Balon jeszcze nie pękł ale powietrze schodzi - Wiedźmin 2 - shinek - 16 maja 2011

Balon jeszcze nie pękł, ale powietrze schodzi - Wiedźmin 2

Długo wzbraniałem się przed napisaniem czegokolwiek o Wiedźminie drugim, ale w obliczu obecnych wydarzeń trzeba powiedzieć „dosyć milczenia”. Nie mnie oceniać grę, która jest na maszyny do pisania i która mi zwyczajnie nie leży. Znacznie bardziej interesujący jest związany z nią szum medialny, momentami przybierający postać cyrku.

Wszystko brzmi lepiej po czesku

 

Postawmy sprawę jasno – pierwszy Wiedźmin nie był jakimś specjalnym objawieniem. Fakt, nie był grą złą, ale też żaden z niego tytuł klasy AAA. 1,5 miliona sprzedanych egzemplarzy, którymi puszy się CD Projekt, zawiera taką malutką gwiazdkę. Lwia część z tej ilości została osiągnięta przez to, że gra systematycznie i konkretnie schodziła z ceny, a co za tym szło całkiem szybko została podciągnięta do kategorii cenowej minimalnie wyższej od budżetówek pokroju „Symulator Farmy 8”. To sprytny zabieg, który miał na celu pokazać niedowiarkom, że Wiedźmin to wielka światowa marka, bo tyle osób go kupiło, choćby za równowartość paczki chipsów i 4 browarów. Jednocześnie w Polsce trwała kampania sukcesu – znakomite recenzje, odpowiednio podkolorowane patriotycznymi wstawkami „Nasi zrobili! Da się grać! Nie ma wstydu!”, ohy i ahy sypały się ze wszystkich stron, no i w końcu „W” zaistniał w mediach nie związanych stricte z grami. Plan wykonany.

Pompowanie balona, czy jak kto woli budowanie napięcia wokół premiery Wiedźmina 2 zaczęło się na długo przed premierą. Marketingowcy zadbali, by co chwilę media związane z grami miały pożywkę w postaci nowych screenów czy szczegółów dotyczących poszczególnych aspektów gry. W myśl zasady: dzień bez newsa o Wiedźminie dniem straconym. Na około miesiąc przed premierą sprawy nabrały tempa – postawiono na cycki. Gracze dostali cycki w grze, nie-gracze, którzy być może kupiliby W2, dostali wabik pod postacią "prawdziwych" cycków w Playboyu. Media zaczęły składać hołd CD Projekt Red, jakby miał zejść na Ziemię drugi mesjasz. Stanęliśmy przed obliczem najbardziej wyczekiwanej gry roku - bo Battlefield 3, Modern Warfare 3 i kilka innych tytułów to pies, nie wspominając o Duke Nukem Forever... oraz przed najładniejszą grą roku – bo kwiecień-maj to idealny okres by wydać taki werdykt. Serious Business.

Renderowane cycki, będzie dobra gierka

Nachalne powiększanie grona odbiorców było widocznie gołym okiem – w programach telewizyjnych traktujących o biznesie CDP/Optimus miało parcie na szkło, a ciśnienie na niegrowe media było większe niż kiedykolwiek. Aż żal, że Geralt nie przyozdobił niczego, co można znaleźć w lodówce, bo był by komplet – może przy okazji trzeciej części doczekamy się „Piwa Wiedźmina” czy „Chipsów Geralta”, ewentualnie czekolady zawierającej dużo mleka od krów z Rivii. Nie mniej jednak marketingowcy osiągnęli swój cel – o Wiedźminie 2 wiedzą wszyscy, spora rzesza graczy jest niezdrowo podniecona, ale też dużo osób odczuwa przesyt. Co za dużo to niezdrowo.

Niestety, niezdrowa podnieta udzieliła się za bardzo przedstawicielom szeroko pojętych mediów związanych z grami, dzięki czemu mieliśmy okazję oglądać jeden z najbardziej żenujących spektakli w „branży” w ostatnich latach. Mowa oczywiście o kilkugodzinnej(!) relacji z pobierania wersji recenzenckiej, a następnie instalacji i... tyle. Ciąg dalszy jutro, dziękujemy za dopingowanie paska postępu. Świat się dowiedział jak wygląda instalator i splash screen po uruchomieniu obrazu – wszyscy mieliśmy uczucie uczestniczenia w czymś wyjątkowym. Wyjątkowo żenującym.

Dobrze idzie chłopaki! Jesteśmy z Wami! Polskaaa Biało-Czerwoniii!

Pomijając ten wybryk i kilka mniejszych wpadek, balon został napompowany do granic możliwości. 9999 edycji kolekcjonerskich rozeszło się na pniu. Równie szybko zaczęły się „kłopociki” CD Projektu, bo przecież kłopoty, czy też problemy to za duże słowa na takie drobnostki jak obłupane głowy Geralta w ilościach hurtowych, artbooki wydrukowane w wersji dla alternatywnych – do góry nogami, czy pewna ilość nie działających płyt z grą. Jasne, zdarza się, kurier rzucał przesyłką, bo nie miał nic innego do roboty. Zdarza się najlepszym. Serio.

Punkt kulminacyjny nastąpił dnia dzisiejszego – tuż po północy miały zostać aktywowane edycje kolekcjonerskie, na dzień przed normalnymi, by gracze płacący 240zł poczuli się lepsi(choć z początku mówiono o znacznie większym odstępie czasowym między ek a zwykłą, ale to nic). Wyobraziłem sobie, że jestem takim graczem trochę niedzielnym, że czasami coś pogram jak kolega poleci. Czytam te zapowiedzi Wiedźmina, świetna polska gra, najlepsza, najładniejsza, gra roku, nakręcam się. Zamawiam kolekcjonerkę, przy kliknięciu „kup” odczuwam swego rodzaju ekstazę. Pokazuje rodzicom artykuł w ich tygodniku, że taka fajna gierka i że dobro narodowe, nasi zrobili, na zachodzie chwalą! Tuż przed programem z gołymi cyckami na kanale dla facetów leci reklama MOJEJ gry. Przychodzi kolekcjonerka. WOW! Głowa trochę obłupana, ale to nic, artbooka i tak nie obejrzę, niech stoi na półce – gra działa. Nadchodzi TEN DZIEŃ. Wieczorem duża kawa, zapas energy drinków i elfickich sucharów pod postacią chipsów ze znanego dyskontu gotowy. PÓŁNOC! I nic...

... to tylko chwilowe... zaraz będzie... spoko... pierwsza, druga, trzecia... zaraz będzie... czwarta... ziew, piąta... Chrrrr...

Na miejscu takiego gracza nie był bym zły. Był bym ZAJEBIŚCIE WKUR#IONY. Mam wrażenie, że wczorajszo-dzisiejsza noc wyglądała dokładnie tak u większości spośród tych 9999 osób posiadających kolekcjonerkę.

CD Projekt się nie popisał, delikatnie mówiąc. Wszystkie te chytre sztuczki marketingowe, te cycki, te reklamy – o kant dupy potłuc. Wszyscy posiadacze akcji Optimusa liczący na szybki zysk – efektowny strzał w kolano zaboli również Was.

Balon pęknie na dobre jutro, gdy sklepy będą zdobywane szturmem przez żądnych mieczy i smoków fanów białogłowego, ale dzisiejszego dnia zeszło z niego sporo powietrza.
Światowa gra, polska premiera.

shinek
16 maja 2011 - 15:46

Komentarze Czytelników (124)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
17.05.2011 15:03
kwiść
odpowiedz
kwiść
116
Generał

GRYOnline.plRedakcja

GZ Shinek ponad 100 komentów ^^ Przy okazji moze sie ludzie wreszcie nauczą, że gejplej, to zbiór blogów, gdzie każdy może pisać na co ma ochote. Co innego dyskutować z autorem, a co innego zabraniać mu czegoś pisać na jego własnym blogu. Głupota ludzka nie zna granic ;)

17.05.2011 16:16
odpowiedz
shinXX
5
Chorąży

ojtam ojtam, zawsze się znajdzie kilku mędrców :] a co do ponad 100 komciów - spodziewałem się, że Wiesław to nośny temat, ale żeby aż tak @[email protected]

17.05.2011 16:16
odpowiedz
Boifan
0
Konsul

shinXX, dlaczego jestes konsolowym fanbojem?

17.05.2011 17:31
odpowiedz
shinXX
5
Chorąży

@Boifan: bo jak już mówiłem, granie na maszynie do pisania mija się dla mnie z celem. Troll Harder 2/10 :]

17.05.2011 20:03
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Eeee tam.... Niech sobie pan panie Shinek pisze cokolwiek , co panu w duszy zagra... Przecież Polska jest chyba wolnym krajem i każdy raczej może wyrazić swoją opinię na jakiś tam temat- w tym przypadku jest to kampania reklamowa Wiedźmina.... Ja się ani z autorem tekstu nie zgadzam, ani też nie zaprzeczam Jego słowom.Na pewno najnowsze dziecko CD Projekt kupię , ale nie z obywatelskiego obowiązku(że co?) lub tego, iż grę wykonało polskie studio... Nie- kupię dlatego iż to po prostu dobra gra :) Poza tym nie ma co brać sobie do serca wszystkiego , co gameplayowi blogerzy opublikują. W tej sytuacji i tak ci , którzy Wiedźmina kochają go kupią, a ci którzy w ogóle nie są nim zainteresowani,po prostu zostaną utwiedzeni w swojej "racji".
I tyle :)

17.05.2011 20:07
😁
odpowiedz
Boifan
0
Konsul

@Boifan: bo jak już mówiłem, granie na maszynie do pisania mija się dla mnie z celem. Troll Harder 2/10 :]

Ta maszyna do pisania jest 10x wydajniejsza od pudelka za 800zl. Troll harder, 1/10.

17.05.2011 21:33
odpowiedz
shinXX
5
Chorąży

@Ishimura12 zdrowe podejście - takich czytelników bardzo szanuję. Nawet jeśli się ze mną w 100% nie zgadzają to nie wyskakują z wyzwiskami, tylko konkretnie przedstawiają swój punkt widzenia. Prawie że wzór z Sevres ;)
@Boifan: to pudełko za 800zł nie wymaga żadnych upgrade'ów przez x lat by wszystko działało tak, jak należy. Większość fajnych gier wychodzi na właśnie te pudełka(tak, wiem, masz koszulkę "nie płakałem po Rockstar"). Tę wydajność możesz sobie spożytkować w ekskluzywnych RTSach wymagających 1/10 tej mocy :> INB4 pcfag troll harder

17.05.2011 22:09
bajf
odpowiedz
bajf
68
Konsul

Mają co poprawić, przy premierze następnej części... Wiedźmina nie kupię, bo mam zbyt słabego kompa (złośliwi mogą powiedzieć, że dla tej gry powinienem również sprzęt wymienić ;p).

17.05.2011 22:22
odpowiedz
Boifan
0
Konsul

shinXX za takie teksty powinienes stad wyleciec. inb4 consolefagtrolling

17.05.2011 22:23
odpowiedz
shinXX
5
Chorąży

@Boifan: Wpisz się do Księgi Skarg i Zażaleń :)

17.05.2011 22:25
M@rine
odpowiedz
[email protected]
112
Mariner of the Inet

shinXX
Nie przejmuj się postami Boifana. Nie martw się, znajdą się ludzie, którzy będą Ci lizać dupsko. Ah sorry. Już się znaleźli :)

17.05.2011 23:21
odpowiedz
shinXX
5
Chorąży

Higiena to podstawa.

17.05.2011 23:49
👍
odpowiedz
SirMike
8
Legionista

Wiedźmin jest w kursie Optimusa od wielu miesięcy :) Wzrost ponad 100% od stycznia z czapki się nie wziął. Teraz można go co najwyżej sprzedać, albo przetrzymać do kolejnego raportu kwartalnego :)

18.05.2011 02:54
Konrad Wallenrod
😁
odpowiedz
Konrad Wallenrod
61
Major

Temat zastępczy

18.05.2011 03:02
odpowiedz
Lutz
173
Legend

[105] [106]
Przeciez w wiekszosci takich tekstow o to wlasnie chodzi.

Moglby chociaz soul jakies premie dostawac, ale zawsze mozna sie pomasturbowac, i poprosic kolegow coby podbili jak bedzie sie nudno robilo.

Dlatego wlasnie kariere robi twitter a klasyczne blogi powoli odchodza do lamusa

18.05.2011 20:24
Pralkosuszarka
odpowiedz
Pralkosuszarka
38
Centurion

Myslalem ze chociaz ta strona oprze sie fanbojskim żalom... Nie udalo się, shinXX ją odnalazł.

18.05.2011 21:04
odpowiedz
keeveek
75
Konsul

narzekanie dla samego narzekania. słabizna.

18.05.2011 22:16
Meghan (mph)
😡
odpowiedz
Meghan (mph)
75
Tarzana przez Tarzana

Żeby pozostać w tonie innych wypowiedzi, czuję silną potrzebę ponarzekania, że mój artbook jest wydrukowany poprawnie, głowa Wiedźmina nie jest obtłuczona, nie miałam żadnych problemów z instalacją i - jakby nie dość tego wszystkiego - przespałam obsuniętą premierę.
No nic, zostaje mi pójść i się powiesić na najbliższej lodówce, bo nawet nie mam na co narzekać...

24.05.2011 01:18
Maverick
odpowiedz
Maverick
86
Konsul

240 zeta nie placilo sie za mozliwosc odpalenia gry dzien wczesniej tylko za pare interesujacych dodatkow, ktore interesuja osoby lubiace Wiedzmina.
Wieksze i mniejsze bledy zdazaja sie kazdemu. Niektorym "gigantą" nawet gigantyczne.

A do tego porownywanie chocby pierwszej czesci Wiedzmina z takimi gniotami jak CoD, czy pisanie o tym ze gra jest okropna bo jest na maszyny do pisania jest lekko mowiac zalosne.
Zeby bylo jeszcze bardziej "hejtersko" jak masz jakies watpliwosci to zabierz swoja konsole i zapraszam do mnie, pokaze ci jak prezetuja sie gry PC na 55" a potem porownasz to sobie z biedna konsolowa oprawa, biednych konsolowych gier, dla ograniczonych konsolowych graczy.

ps. Konsoli w sumie nie musisz zabierac, bo tez takową posiadam, co nie zmienia faktu ze w dobre gry gra sie na PC. Na konsoli moge polezec i leniwie pograc w cos brzydkiego.

ps2. A... no i tak... moj artbook tez jest bardzo dobrze wydrukowany, popiersie nie jest obłupane, karty i kosci sa w nalezytym stanie a gra aktywowala sie bez problemu. Podobnie nie mailem tez zadnego problemu ze sciagnieciem wszystkich dostepnych DLC.
Coz... zawsze jeden krzyczacy oszolom ma wieksza sile przebicia niz 9998 zadowolonych ludzi ktorzy graja zamiast siedziec i marudzic ze im cos nie pasuje.

ps3. A za te straszne 10 godzin oczekiwania dostane jeszcze koszulke z Bialym Wilkiem. Coz... jakos przezyje ta straszna wtope CDP.

24.05.2011 03:01
odpowiedz
zanonimizowany751846
7
Konsul

Ja od początku twierdziłem że nie będzie dobrze. Nie żebym czerpał z tego zadowolenie z obecnej chwili i sytuacji, ale poradzę tym co jeszcze nie kupili wiecha by sobie poczekali sobie na pierwsze 5 patchów tak jak ja. Przynajmniej ominie was sporo frustracji, zresztą jak chceta tak mata.
Co do edycji normalnej też poczekam aż stanieje i dorzucą na płytki patche bo ani mi się śni ściągać jakiś pierdół po instalacji bym mógł normalnie grać a co do artbooka i potłuczonych figurek i reszty to że tak brzydko powiem że leję na te śmieci i nikomu normalnemu nie są potrzebne do pieprzonego grania. Wolę kupić normalną edycję gry i dołożyć kilka złociszy na coś do spożycia podczas grania.Grania które za tak 2, 3 miechy powinno być wtedy bezproblemowe.A na razie jest jeszcze sporo gier których jeszcze nie przeszedłem.

Na pohybel skurwysyństwu!!!

[spoiler A niech gadają żem antyfan wiecha, ale nie dam naciągnąć na jakieś reklamy i cycki Merigold jak małe dziecko

spoiler stop

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze