W co graliście w weekendy [i nie tylko] w 2017 roku? - squaresofter - 28 grudnia 2017

W co graliście w weekendy [i nie tylko] w 2017 roku?

Od kiedy prowadzę w co gracie ostatni weekend roku zawsze zostawiam sobie na blog podsumowujący cały mijający rok. Po swoim pierwszym wpisie na Gameplay.pl dotyczącym naszych ulubionych gier z 2017r. jeden z komentujących stwierdził, że gram tylko i wyłącznie w popularne gry. Dziś macie okazję sprawdzić jak bardzo się mylił. Zachęcam Was także do dzielenia się w komentarzach waszymi tegorocznymi dokonaniami związanymi z grami.

Zanim przejdę do pełnego podsumowania 2017r., w którym nie ograniczę się do gier wydanych tylko i wyłącznie w tym roku podzielę się playlistą z muzyką z prawie każdej ukończoną przeze mnie grą w ostatnich miesiącach. Do poniższej listy nie włączyłem jedynie utworów z dwóch gier, bo są zbyt słabe, żeby zaprzątać sobie nimi głowę. Nie każę Wam oczywiście słuchać całej tej muzyki, ale i tak zachęcam do sprawdzenia dostepnych utworów. Może znajdziecie coś ciekawego dla siebie? Mi się po prostu lepiej pisze, gdy słucham przy tym muzyki.

Czas na danie główne dzisiejszego bloga. Oto moja lista ukończonych gier w 2017r. Nie każdą z tych gier zacząłem ogrywać w tym roku. Jak zawsze liczy się jednak dla mnie dzień jej ukończenia, a jeśli wypadał on w tym roku, to muszę uwzględnić każdy taki tytuł. Celowo nie wymieniam gier, które ogrywałem a ich nie skończyłem i to nawet w sytuacji gdy spędziłem z nimi dziesiątki lub więcej niż sto godzin jak chociażby w przypadku The Legend of Zelda: Breath of the Wild lub Xenoblade Chronicles X. Gdybym uwzględnił w poniższej liście każdą ogrywana grę w odchodzącym roku, to byłaby ona ze dwa razy dłuższa.

  1. Tokyo Mirage Sessions #FE (WiiU)
  2. Castlevania (NES Mini)
  3. Resident Evil 3 (PSone) - ukończony 23 raz
  4. Clannad HD (PC)
  5. Ninja Gaiden: Black (Xbox) 
  6. God of War: Duch Sparty (PSP)
  7. Sonic The Hedgehog (PS3)
  8. Shin Megami Tensei: Devil Survivor (NDS)
  9. Super Mario 64 (N64)
  10. Sonic The Hedgehog 2 (PS3)
  11. Outrun 2 (Xbox)
  12. Ninja Gaiden: Dragon Sword (NDS)
  13. Sonic The Hedgehog 3 (PS3)
  14. Sonic Spinaball (PS3) - tylko grałem
  15. Shenmue (DC)
  16. Sonic 3D Flickies' Island (PS3)
  17. Rallisport Challenge (Xbox)
  18. Wiedźmin 3 + dodatki (PS4)
  19. Hatsune Miku: Project DIVA F 2nd (PS3) - 1.platyna
  20. Resident Evil 7 (PS4)
  21. Shin Megami Tensei: Digital Devil Saga (PS2)
  22. The Legend of Zelda: Ocarina of Time (N64)
  23. Sonic & Knuckles (PS3)
  24. Tip Top (PS3)
  25. Streets of Rage (PS3)
  26. Horizon Zero Dawn (PS4) - 2.platyna
  27. Uncharted 4 (PS4) - 3.platyna, 3 przejścia
  28. Uncharted 3 (PS3) - 4.platyna, 3 przejścia a 5 w sumie od kiedy trafił do PS Plus
  29. Nier: Automata (PS4) - 5.platyna
  30. Gradius (NES Mini)
  31. Splatoon (WiiU)
  32. Yoshi's Wooly World (WiiU)
  33. Persona 5 (PS4) - przeszedłem ją w 15 dni, nabijając przy tym 173 godz. na liczniku
  34. Super Mario Kart (SNES Mini)
  35. F-Zero (SNES Mini)
  36. Infamous: Last Light (PS4) - 6.platyna
  37. Streets of Rage 2 (PS3)
  38. Grim Fandango Remastered (PS4) - 7.platyna
  39. Sound Shapes (PS4) - 8.platyna
  40. Resident Evil HD (PS4) - 9.platyna, ukończony 6 razy w ciągu dziesięciu dni a w sumie 10 razy od kiedy trafił do PS Plus
  41. Until Dawn (PS4) - 10.platyna, drugie przejście
  42. Bloodborne (PS4) - 11.platyna, drugie przejście.
  43. Tales from the Borderlands (PS4) - 12.platyna (trudne to nie jest, bo wystarczy przejść grę)
  44. Journey (PS4)
  45. Hatsune Miku: Project DIVA Future Tone (PS4)
  46. Streets of Rage 3 (PS3)
  47. Golden Axe (PS3)
  48. Ico HD (PS3) - 13.platyna, którą zdobyłem z szacunku dla Fumito Uedy
  49. Golden Axe II (PS3)
  50. Steins;Gate (PS3) - 14.platyna, trzecie przejście
  51. Uncharted: Zaginione Dziedzictwo (PS4) - 15.platyna, dwa przejścia
  52. Rise of the Tomb Raider (PS4) - 16.platyna i zdobyte wszystkie 125 trofeów, dwa przejścia
  53. Golden Axe III (PS3)

Z powyższej listy można wyciągnąć kilka interesujących wniosków.

2017r. jest moim najlepszym rokiem, jeśli chodzi o liczbę ukończonych przeze mnie gier od kilku lat. Kiedyś potrafiłem skończyć ich nawet jeszcze więcej, ale miało to miejsce wtedy, gdy nie pisałem jeszcze blogów i nie zajmowałem się zdobywaniem plantyn na taką skalę jak teraz. W odchodzącym roku zdobyłem aż 16 platyn, co jest moim absolutnym życiowym rekordem. 14 z nich zdobyłem w 2 i pół miesiące, począwszy od 3 października do połowy grudnia i to w czasie gdy zaczęło mi się szkolenie zabierające mi sporo czasu. Było to możliwe, gdyż potrafiłem skupić się na tym co robię i przede wszystkim przestałem oglądać anime, które zajęło mi sporo czasu przez pierwsze 9 miesięcy tego roku. Było koło trzydziestu takich serii. Myślę nawet o napisaniu czegoś na ten temat, ale to rzecz na inną okazję. Na razie skupmy się na grach. 


W pierwszej części roku grałem w gry na prawie każdej posiadanej przeze mnie platformie. Bawiłem się z NESem i SNESem Mini, ogrywałem klasyki z Segi Mega Drive na PS3 i po lepszym ich poznaniu w końcu zrozumiałem, że to nie Dreamcast jest ich najlepszym sprzętem do gier niebieskich. Grałem na SMD jakieś dwudzieścia lat temu, ale spędziłem z nim wtedy zbyt mało czasu, aby dojść do takich wniosków. W 2017r. wyglądąło to zupełnie inaczej. Jest to dla mnie szokująca konkluzja, ale Sega dała wtedy ostro popalić SNESowi, skutecznie rozbijając monopol, który miało Nintendo. Co jak co, ale niebiescy potrafili walczyć z ich wielkim rywalem za pomocą ich własnej broni, czyli ogromną ilością tytułów ekskluzywnych niedostępnych u konkurencji.

2017r. był także rokiem, w którym mój ukochany Makaron wyzionął ducha po sześciu latach służby. Smuci mnie to niezmiernie, bo dla takich gier jak Shenmue, które przeszedłem kolejny raz w tym roku  raptem w 4 dni, warto mieć ostatnią konsolę Segi. Czuję się strasznie po tej stracie i jest dla mnie niepojęte, że ten sprzęt przestał działać, bo nie włącząłem go przez kilka miesięcy.

W odchodzącym roku postanowiłem też sprawdzić czy starzejący się człowiek, czyli ja, może mieć jeszcze w sobie tyle pasji do gier co gracze młodsi ode mnie o dziesięć lub więcej lat. Znam ludzi po dwudziestce zmęczonych życiem, niezadowolonych ze swoich życiowych dokonań i szukających dziury w całym zamiast robić to, co po prostu lubią, czyli grać. Jeden taki gracz napisał mi kilka miesięcy temu, że nigdy nie przejdę ani Wiedźmina 3, ani Persony 5, po tym jak napisałem do niego, że nie ruszę gry Atlusa, dopóki nie ukończę przygód Geralta. Ubodło mnie to do takiego stopnia, że nabiłem w naszym rodzimym rpgu 282 godziny, zaliczając w nim nie tylko podstawkę, ale i dwa dodatki, specjalnie nie wbijając w nim platyny, tylko po to, żeby jeszcze raz wrócić do najbardziej polskiej gry w jaką grałem, która odnosi się m.in. do Dziadów Mickiewicza, prozy Sienkiewicza, kultowych filmów ze Stuhrem itd. Tego, co przeżyłem z tą grą nie dała mi absolutnie żadna zachodnia i japońska gra, z którymi miałem do czynienia w ostatnich 360 dniach.

Gdy po tym wszystkim co przeżyłem z Geraltem i Ciri dostałem w swoje ręcę Personę 5, to przeszedłem ją w zaledwie 15 dni i gdyby nie inne produkcje Atlusa, to umarłbym chyba z braku jrpgów. Wolę nawet nie myśleć o tym kiedy wyjdzie kolejna Persona, skoro Japończycy są na etapie ponownych wydań gier, które ograłem już na PS3.

2017r. to także rok, w którym zamiast skonczyć ostatnią Zeldę siadłem nad Okaryną Czasu i bawiłem się z nią jeszcze lepiej niż przy naszym pierwszym spotkaniu. Powinienem pewnie teraz napisać, że należy jej się tytuł najlepszej gry o podróżach w czasie a tytuł najlepszej fabuły w grze ukończonej w tym roku ma Nier: Automata, w którym dwa jego przejścia to raptem prolog do prawdziwej gry. Sprzedaje ona graczowi taki cios w zęby na początku ścieżki c, że ciężko przejść nad tym do porządku dziennego a i tak uważam, że oba te tytuły należą się Steins;Gate. Warto było czekać na pocałunek Kurisu i Okarina te dwa i pół roku oraz na scenę, gdy już wydaje się, że dwoje kochających się ludzi nie będzie razem, ale Brama Steina zadecydowała inaczej i gracz ma przed oczyma piękne zwieńczenie tej niezwykłej historii. Do dziś nie mogę uwierzyć, że gra z gatunku visual novel, która debiutowała kiedyś na X360, czyli w niezbyt przyjaznym miejscu dla takich niepopularnych produkcji wyszła na Zachodzie w zrozumiałym języku i dzięki niej zrozumiałem, że zabawa w Boga Czasu może mieć takie nieprzyjemne konsekwencje. Najważniejszą jednak lekcją z tej produkcji jest dla mnie fakt, że droga do szczęscia może wieść różnymi drogami, więc nigdy się poddaję i jeśli w jednym miejscu nie mogę czegoś zdziałać, to próbuję gdzie indziej. Dlatego tu jestem i wciąż mogę pisać o swojej pasji, jaką są gry wideo. Nieważne czy te gry są ogromnymi, przereklamowanymi produkcjami mainstreamowymi czy jakimiś trzydziestoletnimi klasykami, o których pamietają jedynie najstarsi górale. Ja i tak zagram w tą i w tą, jeśli najdzie mnie na to ochota. Granie tylko w najnowsze produkcje kłóci sie z moim podejściem do gier.

W mijającym powoli roku ograłem tyle gier z Soniciem, że chyba nigdy więcej na niego nie spojrzę. Poznałem trylogię Streets of Rage i Golden Axe i każdy może się ze mnie śmiać, że nie ukończyłem tych gier na SMD, ale mi wystarczy wiedza, że jeden z kompozytorów muzyki do Sonica 3, Sonic & Knuckles i GAIII, Tatsyuki Maeda, to ten sam człowiek, który skomponował ścieżkę dźwiękową do mojej ukochanej Skies of Arcadii.

Nagle zrozumiałe stało się to, dlaczego jego szesnastobitowe kawałki podobają mi się na tyle, że zastanawiałem się nawet nad zastąpieniem jeża naddźwiękowego, bo mnie krew zalewa na samą myśl jak Sega traktuję swoją maskotkę. Ci co mnie znają wiedzą, że to raczej kiepski pomysł, więc może chociaż zostanę grubasem naddźwiękowym, który zamiast za złotymi pierścieniami biega za kawałkami pizzy? Żaden jaszczur z Golden Axe chyba by mnie nie udźwignął, więc Gildii Ciemności też chyba nie obalę.

No cóż, grunt, że ten rok przypomniał mi o grach, do których miałem nie wracać albo takich, które tkwiły gdzieś głęboko w mojej podświadomości przez ostatnie dwie dekady i nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy jak bardzo chcę je lepiej poznać.

Do dziś nie mogę pogodzić się z faktem, że po jednej z aktualizacji PS4, które jak zwykle nic nie wnoszą, wykitowała mi konsola i myślałem, że już po niej. Straciłem japońskie konto z cyfrową wersją Hatsune Miku Future Tone, na którą wydałem w tamtym roku 430zł, ale koniec końców postawiłem japoński sprzęt na nogi i kupiłem tą grę rytmiczną jeszcze raz, tym razem na koncie europejskim, płacąc ponownie 330zł. Pod koniec roku wyszła w Japonii wersja na płycie tej gry i wcale się nie zdziwię jak kupię ją jeszcze raz, bo ta jedna mała niepozorna wokaloidka i jej znajomi uświadomili mi, że pokonanie najtrudniejszych bossów w Bloodborne było dla mnie zbyt proste. W Future Tone jest koło 240 piosenek a na ekstremalnych poziomach trudności zaliczyłem raptem 4 z nich. Nigdy nie zapomnę wspólnego bloga, który napisałem o Miku razem z koleżanką na innymi portalu o grach. Uważam go za jeden z najlepszych odcinków w historii w co gracie w weekend i bez ogródek powiem, że chciałbym kiedyś coś jeszcze z nią wspólnie napisać a nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, to będę cierpliwie czekał na jej kolejne teksty, aby je przeczytać w wolnej chwili.

Żałuję, że w 2017r. nie znalałem czasu na bliższe poznanie dodatków do Dark Souls III oraz Guilty Gear Xrd Revelator 2, które zakupiłem pół roku temu, dlatego dam Wam jedną radę. Jeśli macie znajomych, z którymi wymieniacie się na gry, to róbcie tak dalej w celu pogłębiania z nimi przyjacielskich więzi, ale nie liczcie na to, że grając w gry znajomych znajdziecie też czas na ogrywanie własnych gier, które kupiliście za ciężko zarobione pieniądze. Ja już nawet nie liczę liczby gier na kupce wstydu, bo bym się po prostu tego przestraszył. W następnym roku ogram chyba tylko Nioh GOTY i RDR2 z w miarę świeżych tytułów.

Boję się o swoją rozrzutność. Rozważam nawet podjęcie kroków prawnych w celu zatrudnienia jakiegoś pełnomocnika, który zabroni mi wydawać zarobione przez siebie pieniądze. Na jednej z ostatnich wyprzedaży na Steamie wydałem prawie 300zł tylko po to, żeby okazało się, że kupiłem ugrzecznioną wersję jednej gry erotycznej, którą chciałem sprawdzić z ciekawości i całkowicie straciłem chęć do dalszej gry. Chciałem spróbować czegoś innego. Ileż można mordować potwory w Ninja Gaiden i God of War? Bez końca?


Wolę nie robić żadnych planów na przyszłuy rok, bo z moich zeszłorocznych postanowień i tak nic nie wynika a życie napisało dla mnie zupełnie inny scenariusz niż zakładałem. Chcę wierzyć, że lepszy niż przypuszczam. Do zobaczenia w przyszłym roku, moi mili.

squaresofter
28 grudnia 2017 - 20:31

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
29.12.2017 11:40
2
Brucevsky
90
Playing with writing

gameplay.pl

Jestem pod wrażeniem i chylę czoła przed tą listą ogranych w 2017 roku produkcji. Aż ma się ochotę zakrzyknąć - zdradź swój sekret, jak znajdujesz tyle czasu, by móc nie tylko poznawać tak dużo gier, ale też z tak wielu z nich wyciskać ostatnie soki? Już sam wyczyn z Personą 5 powoduje opad szczęki. Wyszło mi, że dziennie katowałeś ją po 11,5 godziny!

Widzę ogromną różnorodność gatunków i platform na Twojej liście i mogę tylko przybić wirtualną piątkę, bo sam równie często przeskakuję pomiędzy konsolami i typami gier, starając się poznać jak najszersze spektrum oferowanych przez twórców z całego świata stylów/emocji/historii. Oby w 2018 roku nie zabrakło nam czasu/sił/możliwości na kontynuowanie tej polityki. :)

29.12.2017 12:56
2
odpowiedz
1 odpowiedź
MartaJD
1
Junior

Witam. Twoja lista gier robi wrażenie. A te platyny jeszcze bardziej. Wyciągasz z gier wszystko co można. Sama w tym roku przeszłam bardzo dużo gier. Z powodów osobistych/domowych nie mogłam wyjechać do pracy zza granicę i przez siedzenie w domu miałam na to sporo czasu (praca dorywcza też nie zabierała mi, aż tyle wolnego czasu i wieczorami mogłam usiąść przy jednej albo drugiej konsoli). Wczoraj brat zapytał mnie o ilość obejrzanych filmów, ilość przesłuchanych płyt i o ilość ukończonych gier i o dziwo w tym roku przeszłam więcej gier niż obejrzałam filmów hehe.

29.12.2017 13:33
1
squaresofter
2
Legionista

Dzięki. Po tym jak napisałaś o TLoU pod jednym z w co gracie nie mogę się teraz powstrzymać od multi w tej grze.

@Brucevsky
Jaki jest mój sekret? Staram się wkładać całe serce w ogrywane gry. Czasem wstaję z łóżka i mówię sobie, że jeśli teraz nie przejdę danego tytułu, to już nigdy tego nie zrobię.

29.12.2017 18:47
2
odpowiedz
1 odpowiedź
solitary_sly
1
Junior

Lista zacna. Sam przeszedłem bardzo mało gier, Wiesław Trzeci Polski Trzonowy zabrał mi masę czasu i miejsca w sercu, tym niemniej coś tam zawsze ugrać się udało. Rok 2017 upłynął u mnie pod znakiem bardziej filmowym niż growym, ale nie ma bata żebym nie znalazł choćby tych paru miesięcy w roku na granie:D

I tak - ukończyłem Dark Souls na PS3, żałując że nie wykupiłem dodatku bo zawsze chciałem zmierzyć się z Artoriasem. No ale co się odwlecze to nie uciecze, kiedyś go dopadnę!

Rozpocząłem też przygodę z dwoma paskudnymi horrorami na PS4 - The Evil Within, a także pierwszą Amnesią. Boję się do nich wrócić... Będą musiały poczekać na jaśniejsze wieczory.

Cały czas gram sobie spokojnie w pierwszą część Final Fantasy z pakietu Origins na poczciwym Szaraczku (służy mi dzielnie już ponad dekadę), a gdzieś tam na półce łypie na mnie okiem Chrono Cross, ale obiecałem sobie zostawić ten megahit na inną okazję...

No cóż, życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku, oraz pełnego wora z fantastycznymi grami:)!

29.12.2017 18:58
1
squaresofter
2
Legionista

Witaj. Kup koniecznie dodatek do Dark Souls, bo walki z Artoriasem i Kalameetem to jedne z najlepszych starć w całej trylogii.

29.12.2017 18:57
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
adam11$13
56
Pokémaniac

Jako, że jestem dziwakiem to od dwóch lat kataloguję sobie wszystkie tytuły, które przeszedłem włącznie z platformą na jakiej ów gra była odpalana, a także... wraz z datą jej przejścia :P Na ten rok wygląda to tak:

1. Super Smash Bros. Melee – 28.01 (Gamecube)
2. Grand Theft Auto IV – 3.02 – (PC)
3. Carmageddon – 9.02 – (Android)
4. Titanfall 2 – 15.02 – (PS4)
5. Portal 2 – 16.02 - (PC)
6. Portal – 17.02 - (PC)
7. Sąsiędzi z Piekła Rodem 1: Słodka Zemsta – 27.03 - (PC)
8. Final Fantasy XV – 2.04 – (PS4)
9. Luigi's Mansion – 9.04 – (Gamecube)
10. Saints Row IV – 22.04 (PC)
11. Grand Theft Auto San Andreas – 4.05 (PC)
12. Sniper Elite 4 – 19.05 (PS4)
13. Tales From Borderlands – 27.05 (PS4)
14. Life is Strange – 11.06 (PS4)
15. Night In The Woods - 30.06 (PC)
16. Bioshock – 5.07 (PC)
17. Horizon: Zero Dawn – 13.07 (PS4)
18. Katamari Damacy – 14.07 (PS2)
19. Just Cause 3 – 8.08 (PS4)
20. Prototype 2 – 11.08 (Xbox 360)
21. Call of Duty: Modern Warfare 3 – 14.08 (Xbox 360)
22. Metal Gear Solid V: Ground Zeroes – 19.08 (PC)
23. The Stanley Parable – 19.08 (PC)
24. Costume Quest – 22.08 (PC)
25. Portal – 23.08 (PC)
26. The Legend of Zelda: A Link Between Worlds – 6.09 (3DS)
27. Infamous: Second Son – 9.09 (PS4)
28. Child of Light – 14.09 (PS4)
29. Pokemon Moon – 24.09 (3DS)
30. Grand Theft Auto: Vice City – 30.09 (PC)
31. Shadow of War – 29.10 (PS4)
32. Uncharted: Lost Legacy – 5.11 (PS4)
33. Mirror’s Edge – 28.11 (PC)
34. Wolfenstein: The New Collosus – 2.12 (PS4)
35. Lego Star Wars: Orginal Trilogy – 4.12 (PS2)
36. South Park: The Fractured But Whole – 27.12 (PS4)

W zeszłym roku było ich 47.

29.12.2017 19:09
2
squaresofter
2
Legionista

Podoba mi się Twoje dziwactwo. Chcę mieć z nim do czynienia również w przyszłym roku. Mi też od 2011r., czyli od roku, w którym wpisuję w zeszyt każdą ukończoną grę, spadała ich liczba. Aż do teraz. W 2017r. w końcu odbiłem się od dna, czego i Tobie życzę w najbliższych latach, bo gry ogrywasz zacne. Wiem o tym, bo sam też skończyłem niejedną z nich.

29.12.2017 19:13
2
adam11$13
56
Pokémaniac

A dziękuje i również życzę wszystkiego growego w nadchodzącym roku! :) Psss... liczę na twoje kolejne wpisy na gameplayu - mam nadzieję, że się nie zawiodę :P

30.12.2017 16:32
2
Ghost2P
87
Fuck Society

Ja jak cos przechodzę to oceniam na filmwebie i sobie tworzę rankingi ;)

Rocznie przechodzę okolo 20 tytułow, raczej z tych które wychodzą, choć czasem zdarza sie ze wynajde jakis stary tytuł, którego nie tknąłem wczesniej,

post wyedytowany przez Ghost2P 2017-12-30 16:35:33
29.12.2017 19:15
2
odpowiedz
SpecShadow
52
wiZARD of OZ

Od paru miesięcy tylko w Path of Exile z przerwami na coś innego, a to jakiś mod do Stalkera albo coś...
Parę tytułów na Steamie czy GOGu ogranych i tyle...

29.12.2017 19:31
2
odpowiedz
kęsik
74
Legend

Dobrze, że od kilku lat robię listę w co gram w danym roku z ocenami jakie tym grom wystawiam. Oto moja lista z tego roku, która zawiera tylko nowe gry, grałem też w wiele gier z lat poprzednich bo miałem wiele do nadrobienia. Wszystko ogrywane na PC.

Resident Evil VII: Biohazard - skończone
Hitman - skończone
Tales of Berseria - skończone
Atelier Sophie: The Alchemist of the Mysterious Book
Sniper Elite 4 - skończone
For Honor
Tom Clancy's Ghost Recon: Wildlands - skończone
Nier: Automata - skończone
Dead Rising 4
Senran Kagura: Estival Versus
Mass Effect: Andromeda - skończone
Zero Escape: The Nonary Games - skończone
Sniper: Ghost Warrior 3
Outlast 2
Prey
The Surge
Vanquish
Tekken 7
DiRT 4 - skończone
Get Even
Danganronpa Another Episode: Ultra Despair Girls - skończone
The Legend of Heroes: Trails of Cold Steel - dopiero zacząłem
Hellblade: Senua's Sacrifice - skończone
Agents of Mayhem
F1 2017
Pro Evolution Soccer 2018
Dishonored: Death of the Outsider - skończone
Danganronpa V3: Killing Harmony - skończone
Blue Reflection - skończone
FIFA 18
Middle-earth: Shadow of War - skończone
The Evil Within 2 - skończone
South Park: The Fractured But Whole - skończone
Elex - skończone
Wolfenstein II: The New Colossus - skończone
Assassin's Creed Origins
Call of Duty: WWII - skończone
Need for Speed: Payback - skończone

Starsze gry ogrywane w 2017 to:
Mafia 3, DA Inkwizycja z dodatkami, Arkham Knight, AC Unity i Syndicate, dodatki do Wiedźmina 3, Deus Ex: Rozłam Ludzkości, Just Cause 3, Watch Dogs 2, Rise of the Tomb Raider, Sherlock Holmes: The Devil's Daughter, The Technomancer, XCOM 2, Dark Souls III z dodatkami, DiRT 3, Doom, COD Infinite Warfare i Modern Warfare Remastered, Metro Redux, Mad Max, Quantum Break, Saints Row 3 i 4, Mirror's Edge Catalyst , Battlefield 1, Homefront: The Revolution, Shadow Warrior 2, Dishonored 2, Titanfall 2, Risen 3, The Walking Dead: Michonne i A New Frontier.

Ło panie, ile tego było. W życiu tyle gier nie ograłem w jednym roku.

post wyedytowany przez kęsik 2017-12-29 19:46:01
29.12.2017 21:19
2
odpowiedz
Czarny Ivo
1
Junior

Pięknie Kwadracie! Jak zwykle dużo tytułów, sporo platynek i co mnie cieszy zacząłeś sięgać do 8-16bitowej klasyki! Gratuluję, ale w przyszłym roku muszę Cię "pokonać" w ilości ogranych gier lub chociaż się zrównać :> Będę celował w minimum 60 gier :D

Pozdrawiam i w Nowym Roku życzę kolejnych owocnych podbojów !!

29.12.2017 23:15
1
odpowiedz
drenz
44
Generał

W tym roku ograłem więcej gier niż w ubiegłym. Dokładnie 77 tytułów a może i 78 o ile jutro skończę Styx: Shards of Darkness, ale nie mam ciśnienia - akurat skradanki lubię przechodzić leniwym tempem bez wykrycia. Wśród tegorocznych tytułów jest kilka, których nie przeszedłem, z racji, że po prostu w mojej opinii były mega słabe, ale poświęciłem im trochę czasu i dałem szansę - bywa, że z czasem gra staje się lepsza, ale nie tym razem. Do tej liczby nie wliczam gier, które premierę miały wcześniej a nadal w nie gram - czyli sieciowe FPSy typu Battlefield czy Insurgency. Dominują głownie gry RPG (m.in. Balrum, The Quest, Risen 3, PIllars of Eternity, Vaporum), platformowe ( m.in. Orange Moon, The Way, Slime-San, Max: The Curse of Brotherhood) i przygodowe (The Silent Age, Narcosis, Outcast, Sherlocki Holmesy) i wiele innych gatunków. W przyszłym raczej będzie mniej, ale najważniejsze, że kolejka gier do zagrania maleje.

30.12.2017 16:00
1
odpowiedz
1 odpowiedź
MarBarRastaa
1
Junior

Dla mnie był to udany rok jeśłi chodzi o gry video. Myślę, że spędziłem z grami spokojnie 1500 godzin. Zdobyłem 10 platynowych pucharków, planowałem 12. Najbardziej dumny i blady jestem z platyn w Wiedźmin 3:Dziki Gon i Skyrim. Nie są one trudne do zdobycia, ale bardzo czasochłonne. Mnie kosztowały w sumie blisko pół roku grania w te dwie gry. Każdą z tych gier musialem skończyć po dwa razy, gdzie drugie przejście nie było na odwal się, tylko wymagało jeszcze większego poświęcenia. Ponadto świetnie bawiłem się przy Horizon Zero Dawn, Resident Evil 7, Nioh i The Last Guardian. Odkryłem na nowo Tle Last of Us, tym razem za sprawą remastera na PS4. Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie The Surge, które przechodzę obecnie po raz drugi na NG+. Poniżej pełna lista gier które uprzyjemniały mi czas w mijającym 2017r. W nawiasie info jeśli skończyłem grę więcej niż dwa razy i jeśli zdobyłem platynę.

Watch Dogs 2 (Platyna)
Resident Evil 7 (2 razy)
Resident Evile 4 HD (2 razy)
Resident Evil 5 HD
Horizon Zero Dawn (Platyna, 2 razy, niestety nie było jeszcze dzbanka za NG+, ale i tak przejdę ją jeszcze raz i zaliczę dodatek)
Stories:The Path of Destinies (Platyna, ukończyłem grę chyba 26 razy co jest wymagane do platyny, ale grę przechodzi się ok.30min. )
Dead Space 3
Tales from the Borderlands (Platyna)
Wiedźmin 3: Dziki Gon (Platyna, 2 razy, Najpiękniejsze trzy miesiące w roku 2017)
Tom Clancy's Ghost Recon Wildlands (Miesiąc wycięty z życiorysu)
Assassin's Creed Unity
The Last Guardian
Mirror's Edge Catalyst
Outlast 2
Game of Thrones (Platyna)
The Last of Us Remastered (2 razy, na chwilę obecną trzecie przejście na wysokim i robienie trofeów za suchary, rozmowy i drzwi otwierane ostrzem, póżniej już tylko przetrwanie i multi, ale nie śpieszy mi się, do wiosny wpadnie)
Uncharted Zaginione Dziedzictwo
Truck Racer (Platyna)
Skyrim (Platyna, 2 razy, zrozumiałem co to "no life" kiedy przechodziłem grę drugi raz)
Day of the Tentacle Remasterd (Platyna, 2 razy)
Destiny 2 (3 razy fabuła, multi kilkadziesiąt godzin, kolejny miesiąc wycięty z życiorysu)
Mafia 2 (Platyna, 2 razy)
The Surge (obecnie NG+)
Need for Speed Payback (w trakcie)
Euro Track Simulator 2 (gram z przerwami więcej lub mniej, od początku roku)

Ponadto grałem (gdzie za granie uważam minimum kilka godzin spędzonym z danym tytułem) ale nie skończyłem:

Prey - gra kompletnie mi nie podeszła, pomimo spędzonych z nią ponad dziesięciu godzin, nie miałem w sobie tyle silnej woli, żeby ją skończyć. Moje rozczarowanie roku 2017.
Nioh - tu sprawa wygląda inaczej, grałem ponad 50godz. Zaliczyłem jakieś 75% fabuły. Jednak żeby iść dalej miałem za słabego wojownika. Olewałem trochę questy poboczne i miałem za kiepski lvl żeby mieć dalej szansę. Nie chciało mi się cofać i levelować postaci więc grę odstawiłem. Co nie zmienia faktu, że gra jest niesamowita i mam w planach do niej wrócić i skończyć ją. To jest moje growe postanowienie noworoczne nr.1.
S.T.A.L.K.E.R: Zew Prypeci - Gra jest tak zajebista, że jak by wydali remastera na PS4 to chyba bym się bardziej cieszył niż z Bloodborne 2. Nie ukończyłem tylko dlatego ponieważ nie mogę się przestawić na klawiaturę i myszkę i mam bardzo budżetowego laptopa.
Amnesia Collection - Niby fajna, ale... Nie wiem. Może kiedyś wrócę do niej.
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain - Nie moje klimaty.
Sky Force Anniversary - Wóż Drzymały w domu. Cały czas do niej wracam, choć na chwilę.
Silent Hill Remasterd
Lumo
Life Is Strange
Paladins
Spy Chameleon
Catherine
Thise War of Mine: The Little Ones
Brutal Legend
Guns Up!

Reasumując, dla mnie świetnie. Jeśli nadchodzący rok 2018 miałby być tak samo obfity, to godzę się w ciemno. Co do Ciebie Square to bezapelacyjnie mianuję Cię graczem nr.1 w 2017r. Początek roku miałeś trochę niemrawy ;-) ale jak w końcówce pojechałeś z trofeami to szacunek się należy. Jak obierzesz sobie jakiś cel to go osiągasz. Obserwowałem jak robiłeś trofea w RotTR i wymiękłem jak one szybko wpadały. Albo jak cierpliwie dążyłeś do platyny w RE HD. Myślę, że każdy się ze mną zgodzi, że większego wymiatacza w naszej grupie i w okolicy ;-) na chwilę obecną nie ma. Ponadto idziesz pod prąd i to mi się podoba. Bądź sobą i rób to co umiesz i lubisz najbardziej a przyjdzie czas na efekty jakich oczekujesz. Tego Ci życzę! Jednak bez nas komentujących ten blog nie miał by sensu. Cieszę się, że jest Was tu tylu. Piszecie świetne i szczere komentarze o grach. Uwielbiam je czytać. Cieszę się, że są inni tacy jak ja, zakręceni na punkcie gier video.

Szczęśliwego Nowego Roku!

post wyedytowany przez MarBarRastaa 2017-12-30 16:02:49
01.01.2018 14:29
squaresofter
2
Legionista

Oczywiście, że w co gracie bez komentarzy nie istnieje. Tak było zawsze i tak będzie też w przyszłości.

30.12.2017 16:08
1
odpowiedz
jarekao
84
PAX

Skończyłem Mass Effect i wziąłem się za 2 część. W międzyczasie jako że mam mobilny internet ściąga się na Origin 3 część ME.

01.01.2018 12:39
😜
1
odpowiedz
Yuri Lowell
3
Legionista

Gratuluję Wszystkim zacięcia i osiągnięć! Przyjemnie poczytać sobie o wrażeniach z grania i porównać listy gier. Można czasami dostać wytrzeszczu oczu gdy się widzi to wszystko. Ale pasją jest pasją i taką ma pozostać! Oby w Nowym Roku nie zabrakło nam chwil na granie! ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze