Flyboard Air odpowiedzią na deskolotkę z Powrotu do przyszłości - Gameplay - 13 kwietnia 2016

Flyboard Air odpowiedzią na deskolotkę z Powrotu do przyszłości

Deskolotka z Powrotu do przyszłości nie przestaje inspirować pomysłowych wynalazców. Jednym z fanów futurystycznego gadżetu jest niewątpliwie Franky Zapata, projektant słynnego Flyboarda. O ile jednak temu urządzeniu do filmowego hoverboarda daleko, tak jego najnowszej inkarnacji – Flyboard Air – jest już do słynnego środka transportu Marty’ego McFly’a zdecydowanie bliżej.

Franky Zapata i jego pozytywnie zakręcona drużyna pracowali nad Flyboard Air cztery długie lata. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania. Maszyna wyposażona w silnik odrzutowy pozwala wznieść się na pułap 3 000 metrów i pędzić z prędkością 150 kilometrów na godzinę. Niestety, w tej chwili pojedynczy lot może trwać tylko 10 minut, co jednocześnie studzi entuzjazm i mrozi krew w żyłach (podczas zabawy z pewnością nietrudno o utratę kontroli nad czasem). Produkt trafi do sprzedaży najszybciej w przyszły roku. Do tego czasu Zapata zamierza jeszcze go udoskonalić.

Poniższy film stanowi najlepszych dowód na to, że kiedyś – być może w nie tak znowu odległej przyszłości – dane nam będzie wskoczyć na mcfly’ową deskolotkę i polecieć w siną dal.

Gameplay
13 kwietnia 2016 - 08:15

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.04.2016 15:59
zanonimizowany832625
55
Generał

pozwala wznieść się na pułap 3 000 metrów i pędzić z prędkością 150 kilometrów na godzinę

rodukt trafi do sprzedaży najszybciej w przyszły roku

Czyli juz w przyszlym roku smiertelnosc wypaskow wzrosnie o 100000000%

14.04.2016 08:05
DzaQ
odpowiedz
DzaQ
58
Purpurowy pożeracz ludzi

Na 200% ten gadget nie trafi do sprzedaży w przyszłym roku. Jako że jest to już pojazd mechaniczny, najzwyczajniej w świecie zabije go biurokracja:
- Poziom hałasu
- Emisja spalin
- Rejestracja i pozwolenia dopuszczenia do ruchu
- Licencje pilota (tak jak na drony)

Jeśli producent zapewni większość w w/w punktów, to cena urządzenia będzie zawrotna i niewielu się na nie zdecyduje. Jeśli nie, to użytkowanie będzie się wiązało z bardzo wysokimi mandatami i również niewiele osób zaryzykuje.

Tak czy inaczej - finansowa klapa, ale projekt sam w sobie niezły i życzę autorom rozwinięcia pomysłu i sukcesu!