirusów, wojska i eksperymentów. Na pewno największym jej plusem są powroty znanych postaci. I to w bardzo różnych okolicznościach. Nie zdradzając za dużo – niektórzy zdążyli się troszkę rozłożyć.

Przyznam się, że nie lubię DLC. Za rzadko wnoszą coś świeżego. Gdy dostaje od twórców kilka nowych, ale bliźniaczo podobnych do tych z podstawki misji, to czuję się, delikatnie mówiąc, wykorzystany. W tym brutalnym świecie wycinających kawałki gry łotrów, którzy sprzedają je potem za niemałe sumy jest niewielu sprawiedliwych. Na pewno są wśród nich kolesie z Rockstar. Tak, jak w przypadku dodatków do GTA IV, tak i teraz warto wydać te kilkadziesiąt złotych, by jeszcze raz wskoczyć do wspaniałego świata.

Tylko pamiętajcie, że stanął on na głowie.

P.S. Modlę się, żeby GTA V dostało swoją wersję Undead Nightmare.

czort
11 sierpnia 2012 - 19:00

Komentarze Czytelników (24)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.08.2012 22:29
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Episode Two do HL2 to najlepszy dodatek :)

11.08.2012 22:32
Sethlan
odpowiedz
Sethlan
98
Negative

Najlepszy dodatek ? Wszystkie 3 darmowe DLC do Mass Effect 3. A takie dodatki z prawdziwego zdarzenia... Chyba Burning Crusade do World of Warcraft.

EDIT: Albo The Frozen Throne do Warcraft 3 - ciezko sie zdecydowac.

11.08.2012 22:35
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Lair of the Shadow Broker do Mass Effect 2 - imo najlepsze DLC, w jakie dane mi było zagrać. Period.

11.08.2012 22:36
legrooch
👍
odpowiedz
legrooch
180
MPO Squad Member

W dupie byliście, gówno widzieliście :)

Najlepszym add-onem było "Defender of the empire"

11.08.2012 22:40
odpowiedz
zanonimizowany858989
3
Chorąży

Nie omieszkam sprawdzić UN, ale dodam, że najlepszy dodatek to dodatek darmowy.

11.08.2012 22:45
macio209
odpowiedz
macio209
52
Master of Ceremony

dragon age początek przebudzenie to najlepszy dodatek.

11.08.2012 22:46
odpowiedz
zanonimizowany854075
0
Pretorianin

Moim zdaniem najlepszy dodatek to The Ballad Of gay Tony (no i The Lost And Damned, ale już mniej go lubiałem). Nie chodzi tu o to że to: OmG!1! NoWe gieta!11 musze to miec! omg, ale o to że zostały dobrze wykonane. ZOstały przedstawione zupełnie nowe historię oraz postacie. Dodano również nowe bronie, samochody, helikoptery, możliwość korzystania z koja bejsbolowego podczas jazdy na motorze (TLaD) oraz dużo innych rzeczy. Ucieszyło mnie to że Rockstar Games powiększył rozdzielczość gry na konsoli Playstation 3, choć w sumie i tak grałem na Xboxie 360 bo tam została lepiej wykonana. Przynajmniej tak mi się wydaję. Misję w tych grach są zupełnie inne niż w podstawce. Wydają się bardziej "hardcore'owe". Dla mnie była to miła odskocznia od Rosyjskim tematów z podstawki "czwórki".

11.08.2012 23:36
odpowiedz
czorcik
4
Legionista

Zgadzam się! Dla mnie UN remisuje właśnie z Ballad of Gay Tony. Choć jak o tym pomyślę głębiej, to chyba jednak przy Tonym się lepiej bawiłem. W każdym razie Rockstar w tej kwestii nie ma sobie równych:)

12.08.2012 01:29
odpowiedz
sir Qverty
9
Generał

[4] +1

Potem przepasc, dlugo dlugo nic i Lair of the Shadow Broker do ME2

Dyskusje uwazam za zamknieta, prosze udac sie do domow...

12.08.2012 11:42
SlowedGiant041
odpowiedz
SlowedGiant041
22
Pretorianin

hmmmm najlepszy dodatek... Noc Kruka i może jeszcze... Brood War :P Mam nadzieje, że tą trójkę zamknie Heart of The Swarm :>

12.08.2012 12:16
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

United Offensive , Point Lookout , Episode 2

12.08.2012 13:15
Harry M
odpowiedz
Harry M
135
Master czaszka

Noc Kruka najlepszy!

12.08.2012 13:26
quark
📄
odpowiedz
quark
17
Chorąży

Noc Kruka to najlepszy dodatek, bo nie mam konsoli i nie grałem w Undead Nightmare!
Kogoś jeszcze oprócz mnie nie jara Half-Life?

12.08.2012 13:36
Selman
👍
odpowiedz
Selman
129
mana mana

Lord of Destruction

12.08.2012 13:44
👍
odpowiedz
zanonimizowany850052
14
Generał

Kogoś jeszcze oprócz mnie nie jara Half-Life?

Nie, przykro mi bardzo ale jesteś jedyną osobą na świecie, która nie jara się HL

12.08.2012 14:26
$ebs Master
odpowiedz
$ebs Master
108
Profesor Oak

Tron Bhala do drugiej czesci Baldurs Gate :)

12.08.2012 15:01
👍
odpowiedz
zanonimizowany239410
47
Legend
Image

Plasma Pak!

12.08.2012 15:38
odpowiedz
komenty
66
Senator

Strasznie mi sie ten dodatek dluzyl, zreszta tak samo jak i podstawka. W DLC uniemozliwiono jeszcze szybkie podrozowanie, a do tego trzeba bylo uwazac na amunicje. Wreszcie, wprowadzono czyszczenie cmentarzy (nudne i powtarzalne - sztuczne wydluzanie czasu gry). Misje z glownego watku fabularnego tez nie pojawiaja sie jedna po drugiej - w pewnym momencie trzeba ukonczyc kilka misji pobocznych, zeby odblokowala sie kolejna misja glowna.

Rockstar w kulki sobie polecial z tym DLC.

18.08.2012 11:00
odpowiedz
Sycho141
41
Pretorianin

Lepszą grę o zombiakach od L4D? Phi! Że wspomnę tylko o The Walking Dead, a za rogiem jest komercyjna wersja DayZ! Jak można w 2012 roku jarać się Left 4 Dead????

18.08.2012 12:07
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

[18] +1
To samo mi przyszło do głowy. Najlepszym dodatkiem zdecydowanie jest LoD do Diabołka.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze