Battlefield 3: Close Quarters - gwóźdź do trumny Call of Duty? - barth89 - 28 kwietnia 2012

Battlefield 3: Close Quarters - gwóźdź do trumny Call of Duty?

DICE nie spoczywa na laurach i, wydawałoby się, nieustannie pracuje nad jakąś nową zawartością dla swojej flagowej marki. W natarciu są trzy dodatki. O ile o ostatnim nie wiemy jak narazie nic, a DLC zapowiedziane na jesień będzie tym, na co czekają prawdziwi fani serii Battlefield (ogromne mapy, nowe pojazdy), o tyle czerwcowy dodatek, zatytułowany Close Quarters, może nieźle namieszać - nie tylko w całej serii (Close Quarters jest jakby na przekór idei Battlefielda), ale też w szeregach konkurencji.

Battlefield = pole walki/bitwy. Jesteśmy przyzwyczajeni, że grając w Battlefielda możemy w każdej chwili wskoczyć jednego z wielu pojazdów i za jego pomocą przemknąć do każdego punktu wielkiej mapy. Co prawda przedostanie się z jednego końca mapy na drugi za pomocą śmigłowca czy DPV (nie mówiąc już o myśliwcu) zajmie chwilę, ale gdyby przyszło nam przemierzyć ten sam odcinek na piechotę to wówczas da się zauważyć, że pole walki faktycznie jest spore. Nie ma tu też absolutnie mowy o walce kontaktowej. Nawet na mapach z ciasnymi, wydawałoby się, uliczkami (jak w Karkand czy Przeprawie przez Sekwanę) zdarza nam się strzelać do mrówek. Strzały z bardzo bliskiej odległości to naprawdę rzadkość. To jest właśnie esencja gry studia DICE - wielkie mapy i pomniejsze bitwy rozdzielone w różnych jej częściach, strzały oddawane z większej odległości, wykorzystanie całej masy pojazdów.

Aż tu nagle...

DICE wchodzi na teren konkurencji. Nie będę się rozpisywał o różnicach między Battlefieldem i Call of Duty (uczyniłem to w artykule Call of Battle: Modern Field 3), bo doskonale wiemy, że oba tytułu różnią się diametralnie. W Call of Duty chodzi przecież głównie o refleks, a sama walka toczy się na tycich, w porównaniu z Battlefieldem, mapkach i bez wykorzystania jakichkolwiek pojazdów. Możemy spotkać się nawet z opiniami, iż jedyne co łączy te dwa tytuły to fakt, że są to FPS-owe strzelanki. Absolutnie nie dotykam tu kwestii "lepszości" którejś z tych gier, bo każdy gra przecież w to, co bardziej mu się podoba. Uważam jednak, że szwedzki deweloper ze swoim Close Quarters może ośmieszyć konkurencję, bowiem styl gry odważnie zmierza w stronę tego, co znamy z chociażby najnowszego Modern Warfare. Ciasne korytarze i wąskie przejścia, mała powierzchnia całkowita terenów zmagań, zero pojazdów, spore zagęszczenie graczy na mapie... Czy my tego skądź nie znamy? Dorzućmy do tego destrukcję otoczenia, która u konkurencji ogranicza się do potłuczonych szyb. Co więcej, DICE może sobie pozwolić na taki eksperyment (stworzenie modelu rozgrywki zbliżonego do tego, co widzimy w serii Call of Duty) w sytuacji, gdy nie może tego zrobić konkurencja, a na pewno nie tak niskim kosztem. Dlaczego? DICE - zmniejszenie map, wyeliminowanie pojazdów. Activision - stworzenie wielkich map, dodanie pojazdów i destrukcji otoczenia. Może i upraszczam, ale tak to widzę.

Jeżeli Close Quarters okaże się hitem to być może część graczy pomyśli: "hej, zaraz! Skoro Battlefield może zapewnić model rozgrywki zbliżony do Modern Warfare 3, a w drugą stronę jest to niemożliwe, to Battlefield 3 jest chyba bardziej wszechstronny i lepszy". Oczywiście nie mówię tu o zagorzałych fanach gier Infinity Ward i Treyarchu, ale część graczy, którzy po prostu lubią strzelanki mogą dojść do takiego wniosku. Wszystkiego dowiemy się za około półtora miesiąca, oczywiście zaopatrzę się w Close Quarters i będę analizował go także pod kątem marki Call of Duty. Póki co to tylko teoria, ale jeśli okaże się prawdziwa to Activision może mieć być w sporych tarapatach.

barth89
28 kwietnia 2012 - 09:55
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.04.2012 14:49
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

Zacznijmy od tego że więcej ludzi gra nawet w starego cod2 z2005 i cod4 niż w nowe bf3

28.04.2012 14:50
👍
odpowiedz
Quintii
24
Centurion

@[7] Kreek

^
This... So much this. :D

28.04.2012 15:10
AvengerXXX
😁
odpowiedz
AvengerXXX
111
I found love!

Battlefield 3 Close Quarters - gwóźdź do trumny Call of Duty?

28.04.2012 19:01
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
165
vel barth89

smok wawelski --> thx, poprawione.

raziel --> kampanię ma tylko 3. Jakby się uprzeć to poprzednie części miały singla (z botami, więc...), ale to naprawdę na siłę. Co do broni, mapek... Tak, póki co tak jest. Jeśli chodzi o pojazdy to różnie i zależy od dodatku :)

adrem --> pisałem już kiedyś o złośliwej polityce marketingowej DICE i oczywiście nie pochwalam tego, ale tym razem za ośmieszenie uznaję fakt, że BF3 (oczywiście jeśli wszystko wypali) z wyciętymi elementami w rozgrywce mógłby przypominać największego konkurenta :)

28.04.2012 20:41
odpowiedz
JJ##
1
Junior

Ja myślę że Bf położy COD'a na łopatki. Destrukcja weźmie górę ofc. bez uwzględnienia głównych elementów konstrukcji, poza tym będzie to kopiowanie sprawdzonych mechanizmów i dodawanie nowych więc BB Activision :)

28.04.2012 21:42
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
153
Reaver is the Key!

Bathez - Czyli, BC1, BC2 i 3? Szkoda, że BC1 nie ma na PC...

Szkoda, że Vietnam do BC2 nie ma kampanii.

28.04.2012 21:50
Nikuu
odpowiedz
Nikuu
59
Generał

Tak, kampanię mają tylko: BC1, BC2 i BF3.

28.04.2012 22:43
CyberTron
odpowiedz
CyberTron
96
Imperator Wersalka

Gwóźdź do trumny ale Battlefielda. Ta gra właśnie traci swój charakter rozmieniając się na drobne. Żałosne;/.

28.04.2012 22:56
Sethlan
odpowiedz
Sethlan
108
!______!

CoD to totalna tragedia, a Battlefield to wcale nie jest cos niesamowitego - po prostu sredniak, jestem w stanie wskazac wiele lepszych tytulow.

28.04.2012 23:00
odpowiedz
mckk
28
Senator

to wymien

28.04.2012 23:08
Sethlan
odpowiedz
Sethlan
108
!______!

@mckk - Nie kazdy sie musi zgodzic, jest to moje zdanie - wymienie tylko strzelanki - lepsze pod wzgledem calej otoczki:

- Killzone (Cala seria)
- Crysis (Cala seria)
- Call of Juarez Bound in Blood
- Star Wars Battlefront II
- Halo (Cala seria)
- Gears of War (Cala seria)
- Far Cry

28.04.2012 23:45
odpowiedz
mckk
28
Senator

jezeli chodzi o multi to BF3 bije wszystko na glowe

29.04.2012 00:31
Apokalipsis
odpowiedz
Apokalipsis
59
Senator

AvengerXXX --> Za co masz tą gwiazdkę? : \

29.04.2012 00:47
STypoL9
odpowiedz
STypoL9
64
THRASH TILL DEATH

Na trailerze wydaje się całkiem spoko. Pewnie kupię. Żeby tylko ta gra tak chodziła na moim kompie... ;p

29.04.2012 13:50
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
165
vel barth89

raziel ---> dobrze, że o tym mówisz - zupełnie uciekła mi z głowy seria BC :P W niej oczywiście też masz kampanię (z wyjątkiem Vietnamu) :)

29.04.2012 14:01
odpowiedz
zanonimizowany315478
93
Legend

ale tym razem za ośmieszenie uznaję fakt, że BF3 (oczywiście jeśli wszystko wypali) z wyciętymi elementami w rozgrywce mógłby przypominać największego konkurenta :)

to, że BF chce wyglądać jak największy konkurent to ośmieszenie dla CoD? zdawalo mi sie, ze nasladuje sie lepszych od siebie, nie gorszych :p

29.04.2012 14:50
odpowiedz
zanonimizowany227597
72
Generał

Raczej to, że może oferować jednocześnie typowo BFowe doznania (duże mapy, dużo graczy, pojazdy) oraz typowo CoDowy gameplay, kiedy jego ograniczony i przestarzały konkurent takiego zakresu oferować nie może i nie będzie.

29.04.2012 15:07
Kreek
odpowiedz
Kreek
65
Senator

Raczej to, że może oferować jednocześnie typowo BFowe doznania (duże mapy, dużo graczy, pojazdy)

No właśnie chodzi o to, że ten battlefieldowy gameplay zanika powoli, w trójce spokojnie z 5 map jest totalnie z dupy i nie pasowałyby za cholerę do konwencji pierwszych odsłon.

Zresztą co jest do wszystkiego to jest do niczego. DICE powinien skupić się na ROZWIJANIU (to co mamy w trójce to nie jest rozwój), a nie zgapianiu z COD-a bo i tak nie ma z nimi absolutnych szans na płaszczyźnie "dla samotnych wilków".

29.04.2012 22:20
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
165
vel barth89

Tychowicz --> mniej więcej o to właśnie chodzi. To co twórcom BFa przyszło z łatwością (jak się domyślam), tak twórcom CoDa przyszłoby z wielkim trudem, o ile w ogóle.

adrem --> jak czułbyś się, gdybyś spędził długie lata na podrasowaniu swojego auta, po czym przyszedłby ktoś ze swoim, wyciął połowę silnika, po czym i tak byłby znacznie szybszy od Ciebie? :P

29.04.2012 22:28
odpowiedz
zanonimizowany315478
93
Legend

adrem --> jak czułbyś się, gdybyś spędził długie lata na podrasowaniu swojego auta, po czym przyszedłby ktoś ze swoim, wyciął połowę silnika, po czym i tak byłby znacznie szybszy od Ciebie? :P

ok, w takim razie ja jestem CoD i robie samochod. zrobilem go w roku 2002 (chyba) i wyrywam na niego laski (duzo lasek, miliony ;)), co roku jedynie zmieniajac lakier, troszke podkrecajac silnik itd. mija 10 lat, przychodzi BF i, zazdrosny o laski, kopiuje moje auto. mam laski, a konkurent mnie nasladuje - wyglada na to, ze to nie ja tu jestem pragnieniem, a on Sprite'm :]

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze