Dark Souls może się nie okazać najlepszą grą tego roku - raz, że konkurencję ma mocną, a dwa, że sama w sobie idealna nie jest. Ale nie powinniśmy przechodzić obojętnie obok wprowadzonych przez From Software innowacji, które mogą się sprawdzić wszędzie tam, gdzie emocje mają znaczenie. Oto 5 najważniejszych lekcji płynących z Dark Souls wprost do świata gier wideo.
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów i Dark Souls to jedne z najważniejszych gier rpg tego roku. Wielu graczy uznaje pojedynek tych dwóch produkcji za "erpegowe starcie roku". Oczywiście uogólniam, bo wiele może namieszać Skyrim, a bardzo dobre recenzje zebrał już Deus Ex: Bunt Ludzkości (ale to inna bajka). Sam nie mogę porównać tych dwóch produkcji, bo w Dark Souls nie miałem przyjemności zagrać (być może podzielicie się Waszymi ocenami w komentarzach). Jednak śmiało mogę krótko przeanalizować, która gra została lepiej przyjęta w pierwszych dniach po premierze. Okazuje się, że gdy tak postawimy sprawę, obronną ręką wychodzi gra CD Projekt Red.
Dzisiaj na gry-online.pl możecie przeczytać moją recenzję Dark Souls, w której, mówiąc krótko, zachwycam się nową produkcję studia From Software. Nie wszystko udało się jednak japońskim deweloperom i kilka elementów tego świetnego tytułu wymaga zrewidowania. W tym krótkim tekście poznacie skazy tego niewątpliwego diamentu.
Witamy po raz dwudziesty piąty w naGRAniu. Dziś nieco dłuższy niż zwykle odcinek, choć omawianych tematów wcale nie ma tak wiele. Trochę drobnych faili, a poza tym długi wykład Heda o Dark Souls, rozmowa o otwartej becie Battlefield 3, w której to eJay pokazuje nam dlaczego mylimy się twierdząc, że gra nam się podoba. Dłuższą chwilę poświęcamy również filmikom z gier, które pojawiły się w ostatnim tygodniu. Jest więc trochę o polskiej superprodukcji Afterfall: inSanity, trochę o Aliens: Colonial Marines i trochę o Syndicate.
W dziale kulturalnym bierzemy na warsztat Bitwę Warszawską. To znaczy eJay opowiada o filmie, a reszta robi sobie z niego (filmu) jaja. Chociaż w kinie nie była. How typical :)
From Software jako kompania zawsze mocno wspomagająca Sony nie zapomniała o drugiej platformie japońskiego giganta. Ówcześnie znana głównie z hardcorowych RPGów oraz gier akcji z mechami nie postanowiła zmieniać swojego profilu, co jak czas pokazał, odpłaciło im się z nawiązką.
Pierwsze PlayStation dostało niemalże na premierę King’s Field, PlayStation 2 niedługo po swoim debiucie zostało zaatakowane dwoma grami od developerów z From Software: Evergrace oraz Eternal Ring. Tak bardzo popularne Demon's Souls jest w pewien sposób fuzją poprzednich dokonań firmy łącząc w sobie elementy wczesniej wydanych przez nich RPGów. Bardzo dobrych RPGów.
Po paru godzinach spędzonych z grą Dark Souls czuję się o kilka lat starszy i bogatszy w wiele doświadczeń. Produkcja studia From Software jest równie intrygująca i nieprzystępna jak Demon's Souls, więc może wessać totalnie. Specjalnie dla wszystkich miłośników i miłośniczek dostawania w kość spisałem pierwsze wrażenia prosto z krainy nieumarłych oraz demonów.
Demon's Souls jest jedną z najlepszych gier tej generacji, a jego następca - Dark Souls zaoferuje w każdym aspekcie jeszcze więcej i jeszcze lepiej. Ufam From Software i jestem przekonany, że nawet pomimo tegorocznej konkurencji w postaci nowego Deus Exa, Skyrim i Tactics Ogre ich najnowsza gra wyjdzie obronną ręką i skradnie serca niejednemu fanowi elektronicznych RPGów. Wypuszczone niedawno prologi mocno podkręcają atmosferę oczekiwania na grę.
Kilkanaście godzin temu wróciłem z targów Gamescom 2011, gdzie zobaczyłem takie gry jak: Dark Souls, Call of Duty: Modern Warfare 3, Borderlands 2, The Darkness 2 oraz Assassin’s Creed: Revelations. Wieczorem znikam na kolejną wyprawę, więc czasu jest niewiele.
Zaczynamy błyskawiczny przegląd pokazów, w jakich uczestniczyłem podczas tej zacnej, chociaż przepełnionej imprezy. A w ramach bonusu: psychodeliczny królik.