Wymarzona 'samochodówka' - eJay - 31 marca 2014

Wymarzona "samochodówka"

Już od dawna nie dane mi było zagrać w jakąś porządną samochodówkę na PC. Ostatnim tytułem, który wywoływał wypieki na mojej twarzy był Need for Speed Underground 2. Rfactorów, Live for Speedów i GTRów nie liczę, bo to gry wymagające sporego zacięcia i cierpliwości (kasy również). Piszę tutaj o jakiejś zręcznościowej pozycji, którą odpala się i zakochuje się w niej już na ekranie ładowania.

Nie wstydziłbym się jeździć czymś takim. Źródło - http://list25.com

Przez jakiś czas myślałem, że nowym motoryzacyjnym wymiataczem będzie Test Drive Unlimited 2, ale ktoś porwał się z motyką na Słońce i stworzył gniota z domieszką Simsów. A mi brakuje właśnie czegoś tak klimatycznego jak NFS U2. Brakuje przede wszystkim gry, w której sam fun przychodzi z jazdy bez specjalnego celu. Wsiadam, odpalam furę i jadę przed siebie kurząc wirtualne cygaro.

Od kilku lat wydaje mi się, że twórcy usilnie starają się wytresować graczy, aby Ci przyjęli proponowaną konwencję. Nie podoba mi się to. Uważam , że gatunek samochodówek zasługuje na pełną otwartość i elastyczność - to gracze powinni mieć największy wpływ na rozwój rozgrywki. Zauważcie, że wszystkie najważniejsze hity o tej tematyce zjadają obecnie własny ogon i mieszają się tak, że już nie wiadomo czy Burnout to Need for Speed, a Need for Speed to Burnout. Gdyby uuchomić na 2 kompach obok siebie najnowsze odsłony - na 99% nie widzielibyście who is who.

A jaka powinna być doskonała gra samochodowa?

  • Powinna posiadać grafikę na poziomie Need fo Speed Rivals...
  • ...i jednocześnie duży, otwarty świat bez ekranów ładowania, jak w Test Drive Unlimited 2
  • ...a oprawą audio nie powinna odstawać od przytoczonego NFS U2
  • ...przy czym nie powinna być tak pstrokata i dresiarska jak Test Drive Unlimited 2.
  • Na plus na pewno zadziałałby porządny, aczkolwiek nieskomplikowany model jazdy wzorem GRIDa...
  • ...oraz masa opcji customizujących wygląd samochodu – od zderzaka po drążek zmiany biegów.
  • Nie powinna posiadać opcji konfiguracji wyglądu avatara. Kierowca ma być widoczny jako nick!
  • Za to przydałyby się dodatkowe opcje społecznościowe – zakładanie klubów, wirtualna waluta, wyzwania, giełda samochodowa, zloty etc.
  • Nie powinna zmuszać do „maksowania” swojego samochodu, najważniejsza ma być pasja i przyjemność z jazdy.
  • Policja jest niepotrzebna!
  • Potrzebny jest za to sprawny, zoptymalizowany kod sieciowy.
  • Fajnie, jakby swoboda w customizacji wozu szła w parze z jego możliwością sprzedaży – niech żyje unikalność!
  • A wracając jeszcze do mapy – gracze mogliby tworzyć własne trasy wyścigów, wyznaczać rekordy i nagrody za ich pobicie.
  • Taki feature – mapa byłaby aktualizowana raz na jakiś czas, twórcy otwieraliby nowe lokacje budując tym samym złudzenie, że świat wokół gracza rozwija się.
  • Wspomniałem o zawarciu w grze dziesiątek oryginalnych marek (dawać Poldona!)?
  • Komputerowi przeciwnicy nie powinni używać niedozwolonych dopalaczy gdy ich mijamy ;)
Największy grzech współczesnych samochodówek - wpajanie graczom, że muszą przed kimś uciekać.

To tylko garść spostrzeżeń, a wniosek jaki wysnułem na ich podstawie to – za mało w obecnych czasach gier, które można nazwać motoryzacyjnymi. Wyścigowymi – owszem.

eJay
31 marca 2014 - 19:57

Komentarze Czytelników (39)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
01.04.2014 22:50
graf_0
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Idealna gra wyścigowa?

Połączenia Test drive unlimited z Need for speed porsche.

Czyli otwarty ale ograniczony przestrzenie świat, odpowiadający jakiejś realnej lokacji (mniej więcej).
Do tego stopniowa ewolucja samochodowa poprzez lata, nie tylko ze względu na samą moc samochodów.

Fabuła zbyteczna, raczej budowanie klimatu przez interakcje z npcami jak autostopowicze w TDU, do tego imersja w świecie gry dzięki umieszczeniu w grze autentycznych, kultowych miejsc widokowych, torów czy tras.

02.04.2014 09:02
odpowiedz
filip_550
32
Pretorianin

Ja bym pograł w takiego NFS:U2 na konsoli nowej generacji. Po prostu odgrzany kotlet z nowymi autami i grafiką. Nic ponad to nie chciał bym zmieniać. gra idealna :) Te szukanie sklepów z różnymi częściami, montaż głośników w aucie do niczego nie potrzebnych :) .... eh rozmarzyłem się :) gimby nie pamiętają :)

02.04.2014 11:57
odpowiedz
lorddan569
11
Chorąży

Przydałaby się jeszcze opcja implementacji własnej muzyki.

02.04.2014 12:08
Matysiak G
odpowiedz
Matysiak G
135
bozon Higgsa

Gimby to w za NFSU tęsknią, bo nie rozumieją, że Hot Pursuit to pierwszy prawdziwy NFS od czasów Porsche. Do kina sobie idźcie na NFS Breaking Bad zamiast Astona Martina winylem oklejać.

02.04.2014 12:15
odpowiedz
zanonimizowany956494
25
Legend

gimby nie pamiętają :)
Wcale.....urodziłem się parę lat przed U2 a i tak się na nim wychowałem.
Hot Pursuit to pierwszy prawdziwy NFS od czasów Porsche
Mhm, jasne.
HP to jedyny z nowszych NFS-ów w które jeszcze jakoś da się grać. Nawet wyścigu się w HP normalnie nie zaczyna bo od razu się jedzie a nie startuje jak to w NFS-ach było....Criterion Games zabił serię NFS.

02.04.2014 12:19
Rabbitgw
odpowiedz
Rabbitgw
27
Chorąży

Najlepsza samochodówka wychodzi w maju "The Crew"

02.04.2014 12:23
Matysiak G
odpowiedz
Matysiak G
135
bozon Higgsa

Pierwsze NFSy to ekskluzywne samochody i trasy w urokliwych plenerach. Od Underground zaczyna się w Punto albo Golfie, a nawet jak dojdziesz do lambo i nie obwiesisz go winylem i neonami, to twoi rywale to zrobią ze swoimi wozami. Do tego miasta w tej serii zawsze wyglądały jakoś nieprzekonująco, a ilość efektów graficznych powodowała wymioty. Hot Pursuit to powrót NFS na właściwe tory, a nie zniszczenie serii.

Dla jasności - lubię Underground 1 i Most Wanted 1, ale uważwam, że powinny mieć inny tytuł.

02.04.2014 12:29
odpowiedz
velvet95
22
Chorąży

Ja bardzo mile wspomina NFS3:HP, który w sumie był pierwszym w którego grałem. Tak poza tym to najbardziej w pamięć mi zapadły underground 1 i most wanted z 2005

02.04.2014 12:36
odpowiedz
zanonimizowany956494
25
Legend

NFS MW 2005 miał auta tak dobrane że nikomu nie przeszkadzało że jedzie się 330 Murcielagiem. A miasto wcale takie złe nie było, grafa zresztą jak na tamte czasy była fajna a teraz jeszcze też nikt nie powie że MW 2005 ma gównianą grafę.
A w HP? Same auta za 500.000$, brak tuningu, grafika jedynie ładna. Często też jest taki bug że przejeżdżając obok samochodu widać wyraźnie że w niego nie uderzymy a i tak pojawia się animacja wypadku a nasze auto roztrzaskane.
W U2 najlepiej tuningowało się samochód, od zwykłych dokładek po car audio i sposób otwierania drzwi. Może i było to bezużyteczne ale czuło się tę duszę tej gry a teraz....bierzesz auto i jedziesz w pizdu.
Gdyby teraz wyszła taka z takim systemem przeróbek jak w U2 to mogliby dodać jakieś zloty, spotkania itp....no ogólnie tak jak w filmie Szybcy i wściekli przez pierwsze 15 minut.
PS. Need for Speed do roku 2005 (czyli do Most wanted) to były Need for Speedy a teraz to jest bardziej Need for Shit

02.04.2014 12:55
Matysiak G
odpowiedz
Matysiak G
135
bozon Higgsa

Po tym poście widzę, że nie mamy o czym gadać.

02.04.2014 13:02
odpowiedz
zanonimizowany956494
25
Legend

No i fajnie :)

02.04.2014 15:31
😊
odpowiedz
linxwho
15
Legionista

A dla mnie idealnymi samochodówkami były trzy pierwsze NFS'y. Bardzo dobrze wspominam Road & Track Presents: The Need for Speed. Wprawdzie nie można jej porównywać do współczesnych tytułów, ale zrobiła na mnie ogromne wrażenie, gdy po raz pierwszy w nią zagrałem będąc dzieciakiem wychowanym na Pegasusie. Z kolei w setkach należałoby liczyć godziny, jakie spędziłem przy NFS II. W końcu nic tak nie łączy kumpli ze szkolnej ławki jak wspólna gra w 6-7 osób na LAN-ie w szkole na zajęciach z "informatyki", a potem godziny spędzone w domu, aby szlifować umiejętności do następnego wyścigu. Zdobycie pierwszego miejsca w takim klasowym pojedynku, to był dopiero szacun ;) Konia z rzędem temu, kto bez szperania w wyszukiwarce odpowie, na czym polegał szwindel z "fzr2000" ;) Tak właśnie wygląda dla mnie idealna samochodówka - jako gra budząca wspomnienia, relaksująca, ale wprowadzająca pasjonującą rywalizację między graczami i co kluczowe - dająca niesamowitą frajdę i wrażenia. Wymienione przeze mnie gry nie szczyciły się wzorowym modelem jazdy i powalającą grafiką, lecz mimo to zapadały w pamięć. Być może dlatego, że nie było alternatywy, a branża gier komputerowych dopiero raczkowała. To jednak jest temat na zupełnie inną dyskusję. A Hot Pursuit? Owszem, ale ten z 98 roku.

03.04.2014 11:13
odpowiedz
metiu-20
14
Chorąży

Dźwięki silników i samo audio w underground 2 to był majstersztyk, samochodem jeździło się dla przyjemności. W nowych produkcjach jeździ się aby jechać i dojechać jak najszybciej, zauważyliście, że w najnowszych need for speedach praktycznie nie zwraca się uwagi na dźwięk silnika? Jest słabo zrobiony, nierealistyczny, bez dodatkowych efektów, po prostu nudny i jest tylko dodatkiem. W NFS U2 nie raz włączałem muzykę by wsłuchać się w dźwięk swojej fury, w nowszych odsłonach nie ma to sensu.

03.04.2014 11:17
odpowiedz
metiu-20
14
Chorąży

Ha ha! właśnie!! przypomniało mi się, w najnowszym most wanted nie dało się nawet ustawić manualnej skrzyni biegów, a jazda na kierownicy wyglądała tak- lekko skręcam, nic się nie dzieje, koryguje mocniej, fura ucieka mi za mocno z toru jazdy......... no po prostu żenada to jest gra samochodowa??:D już chyba ostatnio wydany car mechanic simulator jest bardzie reazlistyczny pod względem jazdy samochodem ;)

03.04.2014 11:43
bogi1
odpowiedz
bogi1
125
The Best in the World

O mojej wymarzonej samochodówce za długo by tu pisać. W skrócie. Coś jak połączenie Gran Turismo, GTA, TDU i ogromnej carlisty

03.04.2014 14:27
odpowiedz
Adamoz
21
Legionista

Przydałaby się gra, w której bazą byłby NFS U2, połączony z zaletami z TDU 1, NFS Rivals i NFS Most Wanted. A nie sypać jakieś nowe, beznadziejne ,,wyścigówki", w których wszystko musi być zrobione po nowemu i zmuszają nas do uciekania przed kimś.

03.04.2014 14:44
odpowiedz
zanonimizowany956494
25
Legend

przypomniało mi się, w najnowszym most wanted nie dało się nawet ustawić manualnej skrzyni biegów
Może to dlatego że w tym gównie nawet obrotomierza nie ma -_- Ta gra jest bez sensu.
Dźwięki silników i samo audio w underground 2 to był majstersztyk
Noo.....ja mam włączoną muzykę tylko w menu bo w grze to słucham silnika a gram na manualnej skrzyni i jest zajebiście.
PS. Ten moment w U2 kiedy włącza się "Riders on the storm" i trzeba wybrać profil......cud miód.

04.04.2014 00:46
yadin
odpowiedz
yadin
102
Legend

Gry samochodowe do zaraza. Produkuje się je dla młodocianych siuśków, którzy myślą, że tylko ze względu na młody wiek świat nie przekonał się, jak świetnie jeżdżą. Najlepszym przykładem jest GTA V. Gdyby nie samochody, to ta gra byłaby katastrofą.

04.04.2014 12:12
👍
odpowiedz
susu0
1
Junior

Asseto corsa - tyle w temacie :)

04.04.2014 13:00
odpowiedz
ceisil
2
Junior

Opisywana powyżej "samochodówka" nazywa się Forza Horizon.
Dobra grafika, jest (na czas premiery, zakładam że HZ2 będzie wyglądała "next genowo"
Otwarty świat, jest.
Oprawa audio, genialna,
Porządny i nieskompilowany model jazdy, jest jeśli ktoś sobie ustawi, pełna dowolność, sim/arcade
Co do customizacji... w grze jeździ się samochodami egzotycznymi, one są piękne z definicji, obklejanie winylami takich fur to grzech.
Opcje społecznościowe. coś tam jest, niestety z powodu braku golda nie sprawdziłem.
Na dziś dzień nie znajdzie się wyścigów dający tak duży fun, Rivals blisko do tego, jednak jest za mało rozbudowane.
Nadzieja w drive club i crew :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze