To kto w końcu chce te nowe konsole? - Brucevsky - 12 kwietnia 2011

To kto w końcu chce te nowe konsole?

X720? PS4? Wii2? 3DS? NGP?

Charles Winget podsumowując ostatnio sytuację na rynku konsol i przyglądając się marce PlayStation zauważył, że nikogo w tym momencie tak naprawdę nie interesuje wydawanie i nabywanie nowej konsoli.

Sony tak sobie to zaplanowało, że z obecną maszyną przetrzyma na rynku około dekady. Obecnie jest w połowie drogi i według dziennikarza z Daily News Pulse spokojnie wszyscy będą zadowoleni nie dostając następcy przez kolejne cztery lata. Czy to znaczy, że ani twórcy, ani gracze, ani producent z Japonii nie są na razie zainteresowani tworzeniem, kupowaniem kolejnej generacji konsol?

W przypadku Sony mogę się zgodzić. Wiadomo, że ojcowie marki PlayStation chcą jeszcze na swojej platformie zarobić i nie ładować się przy okazji szybko w kolejne koszta związane z produkcją, dystrybucją i marketingiem. A przecież jest jeszcze NGP, telefonia czy PSN, jakby nie patrzeć kosztowne projekty. W sumie więc, Sony może rzeczywiście na razie nie chcieć odpalać czwartej PlayStation.

A deweloperzy? Podobno dopiero opanowują możliwości PS3 i zbliżają się do punktu, gdy ta zacznie ich w jakiś sposób ograniczać. Na razie większość narzeka na trudność programowania i koszty produkcji. Przy okazji próbuje zarobić i oszczędzać koszty tworząc na przykład remake’i HD i zestawy dawnych hitów. Nie widzę na razie zbyt długiej kolejki chętnych do nauki programowania na kolejnej maszynie.

A my, gracze? Teoretycznie powinniśmy się cieszyć z żywotności konsoli, ale po cichu myślimy już o potencjalnym następcy. Wystarczył wszak jeden film od Epic Games, aby na jaw wyszły nasze nieujarzmione popędy dotyczące jeszcze lepszej oprawy audiowizualnej. Odpowiednio podsycany, ten ogień mógłby zmienić losy rynku i zmusić producentów do szybszego stworzenia nowej platformy. Na razie jednak chyba zbyt niewielu ludziom na tym tak naprawdę zależy. Jak wszędzie, są opinie „za” i „przeciw” i nikt nie osiąga znaczącej przewagi. Poza tym, głosy pragnące nowej konsoli pojawiały się nawet i dwa lata temu i nie robiły na nikim specjalnego wrażenia. Wychodzi więc na to, że gracze bez takich domysłów i pogłosek nie mogą żyć równie bardzo, jak kibice piłkarscy bez plotek transferowych.

Mamy na razie spore wydatki przed sobą. Skoro więc NGP, 3DS, a może i nowe Wii skutecznie będą chciały nam oskubać portfele, nie wspominając o dziesiątkach powstających gier, to może i rzeczywiście nie ma co na razie rozmyślać o nowych konsolach?

Brucevsky
12 kwietnia 2011 - 09:30
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.04.2011 09:45
NarutoPL
NarutoPL
32
Pretorianin

Więc co niby 'Nowe Wii' <> nowa konsola ?

Ja mam nadzieje na 'Nowe Wii' pod koniec tego roku, system sterowania się sprawdził można go udoskonalić i uderzyć z napakowaną grafiką. Jeśli Sony i M$ nie nauczyły się niczego o szybkości wydawania po ofensywie konkurenta ... no cóż, mają problem ;)

12.04.2011 10:13
kokoju
odpowiedz
kokoju
100
Handlarz z Neverwinter

Mi osobiście nie śpieszy się do nowej generacji. Sam jeszcze żadnej next-konsolki nie kupiłem, gry wyglądają bardzo zachęcającą, zresztą nie po to microsoft wypuścił kinecta by rok później wydać kolejnego xboxa. Zresztą jeszcze sporo ciekawych gier wyjdzie na tą generacje konsol: Gears of War 3, Uncharted 3, LA Noire, GTA V, czy Forza Motorsport 4. Poczekamy, zobaczymy. A po za tym, kogo obchodzą bebechy nadchodzących konsol, ważne co takiego wspaniałego będzie miał magiczny iPad 3;)

12.04.2011 12:26
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Dla mnie banalnym rozwiązaniem i zarazem kasowym, byłoby wypuszczenie zupgrade'owanych wersji konsol o mocniejsze podzespoły (ale architektonicznie tożsame!). Takie PS3.5 czy X380 - mniejsza o nazwę.
Jaka byłaby różnica? Praktycznie żadna, poza jedną - wszystkie gry (te same co normalnie) odpalałyby w 1080p i 60fps. I to wszystko. Nie musiałoby być nawet lepszych detali, bo to byłby większy problem dla developerów.

Konsole zyskałyby na świeżości, Sony i Microsoft zyskaliby na czasie, nie trzeba byłoby tworzyć nowej architektury, klienci ponownie zaczęliby wymieniać konsole, ale zamiast na nową generacją, to na "trochę lepsze". Fakt możliwości odpalenia tej samej gry, ale "lepiej i ładniej" od kolegi nakręcałoby rynek.
Developerzy mieliby problem testowania gry na dwóch wersjach jednej konsoli, różnice byłyby jednak tak znikome, a konsekwencje tak opłacalne, że mogłoby to mieć duży sens.

12.04.2011 12:29
Damian1539
odpowiedz
Damian1539
87
4 8 15 16 23 42

Kazioo - Nie wziąłeś pod uwagę, że większość gier na konsoli ma ograniczenie 30fps.

12.04.2011 12:36
CHESTER80
odpowiedz
CHESTER80
92
Nintendomaniak

Ja nowych konsol nie chcę, wystarczą mi dobre nowości i masa zaległości. A kto jednak stawia na oprawę ten sprzeda konsolę i kupi kompa bądź super laptok i będzie miał nową generację.

12.04.2011 12:42
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
84
Silence of the LAMs

Ja się boję następnej generacji, obecna jest taką granicą, gdzie jeszcze powstają grywalne i ładne graficznie tytuły. W porownaniu z poprzednią generacją (niemal szalone czy dziwne gry na PSa), jeśli chodzi o gameplay czy pomysłowość twórców z nim związaną, jest gorzej.
Na samą myśl o tym, że w następnej generacji będzie jeszcze większy nakład na technikalia (100mln z czego 50 na grafike czy fizykę) kosztem jeszccze uboższego gameplaya... brrr.
Wpis wygląda na tekst jakiegoś pesymisty ale ja tylko porównałem subiektywnie (z nutką chłodnego oka na te okresy) lata którze przyszło mi spędzić jako gracz.
To się fajnie mówi "niech powstaną konsole z mocniejszymi bebechami" ale z generacji na generację zakres gier i takaż kolekcja gier, robi sie coraz mniejsza, bo wybuchy i akcja a nudą wieje.

To może inaczej - jeśli nie będą powstawały, zarówno graficzne gry akcji jak i rozbudowane gameplayowo jak cRPG pokroju Divinity czy Wiedźmina, to może być naprawdę nieciekawie z tak ograniczonym wyborem.

To jest też powód dlaczego jest wojenka między ludzmi wielbiącymi grafikę a skupiających się na gameplayu.
Brak równowagi, ot co.

12.04.2011 12:42
Yancy
odpowiedz
Yancy
166
Legend

Gdyby obecna generacja była w stanie wyświetlić 1080p - to ok. Niestety - nie zawsze nawet 720p jest w stanie udźwignąć. Tak więc - czekam na kolejną generację, ale bez przesady. Nawet gdyby wyszła jutro, w moim domu nie zagościłaby wcześniej niż 2 lata od premiery.

Przy okazji - jest sporo racji w tym co napisał poprzednik... niestety.

12.04.2011 15:03
zarith
odpowiedz
zarith
217

oczywiscie że czas (technologicznie) na nową generację, mam w miarę mocnego pc oraz xboxa i różnica, nawet przy tych samych tytułach, to niebo a ziemia.

specshadow - ja raczej przyczyn uproszczenia gier upatruję w dominacji konsol a więc koniecznosci obsługiwania tytułu za pomocą pada.

12.04.2011 20:13
odpowiedz
wi3dzmin
115
Generał

zarith -> upraszczasz. To nie jest kwestia pada (przynajmniej nie tylko). W końcu nawet PCtowa gra musi być w miarę prosta w obsłudze. Jeżeli do jej obsługi wymaga się ponad 10 klawiszy to staje się niegrywalna.

Gry niestety robią się stricte masowe. Koszty produkcji to grube kilkadziesiąt milionów, więc muszą się świetnie sprzedawać. A masowy odbiorca zawsze będzie chciał prostej, masowej, schematycznej papki. Niezależnie czy mowa tu o grach, książkach czy filmach.

Spójrz na takie gry jak Mirrors Edge czy fenomenalny Brutals Legend. Gry były świetne, ale zbyt nietypowe, nie utrafiły w gusta masowego gracza i kupa. Projekty zawieszone, kontynuacji nie będzie.

Na szczęście coraz jaśniej świeci scena niezależna, tam można spotkać mniej hamburgerowe produkcje.

12.04.2011 21:54
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
84
Silence of the LAMs

Jak na tej scenie niezależnej pojawi się więcej RPGów to będę szczęśliwy.

@zarith: ale chyba pisałem o grach na poprzednie PSy? Uproszczenie to jedno, pomysły to drugie.

12.04.2011 22:57
da Vinci
odpowiedz
da Vinci
31
Generał

Nie odczuwam wyraźnej potrzeby wydania konsol nowej generacji. Twórcom chodzi tylko o grafikę, a nie dbają o więcej nowinek w gameplay'u. Taki Minecraft, może nie ma grafiki jak w tym filmiku od Epic, ale wolałbym kopać dołki i wznosić kanciaste wieżowce niż po raz setny zabijać "złych facetów". Oczekujecie czegoś więcej od gier nowej generacji niż lepszej oprawy graficznej? :/

13.04.2011 11:37
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
84
Silence of the LAMs

[9]
Oczekujecie czegoś więcej od gier nowej generacji niż lepszej oprawy graficznej?

Ja tak, niestety jestem w tzn. mniejszości.
Swoją drogą to paradoks, gracz jak sama nazwa mówi gra, nie podziwia grafikę wyłącznie.

13.04.2011 11:50
dzony600
odpowiedz
dzony600
41
ru ru ru rurkowców

ja bardzo chciałbym nową generację, oznaczałoby to w końcu, że gry pójdą do przodu.. zresztą i tak bym nie kupiłbym przecież sprzętu podczas premiery, także im szybciej tym lepiej

13.04.2011 11:55
Kreek
odpowiedz
Kreek
65
Senator

To kto w końcu chce te nowe konsole?

Ja. Nawet jeśli miałoby to wprowadzić jedynie lepszą grafikę i większą destrukcje otoczenia - jestem na tak.

13.04.2011 12:23
albz74
odpowiedz
albz74
117
Legend

specshadow - ja raczej przyczyn uproszczenia gier upatruję w dominacji konsol a więc koniecznosci obsługiwania tytułu za pomocą pada.

Zupełnie gdzie indziej leży przyczyna. Kiedyś dobrą grę robiła jedna osoba w 3 miesiące. Parę lat później - 15 osób przez pół roku. Dzisiaj - przy AAA tytułach pracuje po 200-300 osób przez 2 lata.

Ilość detali, na jakie trzeba zwracać uwagę wzrosła niepomiernie do rozwoju narzędzi - stąd siedzi jedna osoba i klepie przez 700 dni jakieś tekstury, które widać przez 3 sekundy w całej grze.

Niby są całe pakiety i dodatkowe narzędzia - jakieś Havoki, Speed Tree itd - ale jak widać, to nie wystarcza.

Brak jest systemowych rozwiązań, które pozwolą developerom na skupienie się wyłącznie na tym, co naprawdę ważne (przykład- definicja sceny - las, noc, bezchmurne niebo, świeci księżyc, wieje wiatr - wciśnij guzik żeby wygenerować scenę) , stąd trend do maksymalnego upraszczania - bo każde uproszczenie to oszczędność czasu i pieniędzy.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze