SyFy w kinie #4 - Recenzja filmu 'Ocalony' - Lone Survivor - DM - 15 stycznia 2014

SyFy w kinie #4 - Recenzja filmu "Ocalony" - Lone Survivor

© Universal źródło: tumblr.com

"Lone Survivor" zadebiutował ostatnio na szczycie najlepszych filmów w USA, zarabiając około 40 milionów dolarów w swój weekend otwarcia. Marcus Luttrel - tytułowy ocalony -  prezentuje na Facebooku zdjęcia długich kolejek przed kinami w mniejszych miastach. Czy rzeczywiście historia misji snajperów Navy Seals jest tak niesamowitym filmem?


I tak i nie! Jest to z pewnością film ważny dla Amerykanów, słynących z dumy ze swojej armii i kraju, patriotyzmu. "Lone Survivor" od pierwszych minut jest hołdem dla poległych w czasie misji żołnierzy i trzyma się tej konwencji cały czas, nawet w napisach końcowych, przez co osoby nie znające autentycznej historii mogą odebrać go mniej emocjonalnie, jako zwykły, kolejny, wojenny film akcji.

© Universal źródło: tumblr.com

"Lone Survivor" powstawał od 2007 roku, o prawa do ekranizacji biły się wszystkie wielkie studia filmowe jak Warner, Sony, Dreamworks, ale to Universal w końcu przebił wszystkich ofertą finansową. Reżyserem został Peter Berg, twórca świetnego "Królestwa" (The Kingdom), ale też średniego "Battleship", rolę tytułową dostał Mark Wahlberg, i o ile Berg dał radę - to główny aktor nie do końca i trochę jest w filmie "niewidzialny". Aktorzy portretujący poległych towarzyszy: Taylor Kitsch, Emile Hirsch i Ben Foster wypadają o wiele lepiej - to właśnie ich zapamiętujemy, i nie jest to tylko zasługą pełnych patosu scen ich śmierci. W epizodycznej roli występuje również pamiętny Hoot  z "Helikoptera w ogniu" - Eric Bana.

Eric Bana © Universal źródło: tumblr.com

Na wzór występów Stephena Kinga, który zawsze pojawiał się w ekranizacjach swoich powieści, zobaczymy tu również autora książki, realnego "lone survivor'a" - Marcusa Luttrela w roli anonimowego Sealsa, ale trudno w tym przypadku powiedzieć, że to Easter Egg twórców filmu - raczej wyraz szacunku i gest, by Marcus mógł też być częścią filmowej opowieści o swoich poległych kolegach, oraz podziękowanie za pomoc w trakcie realizacji filmu. Ten szacunek i hołd widoczny jest w wielu detalach i sytuacjach, które nieznający historii krytyk mógłby nawet wziąć za błędy! Sceny w bazie pokazują sporo autentycznych zdjęć zabitych w akcji Axe'a, Danny'ego i Murphy'ego - również w momentach, gdy jednocześnie widać niezbyt podobną twarz grającego go aktora.

 © Universal źródło: tumblr.com

Film nie jest tak dobry jak "Helikopter w ogniu" Ridelya Scotta,   nie ma tego rozmachu (i budżetu), głównie koncentruje się na scenach walki, sprowadzając do absolutnego minimum kwestie przybliżenia głównych postaci, ich charakterów, historii - ale w całej reszcie wypada dobrze. Miłośnicy męskiego kina wojennego na pewno się nie zawiodą - nie kończące się "headshoty", wymiany ognia pokazane są bardzo dobrze i wypełniają większość dwugodzinnej projekcji, przeplatane czasem scenami z helikopterami czy końcowym "bombardowaniem"  z AC-130. Z wyjątkiem paru detali, obraz dość dokładnie przedstawia też sprzęt używany podczas misji i właściwy tamtym czasom, widać też pomoc Sealsów, by aktorzy jak najrealniej  pokazali zachowanie na polu walki - poruszanie się, pozycje strzeleckie, częste zmiany magazynków, brak strzelania "z biodra" czy stojąc na baczność, strzelanie głównie ogniem pojedynczym - wszystko to wyróżnia "Lone Survivor" od zwykłych filmów akcji, jak "Łzy słońca". Całość okraszona jest bardzo dobrą muzyką Steva Jablonsky'ego. Zdjęcia kręcone były w górach i lasach w Nowym Meksyku, ale lokacje są aż zadziwiająco podobne do autentycznego miejsca misji w Afganistanie.

© Universal źródło: tumblr.com

Ekranizacje rządzą się swoimi prawami niestety i jedyne co razi, to zmienione i skrócone zakończenie oraz kilka drobniejszych zmian w fabule, w środku filmu. Trzeba też dodać, że film nie jest aż tak brutalny jak książka, ani przejmujący jak wspomnienia Marcusa, nie zobaczymy tam ran, o których pisze autor czy momentów, w których był na krawędzi załamania psychicznego. Być może wersja reżyserska da nam jeszcze dłuższy seans, bo w zwiastunie widać kilka scen, które nie znalazły się w filmie. Pozostaje mieć nadzieję, że sukces otwarcia sprawi, że zauważy go również jakiś polski dystrybutor i sprowadzi do naszych kin, a nie tylko do kosza z tanimi DVD...

Tekst o historii Marcusa i autentyczny przebieg misji - KLIK

© Universal źródło: tumblr.com

"Stylusem i klawiaturą" na Facebooku!

DM
15 stycznia 2014 - 22:29
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
15.01.2014 23:22
phase83
phase83
59
Pretorianin

Czyli warto, tak? Bo Marka Wahlberga wręcz uwielbiam, a na film gdzie wciela się w żołnierza trzeba było czekać od 1999 roku.

15.01.2014 23:36
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Generlanie w Shooterze też był żołnierzem. byłym :)
Wahlberg czasem jest zajebisty, jak w Boogie Nights, a czasem jakiś nijaki... w LS nie zabyłszczał wg mnie, albo to też wina scenariusza, który za szybko przeszedl do samej akcji

16.01.2014 00:04
r_ADM
odpowiedz
r_ADM
209
Legend

Ja jestem silny i poczekam na blu raya ;P

16.01.2014 00:15
odpowiedz
zanonimizowany453591
62
Senator

Film zaczyna się całkiem ciekawie, ale im dalej tym gorzej. Końcówka to już kompletne jaja są.
Tyle amerykańskiego patosu i bzdur co tutaj dawno w żadnym filmie nie widziałem.

16.01.2014 00:20
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Oprócz tego, że AC 130 pokazano, że lata za dnia - to co jeszcze było bzdurą wg ciebie? :) to film na faktach... zakończenie zmienono by bylo ciut bardziej widowiskowe, ale bzdurnych rożnic nie ma, jest przyśpieszenie akcji...
wyjaśnienie obecności patosu masz w recenzji, dziwne by było, gdyby go nie było w takim filmie...

16.01.2014 00:31
odpowiedz
zanonimizowany453591
62
Senator

Szczególnie utkwiło mi w pamięci jak arabus pół doliny zdemolował strzelając z RPG, nie mogąc trafić w amerykanów z 30 metrów(?), a później jednym strzałem zdjął helikopter. Oczywiście trafiając centralnie w otwarte wrota, a jakże.

Zastanawiałem się też czemu na początku musieli wypuścić tych pastuchów i iść wszyscy razem, zamiast wysłać gościa z radiem żeby wezwał wsparcie i dopiero wtedy wypuścić pastuchów i się stamtąd zmyć?

To ich zeskakiwanie na łeb na szyję po skałach, tak że nikt się nie połamał też zbyt przekonująco nie wyglądało, ale pewnie boscy amerykańscy sealsi mają już szkielety z adamantium:)

16.01.2014 00:36
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

helikopter zdjał jednym strzałem dwunastolatek - jak większość takich sytuacji - tu decyduje głównie przypadek, to są wieśniacy, nie wyszkoleni wojownicy, strzelają gęsto a nie celnie

w filmie masz dokładnie omówioną każdą kwestie czy wypuścić czy nie wypuścić, czy związać, czy zostawić...

to nie jest call of duty - żołnierze nie wędrują sami po afganistanie - nie istnieje coś takiego - jak "wysłać gościa z radiem"... radio nie działało, po wypuszczeniu pastuchów misja była odwołana, zmywali się już stamtąd

16.01.2014 00:39
odpowiedz
zanonimizowany453591
62
Senator

Tak, nie chodziło mi o wsparcie tylko o transport do bazy, co przecież chcieli zrobić. Mogli zatem wysłać połowę składu z radiem żeby skontaktowali się z bazą, a druga połowa pilnowała by jeńców. Radio nie działało w tamtym miejscu, wyżej działało normalnie.

Jeśli moje spostrzeżenia są nielogiczne, to proszę o argumenty inne niż "to nie jest call od duty". Na co oni niby liczyli? Ze ci arabowie pójdą sobie na grzyby zamiast powiadomić swoich?

16.01.2014 00:46
odpowiedz
Malaga
94
ma laga

meelosh

poczytaj prawdziwą historię Marcusa i wtedy zestaw ją z filmem. Zobaczysz, że życie bywa równie nieprawdopodobne co scenariusze filmowe.

Zgodzę się z autorem że główny bohater został przyćmiony przez trójkę poległych. Brakowało mu tej charyzmy co reszcie. Nie mniej jednak jest to jeden z lepszych filmów wojennych ostatnich lat. Trudno porównywać go do Helikoptera w ogniu, gdzie operacja była przeprowadzana na dużo większą skalę

Dylemat moralny co zrobić z jeńcami faktycznie mógł zostać inaczej rozwiązany. Mogli zabrać ze sobą jednego, a reszte przywiązać do drzew. W momencie gdy byliby blisko punktu zbornego wypuściliby zakładnika, który uwolniłby swoich pobratymców gdy Sealsi byliby już daleko za linią wroga.

16.01.2014 00:59
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

wg mnie porównania do BHD są oczywiste, bo i ten film i ten film pokazuje autentyczne wydarzenia z udziałem sił specjalnych w najnowszych wojnach :)

jasne, że nie można porównywać skali, ale chodziło mi o takie rzeczy jak kunszt w zdjęciach, efekty specjalne itd - tu trochę było widać komputerowość katastrofy śmigłowca, użycie zwykłych helikopterów od armii, a nie tych czym latają Nighstalkersi...
Gdyby budżet był tak duży jak w przypadku BHD, być może mogliby sobie pozwolić na więcej...

Co do decyzji różnych itd, jak zwykle łatwo rozmyślać o tym w fotelu, trochę inaczej to wygląda będąc w górach obcego państwa, analizując na bierząco swoje szasne przeżycia... myśle, że raczej o wiele lepiej wiedzieli od nas, na co mogą sobie pozwolić a na co nie...

16.01.2014 08:55
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
166
vel barth89

Z pewnością obejrzę, ale dopiero, kiedy pojawi się na DVD :)

16.01.2014 09:08
Matt
👍
odpowiedz
Matt
216
I Am The Night

Oglądałem wczoraj i polecam!

16.01.2014 10:22
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Barth - jak na razie nie ma takiej gwarancji, chyba że mówisz o ściąganiu z amazona :)

a tak jeszcze co do tego przywiązywanai do drzew - niby czym mieli to zrobić... sznurowadłem ? :) (nie wspominając o tym, że w autentycznym miejscu spotkania pasterzy zdaje sie, że nie było żadnych drzew...)

16.01.2014 12:39
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
166
vel barth89

DM --> Act of Valor imo też wydawał się wątpliwy, a stoi u mnie na półce :)

16.01.2014 19:32
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Wideo

Dla zainteresowanych bardziej tematem: sceny ze szkolenia BUD/S, gdzie całkiem bystrzy ludzie mają problemy z mnożeniem do 20, z napisów początkowych - pochodzą z filmu "Class 234" - do obejrzenia na YT

http://youtu.be/wQFRePXMI9M

btw
LS dostał dwie nominacje do oscara - za dźwięk ;)

17.01.2014 23:55
odpowiedz
Malaga
94
ma laga

DM przecież mieli te plastikowe prowizoryczne sznurki, które działają na zasadzie ściągaczy. Gdy wystarczająco mocno zepniesz ze sobą oba nadgarstki wokół pnia drzewa to nie ma takiej siły, żeby je rozerwać bo ręce by przeszkadzały żeby wywolać tarcie. Prędzej byś sobie starł skórę do kości.

Poza tym zabierając tego butnego Afgańczyka zostawiliby starca i młokosa - żaden z nich nie miałby siły by sie oswobodzić

18.01.2014 01:44
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

to co pokazał ci film, nie jest idealnym odtworzeniem tego jak było naprawdę, skład pasterzy był trochę inny, inny był też teren - to nie było w takim lesie białowieskim jak na filmie...

18.01.2014 20:36
odpowiedz
Malaga
94
ma laga

w takim razie można to trochę zmodyfikować - zabraliby ze sobą wszystkich i wypuściliby będąc w punkcie zbornym

01.02.2014 12:48
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Lone Survior został w końcu zauważony w Polsce.

Wejdzie do kin 14 marca, pod polskim tytułem "Ocalony".

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze