Gawełko

Na Żółtym Szlaku

najnowszepolecanepopularne

O wybitnych grach jednorazowego użytku

Fallout 4 i klimat domowego azylu

"Wilcza zamieć" z Wiedźmina 3 oraz kilka słów o piosenkach z gier

Miejsca do przejścia – Tajemnica Krypty 11 w grze Fallout: New Vegas

O trzecim Wiedźminie i pochopnych wnioskach Anity Sarkeesian

Miejsca do przejścia – dokąd zmierzają symulatory chodzenia?

O wybitnych grach jednorazowego użytku

O wybitnych grach jednorazowego użytku ma być to tekst, choć bardzo szybko przekonałem się, że opisywanie takich rarytasów będzie zadaniem trudnym, jeżeli nie całkowicie skazanym na porażkę. Zdrowy rozsądek podpowiada, że do dobrych gier raczej powinno się wracać - w końcu niejedną produkcję ogrywało się wielokrotnie, wyciskając wszystko do ostatniej kropli miodu. Pod takie oczekiwania urządzona jest obecnie lwia część branży. Zaraz po napisach końcowych czeka na wytrwałych nowa gra plus, alternatywne zakończenia, znajdźki do zebrania, trofea do wypracowania, nowe klasy i konfiguracje postaci do wypróbowania, o doczepianych na siłę trybach wieloosobowych nie wspominając. Nowy Hitman ze swą maksymalnie zapętloną, epizodyczną strukturą zdecydowanie czuje pismo nosem.

czytaj dalejGawełko
23 maja 2016 - 00:42

"Wilcza zamieć" z Wiedźmina 3 oraz kilka słów o piosenkach z gier

W tekście występują muzyczne spoilery z Wiedźmina 3Red Dead RedemptionBioshock Infinite i Podróży.

A mogło być tak pięknie. Był rozmach i jakość, była liryczna delikatność i przyjemne nawiązanie do wiedźmińskiej sagi. Mam na myśli utwór pod tytułem "Wilcza Zamieć", odśpiewany w novigradzkiej karczmie podczas filmowego przerywnika przy jednym z głównych zadań w Wiedźminie 3. Ta romantyczna ballada, wykonana przez niejaką Priscillę, czyli żeński odpowiednik Jaskra, była dla mnie całkowitą niespodzianką. Niestety natura owej niespodzianki szybko okazała się być problematycznie dwubiegunowa. Przyznaję, że to przyjemna, urokliwa kompozycja, zarazem jednak nie jestem w stanie przymknąć oka na fakt, że jako całość, prezentacja muzycznego numeru w szynku została spartolona koncertowo. Mogło być więc pięknie, a wyszło jak zwykle.

czytaj dalejGawełko
28 czerwca 2015 - 22:55

Fallout 4 i klimat domowego azylu

Kto by pomyślał, że podczas debiutanckiej, skądinąd całkiem brawurowej, konferencji Bethesdy dowiemy się, że nowy Fallout zostanie wzbogacony o możliwość kreatywnego zagospodarowania własnego skrawka, przesiąkniętej radiacją ziemi? Co jak co, ale rozbudowany system dekoracyjno-craftingowy był sporym zaskoczeniem, a mówiąc zupełnie szczerze, zaskoczeniem bardzo na plus. Przyznaję, że wciskana wszędzie mechanika budowy nie zbrzydła mi ani trochę, a każda gra oferująca podobne atrakcje nadal zyskuje w moich oczach uznanie. Chociaż na dobrą sprawę jeszcze nie rozgryzłem, co mi się w tym budowaniu podoba.

czytaj dalejGawełko
24 czerwca 2015 - 22:55

Miejsca do przejścia – Tajemnica Krypty 11 w grze Fallout: New Vegas

W komorze prowadzącej do Krypty 11 leżą cztery zasuszone szkielety. Odzyskane z systemu komputerowego nagranie świadczy o popełnieniu zbiorowego samobójstwa. Z piątki przybyłych tu obywateli, tylko jeden mężczyzna wahał się do ostatniej chwili i tylko on postanowił odejść w kierunku pustkowia. Pozostali solidarnie pociągnęli za spust. Wygląda na to, że wszyscy przyczynili się do czegoś, z czym nie byliby w stanie dłużej żyć. Co takiego mogli mieć na sumieniu ostatni mieszkańcy Krypty 11?

czytaj dalejGawełko
10 czerwca 2015 - 08:41

O trzecim Wiedźminie i pochopnych wnioskach Anity Sarkeesian

Jak głosi pewna sympatyczna (lecz nie do końca wiarygodna) anegdota, w latach 70. XX wieku chiński premier zapytany przez Henry’ego Kissingera o skutki wielkiej rewolucji francuskiej, odparł ze spokojem, iż jest jeszcze za wcześnie, żeby można było coś na ten temat powiedzieć. To zaskakujące, a na gruncie myśli zachodniej komiczne twierdzenie, mogłoby stanowić piękny przykład wschodniej powściągliwości, uczącej jak ważny jest dystans i perspektywa przy wyrażaniu sądów o rzeczywistości społecznej. Zdaje się, że podobnej dyscypliny trzyma się cały gameplay.pl, na którym do tej pory nie znalazłem najmniejszej wzmianki o sprawie GamerGate, żadnego komentarza, ni w jedną ni w drugą stronę. Rozumiem i doceniam – możliwe, że jest jeszcze za wcześnie na rozsądną analizę  osobiście jednak, jako impulsywna dusza i znany mąciwoda, dłużej tej ciszy nie wytrzymam i muszę sobie pozwolić na drobny komentarz. Zresztą chyba niepotrzebnie biję teraz pianę. Afera #GG będzie tylko tłem do trochę innej opowieści. Tak naprawdę chciałbym napisać o niebezpiecznych skutkach zachłyśnięcia się własnymi racjami, czyli o tym skąd u Anity Sarkeesian tyle pochopnych wniosków na temat Wiedźmina 3. Ale żeby do tego dotrzeć, trzeba będzie zacząć od początku.

czytaj dalejGawełko
4 czerwca 2015 - 19:56

Miejsca do przejścia – dokąd zmierzają symulatory chodzenia?

Wysiadam z vana przed leciwą chałupą w dzielnicy-hrabstwie Surrey, gdzieś na południowych obrzeżach londyńskiej metropolii. Właściciel uznał, że najwyższy czas odświeżyć dawne lokum pod wynajem. Niemrawo zabieram rzeczy z paki, wciąż powtarzając w głowie kod od systemu alarmowego. Nikt tu nie mieszka od dobrych dziesięciu lat, ale ponoć zabezpieczenia są dalej sprawne. Gdzieniegdzie drobne płaty tynku zdążyły poodpadać z fasady odsłaniając brunatną cegłę, przez co budynek wygląda jakby chorował na ospę. Już przed wejściem odór stęchlizny robi się nieznośny. Przeklęta wilgoć. Przechodzę przez drzwi i natychmiast doskakuję do klawiatury z brudnawym wyświetlaczem, żeby jak najszybciej wstukać tam sekwencję zapamiętanych cyfr. Przy odrobinie szczęścia syreny nie zawyją.

czytaj dalejGawełko
29 maja 2015 - 15:41

Surowy naturalizm w Exanima

Zawsze miałem wrażenie, że w temat gier z kickstartera powinni wchodzić wyłącznie ludzie z zacięciem do hazardu. Tacy co będą mieć z tego frajdę, nawet gdyby ich szlachetne finansowe wsparcie okazało się fatalną inwestycją. Nie mówię tu, rzecz jasna, o stawianiu na pewniaki pokroju Obsidian czy InXile – chodzi mi raczej o te wszystkie utopijnie ambitne tytuły proponowane przez świeże, niesprawdzone jeszcze studia, które do tej pory nie miały się czym pochwalić. Przy takim, jedynie słusznym nastawieniu, pytanie o to, czy z danego pomysłu naprawdę może wyjść coś wartego uwagi, staje się kwestią drugo, a nawet trzeciorzędną. Bowiem każdy hazardzista powinien wiedzieć, że siadając do gry najprawdopodobniej odejdzie z niczym. Tak i też w przypadku Sui Generis miałem niemal całkowitą pewność, że odejdę z niczym. Pewność ta jednak została niepokojąco zachwiana, odkąd Bare Mettle zdecydowało się wypuścić na Steam Exanima, wczesną wersję "prologu" do Sui Generis, znakomicie demonstrującego jeden z głównych filarów tego ambitnego projektu: system walki w całości oparty na złożonej symulacji fizycznej. Może tym razem jednak trafiłem w dziesiątkę?

czytaj dalejGawełko
14 maja 2015 - 11:10

Groza czterech ścian

Trzeba postawić sprawę jasno – wstrzymanie dystrybucji P.T. to jest jawny, wręcz brawurowy atak Konami na resztki dobrej woli jakie byłem w stanie wykrzesać względem ich polityki wydawniczej. Pozostaje tylko pogratulować konsekwencji. O tym, że produkcja Silent Hills stoi pod znakiem zapytania wiadomo było od czasu pierwszych pogłosek o zgrzytach między Kojimą i zarządem Konami. Teraz, kiedy jest już jasne, że całe przedsięwzięcie okazało się ponurym fiaskiem przynajmniej ta jedna sprawa mogłaby nie zostać spartolona. Ma się rozumieć, proceder kasacji hucznie zapowiedzianego tytułu to jest oczywiście chleb powszedni branży, do którego dawno szło przywyknąć, inaczej człowiek sfiksowałby ze zgryzoty wzdychając za każdym niezrealizowanym, a przecież świetnie prezentującym się cudeńkiem. Jest mi tylko szkoda, że tym razem wydawnicze zwijanie manatek nieuchronnie wiązać się musi z pozbawieniem przyszłych posiadaczy PS4 dostępu do najlepszego eksperymentalnego horroru ostatnich lat.

czytaj dalejGawełko
28 kwietnia 2015 - 23:45

A Hideo Kojima Game – kilka uwag o micie "wielkiego autora"

Z perspektywy czasu pilne śledzenie kłopotów rozgrywających się w domu Snake'a nazwałbym interesującym, a nawet inspirującym doświadczeniem. I choć moja początkowa interpretacja odejścia Kojimy z Konami jako niechybnego znaku końca dziejów człowieczych prawdopodobnie okazała się błędna, to nadal uważam, że z całego zamieszania można wyciągnąć bardzo ważną lekcję. W trakcie szeroko zakrojonej akcji modernizacyjnej z elementami restrukturyzacji (lub odwrotnie), japoński wydawca podjął bowiem szereg niebanalnych decyzji, narażając się przy tym na ostrą krytykę ze środowiska fanów serii Metal Gear. Tak się składa, że od pewnego czasu przymierzałem się do napisania czegoś o szczególnej roli wybitnych twórców świata gier, a ten barwny spór na linii Kojima-Konami sprawił, że temat "autorstwa" poszybował w rankingach do góry. Lepsza okazja może się długo nie trafić, zatem, żywiąc płonną nadzieję wzbogacenia debaty, zamierzam zebrać raz ciśnięte w kąt notatki i dorzucić tu swoje trzy grosze.

czytaj dalejGawełko
24 kwietnia 2015 - 11:18

Notatki paryskie: ciekawy przypadek nieszczęsnego Davida

Przypominając sobie (w końcu!), że Ubi rozdaje darmo niemałe DLC, postanowiłem czym prędzej wrócić do Unity. Swoją drogą – pomijając fakt, iż jest to w gruncie rzeczy rozpaczliwa próba odkręcenia PRowego koszmaru – sam gest podarunku, przyznacie, był zupełnie sympatyczny. Tak czy tak, ostatnio grałem w Asasyna jeszcze przed świętami, przez co wspomnienia z rozgrywki były już dziurawe jakby pochodziły z bazy danych Animusa, dlatego przed rozpoczęciem Dead Kings wypadało raz jeszcze poszwendać się ciasnymi uliczkami, chłonąc atmosferę podniszczonego Paryża.

czytaj dalejGawełko
28 stycznia 2015 - 16:44