Recenzja: Zinedine Zidane. Sto dziesięć minut całe życie - Froszti - 11 września 2019

Recenzja: Zinedine Zidane. Sto dziesięć minut, całe życie

Napisać na temat tej książki, że mamy tutaj do czynienia z typową piłkarską biografią to tak jakby stwierdzić, że Zidane był typowym pomocnikiem. Jest to pozycja, która być może nie odkrywa przed jego fanami nowych informacji, których nie można byłoby znaleźć w sieci czy w innych publikacjach, ale pozwala na chwilę refleksji nad jego karierą jako zawodnika i trenera.

Autor Luca Caioli serwuje miłośnikom piłki nożnej dość ciekawą koncepcję książki. Nie ma tutaj mowy o chronologicznym ułożeniu rozdziałów, jak to ma w większości biografii. Dzieciństwo – początki kariery – pierwsze sukcesy – życie gwiazdy, to wszystko można tutaj znaleźć, ale pokazane w innej kolejności, ma to jednak swój urok, a całość czyta się naprawdę przyjemnie. Czytelnik będzie miał okazję przeczytać o jego trudnym dzieciństwie, początkach przygody z piłką, które nie napawały optymizmem na przyszłość, oraz o jego największych sukcesach zarówno klubowych, jak i reprezentacyjnych. Każdy kolejny rozdział kreuje obraz piłkarza, który nie tylko miał ogromny talent, ale przede wszystkim ciężko pracował na wszystko to, co osiągnął, do samego końca swojej zawodowej kariery piłkarskiej, mocno stąpając po ziemi i nigdy nie uważając się za „gwiazdę”. Zidane od zawsze był introwertykiem, który zamiast dużo mówić i robić wokoło siebie szum, wolał ciężko pracować i pokazywać swoje zalety na boisku. Jest to jeden z niewielu piłkarzy a później trenerów, na którym prasa brukowa nie mogła zbyt dużo zarobić.

Ciekawym pomysłem Luca Caioliego było rozpoczęcie większości rozdziałów od krótkiego wstępu, będącego relacją zachowania Zizu podczas finału Mistrzostw Świata w 2006 roku. Zresztą samym mistrzostwom poświęcono tutaj dość sporo miejsca, gdzie autor stara się je dość szczegółowo przeanalizować z perspektywy kapitana reprezentacji Francji. Kreuje się dzięki temu obraz zawodnika, który powrócił do reprezentacji, aby zdobyć ostatnie trofeum w swojej karierze, zmotywowanego do zwycięstwa, który jednak w pewnym momencie nie wytrzymał presji. Legendarne już uderzenie „z byka” włoskiego obrońcy Materazziego, stało się niechlubnym epizodem w jego życiu. Chociaż dzięki książce można się dowiedzieć, że miał on wcześniej kilka podobnych przypadków, kiedy to zbyt gorąca głowa powodowała zbyt gwałtowną reakcję. Autor stara się pokazać, jak na to wydarzenie zareagował cały piłkarski świat. Krótki epizod, który nie powinien mieć miejsca, przerodził się później w prawdziwe międzypaństwowe rozrywki, na których każdy próbował coś ugrać. Jedno uderzenie głową, jedna czerwona kartka a sprawa rozemocjonowała cały świat, zresztą sam poszkodowany umiejętnie wykorzystał całą sytuację na swoją korzyść.

Pomiędzy rozdziałami pokazującymi przeszłość francuskiego geniusza piłkarskiego a tymi, które szczegółowiej analizują wspomniany turniej, można znaleźć tutaj również krótkie wywiady z osobami, które miały styczność z ZZ. Jest to moim zdaniem najmocniejszy punkt całej książki, stanowiący crème de la crème całej publikacji. Same pytania zadawane rozmówcą być może nie są jakieś odkrywcze i mogły być o wiele bardziej rozbudowane. Nie mniej jednak pozwalają one na to, aby czytelnik miał okazję zobaczyć jak zawodnik był postrzegany nie tylko przez innych piłkarzy (Thuram, Valdano) czy trenerów (Vincente del Bosque, Marcello Lippi), ale również zwykłych ludzki, którzy mieli okazję mieć z nim styczność.

Małym dodatkiem do samej treści jest kilka kolorowych fotografii umieszczonych pośrodku książki (mogło być ich znacznie więcej), pokazujących różne etapy kariery. Na końcu książki znajdziemy również kilka tabelek i statystyk, które w sposób liczbowy pokazują dokonania ZZ.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i bardzo szybko, utwierdzając się w przekonaniu, że tacy zwodnicy rodzą się raz na jakiś czasz. Nie brakuje tutaj przeróżnych porównań do innych piłkarskich gwiazd, ale prawda jest taka, że każdy zawodnik jest inny i każdy posiada indywidualny ponadprzeciętny talent. Luca Caioli stworzył dobrze napisaną biografię, którą można polecić fanom ZZ.

Radosław „Froszti” Frosztęga



Książkę do recenzji udostępniło wydawnictwo SQN.

Froszti
11 września 2019 - 10:31

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.09.2019 23:32
Brucevsky
Brucevsky
112
Playing with writing

gameplay.pl

Od czasu biografii Messiego, którą zresztą nawet zrecenzowałem na gameplayu (siedem lat temu, sic!), nie jestem wielkim fanem twórczości Luki Caiolego. Za słodkie są te jego publikacje - jak wnioskuję z recenzji, tutaj też jest festiwal peanów na cześć legendarnego pomocnika. Dla fanów Zizou pewnie będzie to przyjemna lektura, ale dla pozostałych, może być męcząca.

12.09.2019 01:24
MrFroszti
odpowiedz
MrFroszti
12
Legionista

Owszem jest trochę gloryfikacji ZZ przez autora, ale jest to bardzo uciążliwe. Fani Zizu na pewno będą tą książką ukontentowani a reszta.. no cóż.

12.09.2019 01:50
mohenjodaro
odpowiedz
mohenjodaro
60
złota młodzież przełomu

To ja polecam biografie Tottiego, dobrze się to czyta. Może nie jak Zlatana, ale nie ma pompatycznej nudy jak w wielu biografiach.