Kiedy zaczął kończyć się Tony Hawk? - Brucevsky - 6 października 2011

Kiedy zaczął kończyć się Tony Hawk?

Źródło: superphillipcentral.blogspot.com

Nie tak dawno przeczytałem w rodzimej prasie growej, że seria Tony Hawk zaczęła się kończyć od trzeciej części. Czy aby na pewno?

Jeśli mnie pamięć nie myli to na często chybione eksperymenty twórców przeszedł czas sporo później. Spokojnie możemy jeszcze zaliczyć mało oryginalną „czwórkę” i pierwszego Undergrounda za solidne tytuły, które wcale nie zaszkodziły marce. I na pewno spodobały się fanom. Potem dopiero zaczęło się robić gorzej, bo niepotrzebne próby nawiązania do szaleństw Jackass, czy problemy z przeskoczeniem na kolejną generację sprzętu rzeczywiście postawiły pod znakiem zapytania przyszłość „Jastrzębia” na konsolach. Jej brak ostatecznie przypieczętowała spektakularnie nieudana premiera „Ride”.

Ponieważ rynek gier liczy sobie coraz więcej latek, a pamięć bywa zawodna, wolę jednak przypomnieć, że Tony dopiero od 2004 zaczął powoli tracić na jakości. Naprawdę trudno nazwać prostą, bezpieczną, ścieżkę rozwoju obraną przez twórców na początku XXI wieku za początek końca serii. I równie trudno krytykować Undergrounda, który odświeżył markę i przeniósł ją z ery 32-bitów do tej pierwszego Xboxa i PlayStation 2.

Spójrzmy na średnie noty w zagranicznych mediach kolejnych części serii.

Tony 4 – oceny powyżej 9 w najważniejszych anglojęzycznych serwisach
Underground – na Metacritic 90/100
Underground 2 – średnia koło 8.2
American Wasteland – noty na poziomie 6.5-7.5
Project 8 – 81% na GameRankings
Proving Grounds – średnia 72 na Metacritic

Źródło: skateboarding.transworld.net

Tendencja jest zauważalna, ale trudno uznać, że nawet ostatnie wyżej wymienione części są słabe. Noty na poziomie 7/10 to przecież gry dobre, acz nie wyróżniające się niczym szczególnym i nie pozbawione kilku (ale tylko kilku) błędów. Dzisiaj kolejne gry o skateboardingu nie są już tak wyczekiwane jak jeszcze kilka lat temu. Może dlatego, że wciąż bawimy się przy poprzednich tytułach, które nas satysfakcjonują. Jak tam u was wyglądały kontakty z Tony’m Hawkiem? Zgadzacie się z opinią, że seria od trzeciej części zaczęła się staczać, czy jednak uznajecie kilka kolejnych edycji za dobre pozycje?

Brucevsky
6 października 2011 - 19:49

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.10.2011 14:42
zanonimizowany224855
21
Centurion

Najlepiej wspominam dwójkę ale to raczej z sentymentu. Pamiętam jak dosyć długo przed tym zanim mogłem zagrać w pełną wersję THPS2 na PC, zagrywałem się z kolegą w demo Tonego 2 na pierwszym PlayStation. Skatepark w Marsylii niezapomniany :)

Później trójka - też bardzo miło wspominam i mi się podobała.

Od czwórki się niestety odbiłem - jakoś nie przypadła mi do gustu. Zwłaszcza fakt, że zamiast zawodów rozgrywanych na specjalnie przeznaczonych do tego mapach mieliśmy wyzwania - zrobić ileś punktów na mapie, na której akurat się znajdujemy. Moim zdaniem to strzał w stopę. Po trzech czy czterech lokacjach odpuściłem sobie dalszą zabawę.

W undergroundy później już mi się jakoś grać nie chciało - wolałem odświeżyć znajomość z 2 i 3 częścią. Ostatnio jednak, jakiś miesiąc temu się pokusiłem na American Wasteland. Niestety z gry nici bo się na początku praktycznie po kilku sekundach zawieszała odtwarzając jakiś denerwujący jednostajny dźwięk no więc powędrowała na półkę i po zabawie.

Ciekaw jestem, czy w tej serii powstanie jeszcze coś fajnego. Mam nadzieję, że tak bo 2 i 3 część bardzo lubię, a alternatywy dla nich raczej nie ma na rynku.

07.10.2011 14:43
eJay
odpowiedz
eJay
196
Quaritch

gameplay.pl

Trójka to najlepsza część, za to od czwórki zjazd w dół i dramat.

07.10.2011 14:50
Dennoss
odpowiedz
Dennoss
124
Legend

Mi najbardziej podobała się 2, 3 i U2. Czwórka nie spodobała mi się, a w resztę nie grałem.

07.10.2011 15:02
odpowiedz
Likfidator
116
Senator

Drugą część uważam za niedoscigniony wzór. Kolejne części były coraz bardziej przekombinowane, a zaczęło się od możliwości robienia bardzo długich sekwencji trickow. Wcześniej tricki polegaly na sekwencji manualów, grindow, skoków i kończyło sie je trickem na half pipe. Od trzeciej części taka sekwencję można było kontynuować co w moim odczuciu zepsulo grę.

07.10.2011 15:05
PitbullHans
😉
odpowiedz
PitbullHans
93
Legend

Dla mnie najlepsza była 2 i 3, potem to już nie to samo ;)

07.10.2011 15:29
claudespeed18
odpowiedz
claudespeed18
157
Liberty City Finest

zaczałem od dwójki którą ubóstwiałem, potem 3 rządziła, była przeskokiem jakosciowym jak dla mnie, 4 była bardziej rozbudowana i niby ułatwiona brakiem limitu czasowego, spędziłem w niej setki godzin grając w multi i robiąc comba nawet po 10 mln :) a Underground 1 miałem na peceta, jednak tam już jest mega przekombinowane, nowszych nie odpalałem i boję się zawieść ;)

07.10.2011 15:40
żelazna_pięść
odpowiedz
żelazna_pięść
110
Hala Madrid!

Ja najmilej wspominam część czwartą. Otwarty świat, brak limitów czasowych i niezapomniany klimat to cechy którymi ta gra się wyróżniała.

07.10.2011 18:22
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
141
Magia Kontrastu

Tylko dwójeczka:D

07.10.2011 18:33
jaskier02
odpowiedz
jaskier02
51
Total Anal Dewastator

Dwójka FTW! Nawet ostatni osobie zainstalowałem i łupałem aż miło :D 3 też była bardzo ok, później, to tylko Proving Ground mi podszedł na PS2, jak grałem.

07.10.2011 18:46
kjx
odpowiedz
kjx
125
Mighty Pirate

Dwójka rządzi. Niestety, z tego co pamiętam, nie działa ona poprawnie na W7 (x64), więc czasem jestem "zmuszony" pograć sobie w Trójkę. Czwórka ssie. Styczność miałem tylko z tymi częściami więc o nowszych tytułach trudno mi się wypowiedzieć. Z ciekawości może kiedyś kupię TH:AW, bo jest w dostępny w taniej serii.

07.10.2011 19:16
odpowiedz
Taikun44
14
Legend
Wideo

Dwójka miażdżyła jaja i grąło się w nią godzinami, reszta ssie

fakje
http://www.youtube.com/watch?v=y5LbvhhCgvg&feature=related

07.10.2011 23:26
The Puchacz
odpowiedz
The Puchacz
52
Generał

Moje pierwsze spotkanie z Tonym było w przypadku gry Pro Skater 2, zakochałem się :) potem była 3 czy jak to powiedział eJay
Trójka to najlepsza część, za to od czwórki zjazd w dół i dramat.
Grałem w American Wasteland i w moich wspomnieniach i wyobrażeniach ani trochę nie przypominało tego co dostałem po paroletnim urlopie od marki. Aktualnie pogrywam ( czy raczej pogrywałem) w Project 8, bardzo fajna gra oczywiście moim skromnym zdaniem :) Przeszedłem ją całą z wyjątkiem kariery gdzie w połowie się zaciąłem ( dosłownie, problemy techniczne ) i nadal ją mam bo do gier z TH mam pewien sentyment ( pamiętam jak z kuzynami się w to zagrywaliśmy) i często lubię do nich wracać a od po prostu :)

08.10.2011 11:04
odpowiedz
orangensaft
27
Pretorianin

po trójce podobało mi się jedynie underground 1, ale i tak najlepsza gra skejterska to "rolling" na ps2, xbx i chyba gamecube ;]

09.10.2011 19:38
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Dla mnie czwórka była najlepszą częścią, wszystkie poprzednie były także zajebiste, wg. mnie wszystko zaczłęło się sypać po wydaniu undergrounda, bo było już tylko źle i gorzej ...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze