Właściwe tematy w Boardwalk Empire 2 - Brucevsky - 27 marca 2012

Właściwe tematy w Boardwalk Empire 2

Źródło: brogue-shoes.net

To był jednak tylko wstęp. Pierwszy sezon Boardwalk Empire, który jakiś czas temu skrytykowałem, dzisiaj mogę tylko nazwać nie do końca udanym wprowadzeniem w niesamowity świat intryg, knowań i walki politycznej w Stanach Zjednoczonych w latach dwudziestych XX wieku.

Po obejrzeniu drugiej partii dwunastu epizodów tego serialu stwierdzam, że nareszcie odnalazłem to, czego od początku oczekiwałem od Boardwalk Empire. Jest świat polityki, w którym dominuje korupcja i układy, są powiązani z nim gangsterzy i zaangażowani w to wszystko finansiści, biznesmeni czy prawnicy. Są też wyraziste postacie, którym zależy na zapewnieniu sobie bezpieczeństwa i dobrobytu, które mają swoje liczne zalety i jeszcze liczniejsze wady. I wszyscy oni wreszcie zdają się krążyć wokół pewnego epicentrum, a nie latać sobie swobodnie po świecie stworzonym przez twórców.

Wszystko nareszcie tworzy całość. Nucky jest w środku wydarzeń i to na niego wpływają lub są przez niego w jakiś sposób motywowane do określonych działań wszystkie inne postacie. Historia nie ma już tak wielu wątków pobocznych, które zdają się zupełnie odcięte od tego głównego nurtu fabuły. Dzięki temu serial ogląda się wygodniej, jest łatwiej wciągnąć się w świat intryg politycznych i walki "biznesmenów" z prohibicją. Wreszcie właściwi aktorzy mają swoje okazje na prezentowanie własnych talentów (Shea Whigham ma kilka świetnych scen) i wreszcie są zakończenia odcinków, które zachęcają do natychmiastowego obejrzenia kolejnej części.

Źródło: tvdramas.about.com

Co jednak uderza mnie najbardziej i za co będę chwalił Boardwalk Empire przez wiele lat to niesamowicie zarysowane postacie. Od bardzo dawna nie spotkałem się z sytuacją, w której aż tylu bohaterów i bohaterek wywoływałoby u mnie aż tak wiele mieszanych uczuć. W jednej chwili kibicujemy komuś i źle życzymy jego wrogom, aby po kilkudziesięciu minutach zostać zaskoczonym in minus przez daną postać i przenieść się „do obozu wroga”. Nie da się znaleźć w gronie bohaterów tej historii choćby jednej osoby, która jest całkowicie dobra lub zła. Tam nie ma jednowymiarowych charakterów. To sprawia, że robi się nawet trochę ciężko, gdy uświadamiamy sobie, że ludzie właśnie tacy są. Mają swoje przywary i często ukrywają  prawdziwe oblicze i zamiary. A przecież to tylko serial, sposób na spędzenie wolnego czasu w domu przed telewizorem.

Bardzo chciałem obejrzeć dobrą produkcję, której atutem będą nie widowiskowe sceny akcji, krew i seks, ale świetnie zbudowane postacie i skomplikowane relacje je łączące. Chciałem zobaczyć coś opartego głównie na dialogach i umiejscowionego w tak intrygujących czasach, jak pierwsza połowa XX wieku. Pierwszy sezon nie zaoferował mi tego wszystkiego, bo za bardzo odbiegał od polityki i przestępczości w obyczajowe dylematy. Drugi ten błąd naprawił. Co będzie dalej?

Brucevsky
27 marca 2012 - 15:55

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.03.2012 21:18
keeveek
75
Konsul

Ja bym raczej powiedział, że drugi sezon koncentrował się bardziej na Jimmym, niż na Nuckym.

27.03.2012 22:32
eJay
👍
odpowiedz
eJay
188
Quaritch

gameplay.pl

Najlepszy bohater to oczywiście Jimmy Darmody brawurowo zagrany przez Michaela Pitta. Super urozmaiceniem jest Munya - żydowski rzeźnik.

A serial kozak, nic dodać nic ująć.

BTW.
knowań i walki politycznej w Stanach Zjednoczonych w latach czterdziestych XX wieku.

W latach dwudziestych ;)

27.03.2012 23:13
Tomeq87
odpowiedz
Tomeq87
30
Centurion

Jeśli chodzi akurat o wielowątkowość to jest to moim zdaniem jedna z większych zalet serialu nad filmem.
A jeśli chodzi o sam serial to nie zauważyłem aż takiej różnicy w prowadzeniu fabuły w dwóch sezonach.
Co do reszty opinii to się mogę zgodzić. Śmiało stwierdzam że to jeden z lepszych seriali ostatnich miesięcy. Teraz czekam co zaprezentuje sobą nowy Spartakus.

28.03.2012 08:29
Materdea
😊
odpowiedz
Materdea
90
Nowy porządek świata

Przymierzałem się do obejrzenia pierwszego sezonu, kiedy kumpel mnie namówił. Z tego co czytam, to nie za najlepiej wyszedł. Czy jednak warto obejrzeć, choćby dla poznania fabuły od początku?

28.03.2012 09:33
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
111
Playing with writing

gameplay.pl

keeveek - hmmm, też można tak powiedzieć. Dla mnie jednak to Nucky był na pierwszym planie.

eJay - a to prawda, Munya jest świetnym urozmaiceniem. Można też wyróżnić Owena Slatera i jego świetny akcent. Dzięki za uwagę, poprawione. :)

Materdea - ostatnio słyszałem opinie od jednego ze znajomych, że pierwszy sezon też ogląda się przyjemnie. Być może po prostu ja za dużo oczekiwałem i dlatego akurat mnie się tak nie podobał. Dla wprowadzenia i poznania bohaterów na pewno warto poświęcić mu kilka godzin. Drugi sezon to wynagradza.

28.03.2012 09:38
Gonsiur
odpowiedz
Gonsiur
138
HUEHUEHUE

[4]
Mi sie pierwszy sezon rowniez bardzo podobal, wiec IMO zdecydowanie mozna go obejrzec :).

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze