Szybka rozkmina #16 Pudełko czy cyfra? - ROJO - 16 maja 2011

Szybka rozkmina #16 Pudełko czy cyfra?

Szybka rozkmina to cykl mini-felietonów, który oprócz ukazania interesującego zjawiska, gamingowej ciekawostki, śmiesznego filmiku lub ukrytego bonusu -  zaprasza Was do dyskusji na konkretny temat i wzięcia udziału w ankiecie.

Kiedyś było tylko pudełko. Stało, witało, uśmiechało się do swego nabywcy. Potencjalnego jak i aktualnego. Gdy dystrybucja elektroniczna zawojowała Internet, otrzymaliśmy nową formę nabycia danego dobra. Nowa alternatywa, nowe podejście. Pojawił się wybór. Każdy ma swoje zalety i mankamenty. A Wy? Wolicie grę w materialnym pudełku, czy cyfrowego szybkensa? Szybka rozkmina na szybki początek nowego tygodnia.

Tak?

Lubię widzieć co nabywam. Dotknąć, wyeksponować, podziwiać. Do takiej formy zostałem przyzwyczajony i tak już zostało. Klimatyczny tekturowy Big Box (starsze gry, jak i te nowe w wersjach kolekcjonerskich) lub eleganckie DVD. Stoi, dumnie się prezentuje, uświadamia jaką przygodę zafundował. Materialny, namacalny byt. Cieszy oko i przywołuje wspomnienia. Płytki, opakowania, instrukcje (chociaż te ostatnio w coraz to żałośniejszych wersjach), poradniki, soundtracki i inne materiały. Full wypas. Są jednak minusy takiego stanu rzeczy. Graciarnia po pewnym czasie? Na pewno. Coraz mniej miejsca na wydzielonej, kolekcjonerskiej półeczce? Również. Forma droższa, po którą trzeba pofatygować się do sklepu lub czekać na kuriera? Przede wszystkim. Inna sprawa to taka, że zawartość pudełka może ulec (ząb czasu, eksploatacja, transport lub wykładanie na regały) fizycznemu uszkodzeniu. Formy wirtualnej to nie dotyczy.

Czy tak?

Dystrybucja/handel elektroniczny (tzw. e-commerce) to przede wszystkim oszczędność czasu i kosztów produkcji, gdzie tłocznie i drukarnie mają szansę chwilę odsapnąć. O korzystnym wpływie (a raczej braku niekorzystnego) na środowisko już nawet nie wspominam. Kupujemy, robimy przelew i w tej samej chwili możemy przystąpić do legalnego pobierania zawartości na dysk twardy. Hop, siup i gramy. Wersje z reguły zaktualizowane, często z ciekawymi bonusami, nierzadko w promocji – dodatkowo działają in plus. Wszystko do kupy razem, często (chociaż nie zawsze, patrz np. Brink) wpływa na atrakcyjniejszą cenę gry od wersji pudełkowej. A to bywa argumentem ostatecznym. Nie ma też, jak wspomniałem wyżej – co ulec ewentualnemu zniszczeniu. Wszystko mamy w wersji cyfrowej z możliwością ponownego ściągnięcia. Otrzymany w .pedeefie User Manual czy ewentualny poradnik możemy sobie wprawdzie wydrukować, ale to już nie to samo.

Battlefield Bad Company 2: Vietnam. Lolek roku, czyli kod na ściągnięcie gry w pudełku. Kompromis, złoty środek, czy bzdura totalna?

Resumka. Dla mnie pudełko to podstawa. Fundament pełnoprawnego, niewybrakowanego zakupu. Dowód nabycia, zasilający zacny zestaw ulubionych pozycji. Download elektroniczny to ostateczność. W sytuacjach gdy tylko w takiej wersji jest interesująca mnie gra lub gdy zależy mi na szybkim nabyciu programu pod jakiś event (TF2). Doceniam i rozumiem ideę cyfrowej dystrybucji, jednak zostanę wiernym, być może niepoprawnym tradycjonalistą. Obawiam się jednak, że tak czy inaczej wszystko idzie w kierunku zero-jednykowego transferu. Symbolem postępu i rozwoju jest minimalizacja. Ok. Ale żeby aż tak? Chętnie posłucham Waszych wypowiedzi. Dystrybucja cyfrowa kontra box tradycyjny. Zapraszam! Podzielcie się swoim zdaniem na temat preferowanej formy, jak i przyszłości dystrybucji gier wogóle.

P.S. Jeśli podoba Ci się mój Blog, znalazłeś/-aś w nim coś dla siebie (jakiś stały cykl, konkretny dział, itp.) i posiadasz konto na Facebook'u, "Polub go" po prawej stronie pod moim avatarem. Z góry Ci za to dziękuje. Doceniam i pozdrawiam. ROJO

Szybka rozkmina:

#10 Kreujesz na swe podobieństwo? (rozmawiamy o tworzeniu postaci od strony wizualnej)

#11 Grasz w poprzednie części? (rozmawiamy o... no wiadomo o czym:)

#12 Zawsze tak samo? (rozmawiamy o swoich stylówach w grach)

#13 Oglądacie gameplaye? (znów wiadomo o czym rozmawiamy:)

#14 Budowanie czy sam atak? (rozmawiamy o strategiach z budową baz i bez)

#15 Eksplorujecie, dostrzegacie? (rozmawiamy o badaniu świata gier i podziwianiu jego elementów)

ROJO
16 maja 2011 - 16:09

Co wolisz?

Stare, dobre pudełko. 76,7 %

Nowy, dobry download. 9,2 %

Trudno powiedzieć. 0,8 %

Niczego nie WOLĘ bardziej. Korzystam z tego i z tego. 13,3 %

Komentarze Czytelników (25)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.05.2011 16:50
Rock Alone
odpowiedz
Rock Alone
39
Konsul

A ja tylko digital. Wolę zapłacić więcej, byle tylko nie męczyć się z pudełkiem, instrukcją i płytami.
Mam już swoje lata i wiem co się stało z moimi starymi pudełkami, które kolekcjonowałem przez wszystkie lata. Wszystko wylądowało na śmietniku, część pożyczonych płyt nigdy do mnie nie wróciła, trochę się zgubiło, a jeszcze coś tam się popsuło.
To co kupię w digitalu będzie już zawsze moje, chyba że trafi się jakiś kryzys globalny, ale w takim wypadku pudełka z grami będą i tak się nadawały głównie na opał.
Jeszcze jakiś argument? Tak współczesne gry wymagają odpalenia w sieci, wiec konieczność posiadania płyty już mnie zupełnie nie interesuje. To tak jakby ktoś zamontował pedały z roweru w samochodzie.
Żyjemy w zdigitalizowanym świecie, fizyczne ozdobniki półek zupełnie mnie nie rajcują. W tym wypadku wolę zostawić miejsce na książki, a i z tych zrezygnuję, jak znajdę solidny Pad i niezłą dystrybucje elektroniczna książek.
P.S.
Muzę też tylko kupuje elektronicznie.

16.05.2011 16:51
Aw'lich
odpowiedz
Aw'lich
11
Legionista

Ja również wole pudełko ale wersja cyfrowa ma swoje zalety, dlatego BARDZO podoba mi się sposób dystrybucji Blizzarda. Kupując wersje pudełkową mamy dostęp do wersji cyfrowej. To chyba najlepsza opcja

16.05.2011 16:52
CthulhuPL
odpowiedz
CthulhuPL
14
Wielki Przedwieczny

Ja w większości kupuję gry w pudełkach. Jednak gdy trafi się jakaś okazja dostępna w wersji elektronicznej, to tą właśnie biorę. Trochę jednak głupio jest gdy gra kupiona w pudełku jest nawet po 6 miesiącach droższa od swojej "internetowej" wersji. Dla przykładu: Gdyby nie to, że mam Wiedźmina 1 kupionego w pudełku 1 rok temu, od razu bym wziął wersję elektroniczną wciąż dostępną na gog.com. To samo (w wersji elektronicznej) za jedyne... 14 zł!!

16.05.2011 17:13
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Pudełko czy cyfra? Hmmm....
W moim przypadku- zagorzałego posiadacza starego i poczciwego blaszaka ;] znalazłem praktycznie swego rodzaju złoty środek, którym okazało się nic innego jak gry znane pod nazwą "steampowered"...Taka opcja pozwala nam na zachowanie pewnego balansu- mamy w swoim asortymencie :P pudełko, ale w razie jego zaginięcia bądź zniszczenia płytki lub też samego opakowania ciągle pozostaje nam kod aktywacyjny i przypisanie danej produkcji do naszego konta Steam, ale ten temat nadaje się już do osobnej dyskusji.... ;]
Dla mnie wybór jest jednoznaczny- zawsze wybierałem i zawsze będę wybierać wersje pudełkowe gier wszelakich.Pzykładowo kiedyś czekałem na przybycie kuriera z pewną grą- Battlefield Bad Company 2 bodajże... Wtedy jakimś cudem przegapił mój dom i zakomunikował, iż powróci dopiero po weekendzie(sytacja miejsce miała w piątek)... Wtedy się wściekłem- miałem pewne plany, co do tej gry ;] i zaraz zdecydowałem odwołać zamówienie oraz pobranie tytułu przez Steam... Już miałem zacząć wypełniać wszelkie formalności, ale coś we mnie pękło... Pomyślałem: Już nie zobaczę opakowania, które mogłoby się skomponować z resztą gier umieszczonych w wyznaczonym skrawku przestrzeni... Stanowczo powiedziałem sobie: NIE... Lubię mieć przed oczyma, pod zawsze ręką ten zwyczajny kawałek plastiku owinięty papierową wkładką. Ten całkowicie realny przedmiot świadczący o zakupie, przypominający o świetnej zabawie z daną grą czy po prostu dobrze wyglądający w całej kolekcji... Kiedy obracam się na moim krześle i tak jak właśnie teraz, patrzę na moją półkę z wszystkimi tytułami jakie do tej pory zdobyłem(nieważne w jaki sposób;) , to rodzi się we mnie uczucie dumy ;) oraz satysfakcji.... satysfakcji z tego, iż już tyle pieniędzy wydałem na to, co kocham- gry video :)

ROJO- coś te twoje szybkie rozkminy działają w zgoła odmienny sposób- zamiast szybko o czymś zakomunikować, to człek zaczyna się zastanawiać, co o jakimś tam temacie sądzi...
Powiem krótko:ROJO- ty pożeraczu drogiego ludzkiego czasu ;)

@Orlando

Ale czy ceny ci nie przeszkadzają? W sensie tych gier, które aktualnie nie są w promocjach... Weźmy Wieśka- ile kosztuje w Tesco, a ile na Steam.. Różnica chyba jest, co nie ? ;)

16.05.2011 17:21
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
135
Magia Kontrastu

Orlando - No fuckin' Way?!? :)))))

Ishi - Zmuszają do refleksji, a to ważne. Pozwalają się określić, dają możliwość innym poznać ciebie. A to że nazwa stała się trochę nieadekwatna, no cóż... może nie przewidziałem takiego odzewu i tak ciekawych, rozbudowanych, przemyslanych komentarzy?

16.05.2011 17:28
Orlando
😜
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile
Wideo

Teraz nie wiem, czy sobie jaja robisz, czy nie.
http://www.youtube.com/watch?v=UcukJRcmBW4
http://www.youtube.com/watch?v=YlXhjDmSzdY
http://www.youtube.com/watch?v=E1x7AeEogGM

Ishi, z cenami to róźnie. Preorder dwupaku Portalu 2 na steamie wychodziło mi taniej, niż najtańszy preorder w Polszcce.

16.05.2011 17:29
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

PC - cyfra - wygoda i jeszcze raz wygoda :)

X - pudełka, bo lubię jednak, a cyfrowa dystrybucja na konsolach to nie to (mowa o dużych tytułach)

16.05.2011 17:30
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
135
Magia Kontrastu

serio, nie wiedziałem! Dzięki za info brachu i wstawki:)

16.05.2011 17:57
odpowiedz
Miszak
40
Konsul

Kiedyś to pudełko podstawa, obecnie - pudełko to niestety tylko i wyłącznie zajmuje niepotrzebnie miejsce. I teraz kupuje w zasadzie w 90% gry ze Steama albo Impulse.

Pod koniec zeszłego roku musiałem po prostu wyrzucić z 30 albo 40 gier(pudełek), które kupiłem od 1994r. Inaczej nie miałbym miejsca na książki. Nie mam na tyle miejsca w mieszkaniu żeby gromadzić te pudełka. Zostawiłem jedynie perełki w rodzaju Wing Commander III (1994), Quake (1996) albo US Navy Fighters (1994).
Elektroniczna dystrybucja jest bez dwóch zdań bardziej praktyczna i wygodniejsza.

16.05.2011 17:59
kil69
👍
odpowiedz
kil69
162
Senator

Patrząc ilościowo i pod względem wydawanej kasy wygrywa dystrybucja elektroniczna. Są to w zasadzie tylko promocje (jakieś pojedyncze wyjątki) Jeżeli nawet cena jest ta sama w wersji elektronicznej co i normalnej pudełkowej to wybieram elektroniczną - pobieram kiedy chcę i nie ma problemów z płytkami zwłaszcza jak sie porysuje ;/ A i tak w tych pudełkach to jest w zasadzie tylko płytka i cd-key - więc nawet niczego nie trace.Tylko premiery kupuję pudełkowe mimo wszytko złotówka >euro :D

16.05.2011 17:59
odpowiedz
zanonimizowany639270
31
Generał

Gdybym był starym wyjadaczem tak jak większość z was to pewno został bym przy starych dobrych pudełkach do których się przyzwyczailiście ale jako, że tak na prawdę w gry wkręciłem się niedawno to miałem wolną rękę i zdecydowałem się na wygodniejszą dla mnie dystrybucję elektroniczną. Praktycznie nic nie tracę a zyskuję czas, często pieniądz i miejsce w szafce które teraz musiało by być mocno zapełnione pudełkami. Co kto woli :) myślę, że nowi gracze tacy jak ja raczej będą się kierować w stronę dystrybucji elektronicznej stąd ciągły wzrost zainteresowania tym rynkiem.

16.05.2011 17:59
Cayack
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Pierwsze słowo które mi przyszło na myśl po przeczytaniu tytułu najnowszej szybkiej rozkminy, to "namacalność". Lubię wiedzieć, za co płacę, wziąć to w łapska, poczuć. Zresztą, nieraz nawet prędzej mi polecieć do sklepu niż czekać, aż ściągnie się kilkanaście gb. Swoją drogą, kilka lat temu tak się zraziłem zakupami przez Internet, że do tej pory nie dorobiłem się konta na allegro :P Wystarczy, że zdarza mi się płacić za coś pieniędzmi, których nie widzę na oczy (niejako wirtualnymi, z konta na konto). Niech choć towar będzie jak najbardziej realny.

16.05.2011 17:59
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
74
Silence of the LAMs

Generalnie pudełko, mam wystarczająco dużo miejsca w pokoju a i ludzie niechętni pożyczać coś ode mnie. Raz, że gry im nie pasują to na dodatek czują mój lodowaty oddech na karku gdy zwlekają ;]

Nie jojczę jednak na elektroniczną dystrybucję, jak tanie to biorę. Kupowanie keyów czasem wychodzi lepiej.

Tylko jeszcze brakuje nam pensji zachodnich, coby ceny na Steamach nas nie straszyły, bo na razie jest Rumunia. Achtung! nie dyskutuję o temacie "pensje w PL".

16.05.2011 18:01
odpowiedz
Qza
21
Pretorianin

Musi być pudełko! Po co mi kod, skoro przez przypadek skasuję go z maila, zgubię kartkę z wydrukowanym kodem lub po prostu zapomnę hasła ;)
Dla mnie pudełko oznacza po prostu zakup danej pozycji. Najwspanialszy na świecie pierwszy zapach ;) Ten dotyk itd. Jeśli chodzi o kod to nie jest zły, chyba że ma się wolnego neta :)

16.05.2011 19:41
odpowiedz
orangensaft
27
Pretorianin

ja wolę gry mieć na steamie - najważniejsze że nie zajmują mi miejsca w pokoju (i tak mam wystarczający burdel), mam obecnie na steamie prawie 50 gier - nie mogę sobię wyobrazić gdzie umieściłbym 50 pudełek z grami - chyba w piwnicy, nie niszczą się, często jakieś fajne są okazje, wszystkie gry mam w jednym miejscu, usługa steam poprostu mi się podoba w szczególności nakładka w grach, grę mam natychmiastowo - nie muszę iść do sklepu i ją kupić lub czekać aż gra dojdzie ze sklepu wysyłkowego - mam ją natychmiast

do qza, jaki kod zgubisz jak jest on już wpisany na konto i wystarczą ci tylko dane do logowania - nr i hasło, a jak zapomnisz to wysztarczy email, a jak jakoś zapomnisz emailu to zazwyczaj możesz valve jakoś udowodnić że to twoje konto i ci szybciutko dadzą dane do logowania

i jak grę mam w pudełku to myśle sobię "no dobra, mam pudełko, trzeba je będzie gdzieś upchać, miejsce mi będzie zajmować a jak grać będę w grę to nie ma różnicy czy pudełkowa czy pirat" a jak mam na steamie to nie zajmuje mi miejsca, mam w niej zawartość steama której bym nie miał w wersji pudełkowej lub na piracie i jak otworzę steama to widzę ja na liście gier, a takto to grę pudełkową zobaczę jak ją będę wyrzucał

16.05.2011 19:53
odpowiedz
DUNCAN_83
139
Generał

Fajnie jest popatrzyc na pudełko, poogladac instrukcje i wtedy wspomnienia z gry wracają. Dla mnie cyfrowa dystrybucja jest ok o ile jest tansza. Sam steama zalozylem dla portala a pozniej sie pare gierek dozbieralo. Jedyne co mnie w steamie przeraza to zakupocholizm niektórych ludzi, hmmm... kolekcjonowac cos wirtualnie to dopiero jazda. Nie da sie tego obejrzec z kazdej strony wiec elektronicznie nabywam gry ktore na pewno przejde a nie zeby miec - od tego sa pudełka:P

16.05.2011 19:57
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
157
vel barth89

Od siebie powiem, że kolejną grę traktuję jako nowy nabytek do kolekcji. I to tej, któa mi się kurzy, a nie zaśmieca dysk twardy :) Uwielbiam postawić nową grę na półce i ogólnie cieszyć się jej zawartością.

I ogólnie to bardzo żałuję, że gry jako kolekcję zacząłem traktować może z rok, półtora roku temu. No i mam w swojej kolekcji klasyki takie jak Colin 2 w dużym BOXie, czy pierwsza Mafia w wersji premierowej - tyle, że płytki są troszkę porysowane, bo wtedy o wszystko jeszcze tak nie dbałem, nie miałem świra na punkcie płyt w stanie idealnym, wycierałem je np koszulką (teraz staram się w ogóle ich nie dotykać) lub płyty w ogóle luzem leżały na pudełku. Teraz oczywiście nowe gry są w idealnym stanie i dbam o nie strasznie :) Kiedyś też trzymałem płyty w etui i myślałem, że to rozwiązanie idealne... no ale etui jednak jakoś tam delikatnie też płytki rysuje - teraz wszystko (jeśli wymaga już płyty) jest w pudełku slim-dvd.

Idelnym rozwiązanmiem dla mnie jest zainstalowanie gry z płytki i sytuacja, kiedy do działania gra nie wymaga płyty - wtedy wszystko ładnie odkładam na półkę i jest jak nowe :)

16.05.2011 21:32
Blas95
odpowiedz
Blas95
27
Centurion

Dopóki będą drukowane instrukcje, będę wolał pudełka :)

17.05.2011 16:04
Eskejp
odpowiedz
Eskejp
20
Centurion

Pudełko to pudełko. Elektronicznie kupuję tylko gry w promocji albo takie na których mniej mi zależy. No i nie wszyscy mają szybkie łącza internetowe :/ Lepsze tytuły po prostu muszę mieć w pudełku i koniec kropka.

21.05.2011 16:09
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Pudełko obowiązkowo, nawet w takiej formie jak BF:BC2 : Vietnam

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze