Finansowe pandemionium – rzut oka na stan polskiej gospodarki - Gregg - 18 listopada 2012

Finansowe pandemionium – rzut oka na stan polskiej gospodarki

Po długim namyśle, postanowiłem na łamach serwisu wprowadzić nowy cykl wpisów dotyczących spraw polityczno – gospodarczych naszego kraju. Zdeterminowany głównie pogarszającym się stanem finansów państwa oraz nieudolności rządu do poprawy sytuacji, chciałbym rzucić trochę światła na fakty, o których albo w mediach się nie mówi, albo nikt tych wiadomości nie jest w stanie zrozumieć. Postawiłem sobie za cel zachęcenie niektórych do refleksji, próbując w miarę moich możliwości wyjaśnić pewne mechanizmy obszernej dziedziny jaką jest ekonomia. Dzisiejszy materiał będzie swoistym wprowadzeniem do zrozumienia rozwoju państwa, oraz próby odpowiedzi na pytanie czy Polska jest w stanie udźwignąć ten obowiązek na swoich barkach. Z racji długości materiału, podzieliłem go na trzy części. Zapraszam.

Czym więc jest rozwój?

Postęp możmy przedstawić za pomocą trzech przeplatających się między sobą elementów:

- praca (ilość ludzi aktywnych zawodowo; rośnie wraz z przyrostem naturalnym bądź imigracją).
- kapitał (rośnie z inwestycjmi).
- postęp technologiczny (rośnie wraz z inwestycjami w kapitał ludzki, wydatkami na badania i rowój).

Te trzy filary definiują czy dany kraj będzie się dobrze rozwijał (zakładając, że nie mamy w plecaku ton ropy i innych energetycznych surowców). Pomimo ich oczywistości, wprowadzają na tyle dużo zamieszania, że nie sposób zająć się wszystkimi od razu. Zaczynijmy więc od najbardziej podstawowego elementu – pracy.

Jak powszechnie wiadomo, im mniej bezrobotnych tym więcj ludzi może pozwolić sobie na kosumpcję. Ta przekłada się na wydatki (rosną wpływy do budżetu), inwestycje (powstają miejsca pracy, rynek staje się bardziej konkurencyjny) i oszczędności (jeśli ulokujemy pieniądze na lokacie, wówczas bank może nimi obracać). Za pomocą piramidy wiekowej można dość łatwo oszacować tendencje na rynku pracy, a te niestety kolorowe nie są.

Spójrzmy na wykres z 2004 roku. Mamy przedstawione dwa wyraźne wyże demograficzne. Pierwszy – wyż powojenny, zaraz pod czarną kreską, oraz tzw. pokolenie zemsty Jaruzelskiego (od około 17 roku życia). W roku obecnym powinniśmy być więc w świetnej sytuacji. Pokolenie ZJ w większości ukończyło kształcenie i weszło na rynek pracy (uwzględniając część, która wyemigrowała), pracuje także duża liczba starszych*.

*dlaczego więc tempo rozwoju jest tak mierne w naszym kraju? Będzie o tym poświęcony osobny wpis.

Co się stanie za 20 lat (z perpektywy piramidy)? Powojenne pokolenie przekroczy czarną linię średniego wieku emerytalnego i znaczna część ludzi zacznie korzystać z przywilejów rent i emerytur. Na rynku pozostaje jedno aktywne pokolenie a później populacja zaczynie się gwałtownie kurczyć. W roku 2050 z powodu niskiego przyrostu naturalnego, stajemy się strukturalnie starym społeczeństwem, z ogromną liczbą emerytów i niewystarczającą liczbą Polaków aby zadbać o świadczenia dla tych najstarszych (czyli nas, siedzących teraz przed komputerami). Z 38,5 mln mieszkańców, zostanie nas zaledwie ok 32 mln.

Dane Komisji Europejskiej pokazują wyraźnie, że Polska będzie jednym z czołowych państw pod względem braku rąk do pracy (aż 20%).

Aktywizacja starszych?

Są dwa wyjścia z sytuacji (jeśli obecna polityka demograficzna się nie zmieni). Albo zaczną przybywać do nas emigranci z Azji i Afryki (co w dobie powszechnych rasistowskich postaw jest dość kontrowersyjnym rozwiązaniem), albo zaczniemy aktywizować nie tylko tych młodych. Zobaczmy jak kształtuje się udział dwóch najistotniejszych grup wiekowych w szkoleniach.

Z danych OECD wynika, że % udział w szkoleniach przez osoby od 55 roku życia to nieco ponad 5%. Państwo pomija potencjał tej dużej grupy społecznej, przez co znajdujemy się w samym ogonie Europy. Gorsi od nas są tylko Grecy i Węgrzy, gdzie w przypadku tych pierwszych dochodzi do tego jeszcze kwestia odmienności kulturowej w tym zakresie.

Jeśli państwo nie chce zatroszczyć się o interesy emerytów, to może oni sami powinni to zrobić? Wszak zatrudnianie starszych jest dzisiaj bardzo pożądane, pracodawcy oszczędzają w ten sposób na składkach, a i łatwiej zaufać takiemu pracownikowi. Pytanie tylko, czy w ogóle będą chcieli pracować?

Diagram przedstawia ile procentowo mężczyzn i kobiet w wieku 65+ skarży się na zły stan zdrowia. Nie jest przyjemne znowu znaleźć się w niechlubnej elicie tych najgorszych, niemniej ciężko nie zauważyć, że ludzi narzekających na zdrowie w naszym kraju jest dużo. Za dużo. Nie możemy więc aktywizować ludzi, którzy są chorzy, których nie stać na leki a do sanatariów czekają w kolejce latami.

Tak więc praca, pierwszy i chyba najważniejszy filar w rozwoju państwa, z którego rozwija się znaczna część inwestycyjna i rozwojowa. Dane, które przedstawiłem wyżej nie są wymyślone, można je znaleźć na unijnych stronach oraz raportach OECD. To przyszłość, która czeka nas wszystkich i dotknie nas w sposób bardzo brutalny. To nie kolejne straszenie kryzysem czy presem Kaczyńskim, a perspektywa, która w sposób wiarygodny została przedstawiona powyżej. Zapłacą za to nasze dzieci i wnuki wyższymi podatkami i inflacją, ponieważ rząd będzie musiał nam z czegoś emerytury wypłacić (chociaż wcale nie musi, ale o tym kiedy indziej). Powstaje pytanie czy coś da się z tym zrobić? Czy wielki ‘sukces’ platformy z podwojeniem becikowego jest wszystkim na co stać obecny rząd do walki z niskim przyrostem naturalnym? Czy ucieczka w dorzynane OFE, dopłacanie rządu do ZUSu z rosnącego długu publicznego to wszystko co jest w stanie zrobić premier Tusk? Dzisiaj bez oceny, poddaję tamat do refleksji.

Gregg

Gregg
18 listopada 2012 - 11:32

Komentarze Czytelników (25)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.11.2012 13:04
Raistand
😱
odpowiedz
Raistand
119
Legend

zatrudnianie starszych jest dzisiaj bardzo porządane,

18.11.2012 13:12
r_ADM
odpowiedz
r_ADM
198
Legend

@4

Ty mnie nie zrozumiales. Ja nie czepiam sie slowa a idiotycznego stwierdzenia, ze rasizm jest w Polsce powszechny.

18.11.2012 13:17
odpowiedz
Greggster
43
Pretorianin

[7] to już twoja opinia, ja w związku z rasizmem dużo już w życiu widziałem. Zdania nie zmienię.

18.11.2012 13:29
Waavee
odpowiedz
Waavee
19
Legionista

Rząd za mało uwagi przywiązuje do młodych a ci, jak wiadomo, są przyszłością narodu.

18.11.2012 14:04
sm142gi
odpowiedz
sm142gi
27
Chorąży

[2] Ja tylko wyraziłem swoją opinie, że nie do końca tematycznie pasuje mi tutaj taki wpis, nikogo ani niczego nie neguję, a Tyś się w swojej frustracji tak zagalopował że jeszcze troche to posądzałbyś mnie o mieszanie z błotem autora tekstu za takie a nie inne zainteresowania... Czytaj ze zrozumieniem przyjacielu, to przydatna w życiu umiejętność ;)
I na przyszłość życzę Ci więcej cierpliwości i dystansu ;)

18.11.2012 14:08
👎
odpowiedz
mikmac
158
Senator

to już twoja opinia, ja w związku z rasizmem dużo już w życiu widziałem. Zdania nie zmienię.

najbardziej polaczkowaty tekst jaki ostatnio widzialem :/

Co do samego wpisy, zaznaczam, ze tylko pobieznie przejrzalem:
opisales TYLKO i wylacznie problem demograficzny, na ktory rzad (jakikolwiek) ma dosc iluzoryczny wplyw, tytulujac calosc jako problemy i nieudolnosc rzadu - WTF?
Mamy spoleczenstwo, ktore sie starzeje, jest leniwe i nie chce dluzej pracowac, w dodatku nie dba o siebie i w wieku emerytalnym jest czesto wrakiem czlowieka do niczego sie nie nadajacym, na dokladke nie chca szybko umierac...
WSZYSCY to wiedza, nikt nie ma gotowego rozwiazania, NIKT.

18.11.2012 14:16
odpowiedz
Greggster
43
Pretorianin

[11] polaczkowatością jest co najwyżej twoja osobista wycieczka.

'Co do samego wpisy, zaznaczam, ze tylko pobieznie przejrzalem' - nie podejmuję nawet dyskusji. Szkoda czasu.

co do rasizmu, zachęcam do zapoznania się z tegorocznymi badaniami helsińskiej fundacji praw człowieka. Wystarczy pojechać trochę dalej od miasta żeby przekonać się, że obcokrajowiec jest atrakcją. W dużej mierze źle traktowany. To, że ja czy wielu z was nie głosi takich poglądów nie oznacza, że problemu nie ma. Świat nie kończy się na czubkach waszych nosów.

EOT z mojej strony.

18.11.2012 14:30
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

Troszku pokory Greggster , bo na takim schemacie" ja wiem wszystko najlepiej, i wszyscy mi buty lizcie" to daleko tutaj nie zajedziesz.
Świat nie kończy się na czubkach waszych nosów.
I tym bardziej na twoim.

A temat na tym forum calkowicie bez sensu, sorry strzeliles kula w plot, bo niby kto i CO ma tutaj napisac,i co to zmieni, jesli madrzy jajoglowi nie potrafia wymyslic niczego sensownego?Probuj dalej,jak na razie kiepsko.

18.11.2012 14:43
wilqu
odpowiedz
wilqu
136
Wilk medyczny

Że niby na prowincji wieszają żydów na latarniach czy co? Sugerujesz się napisami na blokach "ŁKS żydy"? Śmieszne :)

18.11.2012 15:43
Ndwz
odpowiedz
Ndwz
11
Legionista

Zapowiada się ciekawy cykl, czekam na więcej.

Ps. do autora: Możesz zapodać jakimiś ciekawymi linkami do stron/blogów z których czerpiesz wiedzę na tego typu tematy ?

18.11.2012 19:27
nietoperztbg
odpowiedz
nietoperztbg
61
Pretorianin

Czekam na więcej!

19.11.2012 12:00
odpowiedz
zanonimizowany629536
43
Generał

Bardzo dobrze ze taka tematyka pojawia sie na forum o grach, bo to o czym mowi jest WAZNE dla przyszlosci kazdego Polaka na przestrzeni lat, a to jak przejsc gre xxx jest wazne tylko dla nielicznych i tylko chwilowo. Jak najwiecej ludzi, szczegolnie mlodych powinno interesowac sie sprawami gospodarki i panstwa, bo to od nich zalezy co bedzie sie dzialo w Polsce za kilkanascie lat.

To ze perspektywy demograficzne sa nieciekawe, to czesciowo wina rzadu, ale rozwiazanie nie jest tam gdzie ludzie oczekuja.

Mlodzi nie chca miec dzieci, bo:
1. Maja wysokie oczekiwania materialne (wina konsumpcyjnej kultury zachodniej)
2. Maja obawy o przyszlosc (utrudniona akumulacja bogactwa wina sztucznie wywolanej inflacji)
3. Nie moga utrzymac sie z jednej pensji (wina rzadu iz wysokie podatki zabieraja polowe pensji i zmuszaja dwie osoby do pracy aby utrzymac rodzine)

Glosy o wiecej darmowych zlobkow, o wieksze becikowe, o wieksze to i to, to sa niestety glupie glosy. Panstwo powinno mniej zabierac, aby matka czy ojciec mogli zostac z dzieckiem przez pierwsze lata, a nie musieli 3 miesiace po porodzie oddawac je do przechowalni na czas pracy.

Niestety na to nie licze, nasze panstwo (w wesolym towarzystwie wiekszosci krajow zachodnich) zmierza do katharsis, ktore niestety bedzie bolesne i czesc prawdopodobnie go nie przezyje. Obecny mix problemow jest nie do utrzymania, mozemy jedynie przeciagac je w czasie, ale nie w nieskonczonosc.

Jest kilka dobrych cech tego problemu:
Podniesienie wieku emerytalnego spowoduje... polepszenie stanu zdrowia ludzi starszych. Brzmi to smiesznie, ale praca zawodowa, aktywnosc fizyczna i umyslowa, powoduje dluzsze zycie w zdrowiu. Badania potwierdzaja, ze emerytura (w formie spedzania calego dnia na kanapie przed telewizorem) to proszenie sie o smierc. Oczywiscie starsi niekoniecznie musza robiac to samo co mlodzi, ale nadal moga byc przydatni dla spoleczenstwa. Wyrzucanie ich zeby zrobili miejsce dla mlodych, mimo ze jestem mlody to budzi we mnie sprzeciw. Praca jest czescia zycia, nadaje mu sens, daje cele i motywuje do dzialania. Co przed soba ma odchodzaca na emeryture osoba? Nagle staje sie malo potrzebna, co najwyzej zeby raz w tygodniu zajac sie wnukami, jesli sa. Ma juz tylko czekac na smierc?

Ja nie oczekuje emerytury i nie chce jej miec. Nie chce byc dziadkiem, ktory mimo ze sprawny fizycznie i umyslowo, jest przez spoleczenstwo uznany za niepotrzebny. Jestem za praca tak dlugo jak tylko zdrowie pozwala sie ruszac czy sprawnie myslec.

19.11.2012 12:08
odpowiedz
Lukxxx
169
Generał

Nie poruszyłeś IMO najważniejszej kwestii - czyli zniechęcania przez Państwo do posiadania dzieci.

Dzieje się to na dwóch aspektach:
1. Ekonomicznym
a) astronomiczne podatki - rzędu 60-80% dochodów
b) złudne poczucie bezpieczeństwa - ZUSy itp.
2. Społecznym
a) Tworzenie prawa dezintegrującego rodzinę
b) Nadanie i coraz częstsze egzekwowanie zabierania dzieci z rodzin przez urzędastów

Wbrew idiotycznej opinii państwo nie może prowadzić czegoś zwanego "polityką prorodzinną". Prowadzi politykę antyrodzinną. Może ją prowadzić mocniej, albo może ją prowadzić lżej.

@koniec jest blisko ogólnie zgadzam się, ale czynniki ekonomiczne nie są jedynymi czynnikami. Jak dam klapsa mojemu dziecku, to mogą mi je odebrać!

19.11.2012 12:15
odpowiedz
ZgReDeK
99
Legend
Image

Gwiazdowski o ostatnich "pro-rodzinnych" pomysłach <a href=https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ec5q3AK6fV0 target=_blank>https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ec5q3AK6fV0

Nie najważniejsze jest to co on powiedział, ale jakie poglądy przedstawia pani z SGH. Jest to największa bolączka nie tylko Polski a całego Zachodu. "Ekonomię"( właściwie ciężko już to nazwać ekonomią ) zdominował nurt całkowicie podległy i służalczy wobec linii politycznej/systemu. Wszystko inne odbiegające od głoszonych norm odbierane jest jako skrajne, oszołomskie etc ...

19.11.2012 12:26
odpowiedz
Lukxxx
169
Generał

Ja tam to nazywam ykonomią, aby nie było niejasności.

Cóż komuna wiecznie żywa.

19.11.2012 12:43
odpowiedz
zanonimizowany629536
43
Generał

W kazdym spoleczenstwie mozna podzielic ludzi na dwie grupy:
- tych co nie chca myslec, nie chca podejmowac ryzyka, nie chca brac za siebie odpowiedzialnosci - oni oczekuja ze panstwo im powie co maja robic, czego nie robic, ze zadba o ich zdrowie, wyksztalcenie, bezpieczenstwo, a jak cos sie stanie to panstwo pomoze, zaplaci, doplaci, oplaci. Tacy nie chca czytac o gospodarce bo to "forum o grach, a mnie ten temat nie interesuje" ;)P
- i tych co chca wziac za siebie odpowiedzialnosc, godza sie na ryzyko i wiedza ze musza zaczac myslec, aby nie narobic sobie problemu - oni oczekuja ze panstwo bedzie sie jak najmniej wtracalo, zabierze im minimalna ilosc pieniedzy i z reszta pozwoli robic to co sami uznaja za stosowne. Nie oczekuja pomocy od panstwa (a przynajmniej nie powinni) w sytuacjach problematycznych, wierza ze w takich sytuacjach pomoga im inni, ktorzy tez maja pieniadze bo nie zostaly im zabrane przez panstwo.

W normalnym kraju obie te grupy powinny miec swoich reprezentantow, a kierunek rozwoju panstwa oscylowac miedzy tymi skrajnymi pogladami. Raz troche bardziej na lewo, raz troche bardziej na prawo. Niestety w Polsce mamy reprezentacje tylko tej pierwszej grupy. A Korwin Mikke robiac z siebie blazna zrobil drugiej grupie niedzwiedzia przysluge, kompromitujac w spolecznym odczuciu calosc pogladow przez siebie gloszonych. I mamy teraz socjalistow liberalnych (PO), socjalistow katolickich (PiS) i socjalistow rolnych :)

Sytuacja jest nie do utrzymania w dlugim horyzoncie czasowym, gdyz pierwsza grupa chce coraz wiecej. Chce coraz wiecej zasilkow, doplat, becikowych, dofinansowan itp itd. I oni jedyne co moga robic to glosowac na politykow ktorzy to im obiecaja (niekoniecznie dadza). Grupa ta zwykle nie ma pieniedzy a za to jest beneficjentem wiekszosci doplat.

Ale jest jeszcze druga grupa ktora zwykle ma pieniadze i nie chce sie z nimi rozstawac. A ze potrafia i maja chec walczyc o ich zachowanie, to coraz wiecej ludzi przenosi biznes za granice, pracuje na czarno, oszukuje fiskusa - walczy. Czym bardziej sie opiera tym mniej kasy trafia do rozdzielenia na tych pierwszych, wiec aparat opresji panstwa przykreca srube i probuje dalej drenowac kieszenie sponsorow socjalizmu. To od razu zwieksza opor i spirala sie nakreca. Az w koncu peknie z hukiem.

I na to czekam :)

20.11.2012 11:24
odpowiedz
Kąsacz
17
Pretorianin

Jesli ktos jeszcze wierzy, że za 40 lat dostanie swoją państwową emeryturę to tylko pozazdrościć ;) Prawda jest taka - jeśli sam nie zaczniesz odkładać to nie licz na to, że podczas emeryturki będzie Cię stać przeżycie :P

drugą metodą jest tzw. "system Hongkongu" zrób jak najwięcej dzieci i licz na to, że będą Cie na starość utrzymywać :)

Dobrze mówią przedmówcy - w Polsce panuje socjalizm nie przerwanie od kilkudziesięciu lat. Dlaczego to Państwo ma decydować gdzie lokuje moje pieniądze na starość ? Czy jestem aż takim "kretynem" żebym nie wiedział co z nimi zrobić ? Powinien być wybór: chcesz do ZUS'u ? Proszę bardzo! nie masz ochoty ? Masz wolną rękę. Ale dopóki będziemy mieli "pseudo-liberałów" w rządzie to niestety tak będzie cały czas... Co ciekawe to PiS zniósł podatek 40% ...

22.11.2012 15:15
Fantasta_13
👍
odpowiedz
Fantasta_13
47
Pretorianin

Gdybyś się wahał (w co szczerze wątpię), czy pisać kolejne teksty z cyklu, to podpowiem Ci: nie. Nie wahaj się i dawaj resztę. Wyedukowanego (nawet taki wpis temu pomaga) społeczeństwa nigdy za wiele.

22.11.2012 17:02
odpowiedz
PierwszyWolnyJestZajęty
14
Generał

[21] Sam wymyśliłeś te grupy?
Wiele krajów (w Europie) dba o zaplecze socjalne swoich mieszkańców w takim stopniu o jakim Polacy mogą tylko pomażyć. I jakoś tam nie ma takich problemów, durnych przepisów i złodziejstwa jak w Polsce.

[22] Państwo nie może zezwolić na coś takiego bo niestety ale większosć ludzi to kretyni, a państwo ma się opiekować obywatelami. Powiedź: co państwo miałoby zrobić z kilkoma milionami 60 latków bez grosza przy (.)? W ponton i na Bałtyk? Dlatego właśnie Korwin ze swoją polityką: każdy sobie i ch. z całą resztą nigdy nie będzie brany na poważnie.

W Polsce nigdy nic się nie zmieni bo nie zmienisz mentalności Polaków. Śmiejemy się z Rumunów, a niczym się od nich nie różnimy. Polak w genach ma złodziejstwo i kombinatorstwo, a wynika ono z idiotycznych przepisów i prawa, które w naszym kraju obowiązuje.
Polski rząd nigdy jednak nie wprowadzi zmian korzystnych dla obywateli bo to doprowadziłoby do zniknięcia układów, kolesiostwa i korupcji czyli głównych źródeł utrzymania osób, które chcą posiadać jak najwięcej bez wysiłku i pracy.

Nawet jeśli obudzilibyśmy się w nowej utopijnej Polsce to i tak zawsze znalazłaby się grupa, której coś by nie pasowało i chcieliby mieć więcej i lepiej bo im się należy.

22.11.2012 17:30
odpowiedz
ZgReDeK
99
Legend

#24

2/10, z litości.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze