Moja kariera w FIFA 12: żegnaj miła druga ligo! - Brucevsky - 26 lutego 2012

Moja kariera w FIFA 12: żegnaj miła druga ligo!

Tryb kariery w FIFA12 potrafi wciągnąć i zaoferować niesamowitą zabawę. Postanowiłem połączyć swoje pasje i relacjonować Wam na bieżąco swoje postępy z gry. Przy okazji jest okazja, aby podyskutować o piłce i produkcji EA Sports.

Tak, tak, tak. Powyższe zdjęcie starczy chyba za tysiąc słów. Mamy awans i w przyszłym sezonie sprawdzimy się z Lyonem, Marsylią i PSG. Nie uwierzycie jednak, komu ten awans zawdzięczamy najbardziej.

Sytuacja w tabeli była ciekawa. Wciąż kilka zespołów liczyło się w walce o drugie i trzecie miejsce w tabeli. Auxerre było już poza zasięgiem i w praktyce kwestia awansu miała rozstrzygnąć się pomiędzy nami, Ajaccio, Metz i Nantes. Silna konkurencja, która tylko czekała na potknięcie Chateauroux.

Pierwszy ważny sprawdzian wygraliśmy. Nie był to jednak przekonujący występ z jedną z najsłabszych ekip tabeli, Amiens. Szczęśliwy gol Essombe pozwolił nam jednak dopisać sobie trzy punkty. Z Tours zaczęliśmy równie dobrze i dzięki dwóm bramkom Dupuisa pewnie prowadziliśmy. Piłkarze poczuli się jednak zbyt pewnie i w drugiej odsłonie spotkania zaczęli popełniać głupie błędy w obronie. Skończyło się na 2:2 i dużym rozczarowaniu. Co gorsza, punkty odebrało nam również Boulogne. Przez cały mecz atakowaliśmy, a rywalom do strzelenia gola wystarczyło jedno celne dośrodkowanie na głowę napastnika. Cztery punkty na dziewięć możliwych komplikowały naszą sytuację, ale na szczęście rywale też się potykali i wciąż byliśmy w pierwszej trójce.

O naszym awansie w praktyce przesądziła potyczka z Troyes. Gdybyśmy i tutaj zgubili punkty to prawdopodobnie wpadlibyśmy w dłuższy kryzys i moglibyśmy ostatecznie wylądować poza podium. Prowadzenie dał nam Dejan Lekić, który w trudnych chwilach potrafi wziąć na siebie ciężar gry. Przed przerwą przyszedł jednak nieoczekiwany cios, bo pierwszy w swojej karierze w klubie błąd w polu karnym popełnił Zuiverloon i sprezentował rywalom bramkę. Do 91 minuty atakowaliśmy. Przez ostatnie pięć minut zamknęliśmy rywali w ich polu karnym. Wreszcie znalazł sobie miejsce i huknął przy słupku piłkarz, który do tej pory był w cieniu innych. Aleksić zapewnił nam cenne zwycięstwo.

Automatycznie po tym podniosło się nasze morale i w kolejnych spotkaniach zagraliśmy spokojniej i rozważniej. Byliśmy precyzyjni i ostrożni. Z Amiens i Guingamp wygraliśmy po 1:0 po bliźniaczych akcjach. Fort przytrzymał futbolówkę na skrzydle i dośrodkował do Dupuisa, który głową ustalił wynik konfrontacji. W tym momencie nic już nie mogło odebrać nam awansu. Walczyliśmy jeszcze o drugą lokatę i z rozpędem wygraliśmy trzy potyczki z Auxerre, Metz i Istres. Swoją szansę dostał Lafourcade, który popisał się trzema trafieniami, znowu błysnął też Aleksić.

Zajęliśmy ostatecznie drugie miejsce w tabeli i zapewniliśmy sobie awans. Cel został osiągnięty w niezłym stylu, choć na pewno teraz dopiero zacznie się prawdziwe wyzwanie. W okienku transferowym musimy się wzmocnić, aby mieć choć kilku zawodników z OVR powyżej 70. To minimum w Ligue 1, z tego co zauważyłem.

Dupuis sięgnął też po indywidualne wyróżnienie
Obrona też miała powody do dumy, ranking bramkarzy, którzy zachowali najwięcej czystych kont
Lista najlepiej podających

Na pewno z niecierpliwością czekacie na rozstrzygnięcie drugiej rundy konkursu na eksperta FIFA 12 gameplay.pl. Oto wynik rywalizacji na najskuteczniejszego zawodnika Chateauroux w zakończonym sezonie:

Zaskoczeni?

Zgodnie z oczekiwaniami wszystkich, wygrał Dupuis. Dalej jednak robi się ciekawiej, bo mamy remis kilku piłkarzy. Aby więc nie komplikować zbytnio klasyfikacji, zdecydowałem, że o miejscach zadecyduje skuteczność na mecz. W ten sposób drugą pozycję zajął nieoczekiwanie Lafourcade, a trzecią Lekić.  Trochę do szczęścia zabrakło Fortowi, Grange’owi  i Seok Minowi, którzy byli na boisku częściej, a strzelili tyle samo bramek. W tym momencie klasyfikacja generalna w naszym konkursie wygląda następująco:

1.    Darth Father  - 10 pkt
2.    Nietoperztbg - 9 pkt
3.    Hanys94  -7 pkt
4.    Youghurt – 6 pkt
5.    niezny_95 - 5 pkt
6.    Pyzior - 4 pkt
7.    SlowedGiant041 - 1 pkt

Dwie osoby trafiły dokładnie miejsce, które zajmie Chareauroux w drugim sezonie. Wszyscy dobrze wytypowali najskuteczniejszego piłkarza, ale z pozostałą dwójką było różnie. W kolejnym odcinku pojawi się kolejny quiz, trzeba będzie odgadnąć nazwiska nowych nabytków Chateauroux. Będzie dobra okazja na zdobycie kilku punktów. Zapraszam do zabawy.

Na koniec, zestaw screenów z klasyfikacjami końcowymi najważniejszych lig Europy. Zobaczcie co się działo w Serie A. W Anglii Chelsea odstawiła resztę stawki, a w Hiszpanii Villarreal wyprzedził Real Madryt. Ligę Mistrzów wygrał Bayern Monachium, a po trofeum Ligi Europejskiej sięgnęła AS Roma. A jak tam u was radzą sobie europejskie tuzy?

Brucevsky
26 lutego 2012 - 13:10

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.02.2012 14:36
Munchhausen
26
Centurion

Gratuluję i życzę powodzenia w pierwszej lidze, choć może być ciężko :)

26.02.2012 14:53
odpowiedz
Bruniu
34
Pretorianin

Świetny cykl. Bardzo fajnie się czyta ;)
Ja gram Athleticiem Bilbao. W pierwszym sezonie zarząd oczekiwał że dojdę co ćwierćfinału Copa Del Rey i zajmę miejsce miejsce w środku tabeli, co mnie trochę ździwiło bo myślałem że Athletic walczy o europejski puchary. Oczywiście miałem ambitniejsze plany, niż bycie managerem ligowego średniaka, chciałem awansować co najmniej do Ligi Europy. Na początku przekonałem się jednak że zarząd bardzo realnie ocenił siły drużyny. Statystyki piłkarza kazały mi wątpić czy będę w stanie rywalizować o wysokie lokaty w jednej z najlepszych lig Europy. Na początku okupowałem dolne rejony tabeli, jednak po pewnym czasie odbiłem się od dna, morale wzrosło, zaczęły się coraz częstsze zwycięstwa. Udało mi się wypożyczyć z Manchesteru United Dannego Welbecka co wyraźnie wzmocniło siłę mojego ataku, wraz z Llorente stworzyli zabójczy duet. Nie będę się wdawał w szczegóły powiem tylko że zakończyliśmy sezon na czwartym miejscu w lidzę, przed takimi drużynami jak Sevilla i Valencia, przed nami był tylko Real, Barcelona i kupiona przez szejków Malaga. Królem strzelców został z 22 bramkami Llorente. Niestety po sezonie do Manu wrócił Welbeck, jego klub nie zgodził się na przedłużenie wypożyczenia o kolejny rok, a nasz ograniczony budżet nie pozwała mi na wykupienie go. Teraz zaczynam drugi sezon i mam nadzieję uzyskać awans do fazy grupowej LM i powalczyć w lidze o mistrza. Puchar Hiszpanii sobię odpuszczę, sytuacja kadrowa chyba nie pozwoli mi na walkę na 3 frontach :d

Pozdrawiam :)

26.02.2012 15:56
odpowiedz
Interior666
119
Generał

Na 2 frontach też nie będzie za łatwo, polecam wypożyczyć Lukaku, na pewno coś strzeli. Mistrza raczej nie będzie w 2 sezonie z pucharami robi się na prawdę ciężko więc nie zdziwi jak zajmiesz coś koło 6 miejsca, zależy też jak wzmocnili się rywale.

26.02.2012 17:30
odpowiedz
Bruniu
34
Pretorianin

Na pewno będzie ciężej niż w poprzednim sezonie, bo wtedy odpuściłem też sobie Puchar Hiszpanii, grał w nim właściwie trzeci skład, szybko odpadliśmy i skupiłem się tylko na lidze. Złożę ofertę Chelsea zobaczymy czy puszczą Lukaku. Chciałem wypożyczyć Affellaya z Barcelony bo widziałem w statystykach że w poprzednim sezonie nie zagrał w ani jednym meczu(!), ale w ogóle nie chcieli słyszeć o tym. Szkoda chłopaka, ponad 80 OVR i się marnuje. Może wyczuli poważnego kandydata w drodze po mistrzostwo ? :D
Po tym sukcesie w lidze zarząd zwiększył mi budżet do 20 milionów na transfery. Myślę że udało by mi się za tą kwotę wykupić Welbecka z MU, lecz chyba przeznaczę tą kwotę na kilku piłkarzy na różne pozycje niż na jednego gwiazdora...

27.02.2012 09:36
odpowiedz
koobon
82
Legend

Welbeck, Lukaku, w Athletiku? Co za zdrada!

27.02.2012 10:46
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
118
Playing with writing

gameplay.pl

Bruniu - nieźle sobie radzisz. Daj znać jak tam z transferami w letnim okienku i czy coś próbujesz z wychowankami.

28.02.2012 12:22
TommyAngelo
odpowiedz
TommyAngelo
18
Centurion

Kurde normalnie ostatnią godzinę "straciłem" na przeczytanie wszystkich Twoich relacji z tych dwóch sezonów i powiem Ci, że to było naprawdę super! Przypomina mi to moja karierę i moje sukcesy i porażki :) Ja też zaczynałem w drugiej lidze tylko, że Angielskiej gdyż kocham tamtejszy futbol, wziąłem West Ham, jednak nie udało mi się w pierwszym sezonie zając jednego z 2 pierwszych miejsc gwarantujacych awans do Premier League, ale ulokowałem się na miejscu nr 4, które dało mi fazę PlayOff, w pierwszym dwumeczu udało mi się pokonać bardzo przekonująco Nottingham Forrest aż 1-5 (3:0 u siebie i 1-2 na wyjeździe), a w decydującym o awansie meczu na Wembley przegrałem z Derby County 2:0 i moje marzenia o awansie już w pierwszym sezonie legły z gruzach. Porażkę tą pamiętam do dziś. Gwiazdą absolutna w drużynie był Carlton Cole. W drugim sezonie po ciężkim sezonie i wielu cieżkich pojedynkach awansowałem z pierwszego miejsca do Premier League, jednak walka o pierwsze miejsce toczyła się aż do ostatniej kolejki, dało mi to spory zastrzyk gotówki i z racji nagród jak również zarząd nie żałował pieniędzy na kolejny sezon. Jednak budżet około 20 mln Euro i wykonane transfery w postaci kilku zawodników między innymi Mathieu Flaminiego nie uchroniły mnie od bolesnego doświadczenia jakim było zajęcie 18 miejsca w lidze i powrót do niższej klasy rozgrywkowej. Z tym, że słowo powrót może być nie na miejscu, gdyż po 3 latach spędzonych w "Młotach" postanowiłem skorzystać z oferty Wolverhampton, którzy w poprzednim sezonie utrzymali się w Premier League i zajęli tam 12 miejsce. W skrócie w "Wilkach" spędziłem dwa ciekawe sezony, zająłem miejsca w środku tabeli, w pierwszym sezonie bodajże 10-11 miejsce zdobywając pierwsze i bardzo ważne dla takiego klubu jak mój trofeum czyli Puchar Anglii bo niesamowitym meczu z Manchesterem i bramce na 3:2 w dogrywce z około 25 metrów O'Hary ściągniętego z Tottenhamu. Nastepnie w drugim sezonie było lepiej bo miejsce 8 i puchary, ale z powodu pucharów ciężko było pogodzić grę co 3 dni i nic szczególnego nie udało mi się w sezonie osiagnąć. Następnie dostałem propozycję z Newcastle i po dwóch sezonach odszedłem właśnie do Newcastle. Tam zostałem na 3 lata, czekało mnie fajne wyzwanie, gdyż w składzie Srok miałem takie gwiazdy jak Ibrahimović, Benzema, Rodwell. Stworzyłem naprawdę fajny skład, zaszedłem raz do półfinału LM a raz nawet do finału i tam dwukrotnie uległem Bayernie Monachium. W pierwszym sezonie zdobyłem nawet tytuł mistrza Anglii bo niesamowitym sezonie, który pamiętam bardzo dobrze. Skład miałem mniej więcej taki: Szczęsny (BR), Richards (PO), Schmelzer (LO), Collocini (ŚO) - ku mojemu zdziwieniu radził sobie świetnie), Hummels (ŚO), Kagawa (LP), Ramires (PP), Kuzmanović (ŚP), Rodwell (ŚP), Ibrahimović (N), Welbeck (N). Do tego bardzo mocna ławka rezerwowych. Demba Ba, Fabiański, Hammil itp. Naprawdę ciekawy zespół. Potem po świetnym trzecim sezonie pojawiła się oferta z prawdziwego giganta i przyznaję, że nie potrafiłem się oprzec - Chelsea Londyn. Powiem krótko, jeden sezon, trzy Finały, dwa puchary. Mistrzostwo Anglii i Puchar Kraju. Do tego przegrany z Realem Madryt finał LM. Skład praktycznie kompletny, ściągnąłem na początku za sobą z Newcastle które wcześniej prowadziłem Richardsa bo to jest świetny prawy obrońca. Jednak w Londynie tym razem byłem tylko jeden sezon. Oferta z Barcelony i 3 lata spędzone tym razem w Hiszpanii i próba operowania pokonania Realu Madryt, jednak okazało się to zbyt trudne, po 3-ch vice mistrzostwach Hiszpanii, Pucharze Króla i wygraniu Fifowej Ligi Europejskiej czyli Euroligi wybrałem ofertę Milanu z Włoch i obecnie jestem dosłownie po 8 kolejkach w lidzę i zajmuję 3 miejsce i zobaczymy co dalej.

Mam również kilka pytań: czy symulujesz jakieś mecze czy wszystkie sam grasz? Na jakim grasz poziomie?
Ja gram na zawodowcu a karierę gram od 3 prawdziwych miesięcy już. Tak w ogóle pytanko mam, ile trwa kariera w FIFIE? 15 lat? Czy więcej?

Gra wciąga niesamowicie, jestem prawdziwym fanem piłki i gier piłkarskich, ale to dopiero pierwsza gra piłkarska, która pozwoliła mi rozegrać aż tyle sezonów, zawsze nudziło mi się po 4-5 sezonie, a tutaj jest inaczej, każdy mecz jest inny, gra ciągle się zmienia, sa naprawde niesamowite emocje, fizyka gry, nowy system obrony. Fifa 11 była dobra i grałem w nią sporo, ale FIFA 12 to już poezja, zagrywam się w nią cały czas i na online ze znajomymi i nawet w karierze jest kapitalna. Pomału będę przechodził na poziom Klasa Światowa, ale będzie ciężko.

Z poważniejszych wad kariery
1)duże, zbyt duże ruchy transferowe. Zawodnicy non stop zmieniają kluby dochodzi do kuriozalnych wręcz sytuacji, po dwóch sezonach czasami cieżko poznać, że Real Madryt to faktycznie Real Madryt.
2)Brakuje opcji w transferach: wymiana zawodnika lub wymiana zawodnika + dopłata. Myślę, że to zwiększyłoby frajdę, a było to rozwiązanie zastosowane bodajże już w PESIE 2008.
3)Zawodnicy z OVR powiedzmy 40-55 którzy dodawni są z udzędu, automatycznie w kolejnyuch latach kariery, np. jak objąłem Barcelonę w roku bodajze 2019 miałem w skłądzie z 10 takich piłkarzy, to taki zawodnik nie ma szans rozwoju, w sensie, ze jego rozwoj zeby osiagnal jakis grywaklny jak na Barce poziom zająlby kilkanascie lat tym samym tacy zawodnicy sa bezuzyteczni w takim klubie jak Barca.
4) Brak licencji na europejskie puchary.

To tak na szybko co mi przyhcodzi do głowy, a co dla Was przeszkadza?
Co do Twojej kariery to czekam z niecierpliwością aż napiszesz jak Ci poszedł początek nowego sezonu w Ligue 1, nie mogę się doczekać i ciekaw jestem twoich transferow, ustawienia no i najwazniejsze czy utrzymasz się w lidze:) Ja niestety nie wstawiałem zdjęc skladow ani nie robiłem filmikow bo nie wiedzialem, ze cos takiego fajnego jak Twoja relacja mozna robic i moze ona interesowac ludzi, a teraz juz nie moge sie cofnac do tamtych wydarzen:) Pozdrawiam

28.02.2012 13:26
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
118
Playing with writing

gameplay.pl

TommyAngelo - świetny post, dzięki wielkie za taką relację ze swoich poczynań. Niesamowitą karierę masz za sobą, wiele zwiedziłeś i osiągnąłeś, jestem pełen uznania. Zaskoczył mnie Twój skład Newcastle, nie spodziewałbym się, że "Sroki" mogą mieć taki zespół po kilku latach. No i mogłeś pracować z wielkimi nazwiskami, jak chociażby Messi czy Ibrahimovic.

Co do pytań. Gram na razie na "Professionalu", gdzie nie jest za łatwo i nie jest za trudno. Na razie wszystkie spotkania gram sam, nic nie symuluję. Też się zastanawiam, ile lat trwa kariera w FIFA12. Może ktoś bardziej doświadczony będzie w stanie nam tutaj pomóc?

W pełni się zgadzam z wypisanymi przez Ciebie wadami. Rzeczywiście, kluby nieco za bardzo szaleją na rynku transferowym, szczególnie te mocniejsze. Także i mi brakuje opcji wymiany piłkarzy, aż dziwi, że twórcy to pominęli. Ciekawi mnie kwestia tych młodych zawodników, u mnie jeszcze nikt taki się nie pojawił w kadrze. Dorzuciłbym tutaj jeszcze braki w licencjach na niektóre kraje, co nie pozwala np. szukać talentów na Ukrainie lub w wielu krajach afrykańskich.

29.02.2012 17:51
😜
odpowiedz
zanonimizowany425280
118
Legend

Ale jestem fajny, pierwsze miejsce:P

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze