Drugie życie legend - Prometheus - 7 października 2012

Drugie życie legend

Nawet największe gry mają kiedyś swój kres i choć pamięć o nich nie zanika, to po upływie lat powraca już do nich coraz mniej osób. Legendy RPG, staroszkolne FPSy czy kultowe gry akcji – dziś mają swoje drugie „pięć minut”, kolejną szansę, by  przypomnieć nam, starym wyjadaczom o swoich mocnych stronach, a nowych graczy przekonać nowoczesnymi środkami. Mowa oczywiście o portach klasycznych gier sprzed lat na smartfony.

Drugie%20%u017Cycie%20legend

Moim pierwszym telefonem była Nokia  3510i – jednocześnie pierwszy model Nokii z kolorowym wyświetlaczem o „porażającej” rozdzielczości 96x65 pikseli i 4096 kolorów. I o dziwo znalazło się na niego wiele grywalnych tytułów, nie tylko proste gry w stylu Snake’a, ale i te bardziej rozbudowane i klimatyczne, np. Prince of Persia (ten klasyczny) czy Townsmen – komórkowa wariacja na temat Settlerów. Jednak największą rewolucją w dziedzinie telefonów były moim zdaniem pierwsze powszechnie dostępne smartfony. Te inteligentne z nazwy telefony początkowo nie były tak popularne jak dziś, a większe możliwości oferowały ich bracia – PDA (palmtopy), czyli przenośne komputerki. Jednak jak historia pokazała, to ostatecznie smartfony wygrały tą batalię przechylając szalę na swoją korzyść i powodując, że PDA zniknęły z rynku w zasadzie całkowicie.

Drugie%20%u017Cycie%20legend

Swego czasu niesamowicie popularne były telefony z Symbianem, obecnie chyba najmniej udanym systemem operacyjnym, lecz swego czasu rządził on niepodzielnie i oferował naprawdę dużo. W końcu jednak pojawił się Android i OS – jak było dalej, wszyscy wiemy. Cofnijmy się jednak do czasów złotej świetności Symbiana. Jedną z wielu jego zalet była możliwość zagrania w gry z innych platform. Porty z NES-a czy GameBoya pozwalały cieszyć się rozbudowanymi, dużymi tytułami na przenośnych urządzeniach i sprawiały masę frajdy. W szczególności ciepło wspominam m.in. Pokemony, po które nie sięgnąłbym na żadnej innej platformie, jednak były to gry atrakcyjne wizualnie i bogate w szczegóły, grało się więc z wypiekami na twarzy i miało się ogromną uciechę, że można pograć w te klasyki na małym, przenośnym ekraniku w każdym miejscu.

Jednak prawdziwą radość przyniósł mi dopiero tytuł z PC, pierwszy FPS w prawdziwym 3D i z całymi pokładami grywalności, uruchomiony na Nokii 6120 classic. Mowa rzecz jasna o Quake’u. Przyznam, że już wtedy nie miałem ochoty pograć w ten znany tytuł na jego pierwotnej platformie, jednak smartfon dał mu drugą szansę i cieszy mnie, że udało mi się przejść calutką grę na dwu-calowym  ekranie (!) i alfanumerycznej klawiaturze. To było zupełnie nowe przeżycie, bo gry powstałe z myślą o smartfonach nie były wówczas tak „miodne”, jak ja to lubię określać, a o takiej dynamice i poziomie gameplayu można było pomarzyć – na szczęście z pomocą przychodziły porty.

Drugie%20%u017Cycie%20legend

Dziś cieszę się podwójnie, że kolejne klasyczne gry trafiają na przenośne urządzenia. I tak pojawił się słynny Max Payne, w którego niestety z powodu posiadania  zbyt słabego sprzętu nie dane mi było pograć w czasach jego świetności czy GTA III – pierwszy w trójwymiarze i niosący  ze sobą tak wiele zmian sandbox od Rockstara. Takich tytułów oczywiście przybywa, choć wciąż uważam, że jest ich trochę za mało. Sam z chęcią pograłbym w np. pierwszego Half-Life’a, wierzę jednak, że będzie ich coraz więcej – wiele zależy od nas samych. Prawdopodonie nową szansę ku temu da granie w chmurze, niestety jednak, stałe połączenie z internetem w czasach, kiedy rozważa się ograniczenia transferu w internecie stacjonarnym (o mobilnym już nawet nie wspominając), nie brzmi to najlepiej.

Zatem pytanie do Was – jakie porty z PC i konsol marzą Wam się na smartfonach?
Co chcielibyście ujrzeć, a z czego już się cieszycie? 

Prometheus
7 października 2012 - 10:30

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.10.2012 12:35
Stalin_SAN
Stalin_SAN
56
Valve Software

Jak najwięcej dobrych strategii bo na ekranach dotykowych gra się w nie najlepiej, FPSów i TPP nie chce bo to zerowa przyjemność.

PS. Co to za edycja(?) GTA3 z tym kastetem na zdjęciu?

07.10.2012 13:21
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

@ Stalin_SAN - to kubek z rączką w kształcie kastetu na 10-lecie gry (do tego chyba jakieś inne gadżety). Było bodajże do kupienia przy okazji premiery na iOS i Androida w specjalnej edycji - http://gtaworld.org.ua/uploads/posts/2011-10/1320005087_gta3ann-cup-s.jpg

07.10.2012 16:02
LooKAS
odpowiedz
LooKAS
133
Konsul

probowalem grac w wiekszosc hitow przeniesionych na ipadzie. rzeznia dla nadgarstkow, palcow i zdrowia psychicznego .... cholernie niewygodne sterowanie, pozostawiony poziom trudnosci z duzego sprzetu. szkoda kasy. ale wydawcy beda nadal zerowac na sentymentach graczy i wypuszczac takie gnioty zamiast stworzyc wersje typowe pod dotykowy ekran - jakies spinnoffy czy uzupelniacze wersji normalnych

07.10.2012 16:28
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
73
Silence of the LAMs

Ja kompletnie tego nie ogarniam. Po co robić gry akcji na takie urządzenia? Ile wyszło dobrych gier tego typu, ile z nich nie powoduje bólu rąk?

Takie urządzenia byłyby dobre do strategii ale na razie większość, z jaką się spotkałem, nie jest bardziej skomplikowana niż Angry Birds.
Dałbym wiele za Dawn of War i SupComma na przenośne sprzęty.

07.10.2012 17:04
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

W zasadzie mógłby się z Wami zgodzić, ale co to za problem podłączyć np. pada od PS3 do smartfona z Androidem? Fakt, dochodzi wtedy problem mobilności, ale granie w takie gry w autobusie czy w kolejce do sklepu chyba i tak by się nie sprawdziło.

07.10.2012 23:26
odpowiedz
Ogarniacz
8
Generał

Powiem tak wszystkie te gierki mam i wiele innych produkcji.. i tak sie zastanawiam kiedy ja mam w to grac ? :D tzn. okazuje sie ze jak dla mnie to i tak wybieram produkcje, ktorych odpalenie trwa mniej niz 30 sec. i wkazdym momencie mozesz wylaczyc i nie tracisz save'a czy cos.

@prometheus masz racje, a powiedz mi w takim razie czy siedzac w domu i majac do wyboru granie na smartphonie/tablecie vs pc/konsola co wybierasz ? siadasz sobie i graasz na smartphonie ?:P

08.10.2012 08:32
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

@ Ogarniacz - Ja nie mam pada od PS3, więc nie wiem co bym zrobił, ale jasne, że w domu nie grałbym na smartfonie. Na pewno IMHO to dobrze, że są takie hardkorowe, poważne gry na smartfony, ale sterowanie dotykowe w ich przypadku niestety kuleje. Niemniej jednak odpalam te większe tytuły na kilka chwil, bo casuale potrafią zanudzić, a grami od Rovio nie chce sobie więcej zawracać głowy.

08.10.2012 11:01
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

SpecShadow
Takie urządzenia byłyby dobre do strategii ale na razie większość, z jaką się spotkałem, nie jest bardziej skomplikowana niż Angry Birds.

Neuroshima Hex, Combat Mission Touch, Tactical Soldier, Cywilizacja, Command&Conquer, Call of Cthulhu: The Wasted Land. To tak z pamięci.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze