Nie ma gier idealnych więc jaki będzie Wiedźmin 3? - Piras - 30 września 2014

Nie ma gier idealnych, więc jaki będzie Wiedźmin 3?

Co rusz w sieci pojawiają się kolejne newsy, których treść wyłącznie podkreśla potęgę nadchodzącego Wiedźmina 3. Nie jesteśmy zasypywani byle drobnostkami. Redzi co jakiś czas podrzucają konkretny materiał zdradzający szczegóły pewnego elementu ich produkcji. Wszystko to utwierdza w przekonaniu, że nie tylko będzie to najlepsza produkcja growa spod polskich rąk, ale i jedna z czołowych gier w historii branży. Problem w tym, że idealnych gier zwyczajnie nie ma i nie jestem pewien co podważy tą tezę w przypadku produkcji CD Projekt RED.

Do premiery jeszcze naprawdę sporo czasu, a my wiemy już zadowalająco dużo na temat nowego wcielenia Geralta i otaczającego go świata. W rzeczywistości jednak treść, z jaką zaznajomiliśmy się do tej pory jest i tak dopiero częścią w stosunku do całkowitego pakietu przygotowanego na 24 lutego. Będzie dużo, różnorodnie i syto. Tak bynajmniej zapewniają nas „media”. I w rzeczy samej, to z czym przychodzi nam się zaznajamiać wręcz wymusza efekt podziwu i szacunku kierowanego w stronę rodzimego studia. To niesamowite, że mimo -bądź co bądź- kiepskiej sprzedaży drugiej części serii, Redzi wręcz spotęgowali swoje ambicje i zapał do pracy.

Efekty tego widać w każdym kolejnym materiale rozgrywki. Co zresztą jest samo w sobie niesamowite, bo dowodzi to pewnej skromności studia. Wszelkie zapewnienia, obietnice, czy nawet zbyt wcześnie wypowiadane fakty z gry, nie dosyć że znajdują swoje potwierdzenie w praktyce, to jeszcze prezentują się ze strony znacznie lepszej, niż opisane w przesadnych, słodkich słówkach.

Wszystko to dowodzi, że możemy w pełni ufać twórcom, a to rzecz bardzo cenna wśród gier wysokobudżetowych i w ogóle. W wyniku ciągle zaskakujących faktów i wszystko potwierdzających gameplay’ów, ciężko autentycznie myśleć o znaczącej wadzie tej produkcji. Nie mamy powodu, by być negatywnie nastawieni, nie mamy powodu, by nie wierzyć, że całość będzie tak niesamowita, jak rysują to słowa i materiały publikowane przez studio. Z drugiej strony, gdyby jednak każdy tytuł był tak fantastyczny, jak zapewniają to jego twórcy, życie wyglądałoby zupełnie inaczej :). Trapi mnie to i męczy, bo uwzględniając te dwa sprzeczne fakty, powinno się osiągnąć jakiś kompromis.

Ostatnio podsumowałem sobie, co szczególnie będzie mi imponować w nowym Wiedźminie. Okazało się, że wszelkie kiepsko zrealizowane elementy i mało dopracowane pewne segmenty części drugiej, zostały tym razem priorytetowo wzięte pod uwagę i niewyobrażalnie spotęgowane. Otwarty świat, który w „dwójce” właściwie był zamknięty i ograniczony do granic możliwości, w tym wypadku stał się największą i najistotniejsza zaletą nadchodzącej części. Mnóstwo interakcji, dopracowanie na każdym szczeblu, poczucie autentyczności. Kontakt z postaciami, ich reakcje na nasze zachowanie. Różnorodność świata – odmienne rejony po których możemy płynnie się przemieszczać, środki transportu, o jakich do tej pory w wielu tego typu produkcjach możemy pomarzyć, istnienie pór dnia i konsekwencje ich występowania. To wszystko wręcz miażdży nasze wyobrażenia. I wybaczcie czasami nieadekwatne epitety, ale emocje nie pozwalają mi wynaleźć innych.

(gry-online.pl)

I wspomniałbym o jeszcze bardziej dopracowanej walce, która ma swoich zwolenników i przeciwników, ale ma też swój styl, którego nie powinniśmy podważać tylko ze względów osobistych preferencji. Jednym się podoba typowo „the-elder-scrollsowy” system walki, inni wręcz zakochali się w bardziej dynamicznym i efektownym stylu z Wiedźmina 2, który i tak miał w sobie pewne niedogodności i luki, które już dawno wypełnili twórcy i nafaszerowali jeszcze większym dopracowaniem.

Moją największą obawą przez dłuższy czas po publikacji pierwszych fragmentów rozgrywki, wywiadach z twórcami i jeszcze większą porcją materiałów z rozgrywki, było to, że nadal wszystko sprawiało wrażenie kumulacji misji i nieustannego biegania z punktu A do punktu B, zostawiając gdzieś po drodze środowisko i to co mogłoby na nas czekać. Bo o ile bogactwo i interakcje w miastach cieszyły, tak bezcelowe łażenie po łąkach czy lasach nadal nie bardzo wydawało się mieć sens. Okazuje się jednak, że i ten element został mocno wzięty pod uwagę. Polowania na unikalne bestie to przecież coś genialnego, czego wcześniej nie było. Idealnie komponuje się z samym Wiedźminem,  jego niezależnością i wręcz zachęca nas do poszukiwań. Do tego zapewniani jesteśmy o zdarzeniach losowych, niezwiązanych z żadną misją oraz o wszelkich lokacjach rozsianych po niezależnych terenach, które skrywają jakąś historię bądź zagadkę.

I w zasadzie mam pustkę w głowie. Wylałem z siebie co myślę i nadal się zastanawiam, co tu może nie wypalić. Moje myśli jednak wyjeżdżają na czołówę i znów nie wiem. Czy nie spełni swojej roli scenariusz względem poprzedniej odsłony? Czy dialogi nie wzbudzą już takiego podziwu? Czy optymalizacja będzie na tyle średnia, że gra pójdzie tylko na PCtowych ultra-maszynach? Coś na pewno nie wypali, ale co? A może po prostu pewne bardzo dobrze dopracowane elementy z poprzedniej odsłony nie pozwolą już nam tak zachwycać się ich jakością w trójce? A może tak ogromne wrażenia z prezentacji wywołały tak niewyobrażalne oczekiwania, że nawet mały niedopracowany szczegół będzie w naszej opinii negatywem.

I wreszcie pytanie do Was. Czego najbardziej obawiacie się w trzecim Wiedźminie? Co was niepokoi bądź który system was odraża? Będę serdecznie wdzięczny i postaram się ustosunkować.

Piras
30 września 2014 - 16:33

Komentarze Czytelników (51)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
01.10.2014 19:03
odpowiedz
Proforma
23
Chorąży

Ja się boję, że zrobili nam za duzy hejp na tą grę i oczekiwania przewyższą tą produkcję i mimo, że będzie genialna ludzie będą oczekiwać czegoś więcej no i pojawi się narzekanie.

01.10.2014 20:50
odpowiedz
Astro222
31
Pretorianin

@Trygław - Odkąd zapowiedzieli Yen i Ciri w nowym Wieśku to nawiązali do książki i to bardzo poważnie. Oczywiście, że napiszą i zrobią to jak im się podoba. Ale skoro się mówi "A" to wypadałoby też powiedzieć resztę, bo w Polsce naprawdę dużo osób czytało sagę i zapewne (nie chce brać to za pewnik) ma nadzieję, że wątek tych dwóch pań będzie rozbudowany i zadowalający. Jeżeli nie są gotowi na to wyzwanie, trzeba było zrezygnować i odpuścić. Gra jest robiona w tym uniwersum i na licencji. Więc nie wyobrażam sobie, by nie miała nawiązywać do książki, skoro ona jest bazą do całego glosariusza i większości kontentu jaki znajdziemy. Co do Novigradu to mnie nie ujął. Tak, widziałem gameplay i wciągu paru minut z centrum można opuścić miasto. A jeżeli ktoś ma parcie na sprawdzania ile jest NPC to powodzenia. Novigrad dla mnie wydaje się za mały i jeżeli to ma być największe miasto w grze, to dla mnie jest ciężkie do przyjęcia jak będą wyglądać mniejsze lokacje. Gra rządzi się swoimi prawami i nie oczekuję wielkiej metropolii. Przede wszystkim chodzi o to, by było tam coś do roboty. Bo miasto krasnoludów (chucznie pokazywane na gameplayach) z Wiedźmina 2 nie zrobiło jakiegoś kolosalnego wrażenia swoją zawartością (estetyką już tak).

01.10.2014 21:23
odpowiedz
k8vt800
73
Pretorianin

Możecie mnie zbesztać za porównanie, ale właśnie to co stanowiło siłę jednych z pierwszych gier RPG, z którymi miałem kontakt - seria Final Fantasy, Chrono Trigger, Zelda itp - to właśnie świat przedstawiony, ze z góry narzuconymi konsekwencjami i rozwojem oraz bohaterowie, z płytką czy też bogatą, lecz już wykreowaną osobowością. Tą samą przyjemność czerpałem przechodząc dość nie dawno obydwie części Wiedźmina, od początku do końca - gdzie świat Skyrima z "możliwością" bycia kim chce, porzuciłem w połowie i nie mam ochoty do niego wracać.

Ja nie mam żadnych obaw - bo nie mam ani konkretnych ani wygórowanych oczekiwań - ot wystarczy by gra zachowała klimat i poziom poprzednich części, oraz dojrzałość z dwójki - a zagram na pewno nie patrząc na oceny.

EDIT: dajcie sobie spokój z wielkością miast i ogólnie świata - dwudziestominutowy spacer z punktu A do punktu B jest tylko fajny za pierwszym razem, potem się rzygać chce od tego ciekania w te i wewte - dlatego w tego typu grach jest "fast travel".

01.10.2014 21:53
😱
odpowiedz
Planetar
49
Pretorianin

Ja już wiem że W3 u mnie nie pójdzie i to jest cały ból i jedyna wada ... chyba, że Redzi mi upgrade kompa zasponsorują to by były cuda.

02.10.2014 00:03
odpowiedz
Lupus007
13
Legionista

Kolejny, który nie wie, że "bynajmniej" to zaprzeczenie... aż odechciało mi się dokończyć artykuł... :/

02.10.2014 08:14
👍
odpowiedz
PLATO
44
Centurion

dlamnie wszystkie wiedzminy byly tak koszmarne gameplayowo ze niewytrzymalem dluzej niz 2-3 h wiec niespodziewam sie wiele wiecej po 3

02.10.2014 12:40
odpowiedz
MatheoRomantico
1
Junior

Bardzo przemyślany artykuł. Dzięki. Jednakże nad "bynajmniej" warto popracować, ale jest to bardzo powszechnie popełniany błąd, więc użytkownicy wyżej nie powinni się czepiać szczegółu, który nie zaważył na jakości ogólnej pracy, którą wykonał autor, stojącej na wysokim poziomie. Pozdrawiam. Matheo.

02.10.2014 13:09
odpowiedz
Malaga
76
ma laga

a no tak, to ten gość co pisze artykuły na bazie filmików z YT :)

02.10.2014 15:00
odpowiedz
d1mariusz
22
Chorąży

Zbliża się kolejna odsłona wielkiej nudy. Jedni uwielbiają tę grę a inni nie znoszą. Do jedynki podchodziłem ze trzy razy i nie dałem rady dobrnąć do końca. Dwójkę zakończyłem po półtorej godziny i więcej nie wróciłem. Ale życzę powodzenia.

02.10.2014 15:36
odpowiedz
swist18
34
Pretorianin

Jaki będzie trzeci Wiesiek? To dopiero okaże się po premierze gry i po komentarzach graczy. Moje oczekiwania są duże, ale opinia pism komputerowych lub portali o grach typu GOL są nic nie warte w stosunku do opinii graczy, więc się okaże.

02.10.2014 16:51
odpowiedz
Krzysiek1997
62
Konsul

"Tak bynajmniej zapewniają nas "media"." Kto pisał ten artykuł i czemu nie wie kiedy używa się słowa "bynajmniej"?

02.10.2014 21:29
odpowiedz
yadin
102
Legend

Ci, którzy znają książki Sapkowskiego, mogą spojrzeć bardziej krytycznie na fabułę, topografię i takie tam. Ja będę oceniał wyłącznie gameplay. Nie będzie miało dla mnie znaczenia, czy gra będzie zgodna ze światem Sapkowskiego. Tylko grywalność i przyjemność.

03.10.2014 15:59
odpowiedz
zanonimizowany881864
21
Generał

Główne moje obawy : Wygląd bohatera wygląda troche za bardzo sztucznie znaczy się wiedżmina poprzedni był jeszcze gorszy ale widać wiedżmina wyglądu zrobić nie umieją zapierniczały dziadek . Drugie optymalizacja myślę na 70% będzie słaba to też obawa . Wymagania mogą być wysokie a raczej będą . Grafika nie wiem jak dla mnie z tych gameplayów to były pokazane na razie słabo ale to nie hd czy tam ultra wiec nie wiem . Otwarty świat i ich bajerowanie jak to twórcy zobaczymy bo to tez obawa jak będzie ogólnie to się zobaczy po wyjściu . Co do reszty to nie ma co pisać to wiedżmin a nie gra z kreacja własnej postaci itp tak jak gothic albo assassin . Na fabułę się nie patrzę będzie dobra bo to nic wybitnego na podstawie książek zrobić własną . No więc tylko tyle reszta rzeczy i nowości myślę że będzie rewelacyjna .

04.10.2014 19:53
odpowiedz
justPiras
18
Chorąży

Wybaczcie to bynajmniej, bo bynajmniej miałem inną wizję tego zdania. Nie przeczytałem go ponownie, albo gdzieś mi umknęło, co nie zmienia faktu, że za pierwszym razem popełniłem błąd. Zorientowałem się po pierwszym komentarzu, ale nie chciałem edytować całego wpisu, bo trzeba go potem na nowo publikować, a kto wie jak działa system związany z wyświetleniami.. Przynajmniej zaufajcie mi, że bynajmniej wiem o co chodzi.

05.10.2014 10:33
odpowiedz
Slowers
16
Chorąży

No to tak, nie ma gier idealnych, ale mimo to liczę na to że będzie konkretny, Wiedźmin 3 jak i Lords of the Fallen to moje koniki jeżeli chodzi o gry Typu RPG, obie gry posiadają swoje walory. A najlepsze jest to iż LotF wychodzi pod koniec października, a Wiedźmin 3 w przyszłym roku - przynajmniej nie będą ze sobą konkurować..

05.10.2014 18:17
odpowiedz
Persecuted
84
Senator

@justPiras

Przynajmniej zaufajcie mi, że bynajmniej wiem o co chodzi.

No chyba nie bardzo ;].

07.10.2014 03:32
odpowiedz
zanonimizowany881864
21
Generał

Konkurowanie Lotf niskobudzetowe a wysokie wiedzmina :D I do tego lotf starym systemem na te czasy nie ma konkurencji nawet jakby wyszły tego samego dnia o tej samej godzinie . Chyba że ktoś bardzo bedzie lubiec np wiedzmina 3 i lotf to wiadomo ciężko się zdecydować itp ale ogólnie to nie ma sensu i dobija mnie takie pisanie . Jak już z wiedzminem będzie miał kto konkurować w 2015 więc nie ma problemu z tego co widzę będzie ciekawie :)

09.10.2014 11:19
odpowiedz
rebi41
6
Junior

Niepokoi mnie fakt że nie będzie exp'a nawet symbolicznego za zabijanie przeciwników, co występowało w każdym RPG'u w który do tej pory grałem.
Chciałbym w W3 móc wrócić do lokacji znanych z W1 i W2 (przynajmniej do niektórych), ale to pewnie tylko moje pobożne życzenia :)

Pozdrawiam

09.10.2014 11:40
odpowiedz
Irek22
95
Grzeczny już byłem

rebi41 [49]
Niepokoi mnie fakt że nie będzie exp'a nawet symbolicznego za zabijanie przeciwników, co występowało w każdym RPG'u w który do tej pory grałem

Zatem zdradziłeś się, że nie grałeś w m.in. Deus Ex. Brak nawet symbolicznych XP za zabijanie przeciwników nie przeszkodził tej grze zbierać megapozytywnych recenzji i stać się grą-legendą.

Chciałbym w W3 móc wrócić do lokacji znanych z W1 i W2 (przynajmniej do niektórych), ale to pewnie tylko moje pobożne życzenia

Z lokacji znanych z poprzednich części na szczęście ma być tylko (podobno) Kaer Morhen, choć nie wiadomo, jaką dokładnie rolę ta warownia odegra w tej części.

09.10.2014 12:43
odpowiedz
Ogame_fan
98
Days Gone

Bedzie po prostu dobrą grą. BTW dla dobra CDP i gry mam nadzieje ze Bethesda nie zapowie nowego TESA na przyszly rok, bo znowu bedzie jak w 2011 roku ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze