Planescape Torment - Cóż może zmienić naturę człowieka? - Karolus - 1 lutego 2011

Planescape Torment - Cóż może zmienić naturę człowieka?

Karolus ocenia: Planescape Torment
100

Przypadkowo trafiłem dzisiaj na opis Planescape Torment na GOLu. Gdy tylko zobaczyłem ocenę, musiałem przetrzeć oczy ze zdumienia. Od czytelników i redakcji tylko 8.6 ??? Wiem, że to wysoka nota jedynie dla bardzo dobrych gier, tyle tylko, że Planescape nie jest bardzo dobry - to tytuł wybitny. Jedno z pięciu pecetowych dzieł, które w moim przekonaniu w pełni zasługują na "10/10". Pora więc podzielić się z wami moimi wspomnieniami i wystawić jednemu z królów gier cRPG należną mu ocenę.

Planescape Torment ma już 11 lat, a nadal żaden cPRG nie jest w stanie pobić go pod względem fabuły (swoją drogą obawiam się, że nawet w przyszłości nic tego nie zmieni). Epicka i równocześnie niezwykle oryginalna przygoda głęboko wyryła się w mojej pamięci. Kim jest główny bohater - Bezimienny? Jak to się stało, że jest nieśmiertelny, ale równocześnie pozbawiony pamięci? Kto wyrył mu na plecach dziennik w postaci tatuaży? Cóż może zmienić naturę człowieka? Odkrycie odpowiedzi na te pytania było jednym z moich najpiękniejszych przeżyć z grami. Planescape porusza swoją historią, to prawdziwa uczta dla ludzi, którzy uwielbiają niezwykłe, niebanalne opowieści.

Twórcy serii Baldur's Gate oprócz fabuły mieli również wiele innych świetnych pomysłów i rozwiązań. Przede wszystkim wykorzystanie mało znanego settingu D&D - Planescape było strzałem w dziesiątkę. Coś innego niż elfy, krasnoludy i magowie w szpiczastych czapkach zawsze jest w cenie. Świetnie wyszły rozbudowane do granic dialogi (szkoda, że teraz nikomu nie chce się już czytać i coś takiego to przeżytek). Towarzysze głównego bohatera zostali obdarzeni charakterami z prawdziwego zdarzenia (Morte - latająca czaszka rządzi!). No i klimat, niesamowity klimat. Dużo można by pisać, ale nic nie odda wrażeń, które towarzyszą obcowaniu z Planescape.

Pierwsza lokacja to kostnica

Ta gra to dzieło sztuki równające się z klasykom filmowym i książkowym. Eh, aż mnie nachodzi chęć odpalenia jej po raz kolejny. Ciekaw jestem czy kiedyś pojawi się coś podobnego i czy w ogóle taka gra miałaby w tych czasach rację bytu. A co Wy o tym myślicie?  

Karolus
1 lutego 2011 - 23:32

Komentarze Czytelników (107)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.02.2011 22:54
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend
18.02.2011 23:46
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Twoje slowa:
to moje drugie podejscie. gra jest... na prawde slaba.

Nie widze tam "moim zdaniem". Tak wiec bawisz sie w recenzenta albo rzucasz jakies prawdy objawione. Co nie zmienia faktu ze bredzisz. No i odsylam do linka z [88]. Moze twoja metoda trollowania dziala na gimbusy - tutaj niestety nie daje rady.

18.02.2011 23:58
odpowiedz
zanonimizowany185877
68
Legend

ozoq-> prośba, przejdź najpierw do drugiego aktu (Klątwa) zanim cokolwiek powiesz o tej grze, ok? Bo jak na razie pieprzysz strasznie.

Ja rozumiem, że np może się nie podobać walka (wtedy nie graj w prawdziwe cRPG tylko w Diablo), ale dialogi? Szczególnie, że te są genialne?

Dialogi z Grabarzami przypominaja rozmowe z automatem do kawy.

Jakbyś się nie domyślił, tacy właśnie są grabarze. Wyprani z emocji.

To ze jestesmy ciagle atakowani przez opryszkow Ula jest naprawde uciazliwe, tym bardziej ze widac niekonczacy sie respawn.

No co się dziwić, po mieście chodzi rzucający się w oczy typ, to należałoby go skroić.
Na początku mag jest cienki, ale od trzeciego aktu po prostu miażdży. No i ma najlepsze opcje dialogowe oraz ma możliwość poznania całej historii.

19.02.2011 00:07
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Gre skonczylem magiem wiec le sigh - da rade bez problemu.

19.02.2011 00:37
😊
odpowiedz
N0wak
68
Generał

Ale po co sie tak goraczkowac? I tak troll tej gry by nie zrozumial.

19.02.2011 10:13
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Dodawanie do kazdego posta 'moim zdaniem...' jest niepotrzebne. Recenzent rowniez prezentuje tylko swoje zdanie, ewentualnie zdanie redakcji. Wiadomo, ze mowie w swoim imieniu, a nie forumowiczow GOLa czy graczy ogółem. Jak ktos wam mowi: 'ale dzisiaj jest kiepska pogoda' to pytacie go: 'przemawiasz w swoim imieniu czy twoja opinia reprezentuje jakas szczegolna grupe?". Nie czepiajcie sie pierdol. Ocenianie kogos na podstawie opinii o grze jest smieszne. Jednemu podoba sie humor Morte, drugiemu (moj faworyt) Tyrion Lannister z Pieśni Lodu i Ognia George'a R.R. Martina.
Musze przyznac racje mineralowi, bo rzeczywiscie tak powinny wygladac rozmowy z Grabarzami, wiec zgodnie z radą zobaczę co mnie czeka w akcie drugim. Co do niekonczacego sie respawnu zdania nie zmienie. W moich oczach np. FarCry2 bardzo wiele na tym stracil, co zniechecilo mnie do ukonczenia gry. Logicznym by bylo zeby opryszki daly sobie spokoj po tym jak wymordowalem na srodku miasta 15 ich towarzyszy niz ciagle atakowanie mnie trójkami.

19.02.2011 10:32
odpowiedz
zanonimizowany620918
22
Generał

Masz do dyspozycji świat inny od tych znanych z 98% gier czyli elfy, krasnoludy, lato/zima, miecze, smoki i trolle, gdzie nie ma zamków, lochów i 4 opcji dialogowych na krzyż czyli "tak", "nie", "przemyślę" i "na razie". Masz do dyspozycji interakcję ze światem i z towarzyszami, która nie ogranicza się do przynieś przedmiot A z punktu B do C lub (w przypadku towarzyszów) do przyjmij postawę ofensywną/defensywną/zbalansowaną i Tobie nie chce się zwiedzać takiego świata? Z samej ciekawości powinieneś zajrzeć co jest w grze dalej. Otrzymujesz fabułę niebanalną, kontrastującą do dzisiejszych tytułów i ona jest nudna? Skoro jesteś fanem fantastyki to jakim cudem ta gra nie pobudza Twojej wyobraźni? Do tego cienki Morte? IMHO najlepszy NPC w grze (pod względem historii, kreacji i możliwości bojowych).

P.S w grze można zginąć.
P.S 2: Opryszki są cennym źródełm stuffu na początku
P.S 3: Raz zbierałem wszystkie "znaleźne" bandaże i łezki z całej gry i też dało się przejść. Grę przeszedłem nawet samym Bezimiennym - też jest to wykonalne.

19.02.2011 14:49
odpowiedz
ozoq
59
Generał

yo dawg
Dziekuje Ci za tego posta. Od poczatku liczylem na polemike na takim poziomie. Jakie rzeczy mi przeszkadzaja wiesz. Swiat inny, pewnie wart zwiedzenia. O druzynie raczej nic nie moge powiedziec. Generalnie bardzo lubie fantastyke. Raz calkiem nowe i niebanalne swiaty (Martin, Erikson, Wiedzmin) a raz elfy i krasnoludy (LOTR, Warhammer, Warcraft). Ciekaw jestem czy rzeczywiscie gra mnie zauroczy na dalszych etapach. Jeszcze dzis odpale. Pozdrawiam.

19.02.2011 15:21
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Nie bedzie polemiki na zadnym poziomie gdyz nie masz podstaw do niej. Moge polemizowac na temat fabuly Modern orfer 2, ktorego uwazam ze ssie pytonga ale skonczylem. A ciezko rozmawiac z toba o Tormencie bo to jak rozmowa z slepym o kolorach. Jaka odpowiedz dales Ravel? Co sadzisz o tej rozmowie (chyba najwazniejszej w grze)? Czy Nordom nie jest ciekawsza postacia niz caly team z Dragon Age'a?

No tak, nie odpowiesz na zadne z powyzszych. To o czym chcesz polemizowac? O palecie barw jaka jest uzyta w grze?

19.02.2011 15:48
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Caly czas sie upierasz ze ja chce koniecznie zrecenzowac cala gre i wnikac w nia fabularnie. Prawda, chcialbym. Problem w tym, ze nie mam ku temu warunkow. Zarzuciles mi klamstwo wczoraj co do bycia ciagle atakowanym przez npc. Wlasnie skonczylem kolejny fragment gry. 90% czasu zajela mi walka i leczenie sie po niej. Policzylem ilu opryszkow mnie zaatakowalo w tym czasie. 15, uwierz policzylem. Znalazlem tez wreszcie kupcow. Malo wydajne sa te bandaze/igly, ale niech bedzie. Starsze gry na ogol cechuja sie wyzszym poziomem trudnosci. Reszta czasu to przyzwoite, ale nie rewelacyjne dialogi w poludniowo-zachodniej czesci Ula, proba schwytania falszywego Grabarza. Zobaczymy jak dalej.

19.02.2011 16:13
odpowiedz
zanonimizowany185877
68
Legend

Reszta czasu to przyzwoite, ale nie rewelacyjne dialogi w poludniowo-zachodniej czesci Ula

Czy mi się wydaje, czy po każdej rozmowie z postacią oceniasz "Ten dialog był dobry", "Ten dialog był do bani"? Przecież to nienormalne. Dialogi to się chyba ocenia w odniesieniu do całości utworu, a nie każdy po kolei?

Policzylem ilu opryszkow mnie zaatakowalo w tym czasie. 15, uwierz policzylem.

Pewnie wszedłeś w jedną z uliczek pełnej opryszków, która znajduje się w centrum Ula. To normalne. Ale jakbyś uważnie czytał dialogi to byś wiedział, żeby tam się nie zapuszczać.

Aha, napisz proszę czym się charakteryzuje dobry dialog.

19.02.2011 16:15
Cainoor
👍
odpowiedz
Cainoor
210
Mów mi wuju

Ocena jak najbardziej zasłużona. U mnie też ma 100%. Najlepszy cRPG w jaki grałęm, a mam ich na koncie naprawdę sporo. Po prostu klasyk i niedościgniony wzór gatunku.

19.02.2011 19:58
odpowiedz
Sindbad dwanaście
19
Centurion

@Karolus86
"Ciekawy jestem jak Planescape spodoba się komuś kto nigdy w niego nie grał i uruchamia go po 11 latach od premiery :)"
Ja jestem takim człowiekiem i wkrótce będę go przechodził, może nawet coś napiszę w odpowiednim czasie ;)

19.02.2011 21:15
Karolus86
odpowiedz
Karolus86
27
Chorąży

Sindbad dwanaście ---> Świetnie. W takim razie czekam na sprawozdanie ;)

19.02.2011 22:30
odpowiedz
ozoq
59
Generał

mineral

Pewnie wszedłeś w jedną z uliczek pełnej opryszków, która znajduje się w centrum Ula. To normalne. Ale jakbyś uważnie czytał dialogi to byś wiedział, żeby tam się nie zapuszczać.

Właśnie nawet nie. Centrum Ula - tak, boczne uliczki - właściwie wszędzie: przy portalu do Mauzoleum, na wejsciu do dzielnicy poludniowo-zachodniej (?), w dzielnicy na poludnie od Kostnicy.
Nie wiem kim jestem, nie wiem gdzie jestem, nie wiem kogo szukam i kazdy burak na jakiego spojrze chce mi wpierdolic. Ot taki obraz swiata po pierwszych paru godzinach gry. Musze zagladac w kazdy kat zeby znalezc falszywego Grabarza i Faroda, wiec jakim cudem mam to zrobic nie chodzac po miescie??

Aha, napisz proszę czym się charakteryzuje dobry dialog.

Ocena musi byc subiektywna, wiec dla kazdego jest to cos innego. Ja pisalem w swoim imieniu, niczyim wiecej. Mialem na mysli, ze nie wybijaja sie ponad standard gatunku. Przypomne: to moje zdanie.

20.02.2011 00:40
odpowiedz
zanonimizowany185877
68
Legend

Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, które brzmiało "czym się charakteryzuje dobry dialog".

Nie wiem kim jestem, nie wiem gdzie jestem, nie wiem kogo szukam i kazdy burak na jakiego spojrze chce mi wpierdolic.

No to chyba dobrze? W tym momencie powinieneś pomyśleć "O kurde, dobrze uchwycony klimat zaszczucia".

Aha, taka mała podpowiedź. Jeżeli chcesz być magiem (a wnioskując po tym jak rozdałeś atrybuty to chcesz być) udaj się do pewnej starej raszpli, bodajże Mabbet. Jej zadania mogą Ci się wydać bez sensu (wnioskując po tym co wyżej napisałeś o zadaniu z widelcem), jednakże mają one swój głebszy sens.

20.02.2011 09:43
odpowiedz
zanonimizowany620918
22
Generał

Ha, w grze nie ma normalnych zadań i właśnie to dodaje jej uroku! Korzystaj z dziennika ozoq. WIerzę, że przekonasz się do tytułu.

20.02.2011 11:01
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Dobry dialog jest nierozerwalnie zwiazany z dobra kreacja postaci. Dialog ten ma opisywac charakter postaci, w miare mozliwosci grac na emocjach widza. Ironia i humor mile widziane. Jak sie Torment w to wpisuje? Ok, pogram dluzej to moze zmienie zdanie o 180 stopni. Moze sie pospieszylem z opinia nt dialogow.
Po cichu liczylem, ze w tej grze bedzie 10% walki i 90% dialogow, zagadek. Na razie mam odwrotna proporcje.

20.02.2011 14:23
DarthNerever
odpowiedz
DarthNerever
90
His Master's Voice

ozoq -> dziwne jest to co piszesz, nie przypominam sobie żebym w Ulu musiał tyle walczyć, choć czasem trzeba było spuścić komuś łomot, pozbyć się paru zbirów. Poza tym nie musisz wszystkich zabijać, ja póki nie nabrałem krzepy unikałem niektórych walk.

21.02.2011 00:09
odpowiedz
zanonimizowany185877
68
Legend

Po cichu liczylem, ze w tej grze bedzie 10% walki i 90% dialogow, zagadek. Na razie mam odwrotna proporcje.

Torment to gra z największą ilością tekstu (trzy tysiące stron maszynopisu). Żadna gra wcześniej czy później nawet nie przybliżyła się do takiego wyniku. Dragon Age czy Kotor nie wiem czy mają trzy tysiące linijek tekstu, co dopiero stron A4.

Nie masz żadnego przymusu walki z opryszkami, jeżeli czają się na Ciebie, możesz uciec. Jeżeli miałem gdzieś dojść a po drodze pojawiali się złoczyńcy to nie zwracałem na nich uwagi tylko biegiem zasuwałem do następnej dzielnicy. Szzczególnie, że za walkę dostaje się naprawdę mało doświadczenia w porównaniu z tym co się otrzymuje za rozmowę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze