Jack Strong na gameplay.pl

Jack Strong - szpieg, o którym dało się zrobić dobry film

Wszyscy, którzy już widzieli Jacka Stronga, wiedzą jaki jest to film. Podpowiem: dobry. Mi trochę zajęło znalezienie czasu dla najnowszej produkcji Władysława Pasikowskiego, ale w końcu się udało. Głównie dlatego, że Jack Strong jest kolejnym wydawnictwem, które ukazało się w formie książki z płytą, a nie "normalnego" DVD - nie wydałem kasy na dwa bilety, to sprezentowałem sobie względnie estetyczne wydanie półkowe. I teraz napiszę, jakie ono jest. A dokładniej: jaka jest jego zwartość. I na dodatek ta recenzja będzie totalnie apolityczna, bo nie mam ochoty się wdawać w dyskusje o pułkowniku Kuklińskim. Wszyscy, którzy znają choćby pobieżnie jego historię, wiedzą jaką postacią był. A więc, a zatem - film...

Cześć, jestem Patrick Wilson i nieźle mówię po polsku.
czytaj dalejfsm
17 lipca 2014 - 18:41

Jack Strong - recenzja filmu

O Pasikowskim mogę napisać 2 rzeczy. Po pierwsze, jest autorem najlepszego filmu jaki kiedykolwiek zrodziła Ojczyzna (Psy). Po drugie, to reżyser kręcący w Polsce po amerykańsku, co wychodzi mu naturalnie i jest unikalne samo w sobie. A Jack Strong jest potwierdzeniem obu tych tez. Pasikowski postanowił ponownie zgłębić temat mocno zakorzeniony w historii kraju, aczkolwiek wykorzystał do tego sprawdzone schematy rodem z kina jankeskiego.

W rezultacie Jack Strong bije po oczach scenariuszowym, reżyserskim i aktorskim oldskulem, jakiego u Nas po prostu brakuje. Całkiem nieźle się zaczyna, nie? A dalej jest tylko lepiej.

czytaj dalejeJay
19 lutego 2014 - 21:23

Strong, Jack Strong - recenzja filmu o pułkowniku Kuklińskim

O tym , że postać pułkownika Kuklińskiego, mimo właśnie mijających 10 lat od jego śmierci, cały czas jest mocno kontrowersyjna, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Dziesiątki filmów dokumentalnych i setki wypowiedzi osób będących wówczas głównymi decydentami na międzynarodowej scenie politycznej nadal nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Kto by pomyślał, że nakreśli ją najnowszy obraz Władysława Pasikowskiego – Jack Strong – szumnie zapowiadany i reklamowany co najmniej od kilkunastu miesięcy. Trzeba przyznać, że zgiełk tej produkcji nie zaszkodził – to były bardzo intensywne dwie godziny seansu.

czytaj dalejElMundo
13 lutego 2014 - 15:46