Krzysztof Zalewski - Z這to. Recenzja p造ty kt鏎a jest smaczna - fsm - 24 listopada 2016

Krzysztof Zalewski - Z這to. Recenzja p造ty, kt鏎a jest smaczna

Oj, jaka smaczna jest nowa p造ta Zalewskiego. Pami皻aj鉍 bardzo ciekawy, niebanalny album Zelig sprzed 3 lat, nale瘸這 si spodziewa, 瞠 kolejne dzie這 Krzysztofa b璠zie warte uwagi, ale i tak zosta貫m pozytywnie zaskoczony. Jest sobie takie nie do ko鎍a namacalne, nieprzet逝maczalne na polski j瞛yk, zwi頊ane z muzyk s這wo "groove" (no dobra, jeli musia豚ym znale odpowiednik, by這by to "bujanie"), które idealnie oddaje to, czym jest Z這to. To album pe貫n wysokiej klasy groove'u i znowu zostawia s逝chacza z uczuciem niedosytu.

Nie b璠 tu przypomina Wam kim jest Krzysztof Zalewski i co robi w Idolu, z kim gra i kiedy wróci na dobre. Mo瞠cie sobie przeczyta zalinkowan powy瞠j recenzj Zeliga. Skupi sie na Z這cie, bo w recenzji p造ty to ona musi by gównym bohaterem. A tak si sk豉da, 瞠 jest bohaterem, takim bardzo solidnym. W fikunym stroju, z peleryn i nadludzkimi mocami. Prawdopodobnie oka瞠 si dla mnie najlepsz polsk p造t tego roku, a przecie dopiero przed chwil pojawi造 si wietne nowe albumy Organka i Blindead. Dobre czasy nasta造*, powiadam.

Z這to to 10 kompozycji (no 11, ale ostatnia to tylko instrumentalny bonusik), z których dwie torowa造 drog albumowi przed jego premier. Wiosn Zalewski zaprezentowa Luk, skoczn opowie o braku drugiej osoby - nieca貫 trzy minuty pe軟e fajnej sekcji rytmicznej i odpowiedniej dawki przebojowoci. Tu przed premier albumu na listy przebojów wskoczy豉 Mi這 Mi這, rzecz jeszcze bardziej radiowa, z pe軟ym emocji tekstem i pe軟ym emocji teledyskiem. Mo積a by這 zby te piosenki machn璚iem r瘯i, jako rzeczy zbyt g豉dkie i oczywiste, ale wystarczy si ws逝cha i doceni kunszt budowania utworu. Oba s wymarzonymi singlami, ale tak na dobr spraw ka盥y utwór na Z這cie móg豚y promowa ca造 album. Bo jak si s逝cha tej p造ty w ca這ci, to ka盥a kolejna jej ods這na zapewnia reakcj w stylu "o, ten numer by dobry... 這, ale ten jest jeszcze lepszy!".

Martwi貫m si troch o t p造t, bo opisy i zapowiedzi sugerowa造 rzecz wyciszon, skromn - efekt solowych, jednoosobowych koncertów Krzysztofa Zalewskiego. Tymczasem piosenki liczne, liryczne i romantyczne s tylko dwie (Podró積ik i Otu, obie zreszt wietne, a na dodatek na tej drugiej Zalewski sam zagra na wszystkim, skubany), a ca豉 reszta pochwali si mo瞠 mniejszym lub wi瘯szym pazurem. Ch這piec ma wietny refren z t逝stym basem, któremu towarzyszy fajny klawiszowy motyw. G這wa od razu zaczyna galopowa, a Zalewski skutecznie wykorzystuje piach w swym g這sisku, by nada ca這ci gara穎wego klimatu (nawet jeli instrumenty nie ha豉suj a tak bardzo, jak bym tego chcia). Dla chc鉍ych ha豉su jest przeznaczony utwór Polsko - najwi璚ej rocka w rocku na Z這cie i to w jakoci bardzo wysokiej. Na drugi brzeg czaruje wspomnianym groove'em (ach, te g這sowe przekomarzanki w refrenie), Uchodca zaczyna si gitar lekko zalatuj鉍 Limp Bizkit (!), a wszystko jest zamkni皻e "rapowanym" (za przeproszeniem, ale sam Zalewski 瘸rtobliwie okrela tym mianem swoj melorecytacj) Jak dobrze. Gocinnie pojawia sie tu Natalia Przybysz, a ca造 numer tak dobrze buja, 瞠 spokojnie mog豚y trwa dwukrotnie d逝瞠j i by mi si nie znudzi. Rewelacyjny fina!

Z這to to oczywicie nie tylko muzyka. Ta si broni bez problemu, ale gdyby teksty by造 nijakie, by這by gorzej. Na szczcie Zalewski wypiewuje rzeczy m鉅re, 篡ciowe i na czasie. Czy to o mi這ci lub jej braku, czy o ojczynie czy o wiatowym problemie uchodców, wszystko mnie przekonuje i trafia w serce. Nowa p造ta Zalewskiego jest paczk kompletn - ma wietne piosenki bez wyranie s豉bszych momentów, jest dobrze zagrana i wyprodukowana, teksty s celne, a przy nieca造ch 40 minutach czasu trwania chcia這by si jeszcze. Czyli plan wykonany, a teraz wypada polowa na koncerty.

*pod wzgl璠em muzyki na rodzimej scenie, ma si rozumie :)

fsm
24 listopada 2016 - 13:31
Komentarze Czytelnik闚
Dodaj sw鎩 komentarz