Biografie na gameplay.pl

"Wilk z Wall Street" - film na miano nominacji do Oscara?

Recenzja filmu Vice - polityczna satyra bez granic

8 lat w Azeroth: Historia gracza World of Warcraft

Recenzja autobiografii Alexa Fergusona

Recenzja książki „Futbol obnażony”

Johnny Cash - Cash. Autobiografia - recenzja książki. Słowo na niedzielę(38).

Recenzja filmu Vice - polityczna satyra bez granic

Filmy biograficzne z reguły są tak ciekawe, jak postać w nich prezentowana. Czasami mniej efektowny życiorys można ubrać w atrakcyjną formę, by widzowie dopisali. Ale można też trafić w dziesiątkę pod każdym względem, jak to uczynił Adam McKay filmem Vice. Dick Cheney to arcyciekawy koleś, a gotowe dzieło jest teledyskową bombą, która skutecznie bawi się formą, nie tracąc przy tym zbyt wiele ze sfery czysto informacyjnej. Ale nie powinno to dziwić - trzy lata temu McKay zrobił dokładnie to samo filmem Big Short.

Vice to nakreślona grubymi pociągnięciami filmowego pędzla polityczna satyra skupiająca się na postaci wiceprezydenta Dicka Cheneya, gościa stojącego w cieniu George'a W. Busha i mającego dużo większy wpływ na politykę kraju (a w konsekwencji losy całego świata), niż się wydawało. Dziś mówi się, że Cheney to najsilniejszy "wice" w całej historii USA. W filmie zobaczymy, kim był i w kogo musiał się zmienić, by trafić na karty historii.

czytaj dalejfsm
12 stycznia 2019 - 16:27

8 lat w Azeroth: Historia gracza World of Warcraft

Nie od dziś wiadomo, że gracze potrafią spędzić w swojej ulubionej grze calutki rok, może nawet lata. To w zasadzie nic nowego. Każdy ma z nas taką grę, której poświęcił mnóstwo godzin, może nawet za dużo, ale kompletnie tego nie żałuje. Ja miałem taką grę - GTA San Andreas. Wiele godzin w singleplayer, aż w końcu pojawia się San Andreas Multiplayer i spędzasz (w moim przypadku) właśnie 8 lat w modzie roleplay. Nie przypominam sobie, żebym w międzyczasie grał w coś innego, a przynajmniej nie tak bardzo jak w to. Zresztą wiele nauki wyniosłem z pisania i grania moją postacią na serwerach takich jak LS-RP. Teraz już nie gram, niektóre serwery upadły, pozostały tylko dobre wspomnienia. I o tym między innymi dzisiaj. Jeden z graczy również spędził w grze 8 lat, ale w grze MMO - World of Warcraft. Nic takiego? Pewnie nic dla większości. Ale nie każdy jest w stanie udokumentować i opisać wszystko od samego początku.

Poznajcie zatem historię lidera gildii z Azeroth.

Recenzja autobiografii Alexa Fergusona

W ciągu ostatnich kilku miesięcy, przy każdej recenzji biografii piłkarza lub trenera, forsuję pewną teorię. Autor takiej publikacji powinien mieć za sobą bogatą w różne wydarzenia karierę i ciekawe wnioski na temat przeszłych zdarzeń, by w ogóle mieć czym podzielić się z czytelnikami. Po przeczytaniu autobiografii sir Alexa Fergusona tylko utwierdziłem się w tym przekonaniu.

Nie ma sensu odwlekać werdyktu, dzieło wybitnego trenera Manchesteru United to lektura obowiązkowa dla każdego fana piłki nożnej. Szkocki szkoleniowiec przez wiele lat swojej pracy widział i doświadczył wiele i może na pewno bardzo dużo powiedzieć o kulisach pracy w swoim zawodzie i świecie futbolu. I doskonale potrafi przelać to na papier, o czym przekonać się można, czytając każdy z kilkunastu rozdziałów grubej, ponad czterystustronicowej książki jego autorstwa. Przekrój tematów, liczba ciekawostek i faktów są po prostu ogromne.

czytaj dalejBrucevsky
28 grudnia 2014 - 14:11

Recenzja książki „Futbol obnażony”

Anonimowość dodaje odwagi i sprawia, że o pewnych rzeczach, zależnościach, osobach i układach łatwiej mówić. Często przydaje się autorom publikacji, felietonistom czy informatorom, którzy próbują, bez narażania na szwank swojej reputacji lub skazywania na ostracyzm przyjaciół i bliskich, odkryć sekrety danej branży, firmy czy grupy osób. Piłka nożna to dzisiaj ogromna machina, w której nie brakuje tajemnic, pieniędzy i skandali. Kto mógłby opowiedzieć o tym lepiej niż anonimowy człowiek z wewnątrz, piłkarz grający w Premier League?

czytaj dalejBrucevsky
19 września 2014 - 20:15

Minecraft - recenzja biografii Markusa Perssona "Notcha"

Ostatnio, robiąc zakupy w supermarkecie, ze zdziwieniem spostrzegłem, że Polskę opanowała mania Minecrafta. I to nie polskę młodzieżowo - gimbusiarsko - nerdowską, bynajmniej! Zwykła, kupująca, jak ja, w sobotę kiełbasę i ketchup, publiczność wymaga, jak widać, kompletu produktów Minecraftowych. W supermarkecie pojawiła się w tym celu cała osobna półka.

czytaj dalejHubert Taler
8 września 2014 - 18:42

Johnny Cash - Cash. Autobiografia - recenzja książki. Słowo na niedzielę(38).

Johnny Cash to prawdziwy ambasador muzyki country na świecie. Być może (nie wiem, na country znam się mocno średnio, by nie powiedzieć: w ogóle) nie jest on najlepszym wykonawcą tej muzyki, być może są artyści, którzy grali tego typu rzeczy lepiej, bardziej innowacyjnie itd. Ale to właśnie z nazwiskiem Casha wszyscy kojarzą ten nurt muzyczny, to właśnie Johnny sprawił, że country zaczęło docierać do co raz większej liczby domów. O człowieku tym powstało kilka mniej lub bardziej wartościowych publikacji, ale na rynku polskim cały czas brakowało tej najważniejszej – napisanej w latach 90. Autobiografii, która z jednej strony jest niezłym źródłem informacji o przebiegu jego kariery, a z drugiej jest prawdziwą kopalnią zabawnych historii i anegdot, których nie sposób uświadczyć podczas lektury „normalnej” książki o Cashu. Zapraszam do przeczytania recenzji książki Cash. Autobiografia, która jest rzeczą niebanalną i nietuzinkową, ale z drugiej strony szalenie wciągającą i bardzo przyjemną.

czytaj dalejBartek Pacuła
16 czerwca 2014 - 22:41

Jony Ive - recenzja średniej biografii i porcja ciekawostek o produktach Apple

Obok świetnej biografii Steva Jobsa, napisanej przez Waltera Isaacsona, na półkach księgarskich i czytnikach ebook wylądowała właśnie podobna pozycja: "Jony Ive - Geniusz, który zaprojektował  najsłynniejsze produkty Apple". Zawodowych perypetii jednego z najbliższych przyjaciół Jobsa nie czyta się już tak dobrze jak książkę o Stevie - nie jest to więc lektura dla każdego - zainteresuje tylko tych większych i największych fanów Apple. Jej atutem jest jednak parę ciekawych faktów o znanych wszystkim urządzeniach.

czytaj dalejDM
13 kwietnia 2014 - 11:23

"Wilk z Wall Street" - film na miano nominacji do Oscara?

"Wilk z Wall Street" stał się fenomenem zanim jeszcze go obejrzeliśmy. Zachwycano się wszystkim, a najbardziej grą aktorską diCaprio. Szczerze? Mam mieszane uczucia i na nominację rzeczywiście zasłużyli tylko aktorzy, a nie sam film.

Masa absurdu, seksu i narkotyków. Nie tego się spodziewałam czytając ogólny opis filmu. Liczyłam na większą zawartość faktów, trochę subtelniejsze ich przedstawienie, podczas gdy skupiono się na wszystkim, co sam biznes otaczało.

http://natemat.pl/


czytaj dalejImpalilly
5 marca 2014 - 14:08

Czy androidy śnią o Philipie K. Dicku?

Na rok 2014 wstępnie zaplanowana jest kontynuacja arcydzieła kina sci-fi jakim jest słynny Łowca androidów. Film z początku niedoceniany, później okrzyknięty jako jedno z najważniejszych dzieł Ridleya Scotta. Podobnie sprawa miała się z pisarzem, który stworzył podstawę literacką pod to dzieło filmowe. Philip K. Dick przez lata ignorowany, dopiero pod koniec życia wyszedł z dziupli problemów finansowych i braku popularności. Można by powiedzieć, że to zaskakujące, bo przecież był najciekawszym pisarzem science-fiction w całych Stanach Zjednoczonych, nie wspominając o tym, że jednym z najbardziej płodnych (45 powieści i 121 opowiadań!). Co zabawne, on sam bywał bardziej intrygujący niż jego powieści…

czytaj dalejGarreciq
30 stycznia 2014 - 18:13

Propozycja prezentu pod choinkę - Spalony

Ta recenzja miała się pierwotnie ukazać we wrześniu, ale z racji zbliżających się świąt postanowiłem opublikować ją teraz. Być może ktoś z Was skorzysta na tym i sprawi bliskiej osobie fajny prezent. Spalony, spisany piórem Krzysztofa Stanowskiego i namaszczony spowiedzią Andrzeja Iwana, wydaje się ciekawym giftem, zwłaszcza dla osób pasjonujących się sportem i będących w wieku +50. Ale obstawiam, że lektura tej książki będzie przyjemnym doświadczeniem również dla piłkarskich żółtodziobów, którzy kojarzą jedynie, że Legia jest z Warszawy. Po przeczytaniu pierwszej strony zalecam zapiąć pasy i zaparzyć herbatę w termosie. Tekst pochłonie Was bez reszty.

czytaj dalejeJay
8 grudnia 2013 - 14:15
starsze posty