PSP na gameplay.pl

Klaps w tyłek najlepszym sposobem na rozwój postaci w japońskim roleplaying

Soul Calibur: Broken Destiny, czyli jak zepsuć samograja

Monster Hunter – gra zbudowana na żądzach

Crash zamiesza w głowach? O rimejkowych marzeniach słów kilka

Legenda arcade'owych wyścigów w kieszeni - recenzja Burnout Legends

Walka z demonami liceum. Tfu, z demonami oraz z liceum. Persona 3 Portable, moi mili!

Soul Calibur: Broken Destiny, czyli jak zepsuć samograja

Jak zepsuć samograja? Wystarczy przekombinować. Zawsze doceniałem twórców, którzy starają się wyjść poza utarte schematy i na przykład dopasować swój projekt do konkretnych charakterystyk platformy, na której ma ukazać się dana gra. Trzeba jednak robić to ostrożnie i z wyczuciem. Łatwo bowiem doprowadzić do sytuacji, w której w głowach projektantów rodzą się, a następnie są realizowane, bardzo, ale to bardzo złe pomysły. Przypomniałem sobie o tym podczas krótkiej i burzliwej przygody z Soul Calibur: Broken Destiny, edycją słynnej bijatyki wydanej ekskluzywnie na PSP.

czytaj dalejBrucevsky
8 listopada 2019 - 18:07

Monster Hunter – gra zbudowana na żądzach

W zaledwie rok od premiery Monster Hunter: World trafił do prawie dwunastu milionów graczy. Świat momentalnie chwycił bakcyla i trudno się temu dziwić, bo seria zbudowana jest na żądzach i od lat pochłania niczego niespodziewających się śmiałków z siłą tornada.

czytaj dalejBrucevsky
23 maja 2019 - 13:43

Crash zamiesza w głowach? O rimejkowych marzeniach słów kilka

30 czerwca premiera długo wyczekiwanej przez wielu kolekcji remasterów pierwszych trzech części Crasha Bandicoota. Sympatyczny jamraj powraca w nowej oprawie i trudno tak naprawdę określić, czy bardziej zajarani tym faktem są nowi gracze spragnieni tego typu platformówek, czy weterani wiążący z hitami Naughty Dog liczne wspomnienia. Osobiście na remastery nie czekam z wywieszonym językiem, bo uważam, że oryginały bardzo wdzięcznie się zestarzały. Jakby na potwierdzenie tych słów, zacząłem właśnie ogrywać trzecią część w klasycznej wersji na PSP. Bez krzywienia się na grafikę i narzekania na mechanikę. Ale przyjmijmy, że taka kolekcja jest potrzebna. Może inni twórcy pójdą za ciosem i dostaniemy jeszcze kilka nieco bardziej potrzebnych remasterów?

czytaj dalejBrucevsky
23 czerwca 2017 - 22:05

Legenda arcade'owych wyścigów w kieszeni - recenzja Burnout Legends

Montinek ocenia: Burnout Legends
85

PSP w czasach swojej świetności (jeśli można to tak nazwać) przyciągało do siebie developerów obietnicą ogromnej, jak na konsolkę przenośną, mocy obliczeniowej. Co za szaleństwa, panowie, mamy nawet więcej mocy, niż pierwsze Playstation! W związku z tym ci zafascynowani potęgą sprzętową twórcy ochoczo brali się za przenoszenie na ekran Playstation Portable doświadczeń dotąd zarezerwowanych dla konsol stacjonarnych. Bogate graficznie platformówki, gry akcji, strzelaniny, wszystkie te rozwinięte tytuły zdominowały katalog gier na PSP. Wielu twórców jednak wpadało w taką pułapkę, że na tym „przeniesieniu stacjonarnego doświadczenia” poprzestawało, bez żadnych oryginalnych pomysłów na gameplay. Tego rodzaju „powtórka z rozgrywki” nie każdego gracza musiała satysfakcjonować. Jak ma się sprawa w przypadku Burnout Legends?

czytaj dalejMontinek
28 marca 2017 - 20:16

Walka z demonami liceum. Tfu, z demonami oraz z liceum. Persona 3 Portable, moi mili!

Montinek ocenia: Persona 3
90

Oto i ja, świeżo upieczony posiadacz PSP. Ktoś, gdzieś mi szepnął, że ta niepozorna konsolka jest rajem jRPGów, to w przypływie nagłej ochoty na japońszczyznę kupiłem. I tak sobie myślę – tyle możliwości! Tyle epickich historii! Wszystkie fajnale wydane na pierwsze Playstation w zasięgu ręki, na czele z wysławianą pod niebiosa siódemką. Gdzieś obok Tactics Ogre, nad którego taktyczną i fabularną głębią rozpływał się niejeden czytany przeze mnie autor. Moje czoło marszczy się w skupieniu, gdy przeglądam różne tytuły. Trzeba podjąć decyzję.

Trzydzieści godzin później. Mój bohater siedzi przy biurku i męczy się z podręcznikami do północy. Trzeci dzień z rzędu, bo egzaminy za rogiem, a intelektu tak bez niczego nie przybędzie. Ponadto ta ruda dziewczyna z dormitorium nie umówi się ze mną, dopóki nie będę wśród osób z najwyższymi wynikami, ale to dopiero od listopada… I w tym momencie nachodzi człowieka refleksja. Co ja robię ze swoim życiem? Gdzie popełniłem błąd? Ach. No tak. Ta okładka Persony 3 Portable wyglądała całkiem fajnie.

czytaj dalejMontinek
1 czerwca 2016 - 13:00

O Oblivionie na PSP i dopasowywaniu gier

Gra The Elder Scrolls IV: Oblivion miała przed laty trafić na PSP. Dokładnie tak, ten przepiękny w dniu swojej premiery moloch miał zaszczycić posiadaczy przenośnej konsolki Sony i to w formie jak najbliższej oryginału konwersji, a nie autorskiej wizji znanej z mobilnej wersji gry. Nic jednak ostatecznie z tego nie wyszło i dzisiaj pozostaje tylko z rozrzewnieniem lub ulgą oglądać wczesne materiały z projektu w internecie.

czytaj dalejBrucevsky
17 maja 2016 - 23:24

Recenzja EndWar na PSP – solidna turówka na długie godziny

Brucevsky ocenia: Tom Clancy's EndWar
71

EndWar na PSP wygląda jak gra, którą pociągnąłby przed laty poczciwy Pentium 120, a z segmentu handheldów poradziłby sobie z nią nawet GameBoy Advance. Ocenianie jednak tej produkcji po samej oprawie audiowizualnej byłoby sporym błędem i niesprawiedliwością. Mowa wszak o zrobionej z pomysłem strategii turowej, która ma solidne fundamenty i potrafi zapewnić godziny rozrywki. Jest więc całkiem dobrze, choć niezbyt pięknie.

czytaj dalejBrucevsky
22 marca 2016 - 19:33

Recenzja Half-Minute Hero na PSP – najszybsza przygoda życia

Brucevsky ocenia: Half-Minute Hero
85

Nie ma chyba nic lepszego nic zrewolucjonizować uznany gatunek gier za pomocą kilku szalonych, ale jednocześnie trafionych pomysłów. Half-Minute Hero to pozycja unikalna, dająca graczowi szereg niepowtarzalnych doznań i masę humoru. To cichy hit, o którym każdy szukający dobrej zabawy posiadacz PSP powinien pamiętać.

czytaj dalejBrucevsky
12 grudnia 2015 - 11:00

EndWar – tak się powinno robić konwersje

Gdyby musieć wskazać główne przyczyny rynkowej porażki PSP to obok rozpowszechnionego na masową skalę piractwa i konkurencji ze strony smartphone’ów wypadałoby wymienić też mierny poziom sporej grupy konwersji tytułów z dużych konsol. Przygotowane bez pomysłu, często pośpiesznie produkcje z reguły zawodziły i nie przysporzyły handheldowi Sony fanów. A wystarczyło by więcej firm poszło śladem UbiSoftu i wykazało trochę kreatywności przy przenoszeniu swojej gry na przenośną maszynkę.

czytaj dalejBrucevsky
20 listopada 2015 - 19:53

Recenzja Everybody’s Tennis na PSP – więcej niż prosta zręcznościówka

Brucevsky ocenia: Hot Shots Tennis
93

Zręcznościowe gry sportowe z reguły są zabawne i doskonale nadają się na krótkie partyjki. Dobrze sprawdzają się jako uzupełnienie dla większych, aktualnie ogrywanych tytułów. Czy można oczekiwać od nich czegoś więcej? Everybody’s Tennis na PlayStation Portable udowadnia, że tak. To rozbudowana, dopracowana i bardzo dobrze wypadająca produkcja, która zapewnia godziny zabawy nawet w trybie dla pojedynczego gracza.

czytaj dalejBrucevsky
31 lipca 2015 - 19:46
starsze posty