Chcę pamiętać czemu zbawiam galaktykę/ratuję księżniczkę/ścigam złoczyńcę - czort - 22 września 2012

Chcę pamiętać czemu zbawiam galaktykę/ratuję księżniczkę/ścigam złoczyńcę

Rzadko kiedy kończę grę od razu. Wrodzone ADHD sprawia, że napoczynam kilka gier, potem odkładam w kąt i wracam po tygodniu, dwóch albo i miesiącu. Ma to swoje wady, często zwyczajnie zapominam, o co chodzi. Ale wpadłem na pewien pomysł.

Każdy, kto kiedyś oglądał jakiś serial (czyli właściwie wszyscy) jest zaznajomiony z instytucją „w poprzednim odcinku”. Wiecie, tubalny głos mówi „previously on” i zaczyna się montaż najważniejszych wydarzeń.

Dzięki temu widz, który ma na głowie milion spraw ważniejszych, niż to czy Rysio kazał dzieciom umyć rączki przed obiadem od razu przypomina sobie co jest grane. Nie trzeba wysilać pamięci, żeby przypomnieć sobie kto zginął, czemu bohater jest wkurzony i czego chcą kosmici. Dlaczego nie przenieść tego na grunt gier?

Na przykład krótki filmik na początku każdego aktu/rozdziału/czegokolwiek przypominający, co było przedtem. Kto pamięta może przewinąć. Albo inaczej, kto nie pamięta wybierze sobie z menu pauzy. Może być w formie „normalnego” filmu, może być jako pokaz slajdów czy komiks w stylu Maksa Payne’a albo InFamous. Niektóre gry umożliwiają to przy pomocy dziennika, w którym zapisane są wszystkie questy, dialogi i ważne zwroty akcji, ale to coraz rzadziej spotykane rozwiązanie. Zwłaszcza poza RPG-ami.

Coś w tym stylu było w Mass Effect 2 na PS3. Jako, że na sprzęcie Sony nie dało się zagrać w pierwszą część, Bioware wrzuciło na początek wprowadzenie w formie „poprzednio w Mass Effect”. Da się? Da. Zrobienie czegoś w tym stylu, dostępnego w każdej chwili nie byłoby raczej poza zasięgiem twórców. Wystarczy chcieć.

Patent taki pojawia się coraz częściej w grach sprzedawanych w odcinkach. Tam jest to wręcz konieczne, bo oczekiwanie na kolejny epizod trwa nawet po kilka miesięcy. Epizodyczne tytuły się sprzedają, więc wraz z ich nieuniknionym rozwojem możemy spodziewać się, że napis „previously on” zagości na ekranach coraz częściej.

Po co się tak rzucać?

Niektóre gry robią to w trakcie doczytywania. Ogrywany ostatnio przeze mnie Max Payne 3 na ekranie loadingu pokazuje sceny z poprzednich rozdziałów. Lepsze to niż nic, ale po naprawdę drugiej przerwie widok strzelającego Maksa zbyt wiele nie przypomni.

Właśnie przypomniałem sobie, że z takiego patentu korzystał Alan Wake. Nie wiem jak mogłem o tym zapomnieć, bo to sztandarowy przykład tego, co chciałem przekazać. Podyktowała to przede wszystkim stylistyka utrzymanej w konwencji serialu gry, ale wypadło to naprawdę fajnie. Nie tylko pomagało odnaleźć się w lepiej w koszmarze w Spring Falls, ale i budowało klimat. Czekam aż inni twórcy podłapią pomysł Remedy.

Nigdy więcej zastanawiania się gdzie biegnie Alan

Wiadomo, nie jest to potrzebne w każdej produkcji, ale te dłuższe i z bardziej złożone na pewno, by na tym skorzystały. Założę się, że chociaż raz w życiu zrezygnowałeś z powrotu do jakiejś zakurzonej gry, bo zapomniałeś o co w niej chodzi.

XXI wiek nie sprzyja pamiętaniu wszystkich meandrów fabuły. Każdy z nas gra jednocześnie w kilka gier, ogląda parę seriali, czyta ileś tam książek i zalicza ze dwa-trzy filmy w tygodniu. Kto by to wszystko spamiętał?

Powrót po dłuższej przerwie rodzi również inne problemy, o których pisałem tutaj

czort
22 września 2012 - 14:11

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.09.2012 15:21
marcus alex fenix
marcus alex fenix
80
Marcus

Dobre spostrzeżenie, też tak czasami mam, że zapominam fabuły po dłuższej przerwie. W Dead Space 2 było też coś podobnego do przypomnienia z Mass Effect 2, o którym pisałeś, jeśli dobrze pamiętam oczywiście.

22.09.2012 15:26
odpowiedz
czorcik
4
Legionista

Dobrze pamiętasz. Było, ale zupełnie wyleciało mi z pamięci:)

22.09.2012 16:01
odpowiedz
rodetroner
4
Junior

Takie rozwiązanie było też w Pokemonach LeafGreen i FireRed i prawdopodobnie innych na GBA. Zastanawia mnie czy w obecnych sequelach też to stosują.

22.09.2012 19:06
👍
odpowiedz
zanonimizowany773449
60
Konsul

W Driver : San Francisco też możemy się spotkać z taką mechaniką.

22.09.2012 19:11
Hellmaker
😁
odpowiedz
Hellmaker
205
Legend

"Każdy z nas gra jednocześnie w kilka gier, ogląda parę seriali, czyta ileś tam książek i zalicza ze dwa-trzy filmy w tygodniu. Kto by to wszystko spamiętał?"

Żartowniś :D

23.09.2012 08:52
nietoperztbg
odpowiedz
nietoperztbg
61
Pretorianin

W najnowszym "Alone in the dark" Jest coś takiego.

23.09.2012 13:18
Harry M
odpowiedz
Harry M
130
Master czaszka

Mi by się takie coś podobało.

23.09.2012 13:19
Kreek
odpowiedz
Kreek
65
Senator

W Darksiders 2 jest fajny patent - w trakcie ładowania gry narrator streszcza ostatnie wydarzenia do których doszedłeś w 2-3 zdaniach.

23.09.2012 14:35
odpowiedz
trudnezycie
0
Generał

Kreek - Podobnie jest w Arkham City

23.09.2012 15:40
maviozo
👎
odpowiedz
maviozo
169
Filozof Pierdoła

A potem się dziwić, że ludzi traktuje się jak idiotów i wszystko upraszcza. Teraz jeszcze niech przypominają fabułę. Czasy, w których będzie przycisk "przejdź rozdział", nadchodzą w zastraszająco szybkim tempie.

I jeszcze coś - chcesz pamiętać w co grałeś a nie pamiętasz?
a) Bilobil!
b) skupiaj się bardziej
c) skoro tak mało są to interesujące rzeczy, znajdź sobie lepsze zajęcie.

23.09.2012 15:45
raziel88ck
😊
odpowiedz
raziel88ck
138
Reaver is the Key!

Mnie osobiście nie daje żadnej frajdy granie, oglądanie, tudzież czytanie kilku rzeczy na raz. W każdej dziedzinie skupiam się w jednej chwili na jednej z nich. Obecnie gram w Wiedźmina 2, bo nie wyobrażam sobie granie na raty. Kiedyś tak robiłem i wówczas z 5 ogrywanych tytułów kończyłem najwyżej jeden z nich.

23.09.2012 17:09
odpowiedz
czorcik
4
Legionista

@ maviozo: Tak, bo to o czym piszę i samoprzechodzące się gry to dokładnie to samo. Masz rację. Btw, przycisk "przejdź rozdział" już się pojawił w New Super Mario Bros, więc jesli się spopularyzuje to pamiętaj, że to nie moja wina.

@ Raziel: Oj, chciałbym móc grać w jedną grę jednocześnie:)

23.09.2012 17:10
wysiak
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

"Oj, chciałbym móc grać w jedną grę jednocześnie:)"
Co cie powstrzymuje?

23.09.2012 17:23
odpowiedz
czorcik
4
Legionista

Za napisanie o niektórych grach ktoś mi płaci, więc muszę w nie zagrać. W inne muszę zagrać, żeby nie mieć zaległości i wiedzieć co jest dobre, żeby ktoś chciał mi zapłacić w przyszłości. No i są jeszcze te, w które gram dla przyjemności. Na granie w kolejności nie wystarczy czasu.

23.09.2012 21:55
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
138
Reaver is the Key!

czorcik - Teraz cię rozumiem. Też tak miałem 2 lata temu gdy pisałem na łamach pewnego serwisu, którego nazwy nie wymienię. Coś okropnego, grać w coś na siłę, na czas, by później o tym pisać.

23.09.2012 22:05
odpowiedz
czorcik
4
Legionista

Pomyśleć, że dzieciaka człowiek myślał, że to praca marzeń. Ale żeby nie było, są też plusy. Sporo ich.

23.09.2012 22:07
raziel88ck
😜
odpowiedz
raziel88ck
138
Reaver is the Key!

Ano są, w postaci darmowych gier.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze