Need for Speed (marka) na gameplay.pl

W obronie Criterion Games

W co gracie w weekend? #361: Skyrim (Dragonborn), NFS Shift 2, Metro 2033, DoA4

W co gracie w weekend? #360: Virtua Fighter V Ultimate Showdown, Gears 5 (Boomsnipes) i NFS Shift 2

Need for Speed na żywo - auta i hostessy z Motor Show 2016

Pojeździłbym sobie Passatem w grze wideo

Czy jako gracze nie czujecie się trochę obdarci z godności?

W co gracie w weekend? #361: Skyrim (Dragonborn), NFS Shift 2, Metro 2033, DoA4

Witajcie wszyscy. Zazwyczaj na łamach tego cyklu piszę o postępach w aktualnie ogrywanych grach. Tym razem starałem się uwypuklić zalety opisywanych dziś tytułów. Jeśli macie ochotę, to Wy także możecie dorzucić swoje trzy grosze w komentarzach.

czytaj dalejsquaresofter
12 czerwca 2021 - 22:32

W co gracie w weekend? #360: Virtua Fighter V Ultimate Showdown, Gears 5 (Boomsnipes) i NFS Shift 2

Witam wszystkich. Jakie gry ogrywacie w ten weekend? U mnie tym razem powrót po latach do świata Virtua Fighter, kolejny event w Gears 5 oraz tryb kariery w Shift 2.

czytaj dalejsquaresofter
6 czerwca 2021 - 13:33

Need for Speed na żywo - auta i hostessy z Motor Show 2016

 

Jest Genewa, jest Frankfurt, jest i Poznań Motor Show - największa taka impreza w Polsce. To nie do końca salon samochodowy, bo można na nim zobaczyć w zasadzie wszystko co ma koła: rowery, motocykle, quady, egzotyczne super auta, samochody sportowe, do driftu, ciężarówki, kampery, a nawet to co nie ma kół, a rozwija zawrotną prędkość, czyli szybkie łodzie Power Boats.

czytaj dalejDM
3 kwietnia 2016 - 12:08

Pojeździłbym sobie Passatem w grze wideo

Czerwiec. Godzina 17:20. Kraków. Korek samochodowy z widoku uczestnika ruchu drogowego. Bawimy się klimatyzacją, słuchamy w radiu ostrzeżenia o korkach, wzdychamy, zmieniamy kasety czy też płyty, wzdychamy dalej. Czasem coś ruszy do przodu, lakonicznie poruszamy maszyną do przodu o te parenaście centymetrów. Myślami jesteśmy ciągle w pracy.


Mija trochę czasu i zaczynamy fantazjować o prędkości. I to jakiejkolwiek prędkości. Widzi otaczające auta i się zaczyna zastanawiać nad tym, kto by wygrał, gdyby nagle paliwo było za darmo, ograniczeń nie było a możliwości – owszem. No właśnie... kto by wygrał, gdyby wyścigi były tu i teraz?

czytaj dalejPatriciusG.
24 czerwca 2015 - 20:44

Czy jako gracze nie czujecie się trochę obdarci z godności?

Jestem typem gościa, który, jeśli coś się w nim zbiera, zwyczajnie musi to z siebie wyrzucić, a przyświecają temu cele niemalże tylko egoistyczne, jak choćby ten: by mieć spokój. W tym wypadku jest podobnie, nie mam zamiaru wcielać się w Homera czy innego Szekspira i pisać utwór, który zdefiniuje funkcjonowanie pewnej społeczności czy wręcz epoki, lecz jedynie wykrzyczeć w nerwach pewne słowa, załamując ręce nad tym, jak godzimy się z obecnym stanem rynku gier wideo i jak napędzamy pewne negatywne tendencje, które go kształtują.

czytaj dalejPilar
1 czerwca 2014 - 19:14

Wymarzona "samochodówka"

Już od dawna nie dane mi było zagrać w jakąś porządną samochodówkę na PC. Ostatnim tytułem, który wywoływał wypieki na mojej twarzy był Need for Speed Underground 2. Rfactorów, Live for Speedów i GTRów nie liczę, bo to gry wymagające sporego zacięcia i cierpliwości (kasy również). Piszę tutaj o jakiejś zręcznościowej pozycji, którą odpala się i zakochuje się w niej już na ekranie ładowania.

Nie wstydziłbym się jeździć czymś takim. Źródło - http://list25.com

Przez jakiś czas myślałem, że nowym motoryzacyjnym wymiataczem będzie Test Drive Unlimited 2, ale ktoś porwał się z motyką na Słońce i stworzył gniota z domieszką Simsów. A mi brakuje właśnie czegoś tak klimatycznego jak NFS U2. Brakuje przede wszystkim gry, w której sam fun przychodzi z jazdy bez specjalnego celu. Wsiadam, odpalam furę i jadę przed siebie kurząc wirtualne cygaro.

czytaj dalejeJay
31 marca 2014 - 19:57

SimRacing - kiedy Need for Speed czy GRID to o wiele za mało

źródło: carinpicture.com

Wyścigi samochodowe to jeden z najbardziej popularnych gatunków gier. Obecne na naszych monitorach od czasów komputerów 8-bitowych, niezmienne w swojej formie i prostocie: kto szybciej dojedzie do mety. Seria Need for Speed cały czas przyciąga tłumy, na tytuły: Grid, Forza, czy nowości jak Drive Club czeka się równie niecierpliwie. Dla niektórych z nas przychodzi jednak moment, kiedy kolejny wyścig na klawiaturze, wygrany bez wysiłku - już nie wystarcza. Start w prawdziwych zawodach, oprócz umiejętności, zdobycia licencji, wiąże się z ogromnymi kosztami - co więc zostaje? Simracing!

czytaj dalejDM
5 lutego 2014 - 19:21

Fantastyczne intra NFS \\ Część druga // PODZIEMIA

Piękna Mia jak i równie zmysłowe intro / gaminator.tv

A oto i dalsza część rozbudzających i pobudzających nasze zmysły intr ze znanej serii Need for Speed. Poprzednio zaprezentowałem wam najlepsze czasy tej marki z klasycznymi odsłonami. Tutaj zaś bywało różnie. Tematycznie nie każdemu odpowiadały niektóre odcinki, a i parę z nich okazało się małą wpadką producenta. Na domiar złego, ale to już w moim mniemaniu - filmiki początkowe straciły swego niepowtarzalnego pazura.

czytaj dalejRazielGP
18 stycznia 2014 - 23:28

Fantastyczne intra NFS \\ Część pierwsza // KLASYKA

Fabryczne superauto = znak starych NFS-ów

Intro, czyli wprowadzenie do gry i następującej dalej rozgrywki, stworzono po to, by zachęcić nas do działania. By rozbudzić naszą wyobraźnię oraz chęć. By nas oczarować i albo zrobić sieczkę z mózgu, albo po prostu w spokojny sposób nas zahipnotyzować. I zapoznać z czym będziemy mieli już niedługo do czynienia. To samo motto zapewne przyświecało twórcom serii Need for Speed, skoro tak dobrze zrealizowali filmy wprowadzające nas w samochodowe realia. W potrzebę prędkości. Dlatego też postanowiłem zaprezentować wam, w jaki sposób rozwijały się intra do jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek, traktujących o wyścigach samochodowych.

czytaj dalejRazielGP
9 stycznia 2014 - 21:23

Nowatorska i szalenie rzetelna recenzja Need for Speed: The Run

fsm ocenia: Need for Speed: The Run
65

Need for Speed: The Run to jedna z trzech (obok Undercover i World) najgorzej ocenianych części wyścigowej serii, które pojawiły się na przestrzeni ostatniej dekady. Od premiery gry minęły już dwa lata i The Run pewnie już nikogo nie interesuje, mogę więc spokojnie napisać recenzję w sposób nieco inny, niż zwykło się to czynić. Bo, mili państwo, The Run to naprawdę fajna gra. Ale z drugiej strony - nie do końca. Frajdy miałem dużo, choć była ona krótka, a najważniejszy wniosek wyciągnięty po przejściu wszystkiego, co mnie interesowało, jest taki: The Run miał szansę być najciekawszym i najlepszym Need for Speedem od czasu Most Wanted z 2005 roku. Miał...

Sprawa wygląda tak: po przeczytaniu kilku recenzji i wypowiedzi masy lamentujących graczy, wiedziałem dokładnie, w co sie pakuję kupując The Run. I dostałem niemal dokładnie to, co sobie wyobrażałem. Gdybym kupił "to" niedługo po premierze za okolice 120 zł, bym się pewnie zdenerwował. Tymczasem 20 złotych z małym hakiem to rewelacyjna cena, jak za takiej klasy produkt (co oczywiście też mówi coś o jego ogólnej jakości).

czytaj dalejfsm
6 grudnia 2013 - 13:24
starsze posty