Foma

Gamingowe Latte

najnowszepolecanepopularne

Cigarretes After Sex – recenzja debiutanckiego albumu

„Wojen nie wygrywa się dzięki ewakuacjom” – recenzja Dunkierki Christophera Nolana

Oscarowe nadrabianie #1 – Przełęcz ocalonych

Inferno – pierwszy „Langdon”, który nie przypadł mi do gustu

House of Cards sezon 5., czyli cudownie patologiczna para znowu w akcji

Wojna wietnamska w grach... a raczej jej brak

Cigarretes After Sex – recenzja debiutanckiego albumu

Co prawda nigdy nie czułem się muzycznym ekspertem, lecz jak chyba każdy posiadam swoje mniej lub bardziej ulubione zespoły. Niektóre z nich są popularne, a ich płyty sprzedają się w milionowych nakładach, inne zaś nie przebiły się do szerokiego grona słuchaczy i list przebojów. Do tej drugiej grupy zaliczyłbym amerykański zespół Cigarretes After Sex, którego debiutancki album ujrzał światło dzienne niecałe dwa miesiące temu.

czytaj dalejFoma
28 lipca 2017 - 18:24

„Wojen nie wygrywa się dzięki ewakuacjom” – recenzja Dunkierki Christophera Nolana

Christopher Nolan za kamerą, a przed nią Cillian Murphy czy Tom Hardy. Hans Zimmer odpowiadający za ścieżkę dźwiękową. Do tego niecodzienny temat jak na film wojenny... Od najwcześniejszych zapowiedzi Dunkierka była zapowiadana jako hit i jeszcze przed premierą stawiano ją jako potencjalnego kandydata do Nagród Akademii Filmowej. W mojej ocenie wszystkie te zachwyty są jednak tyleż niezrozumiałe, co przedwczesne.

czytaj dalejFoma
23 lipca 2017 - 10:36

Oscarowe nadrabianie #1 – Przełęcz ocalonych

W obliczu premiery nolanowskiej Dunkierki postanowiłem w ramach przetarcia szlaku filmów wojennych nadrobić jednego z oscarowych zwycięzców i  nominatów, czyli Przełęcz ocalonych. W momencie premiery wiązałem z tym filmem duże nadzieje, ale niestety okoliczności nie pozwoliły mi zapoznać się z nim wcześniej – jak się okazało ze szkodą dla mnie, ponieważ Przełęcz jest filmem absolutnie wybitnym.

czytaj dalejFoma
20 lipca 2017 - 23:44

Inferno – pierwszy „Langdon”, który nie przypadł mi do gustu

Zanim wreszcie rozpocznę cykl nadrabiania Leonów (niezależne okoliczności skutecznie uniemożliwiły wcześniejszą realizację ambitnego planu, a wakacje są świetną ku wszelkiemu nadrabianiu okazją), mała filmowa dygresja w postaci moich odczuć po obejrzeniu ekranizacji bestsellerowego Inferna Dana Browna.

czytaj dalejFoma
20 czerwca 2017 - 12:31

House of Cards sezon 5., czyli cudownie patologiczna para znowu w akcji

Od samego początku House of Cards trudno było opisywać bez spoilerów. Wszak serial bazujący przede wszystkim na intrygach politycznych, spiskach, zakulisowych działaniach oraz bezpośrednim kontakcie z widzem aż prosi się o bezpośrednie nawiązania do konkretnych sytuacji. Zadanie opisania staje się jeszcze trudniejsze z każdym kolejnym sezonem, by przy obecnej już 5. odsłonie produkcji Netflixa stanowić niemałe wyzwanie.

czytaj dalejFoma
13 czerwca 2017 - 11:57

Wojna wietnamska w grach... a raczej jej brak

Studiuję stosunki międzynarodowe, interesuję się historią, a gry komputerowe są moją pasją. Co łączy te trzy pojęcia? W tym przypadku... wojna w Wietnamie. Wydaje się to kompletnie bez sensu? Możliwe, ale tylko na pierwszy rzut oka. Zresztą już wyjaśniam od początku, dlaczego.

czytaj dalejFoma
12 marca 2017 - 20:25

Oscarowe nadrabianie #0 - Leony

Od rozdania tegorocznych Oscarów (nazywanych przeze mnie pieszczotliwie Leonami, na cześć wiadomo kogo) minęła już ładna chwila. Emocje zdążyły opaść. Piękne kreacje wróciły do szaf albo poszły na aukcje charytatywne. O wpadkach na jakiś czas zapomniano. Jednakże najważniejsze w tym wszystkim przecież były, są i będą filmy. Czas przypomnieć sobie o niektórych z nich,  a inne po prostu nadrobić. Do dzieła!

czytaj dalejFoma
12 marca 2017 - 17:24

Frontier – niezły serial z mnóstwem niewykorzystanego potencjału

W styczniu do Polski dotarła wreszcie dość niszowa, aczkolwiek ciekawie się zapowiadająca koprodukcja kanadyjskiego Discovery Channel oraz Netflixa, czyli Frontier. Pozycja mogłoby się wydawać obowiązkowa tak dla fanów Assassin’s Creed (do których dumnie się zaliczam) ze względu na umiejscowienie akcji w klimatach rodem z trzeciej części serii, jak też dla miłośników Khala Drogo (do których zdecydowanie nie należę), gdyż główną rolę gra Jason Momoa. Jaki jest efekt końcowy? Niestety, moim zdaniem, dość kiepski.

czytaj dalejFoma
13 lutego 2017 - 19:12

Słowem wstępu

Witajcie w Gamingowym Latte!

Witajcie w Gamingowym Latte! Nazwa nie jest przypadkowa, gdyż łączy w sobie moje dwie pasje – gry i kawę. Nie będzie kłamstwem i nadużyciem, jeśli przyznam, że bez gier nie wyobrażam sobie istnienia współczesnego świata. Interesuję się nimi od najmłodszych lat, a z biegiem czasu pasja ta wcale nie maleje, a wręcz przeciwnie. Dobry RPG, strategia, FPS, kolejna odsłona Football Managera... Czasami trzeba naprawdę niewiele, bym zniknął na kilka dni i nocy, poświęcając się swojemu hobby. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku... chyba.

czytaj dalejFoma
9 lutego 2017 - 18:18

L.A. Noire, czyli w mojej opinii jedna z bardziej niedocenianych gier w historii

W tym roku od premiery detektywistycznej perełki od Team Bondi, L.A. Noire, minie 6 lat. Czy to dużo? Cóż... wydawać by się mogło, że nie, chociaż jest to czas wystarczający na wywołanie globalnego konfliktu (vide II wojna światowa) bądź też – z rzeczy bardziej przyziemnych – ukończenie studiów magisterskich i zasilenie grona bezrobotnych wykształciuchów. W świecie elektroniki i nowinek technologicznych jest to jednak okres bardzo długi (kto zliczy, ile nowych modeli smartfonów zaserwowały nam przez te lata Apple i Samsung?). Podobnie rzecz ma się z grami video, gdyż niewiele z nich jest w stanie przetrwać technologicznie i graficznie taką próbę czasu. Jak to wygląda w przypadku dziecka Australijczyków i dlaczego L.A. Noire jest według mnie dzieckiem zapomnianym? Już mówię...

czytaj dalejFoma
7 lutego 2017 - 17:47